poniedziałek, 23 lipca 2012

                                            KOD PASKOWY




Nigdy bym siebie o to nie posądziła. Nie wyobrażałam sobie jak można nosić 'tylko legginsy' i nie zakrywać
kupra. No dobra dopuszczałam 2 przypadki, które mogły sobie na to pozwolić, dzieci do lat 10 no i "czyste" legginsy podczas w-f ' u . Aż tu nagle nadszedł 7 miesiąc ciąży i świecę bez skrępowania ruszającym się kuprem w legginsach. I dobrze mi w tym...i z tym:)
Dzisiejszego posta zdecydowanie sponsoruje kod kreskowy. Zakupiłam (zupełnie przypadkowo) wszystkie rzeczy w paski, począwszy od paskowych legginsów (tych na zdjęciu),paskowej spódnicy - poprzez paskowe talerze (w carrefourze za 3,80 sztuka!), a zakończywszy na małym  paskowym, niemowlęcym kocyku z H&Mu. Udane promocyjne zakupy! Żeby tego było mało, to w second handzie dorwałam świetne paskowe bluzki (dla mnie&Brunelka), nie pokażę- bo w praniu:).
No i na koniec dostałam od rodziców świetne paskowe zabawki, które zakupili dla Brunia będąc na odpuście u rodziny:) Mowa o paskowym wiatraku i paskowej pukawie ( która chyba jednak trafi do Tymeczka;) ... Teraz dziadki już wiedzą, że muszą wszystko kupować podwójnie:)))












                                                                                                                                   

26 komentarzy:

  1. Tez mamy ten kocyk pasiasty.;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to jest nas więcej- moja dzieciata siostra też go ma:)

      Usuń
  2. Wszystko bomba :))
    A ja np nigdy nie byłam za dresiorami a teraz śmigam namiętnie i w niczym innym nie czuję się tak dobrze ;)) Legginy również zagościły na stałe... mimo wielkiego tyłka śmigam... a co tam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślisz, że już nam tak zostanie?")))

      Usuń
  3. raczej rule, ale potraktuj to jako napis namurny ;PP

    OdpowiedzUsuń
  4. polecam nie tylko linka, ale cały portal
    http://www.decobazaar.com/produkt-papucie-dla-malego-mezczyzny-3465639.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. boskie! na pewno któreś sprawie mojemu małemu facetowi, bo duży raczej odmówi;)))

      Usuń
    2. a portal nawiedzam często - rzecz jasna:)

      Usuń
  5. Przeglądam Pani bloga od dłuższego czasu ;) Jest Pani znakomitą kobietą, ma Pani męża, na którego może liczyć i już niedługo bobaska :) Czego chcieć więcej :)

    Całkiem niedawno odbył się Państwa ślub, więc życzę wszystkiego, co najlepsze na nowej drodze życia ! ;)

    Zapraszam także na mojego bloga ;)

    www.kasia-i-tomcio.blogspot.com

    :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki za miłe słowa, chętnie bym się do Ciebie wybrała, ale wyskakuje mi, że "nie mam dostępu"?!
      Pozdrawiam, O:)

      Usuń
  6. O kurde ale mi zrobiłaś smaka na arbuza, a o tej godzinie to niestety go nie zdobęde:(
    Powiem Ci, że miałam kiedyś podobne zdanie co do ubierania legginsów bez "okrycia" :P, ale jakoś zmieniłam zdanie i w sumie chyba to nic złego nosić same legginsy tym bardziej jak się ma zgrabny tyłek:P. Przynajmniej jest to mega wygodne rozwiązanie :) Ewelina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. co do apetytu na arbuza nocą... to może zachcianka ciążowa? :)
      no ja jak widzisz- też całkowicie przekonałam się do "czystych legginsów" , pomimo tego, że mój tyłek już nieco się "wylew" :)))))
      Pozdrawiam, O;)))

