sobota, 27 października 2012

                                           NA SPACERNIAKU

przed spacerem obowiązkowo musimy przejść kontrolę jakości:))



i rodzina w komplecie:
p.s. I co Jula poznajecie te miejsca? To dla Was zagadka:))





No i na koniec zachwyćcie oko naszym największym cudem, miłością przepyszną:* ;)




                                                                                                       

24 komentarze:

  1. A u nas juz śnieg...:-) oko zachwycone..

    OdpowiedzUsuń
  2. kontrola musi byc.....
    odp. XVII peron międzynarodowego dworca PKS we witkowie
    spacerujcie bo takim cudem!!! trzeba sie chwalic przed całym swiatem
    j&m

    OdpowiedzUsuń
  3. A i u nas na południu padzie śnieg... no i w radiu "Last Christmas"... chyba ich poniosło ;D
    Ach ten pyzaty Brunio! Do zacałowania!

    OdpowiedzUsuń
  4. Olga kiedy chrzciny maleństwa?WERa

    OdpowiedzUsuń
  5. ale brunio pieknie wyglada w kurteczce i czapeczce;D
    a ty kwitniesz :) sliczna mamo Brunia;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Słodkośći! Też mamy taką czapę z H&M:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kocur sprawdza czy Brunia nie zapomnialas;)

    OdpowiedzUsuń
  8. you made my day Brrrunio <3 dzięki!
    A mamusia wygląda jakby prosto z wybiegu wyszła!
    Malutek przekochany i stylowy. polisie do zacałowania :)
    klara

    OdpowiedzUsuń
  9. Brunio ma zajebis... kurtkę! czad!

    OdpowiedzUsuń
  10. Jejku!Jaki on jest podobny do tatusia!Mała,wierna kopia...Śliczny!!!
    Pozdrawiam!
    Marta.

    OdpowiedzUsuń
  11. Olga sorki za off topa. A jak z Twoją dietą? Wprowdzasz coś nowego? Ja wczoraj zrobilam mus z jablek z cukrem do sloikow... W sumie troche duzo mi sie tego cukru sypnelo... Lilka w nocy szalala do 3 i nie dalo sie jej uspokic...A dzis ma wysypke na twarzy. Ja raz na kilka dni jem ser zolty i serek piatnica na kanapke. A jak u Ciebie? Masz moze jakies pomysly na obiady? Mi sie juz pomysly dawno skonczyly. Polubilam bardzo te danie, ktore u mnie pisalas w kometarzu ( kasza jaglana z zurawinami). Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. spoko, to dla mnie też ciągle temat nr 1.
      Tyle zdań i spojrzeń na dietę co kobiet ;/
      Codziennie wprowadzam coś nowego, ostatnio dynię(to wiadomo-extra dla dzieci), mleczko kokosowe, śliwkę suszoną (rozluźnia zwieracze mojej kluseczce;)
      co do musu z jabłek- mój tata przygotował mi ze 20 słoików takich jabłek gotowanych ze szczypta cukru trzcinowego. No i też była wysypka i ból brzuszka- ale to nie cukier winny,a jabłuszka- bo choć polecane są niemowlakom od 4 miesiąca- to na początku bywają uczuleniowe, a poza tym mają masę pektyn, więc brzuszek takiego małego niemowlaka ledwo daje sobie radę z tym:( więc mus u mnie zaczeka do skończonych 3 miesięcy:)
      mój Brunio od kilku dni też ma wysypkę na twarzy i nie wiem po czym?! mniemam, że od mleczka kokosowego, kt. dodałam do zupy dyniowej?! ale pewna nie jestem:(((
      ja nie jadłam jesczze żadnego nabiału i nie zamierzam dopoki B. nie skoczy 3 misięcy- bo po pierwsze sery są bardzo ciężkostrawne dla malucha i dla nas- więc odpuszczam, no ale wiadomo potrzebny wapń- więc dostarczam go z mlekiem sojowym (b. zdrowe- mase wapnia, fosforu i żelaza:) no i objadam się migdałami - mają tez masę wapnia i błonnika:) dobrze robią też na włosy - by nie wypadały mamom;)
      Co do obiadów, to póki co gnębię dynię - największą inspiracją jest moja siostra, kt. przechodziła niedawno to samo- zresztą nadal przechodzi (ma restrykcyjną dietę, bo Tymek ma skazę białkową- silną i w ogole reaguje róznie na wszelakie produkty;/)
      Więc osotnio zapiekłam sobie dynię w kawałkach w piekarniku i delikatnie posypałam cukrem trzcinowym i podlałam olejem rzepakowym (zdrowszy od olivy z olivek! jem nawet do kanapek (bo masła nie sużywam))
      Brunio też dobrze reaguje na ryby -więc kupuję łososia i tez zapiekam w folii aluminiowej ( z przyprawami tj. bazylia, zioła prowansalskie, oregano, tymianek i olejem rzepakowym, bądź olivą ) do tego gotowane ziemniaki, bądź bataty (super) z natka pietruszki i koperkiem (w sporej ilości).
      surowka- to szpinak surowy świeży, salata, rukola, wymieszane z pestkai dyni i slonecznika- podprazonymi na pateli i zalanymi olejem rzepakowym- taką tez salatkę robię sobie na kanapki -dodaję tez ogorka surowego zielonego:) w ogole jem duuuzo sąłat, szpinaku i rukowli- maja wit. B :)
      teściowa robi mi też pyszne pierogi z indykiem. gotuje fileta w rosole, potem mieli mięso i robi mi pierogi:) ale pycha, mówię Ci:)
      A ja najczęsciej i najszybciej zapiekam fileta z kury bądz z indyka z przyprawami tymi co wyzej wymieniłam (dodaję ciut soli) polewam olejem bądż olivką. zapiekam wraz z cukinia z przyprawami, olejem. gotuję marchewki i wcinam:)
      co do deserów- to sobie pozwalam ostatnio:)
      jasam słoiczki gerbea dla niemowlakow od 4 miesiąca, tj. śliwki suszone i pijam soczki tez z gerbera od 4 miesiąca i z hippa:) cieszę się wtedy jak dziecko:)
      a kasza jaglana kroluje u mnie dzien w dzien na sniadnaie pycha jak nie wiem:) dodaję do niej jeszcze płatki migdałow i podlewam mlekiem sojowy i wtedy dopiero robi szał:)))
      aha- robię sobie tez kaszę jęczmienną pęczak z warzywami, tj. z gotowaną marchewką i pieczona cukinia z przyprawami i kawałkami zapiekanego kurczaka:)
      to chyba tyle :)
      a teraz obżeram się winogronami (można jesc spokojnie- dobrze wpływaja na laktację:)
      i migdałami, a wszytsko to popijam anatolem o smaku wanilli :) i czekam na "UGOTOWANYCH" :)
      Daj znać czym ty dobrym się zażerasz, może i ja skorzystan:)
      p.s. można jeszcze spokojnie jeśc pieczarki podduszone na patelni z ciutką soli i oleju rzepakowego;))
      buźka pannom:*

