piątek, 13 lipca 2012

                                                ODPOWIEDŹ






Pytałam Was wczoraj czy potrafiłybyście ocenić wiek (ale to brzmi) białej kiełbaski.
No i brawo - biała kiełbaska została prawie bezbłędnie rozszyfrowana, albowiem "przeterminowana" jest 5 miesięcy/ dokładnie w środę kończy piętkę! Dwa tygodnie temu była długa na 70 cm i ważyła prawie 8 kilo, gwarantuję, że teraz jest cięższa:)
Pytałyście mnie o nagrodę- teraz to satysfakcja ze złotego strzału, ale pomyślę o konkursach z nagrodami;)
Pozdrawiam Was laski i całuję kiełbaskę do snu :*






                                                                                                                               



11 komentarzy:

  1. Twój Brunio odziedziczy po swoim starszym braciszku pewnie sporo ubranek a to zawsze pomocne;) Dzieci tak szybko wyrastają, a ubranka z roku na rok coraz droższe(jak wszystko w sumie). Wiadomo, niektóre rzeczy należy kupić nowe ale zawsze to nie wszystkie kiedy ma się po kim "odziedziczyć" ;)
    Czy raczej nie przyjmujesz takiej opcji ?

    Pozdrawiam, Patrycja ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie, trudny dylemat. Dobrze, że poruszyłaś ten problem, Patrycja. Z jednej strony zawsze dobrze jest oszczędzić trochę pieniążków, ale z drugiej strony trzeba tez myśleć o dobru dziecka, ubrania wychodzą z mody tak szybko, czy młody człowiek ma zaczynać karierę w niemodnym ubraniu? To trochę nieuczciwe, tak sądzę.

      Pozdrawiam, Kasia

      Usuń
    2. Hej :) no właśnie wróciliśmy do domu, od Tymelkowej rodziny i przywieźliśmy pełne siaty ubiorów dla Brunia. Ma wszystkie ciuchy niezbędne na pierwsze 3 miesiące życia pa pewno! Brunio będzie tylko 7 miesiecy mlodszy od braciszka, wiec załapie się jeszcze na "tegoroczne" trendy;) Nie mam problemu z noszeniem uzywanych ciuchow- sama mam 70% szafy z sh:) Zresztą nosić ubrania po Tymelciu to zaszczyt:)
      Całuję i pozdrawiam, O:)

      Usuń
  2. Niemodne ubrania mogą być do ubioru codziennego, a te nowe, modne na większe wyjścia. Bo po co wydawać nie wiem jak wysokie pieniądze tylko po to żeby popatrzeć sobie na dziecko w super drogich i modnych ubraniach ... Ono i tak tego nie odróżnia a najważniejsze jest aby było mu wygodnie . Dobro Maluszka na pierwszym miejscu ;) A wygoda to niekoniecznie drogie ubrania.
    A w przypadku Tymelka i Brunia to raczej ubranka z mody wyjść nie zdążą;) Wiadomo, nie chodzi mi o dziedziczenie ubranek po własnych rodzicach lub dużo starszym rodzeństwie(często zniszczonych starością).
    Takie jest moje zdanie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zgadzam się!
      a czy Ty masz dzieci/ jeśli tak to w jakim wieku? :)

      Usuń
    2. Nie mam , ale widzę jak to jest u mnie w rodzinie i wśród znajomych - ci mniej bogaci i bardziej zawsze z miła chęcią przygarniają ubranka od starszych dzieciaczków ;)
      Ja też , tak jak już napisałam jestem za ! ;)
      Patrycja.

      Usuń
  3. Nie podpisałam się pod ostatnim postem - Patrycja.

    OdpowiedzUsuń
  4. A co to za dziwny gif z kiełbasą? Za pirata z dziarami robi?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. robi za moją miłość przepyszniutką:)

      Usuń
  5. Pozdrawiam serdecznie :)Kiełbaska jest cudowna !
    a co do ubranek po dzieciach , to super pomysł :)
    sama miałam ich mnóstwo tylko wtedy był kryzys
    teraz są piękne , ciuszki ale niestety bardzo drogie .
    Zresztą co takie maleństwo może założy 5-6 razy daną rzecz , bo zaraz wyrośnie :)D
    Ach ale bym zjadła kawałeczek tej kiełbaski przeuroczej miammmm :)D
    Ela

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiatm:)
      Kiełbaska apetyczna co:), dostałam po niej masę ubrań- w większości nienoszonych- bo albo nie wygodne do zakładania albo po prostu nie zdążył założyć:) teraz nie widzę sensu kupować ciuszków, przynajmniej do 3 misiąca:)
      Pozdrawiam, O

      Usuń