      Usuń
  7. Dzień dobry Olgo :)
    Wyglądasz pięknie w paskach , kobieta w ciąży chyba może sobie na więcej pozwolić
    bo połączenie getrów z krótką bluzeczką niezbyt wygląda .
    Prezenty od dziadków super , kiedyś to były zabawki fajne , nie to co teraz :made in China
    P.S jak Mąż się czuje , czy postawiono diagnozę?
    POZDRAWIAM Ela :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam,
      dziękuję:)
      Prezenty cudowne- mamy jeszcze takie starodawne joja- absolutnie świetne! Chcę zbierać mojemu malcowi takie zabawki, niech wie jak świat wyglądał kolorowo:)
      A mąż? Bez zmian, czasami nawet gorzej:( Nie poprawia mu się, bo pełza do pracy- a nie może sobie pozwolić na więcej wolnego z racji zawodu. Dziś mamy wizytę u neurologa w końcu. A póki co stawiają na rwę kulszową. Dziś może dowiemy się więcej.
      Pozdrawiam serdecznie, Olga:)

      Usuń
  8. Jak jezdzę po targach staroci (mój mąż je kolekcjonuje) to duzo jeszcze jest takich starych zabawek.Często z drewna , stare wózki dla lalek( masz chłopca -odpada) , samochodziki i takie różne piekne cudo.Pochodz po targach a na pewno cos trafisz Ela

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie mogę się na Ciebie napatrzeć jak jesteś ubrana na niebiesko (zresztą już kiedyś to pisałam), tak Ci w tym kolorze do twarzy ;)
    A legginsy i krótka bluzka ? - nie mam nic przeciwko jeżeli kobieta jest zgrabna(tak jak Ty), ale kiedy zakłada je Pani baaardzo puszysta i do nich krótką bluzkę to wygląda to naprawdę niesmacznie, a wystarczy w takim przypadku ubrać dłuższą tunikę i nie szkodzić samej sobie ;) Ojjjjj, kiedyś u mnie w mieście widziałam dziewczynę(ok.20 lat) ubraną w krótką kurteczkę i BIAŁE legginsy, prześwitujące!!! Wyglądało to naprawdę komicznie, spojrzenia ludzi były bezcenne. ;);)
    A jeśli chodzi o ciążę i legginsy może je nosisz każda, ale to każda kobieta, bo liczy się przede wszystkim wygoda ! ;)
    A ja osobiście, nie noszę, bo jakoś nigdy do mnie nie przemówiły, ale może kiedyś się skuszę, a twoje są takie inne, świetne ;)

    Pozdrawiam, Patrycja.

    P.S. Życzę szybkiego powrotu do zdrowia Mężowi!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej:)
      Na legginsy na pewno się skusisz, gdy zaciążysz:))
      Dzięki i pozdrawiamy:)
      O.

      Usuń
  10. Tymek już nie może się doczekać, kiedy capnie za te odpustowe cudeńka:) Z pukawką na czele, ma się rozumieć (ale bratu pożyczy, jakby co;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kurcze z taka przewagą masową, żeby nie pukał tą pukwą w mojego bobasa (który tylko przez kilka miesięcy nie będzie umiał się bronić:)))):)))

      Usuń
  11. z tymi leginsami miała podobnie. w ciąży bez skrępowania nosiłam je do t-shirtów. wraz z porodem przestałam :)
    ciekawego bloga prowadzisz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki:)
      a ile miesięcy/ lat ma Twoja latorośl?:)
      Pzdr,O.

      Usuń
  12. Świetny blog- gratuluje :) Co do leginsow to aż uśmiałam się gdy to czytałam. Przed ciążą do głowy by mi nie przyszło pokazywać tyłek w leginsach :D Teraz Mały ma 2tygodnie i niestety moda ciążowo-leginsowa przeszła do historii- jakoś znowu czuję, że nie krotka bluzka i kegi sy to nie jest dobry zestaw.
    mam pytanie o "love" z ramka na zdjecie- gdzie to cudo moge kupić?????

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej,
      dzięki:)
      Ja gratuluję malucha- ale z niego świeżynka!
      Ramka Love to nasz prezent ślubny, ale obstawiam, że można go zdobyć we FLO, bo tam podobne wzornictwo bazuje:)
      Pzdr, O :)

      Usuń