sobota, 30 czerwca 2012

                                       Love & Marriage






Już w zeszłym roku  bardzo dokładnie mieliśmy zaplanowany 21 lipca 2012 roku. Zamówiona  biała sukienka w rozmiarze xs,  zakupione balony, wybrana muzyka, szczegółowe menu, ksiądz i 150 osób miało wyczekiwać nas w kościele o 17.

NA SZCZĘŚCIE Brunio nie chciał czekać i postanowił pojawić się przed ślubem :) 

Biała sukienka za mała, plany już nieistotne....

A wczoraj....:) Od wczoraj jestem żoną :)  Od wczoraj mam mężą! Wzięliśmy ślub cywilny, a później 

cudownie i bardzo rodzinnie bawiliśmy się do późna. Kocham mojego męża i jestem najszczęśliwsza na świecie, 9 ostatnich lat z moim myszem to najcudowniejszy czas! A najlepsze jeszcze przed nami!

Kocham Cię misiek!

p.s. Już nie mogę doczekać się ślubu kościelnego i wesela, a Brunio będzie nas nie tylko słuchał ale i oglądał:)

                                                                                                                                            żona i mama o.










































                                                                                                                                   

34 komentarze:

  1. Super!! Wszystko wygląda cudownie! Już nie mogę się doczekać wesela i słynnej sukni xs :) Gratulacje!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. dzięki anion, na weselu damy czadu!
    p.s. wszystko wygląda cudownie?! włącznie z tą złoto-białą bezą?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Beza ma fajne buty :)

      Usuń
    2. :) idealne dla ciężarówki!

      Usuń
  3. Cześć kochana :) trafiłam przypadkowo na Twojego bloga, ale muszę przyznać, że jestem pod wrażeniem :) świetne przyjęcie ślubne, szczególnie podobało mi się jedzonko i pomysł z tym stojakiem Olga i Misiek, bardzo pomysłowe :) Trzymam kciuki za rozwój Twojego bloga i musisz wiedzieć, że masz już jedną czytelniczkę więcej :) Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale się cieszę!
      pozdrawiam i zapraszam serdecznie!

      Usuń
  4. Moje gratulacje :)
    Ja dokładnie od 3 tygodni jestem żoną :) cudowne uczucie... a tak na serio to jest tak samo fantastycznie jak przed ślubem ;))
    Piękne przyjątko! Dużo szczęścia i miłości!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. również gratuluję!
      no i serdeczne dzięki;))))

      Usuń
  5. Wszystkiego Naj...
    cudnie i z klasą , a Bruno niech żaluje że nie był ...

    OdpowiedzUsuń
  6. Jaka pozytywna aura :) Bloga, ślubu.... Dużo Wam miłości życzę, wytrwałości, wyrozumiałości... no tego wszystkiego co przez 9 lat już ćwiczyliście :))))

    OdpowiedzUsuń
  7. bardzo mi sie podoba klimat waszego przyjecia, bez nadecia, ja swoj slub mam 21lipca ale bedzie tradycyje wesele...a szkoda. Wam zycze wsyztskiego najlepszego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. my planowaliśmy wesele marzeń;) i jeszcze się odbędzie- jak urodzę Brunelka
      na pewno będziesz zadowolona po swoim weselu- to zawsze są udane imprezy!
      powodzenia zatem i szampańskich baletów!

      Usuń
  8. Witam, a ja nie mogę powiedzieć, że trafiłam tu w 100% przypadkiem... ponieważ jestem tu dzięki tej pięknej, ślubnej sukience. Kiedy ją zobaczyłam, w ogóle te całą scenerię na zdjęciach, od razu zapachniało stylowym, przyjemnym klimatem. Nie mogłam się oprzeć, aby tu nie zajrzeć. Blog jest fantastyczny, czyta się z zaciekawieniem, pochłania słowa, aurę, która tu panuje... Gratulacje! Te zdjęcia, ten ślub, marzenie każdej kobiety, a u Ciebie nie dość, że pięknie to i jeszcze tak nieprzeciętnie. Aż serce się kraja, kiedy samemu się czeka na ten dzień, czy będzie, kiedy i jaki??? Czasem mam dość tego mojego, pięknego współżycia w parze, niby zakochani, szczęśliwi od 5 lat, ale jakby od niedawna wciąż w jednym miejscu... brakuje właśnie ten jednej kropeczki nad "i"! I te marzenie, aby było tak pięknie, choćby w połowie jak tu, żyjemy normalnie, nie spełniamy wszystkich marzeń, nie realizuje wszystkich pasji jednak te ręczne pace, kartki, karnety, świeczniki, kwiaty, decupage - to coś, co czuję, kocham! W zakątku m1, kiedy wrócę z pracy, zapomnę o stosie dokumentów, których jeszcze nawet nie tknęłam, kiedy ugotuję obiad ciężko pracującemu mojemu męźczyźnie, kiedy dojdę "do ładu" z tysiącami innym obowiązków, mam czas "dla siebie", wtedy tworzę do szuflady i marzę, myślę, jakby to było, jakbym mogła w ten sposób pracować, jakby to było, kiedy bym mogła na dużym, drewnianym tarasie "fikcyjnego domu" planować, w którym miejscu postawimy szwedzki stół, w którym miejscu postawimy kosze polnych kwiatów, w którym miejscu przygotujemy miejsce magiczne, miejsce przyjęcia weselnego, tak jak u Ciebie... ach, bosko! Gratuluję Wam tego, tego, że w życiu udało się Wam tyle osiągnąć, aby dojść to tego co macie dziś ;-) Będę tu na pewno często zaglądać i czerpać ile się da!
    Angelika

