poniedziałek, 24 września 2012

                                          PIERWSZY TYDZIEŃ



Nasz Brunel jest już z nami tydzień, juhu!
Podsumowanie:
cała masa kup i siuśków.
- jedna cięższa noc
- 5 dni uczenia ssania z piersi
- 1 załamanie przy czekania na porządną ilość mleka - w tym jedna próba podania w desperacji 
   sztucznego mleka
- miliony telefonów do siostry z pytaniem : CO TERAZ?
- tydzień szaleńczej miłości





Cieszymy się synku, że z nami jesteś! Zmieniłeś nasze życie totalnie! :) Kochamy Cię, Mama & Tata

                                                                                                                                 

40 komentarzy:

  1. Śliczny jest! Taki mały cud z dwojga kochających się ludzi!!! 3majcie się ciepło!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Niesamowity z niego Słodziak! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piekny jest;-) Olga a jak sytuacja z kg? Ile spadło po urodzeniu?;-) No i jak Ty się czujesz fizycznie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej:)
      sytuacja z kg- po urodzeniu nie ma już 10 kg :) ale przytyłam ok 20, więc jeszcze 10 do zrzucenia:) co prawda, nie wyglądam jakbym była w ciąży 7 dni temu, mam tylko małą oponkę :)
      więc nie jest źle, najwięcej do zrzucenia z ud i dupska:)
      pzdr

      Usuń
    2. no to pięknie;-) U mnie też będzie trzeba nad tyłkiem i udami popracować coś czuję;-)

      Usuń
  4. fajnie.... też już się nie mogę doczekać takich chwil.. będę do Ciebie dzwonić z pytaniem : co teraz????? Buziaki:-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Witam :) Kochani Moi
    Cudny jest ten Wasz Syneczek , taka słodziutka mała istotka :)
    Ma juz tydzień , jaki poważy obywatel hihihi
    Bardzo się cieszę że u Was wszystko w najlepszym porządku
    Brunio szybko rośnie i pewnie przybiera na wadze ( widać na zdjęciach zmiane )
    Olga dobrze że masz siostrę i już ma pewne doświadczenie , zawsze doradzi -pomoże
    Kocham na NIEGO patrzeć , dopiero tak mamę kopał w brzuszku , a już macie Go na świecie
    Cudo - pozdrawiam
    dużo słonka na codzień
    Ela

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki Elu:)
      Też nie możemy się nadziwić, że jeszcze niedawno był w brzuszku! Cieszę się, że nie zwlekał:))
      Całujemy i życzymy miłego dnia!

      Usuń
  6. Wiem to straszne ;) ale wytarmosiłabym go a te jego policzusie.
    Wariuje czekając na swoją kluseczkę... już za parę chwil będę miała go obok :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeszcze chwila:) a jakie imię w końcu???

      Usuń
  7. Dobrze,że masz w siostrze informatora ;) debiutujące mamy często mają sto,jak nie milion pytań do :) wiem po sobie jak to było 3 lata temu :)Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. słodkości piękne cudo macie ! gratulacje

    OdpowiedzUsuń
  9. Ajaj! Brunio absolutnie uroczy! Olga- Mamuśka pełną gębą! Fotki jakieś swoje zapodaj:) Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dobra dobra, zapodam - jak tylko rozpinaną piżamę wymienią na jakieś porządne odzienie :)))

      Usuń
  10. ZAZDROSZCZĘ że już PO i czekam na swojego Maxa. my jeszcze miesiąc!

