poniedziałek, 1 października 2012

                                    DLA MNIE OBOWIĄZKOWE

Umieszczam kilka obowiązkowych - jak dla mnie - pozycji, które bardzo ułatwiły mi poporodowe chwile.
Niektórych z nich (na szczęście) nie muszę już używać ( nakładki i laktator), ale okazały się w moim przypadku niezbędne i obowiązkowe!
Niektóre pozycje używam do dziś z wielkim zadowoleniem. 
Zatem przedstawiam i zachwalam sobie:


 1. Laktator, elektryczny TUFI SPECTRA 3. 
     Właśnie dojrzałam w necie, ze jest dość drogi (ok. 250 zł). Ja swój dostałam od siostry.
     W moim przypadku konieczny! Przez 6 dób starałam się pobudzać laktację - a nasz Brunio mi 
     w tym nie  pomagał  ( typ śpiącego królewicza ). Wystarczyły 2 dni używania tego laktatora 
     (3 razy dziennie po 40 min na pierś) i mleko się pojawiło, a Brunel opija się teraz po 
     brzegi, aż ulewa;))

2. Nakładki wyciągające na sutki MEDELA. Bezcenne! Gdyby nie one to Brunio nie dałby rady 
   zapakować  bufetu do pyszczka;) 
   (jak większość sprzętu dziecięcego - otrzymałam je od siostry :)


3. 100 % lanoliny bez DODATKÓW Medela na pogryzione sutki :) Jak dla mnie lepsza od 
     Bepanthen -   który oprócz lanoliny zawiera WIELE innych dodatków. Medeli nie trzeba zmywać 
     przed obiadem;)



4. Kocyki DAVID FUSSENEGGER, niezastąpione! Rewelacyjna wielkość ( w sam raz na 
    domowej  roboty rożek). Świetny gatunkowo materiał - sama natura no i idealna grubość, 
    nie wspominając o cudownych wzorach!
5. Dziadowie są niezastąpieni i kochani. Podziwiają wnusia i kochają - to akurat norma, ale  i przygotują 
    przepyszne obiady dla matki karmiącej i jej świty :) Dziękujemy! :)
    No i cudowna siostra dobra rada i wsparcie - też konieczna;)


6. Wymysł mojego męża gadżeciarza - Ekologiczny pojemnik na brudne pieluchy KORBELL. 
    Początkowo sądziłam, że to zbędna rzecz- w końcu są siaty z Tesco;) Ale szybko się do 
    niego przekonałam! Funkcjonalny, praktyczny, wygodny i EKOLOGICZNY! Naciskasz nogą
    pedał, rzucasz brudną pieluchę- i sam otwiera się pojemnik na brudy!W środku rolka biodegradowalnych
    worków, które nie przepuszczają zapachów  ani płynów:) Jak się zapełni, otwierasz boczną 
    klapę, odcinasz nożykiem (kt. jest w środku) zapełnioną część- i tym samym wysuwa się nowy wór 
    na brudy:) Proste, szybkie, czyste i przyjemne. A jak Brunio wyrośnie z pieluch, można go łatwo
    przerobić na zwykły kosz:) Dziękujemy kochanie za iście europejskie i  światowe udogodnienia:)


                                                                                                                         




24 komentarze:

  1. Jak dla mnie wszystko z listy jest potrzebne:)
    kosz-rewelacja.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ach! Świetny wpis... wszystko mam oprócz siostry :/ Twoją można wynająć czy coś???

    ;P

    OdpowiedzUsuń
  3. Laktator tańszy niż medela.. Sprawdził sie? Bo ja nie wiem jaki ma m wziąć :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten z Medeli nie jest genialny! Ja miałam model mini electric i często siadał :(

      Usuń
    2. ja jestem baaardzo zadowolona z tego! odwalił swoją robote jak trzeba.Polecam, zwłaszcza ze przydaje sie na krotko,wiec nie ma co przeplacac
      pozdrawiamy

      Usuń
    3. A ja poprzednio miałam ten Medeli mini elecdtric i dla mnie był ok, teraz mam elektryczny Aventu i odniosze wrazenie, ze ten Medeli był lepszy... Albo juz nie bardzo pamietam;)
      dagmara

      Usuń
  4. Że też ja byłam w ciąży zanim pojawił się Twój blog :DDD
    Miałam inny kosz - Sangenic - i mimo zapewnień producenta ---- śmierdziało mi z niego ;// Ale Twój to chyba jakiś rolls roys wśród koszy... :))

    OdpowiedzUsuń
  5. a jak się miewa Brunelek i cała rodzinka? :)
    całusy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a leci nam szybko i robotnie:) od kupy do karmienia:)
      niebawem się pojawimy:)

      Usuń
    2. O, to identycznie, jak i u nas:)) Bruno jest o jeden dzień młodszy od mojej Zochy:) Pozdrawiam, dagmara

      Usuń
  6. Ale gadżeciki :) Dobrze,że te kilka rzeczy dostałaś od siostry, trochę zaoszczędziłaś.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja chyba jakaś niepojętna jestem, ale nie wiem, jak działa ten kosz... ;D
    Pozdrowienia dla całej rodzinki!
    Asia.

    OdpowiedzUsuń
  8. ale pampersy nie sa bynajmniej biodegradowalne i pakowanie ich w kolejny plastik, chocby ekocud, tego nie zmieni:)
    Martw

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale siaty z tesco nie są biodegradowalne, więc z dwojga złego- lepiej eco cud, w dodatku wygoda:)
      Pozdrawiamy:)

      Usuń
    2. Ale po co pieluchy pakować jeszcze w siaty z Tesco? aż tak nie śmierdzą, wystarczy zamykany kosz, a jesli stoi w zamykanej szafce to juz w ogole, w koncu smieci wyrzucasz mniej wiecej codziennie. Ale przez etap "niezbednych do zycia gadzetow" kazdy musi przejsc, to wyhamuje okolo 1. roku zycia dziecka ;)
      Marta

      Usuń
  9. ooOO taK ... Laktator przede wszystkim! i ten elektryczny koniecznie! :) inaczej ... przy nawale wraz z mlekiem ... łzy leją się potokiem:) U mnie to do dziś w zapasie jest jeszcze krem na odparzenia,zaczerwienienia, podrażnienia z Musteli. Najskuteczniejszy.

    A jak ma się śpioch? :)

    beciaqxxx

    OdpowiedzUsuń
  10. no i z tym koszem to teraz przez Was się zastanawiam czy dodać do mojej wishlisty, a już myślałam, że się pogodzę z brakiem ... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kosz po prostu musisz dodac do listy! zobaczysz jaka wygoda!:) ja tydzien zylam bez tego kosza i tydzien stracony :)

      Usuń
  11. HEjka Mamausia :-) Brunulek jest cudny! Jeszcze raz gratuluje :-) Piszesz że rozmiar kocyka w sam raz, czyli jaki to rozmiar? przymierzam się do zakupu i nie wiem czy 70x90 nie będzie za mały?
    Pozdrawiam serdecznie! Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hej:)
      tak kocyk ma rozmiar 70x90- idelany dla maluszka:)
      pozdrawiamy:)

      Usuń
  12. Hej,gzie najlepiej/najtaniej kupic te kocyki Davida Fussenegera?
    i czy lepszy jest ten z kapturkiem czy bez?
    Dzieki

    OdpowiedzUsuń