niedziela, 16 września 2012

Wody odeszły i ....czekamy:)

38 tygodni i ... starczy. Tak chyba postanowił Brunelek, bo dziś wieczorem zaczął szykować się do wyprawy na drugą stronę brzuszka swojej Mamy, a mojej siostry (te słowa pisze jej siostra Monika). Olga leży właśnie na oddziale ginekologii, jest już po badaniu i czeka na dalszy rozwój wydarzeń:) Bo pierwsze "porodowe" wydarzenie już ma za sobą - wody jej odeszły, jakoś po 19tej (sprawdzam telefon - zadzwoniła do mnie o 19.48, nieco przestraszona tą nagłą "akcją", że właśnie się pakuje i jedzie na porodówkę). W szpitalu okazało się, że wody "schodzą", ale akcji porodowej brak, skurczy niet. Z Brunem wszystko ok, choć basen mu się kurczy;) Siostra dostała antybiotyk, położyli ją na ginekologii (na porodówce nie ma miejsc), za sąsiadkę ma starszą (ponoć 70letnią) miłą panią, która umila jej czas swoimi historiami porodowymi sprzed półwiecza:) A Olga leży i czeka:) Najprawdopodobniej TEN WIELKI DZIEŃ będzie jutro - albo skurcze przyjdą same (może z pomocą oksytocyny), albo nie (wtedy pewnie cesarka). Tak czy inaczej, prawie na pewno Brunelek jutro będzie już nie w brzuszku, a w ramionach swojej Mamy. Dlatego wielka prośba - trzymajcie kciuki za Olgę, żeby wszystko poszło dobrze i szybko:) A ty Kloti pamiętaj - ja i cała rodzina jesteśmy z Tobą i kochamy Cię - dasz radę, bo masz siły za dwóch:)))

ps. Tymelek chyba już śni o swoim ciotecznym braciszku, tak spokojnie dziś śpi:)
ps. Krakałam i wykrakałam - kiedy dziś Olga zadzwoniła do mnie w południe, odebrałam telefon pytaniem - I co tam, rodzisz? No i rodzi:)
ps. pewnie to nie ostatnia moja relacja, bo siostra odbiera net w szpitalu, ale posta dodać jakoś nie mogła, poza tym chwilowo ma inne rzeczy na głowie (choć raczej inne część ciała by tu pasowała);)
 
Pozdrawiam, Monika

23 komentarze:

  1. Olga, trzymam kciuki!

    OdpowiedzUsuń
  2. No to Bruno zaskoczył Rodziców.Spiesz się bąbelku, czekamy na Ciebie.
    Trzymam kciuki!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Bedzie grubas cos czuje :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zagladnelam sprawdzic co u Ciebie slychac a tu taka wiadomosc.
    Wow, wiec jednak wrzesnien ;)
    Olga mocno trzymam kciuki za szybki i latwy porod &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&

    Mamadwojga

    OdpowiedzUsuń
  5. A to numer!!! Wiedziałam, wiedziałam, że to nie będzie tak planowo:) Brunelek zrobił mamie psikusa:) Suuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuper!!!! To czekamy już tylko na post ze zdjęciem Brunelka!:) Trzymamy kciuki!!!! POWODZENIA OLGA!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Zapomniałam się podpisać :) Aga.

    OdpowiedzUsuń
  7. To ci niezpodzianka! Kurde nie mogę uwierzyć, że jutro ...tzn. dzisiaj Brunonek będzie na świecie:))) Ale jaja:)
    To jeszcze raz ja, Aga:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeeee super czekamy ależ się cieszę:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ryczę jak dziecko :)))
    Olgaaa DASZ RADĘ
    trzymaj sie :))
    Ela

    OdpowiedzUsuń
  10. No to trzymamy kciukasy! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. YUPIIII!!! :)
    O to teraz czekamy na super wieści :))))))
    Martwiła się, że Brunelek może pojawić się dopiero w październiku, a tu proszę jaką niespodziankę rodzicom robi :)
    Trzymam kciuki, żeby wszystko poszło sprawnie i szybciutko :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Boskoooo! Cieszę sie bardzo, ze juz niedługo mama przytuli syneczka. Mocno trzymam kciuki za porod lub ewentualnie cc. Teraz to nieważne;) i super ma siostrę Olga. Nie zostawi nas bez informacji:-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja urodziłam córkę 19 września :))
    ale w 1986 roku , zaraz skończy 26 lat
    teraz Brunio przyjdzie na Świat , ale ten czas szybko leci
    Olga kochana też szczęśliwie urodzisz , trzymam kciuki
    Zaglądam tu do Ciebie z nadzieją że TO JUŻ

    Tata pewnie w stresie , ale pęka z dumy , zaraz synka przywita na świecie
    pozdrawiam gorącoooo !!
    Ela

    OdpowiedzUsuń
  14. Olga, nie tak się umawiałaśmy;) 30 miałyśmy rodzić:) Żarcik, oczywiście! Bardzo mocno trzymam za Was kciuki! Lilka też! Normlanie dziś tu będę zaglądać co 2 minuty! Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  15. Olga bądz dzielna trzymamy kciuki:*no i melduj nam na bieżąco jak siły pozwolą bo ciotki blogowe juz Brunia chcą zobaczyć:)powodzenia:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Hahah no proszę! To czekamy... Olga trzymaj się!

    OdpowiedzUsuń
  17. To trzeba zmienić Panią ginekolog, która wbrew przeczuciom Mamy twierdziła, że we wrześniu porodu nie będzie.
    Trzymam kciuki za (w miarę) bezbolesny poród. Albo chociaż szybki, bo bez bólu chyba się nie obejdzie.
    I czekamy na wieści:)

    OdpowiedzUsuń
  18. trzymamy kciuki z Antkiem !! za szybki i w miare bezbolesny poród :) i ślicznego i zdrowego synusia ( to ze sliczy to na 100 % bo rodzice ladni ) ;p

    OdpowiedzUsuń
  19. O żesz!!! Olga, trzymam mocno kciuki żebyś jak naszybciej mogła tulić Maluszka do swojej piersi!! To Brunelek zrobił psikusa rodzicom;-))

    OdpowiedzUsuń
  20. O JA!!moj bąbel tez mi zrobil taka niespodzianke,2 tyg przed planowanym przyjsciem na swiat TRZYMAM KCIUKI,Jak wiadomo porod bedzie bolesny ale zycze Ci zeby ból był jak najkrótszy i najmniejszy!!:)
    czekam na Brunelka z niecierpliwoscia!!!!!!!!!!!!!!Magda

    OdpowiedzUsuń