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetna uroczystość. Moja będzie podobna, a Ty tylko utwierdziłaś mnie w tym przekonaniu :) Pozdrawiam Ciebie i maluszka serdecznie, na pewno wrócę tu jeszcze nieraz ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wracaj koniecznie:)
      pozdrawiam i życzę udanego przyjęcia!
      pozdrawiam, o :)

      Usuń
  10. gratulacje i z powodu małżeństwa i maleństwa
    te przyjęcie weselne wydaje się, że było urocze, bez zadęcia i w pięknych okolicznościach przyrody
    Bardzo podobały mi się zdjęcia
    A Ty w ciąży wyglądasz kwitnąco i zjawiskowo
    Sama spodziewam się dziecka jestem w 30 tyg. jak masz ochotę obejrzyj filmik ze mną i brzuchem w roli głównej, zrobiony przez tatusia http://www.youtube.com/watch?v=_nvEvcRpOCY
    Pozdrawiam i bloga będę z wielką uwagą śledzić

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki i lecę oglądac filmik! ;)
      pzdr

      Usuń
  11. Piękne zdjecia, ale dla czego ich nie podpisujesz? Ta pani sama z kieliszkiem to twoja mama, nie widać dobrze, ale chyba podobna jesteś?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki:)
      a Pani z kieliszkiem to teściowa!:) ( zobacz jak podobny jest do niej mój mąż:)))
      moja mamuśka jest na 2 foto od góry- pierwsza po lewej stronie:)
      pozdrawiam:)

      Usuń
  12. No właśnie nie widać teściowej dobrze bo tak bokiem stoi.A twoja mama jest sympatyczna. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. POMYŁKA! to ani moja teściowa ani moja mama! to jest moja szwagierka:))) męża brata żona:)
      będzie zrozpaczona:) ja to się uśmiałam!

      Usuń
  13. nudziłam się, se myślę poczytam bloga jakiegoś poczytam, zdjęcia pooglądam jakieś no i pięknie jest, piękna uroczystość ...nie może być inaczej kiedy Brunio nadciąga ... Buziaczki dla Brunela od jakże tajemniczej czytelniczki z miasta Ko piernika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no wreszcie jakiś komentarz z mojego ulubionego miasta!
      a wiesz znam z T. takie dwie fajne laski, jedna to chyba Igunia się zwie.
      Jak poznasz, ucałuj;)

      Usuń
    2. ucałuję, ucałuję niezwłocznie jak spotkam :)

      Usuń
  14. Witaj :-) wpadłam tutaj przypadkiem i bardzo się cieszę, że mega pozytywna energia bije tu od Ciebie i całego bloga :-) nie przez przypadek piszę pod tym postem, urzekł mnie klimat, który panował na tym przeuroczym małym przyjęciu :-) domyślam się, że to przed smak późniejszego weselicha, ale na prawdę świetnie to wszystko Wam wyszło, uwielbiam przyjęcia w gronie najbliższych ;-) a to, że pragniesz pozostawić slad swojej ciążyw Internecie również bardzo przypadło mi do gustu - popieram takie pomysły i działania, niesamowite jest oglądać jak zmieniasz się z każdym dniem :-) życzę mnóśtwo radości, zdrówka dla Was i byle do przodu :-) na pewno będę tu zaglądać, z przyjemnością ;-) Pozdrawiam, herpatkaa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam:)
      Dzięki za miłe słowa
      Pozdrawiam i koniecznie zapraszam,O:)

      Usuń
  15. Gratulujemy Państwu Jackowskim!!!!! Cudnie!!! Misiek, pamietaj, ze obowiazkiem Meza jest przynosić Zonie pyszne sniadanka do lozeczka...tak tak!!!Zyczymy Wam wszystkiego co najlepsze-duuuuuuzo milosci, dlugich slonecznych porankow, malo przypalonych obiadow i mnostwo szczescia (calej Waszej trojce). Buziaki od Sitkowiakow:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki kochani:)
      Również Was całujemy, zwłaszcza małą ślicznotkę!:)

      Usuń
  16. Wyglądaliście oboje zjawiskowo :) Macie wspaniałego synka, przeglądam Twojego bloga i jestem pod wrażeniem :) Ja też niedługo biorę ślub cywilny, jestem w 4 mcu i poszukuje sukienki. Twoja prezentowała się super, mogłabyś napisać skąd jest ta sukienka i gdzie mogłabym podobną kupić? Z góry dziękuje :* Evelina

    OdpowiedzUsuń
  17. Gratuluję z całego serducha!
    Piękne przyjęcie, śliczni Wy, jestem zachwycona :)

    OdpowiedzUsuń