niedziela, 20 sierpnia 2017

SOS dla skóry


Problemy z cerą towarzyszą mi już kilkanaście lat. Niby nie ma tragedii, ale 15 lat skończyłam już jakiś czas temu (nawet gruby czas temu), a tu co rusz Etna na nosie, Wezuwiusz na czole,  w słońcu błyszczą kratery pamiętające Mezozoik. 


środa, 21 czerwca 2017

Summer Essentials part II




Jestem!
Chciałam być tu już dawno temu, ale zawsze coś.
Z ciekawości wczoraj pierwszy raz od dawna zerknęłam czy są jakieś komentarze oczekujące do zatwierdzenia i były :) Jeden nawet taki, co dał mi kopa, by w końcu coś tu opublikować.
Odrazu się wytłumaczę, bo zarzucono mi, że nieelegancko postępuję wobec osób, które zaglądają tu z nadzieją na posta - że jeśli zakończyłam blogowanie, to powinnam się tu oficjalnie pogrzebać i pożegnać:)