poniedziałek, 17 września 2012

Się dzieje, się rodzi:)

Wiem, że chcecie być na bieżąco (tak jak i ja;)). Olga jest już na porodówce, nocy nie przespała, bo miała skurcze. Teraz dostała oksytocynę na przyspieszenie i ....my czekamy, a ona biedna się męczy:( Brunelek wychodź kochany, świat czeka:) Pozdrawiam, Monika

13 komentarzy:

  1. Moniczko :) fajnie że nam 'mówisz" co sie dzieje .. Bedzie dobrze , tylko te bóle .. no ale cóż trzeba przeżyć , potem nagroda i to jaka :)
    pisz , pisz , nam Kochana
    ciotka Ela

    OdpowiedzUsuń
  2. No to trzymamy nadal moooocno kciuki!!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Hej : a rozwarcie już ma , ta "biedna " MAMA ?
    Patrycja

    OdpowiedzUsuń
  4. Nic tylko siadam i trzymam kciuki;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Trzymam kciuki !!

    OdpowiedzUsuń
  6. Monika dziekuje :*
    Od rana juz tu kilka razy zagladalam.
    Olga trzymalam kciuki cala noc i trzymam nadal. Z kazdym skurczem jestescie (my rowniez) blizej do spotkania z Brunelkiem.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie podpisalam sie:)
    Mamadwojda

    OdpowiedzUsuń
  8. :)ja już myślałam że to post z dobra nowiną;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Trzymam kciuki za Brunia i Olgę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. TO dawaj czadu Bruno! Nie takie straszny świat po drugiej stronie brzucha:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Trzymamy mocno kciuki :)
    Lena

    OdpowiedzUsuń