środa, 18 lipca 2012

                                            I CO TERAZ ?


Szczęście nam nie sprzyja ostatnio. Miśkowi coś "strzyknęło" w plecach i od niedzieli jest unieruchomiony.
Rusza tylko łapkami - kiedy sięga po jedzenie - gdy jemu donoszę i nastawia tyłek do zastrzyków.Raz dziennie stara się też pełznąć do toalety,  na szczęście widzimy poprawę....
Dzisiaj nawet w wielkim bólu wynurzył się (a my z nim) na zdjęcia RTG.  ;(  Mam nadzieję, że nic nie przeszkodzi nam nosić naszego Brunia w chuście! 
Najgorsze, że oboje czujemy się jak niepełnosprawni, domowa robota stoi w miejscu  - ja niestety nie mogę dźwigać i "staram" się oszczędzać. Dobrze, że moja mamuśka mieszka niedaleko i wciąż zaskakuje nas pysznymi obiadami ( jak dzisiaj:) 
Póki co czekam, aż Misiek wróci do formy i umyje chociaż okna, bo jeszcze kilka dni i nie będziemy widzieć świata!  Kochany trzymamy kciuki za Twoje zdrówko!



 powiększyłam niezbędnik małego dżentelmena:



dziś zakupiliśmy  wózek (decyzja padła na bugaboo neon) i już jutro będzie u nas/ dzięki uprzejmości naszego przyjaciela zaoszczędziliśmy na nim sporo kasy, nie wspominając o expresowej wysyłce (jak dobrze mieć przyjaciół w branży dziecięcej:)


...no i najważniejsze: STO LAT NASZ  KOCHANY 5miesięczny TYMECZKU! 
Ciocia z wujaszkiem, Brunelkiem i Leosiem całują Cię od stópek po łepetynkę pyszniutką! Kochamy Cię maluchu:*


                                                                                                                                   

10 komentarzy:

  1. ojejjuuu współczuje twojemu Miśkowi. Nawet patrząc na jego wyraz twarzy widać, że chce się uśmiechnąć a ból mu nie daje... I to w takim momencie kiedy Ty jesteś w zaawansowanej ciąży. A miał już tak kiedyś???

    Dla Tymelka 10000000000 lat i buziakiii !!

    Patrycja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Klasyczny pech. Miewał już wcześniej podobne napady bólu, ale nie w takim stopniu, że nie mógł się ruszać:( Jutro będziemy wiedzieć co to za cholerstwo:(
      Dziękujemy za miłe słowa i buziaki dla Tymelka:)
      Pzdr, O.

      Usuń
  2. Gratuluję udanych zakupów...
    Życzę powrotu do zdrowia mężowi :)
    100 lat dla malucha iiiiii.... będę się powtarzać - pięknie wyglądasz!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki, dzięki i dzięki:)
      a ja idę do Ciebie pozazdrościć wyjazdu, mam nadzieje, że są nowe zdjęcia!
      Pzdr, O.:)

      Usuń
  3. Przesadzasz Olga, szczęście nadal wam sprzyja, Miś na pewno szybko dojdzie do siebie i umyje te okna. Zresztą dolne partie sama możesz umyć w ostateczności, nie musisz przecież stawać do tego na drabinie.
    Fajnego masz bloga i fajny wózek wybraliście, w razie czego macie pod ręką alternatywę dla chusty.
    Pozdrawiam, Sonia - nowa czytelniczka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za wsparcie:)
      Pewnie, że dam radę, ale robię naprawdę masę rzeczy w ciągu dnia, więc te czynności, które wymagają większego fizycznego zaangażowania wolę zlecić komuś innemu :) zwłaszcza, że Brunelek na serio protestuje, gdy nie odpoczywam:(
      Zapraszam do przeglądania bloga i pozdrawiam:)
      O:)

      Usuń
  4. Majk zawsze wiedziałem, że zostaniesz gwiazdą, ikoną mody :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;) kim jesteś- bo obstawiamy, że kimś z rodziny:)))

      Usuń
    2. Trzymamy kciuki za zdrowie:)

      Usuń
    3. a my całujemy Tymelka:)

      Usuń