    OdpowiedzUsuń
  11. Trafiłam przypadkiem i zostanę na dłużej:)
    już nie pamiętam kiedy moja Martynka była taka malutka!
    Dobrze, że mogę sobie przypomnieć u blogujących koleżanek.
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
  12. stuk puk widać nas????
    Bruno jest najcudowniejszym maleństwem już nie możemy doczekać się chwili spotkania.
    Nam również trudno uwierzyć,że tan czas tak szybko ucieka.
    Czekamy na milion fotek i wiadomości z Waszego gniazdka...
    ucałuj synusia i jego tatusia
    J&M

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooooooooooo ciocia i wujek! brunelek was caluje gorąco!
      trzeba sie zgadać na skejpa w koncu! u nas juz trochę opanowana sytuacja, wiec mozemy się zgadac kochani!
      buziaki!

      Usuń
  13. Maluteńki, a wygląda na starszego, serio!!! Taki proporcjonalny (strasznie brzmi trochę) Mały chłopczyk, a nie noworodek! :) Całusy w Brunelkowy nos (Mamo, przekaż proszę :))

    OdpowiedzUsuń
  14. Śliczne maleństwo, na prawdę:) Ewelina

    OdpowiedzUsuń
  15. jeszcze troche i juz sama bedziesz wiedziala co i jak;)
    tez w pierwszym tyg. obdzwanialam wszystkich:))
    a Bunio piękny:) nie rosnie zdrowo:))

    OdpowiedzUsuń
  16. Jak ja się cieszę że trafiłam na tego bloga! Czytając wszystkie posty a szczególnie te porodowe i poporodowe łzy aż same cisną mi się do oczu.. Może dlatego że 5 miesięcy temu przeżywałam to samo. Po raz pierwszy zostałam mamą ślicznego chłopczyka. Te wszystkie wspomnienia, łzy, przeżycia są dzięki Twoim wpisom takie świeże. A swoją drogą też miałam jedną chwilę desperacji w której ze łzami w oczach wysłałam męża po sztuczne mleko bo Mały nie chciał się 'przyssać' ale na szczęście po powrocie męża Filip już słodko opychał się maminym mlekiem. Chwytaj dzień i każdą chwilę bo najpiękniejsze jeszcze przed Tobą - pierwsze szczere uśmiechy, pierwsze głoski, nowe umiejętności.. Powodzenia Olga. Całusy dla prześlicznego Brunia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale mi miło:)
      zapraszamy częściej i gorąco pozdrawiamy!

      Usuń
  17. Sliczny jest:) Piekne malenstwo pieknych rodzicow.
    Gratuluje Wam Kochani jeszcze raz:)
    Olga spisalas sie super. Wsluchaj sie w siebie i Brunelka, bedziesz wiedziala co i jak.
    Czas tak szybko plynie. Niedawno ja urodzilam moja kruszynke, a tu juz 6 miesiecy ma. Normalnie wzruszam sie patrzac na Bruna. Dzieci cudem sa.

    Mamadwojda

    OdpowiedzUsuń
  18. Nos ma za tobą, identyko wyglądałaś za dzieciaka :)
    mup

    OdpowiedzUsuń
  19. nie moge sie na ten cud napatrzec :) taka kluska mała, pulpecik taki :) normalnie mamusia uwazaj bo przystojniak jak nic bedzie :) !!!
    a co do 10 kg :) karmienie piersia, dieta by karmic, pranie, prasowanie, sprzatanie, gotowanie, lulanie, przytulanie, buzianie itp :) zrzuciasz w max 2 miesiace te 10 kg :) hehe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) dziękujemy:)
      i trzymam za słowo z tymi kilogramami;))
      Pozdrawiamy!

      Usuń
  20. Olga, a spacery już uprawiacie? Jak Brunelkowi podoba się furka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) pierwsza podróż przed nami- jutro! dziś werandowanie:) dobrze, że pogoda dopisuje:)
      a furka, poki co - kurzy sie:)

      Usuń
  21. cudny cudny cudny:)napatrzec sie nie mozna mam nadzieje ze jak przyjde z pracy beda nowe zdjecia:):)
    L.

    OdpowiedzUsuń
  22. Olga, gdzie kupiłaś ten cudny sweterek dla Bruna?

    OdpowiedzUsuń