      Usuń
    2. Dzieki z dokladny opis i nowe inspiracje! Na bank bede korzystac:) A teraz to co u mnie kroluje.
      Rano kawa inka korzenna z odrobina mleka (ale kupilam tez sojowe waniliowe- jeszce nie probowalam, ale poodbno pyszne)
      Na sniadanie zazwyczaj jem kanpki (z szynka z indyka, kurczaka- od poczatku jem maslo, ale tylko rano i w niewielkiej ilosci) do tego herba saga owocowa.
      Mam tez fajny przepis od mamy: pol szklanki platkow owsianych gorskich zalewam szklanka wody, troszke soli, troszke cukru trzcinowego, suszona zurawina i rodzynki. Stawiam na gaz i 4 minutki i pyyycha danie gotowe.
      W miedzyczasie podjadam: wafle ryzowe, wafle kukurudziane slim (sprobuj- sa przepyszne), takie paleczki kukurydziane- Chrupaki, podplomyki bez cukru, ciasto drozdzowe z cukierni ( bez zadnych dodatkow) jem z dzem brzoskiwniowym nisklodzonym łowicz (wg mojej listy mozna dzemik brzoskiwniowy).
      Na obiady: grilowana piers z kurczaka/ z burakami gotowanymi lub grilowana cukinia i z kasza/ziemniakami/makaronem. Wczoraj D. mi ugotowal pulpety z miesa mielonego z indyka i zjadlam to z makaronem wymieszanym ze swieza bazylia i oliwa. Rosól na udku. Pozniej zjadam udko np z ryzem. Piers z kurczaka zmielona na papke blenderem i z tego lepie pulpety i gotuje w wodzie z przyprawami. Jutro bede robic lososia w folii. I to wsio.
      Wiesz mi sie wydaje, ze Lilka dostala tego uczulenia od duzej ilosc cukru, bo od 10 do 3 miala oczy jak 5 zlotych i miala mega ADHD. Wczesniej jadlam jablko ( dodawalam do gotujacej sie kszy jaglanej z zurawinami) i bylo ok wiele razy. Dzis w nocy znow byla masakra... Chyba jeszcze ze mnie zszedl ten cukier...albo to skok rozwojowy. Lilka zjadla wszystko co mialam i za pol godziny pobudka i znow chce jesc... Normalnie sie poddalam. Pierwszy raz podałam mm...ze łzami w oczach. Zjadła 60 ml i poszla w kime na 4 godziny. Ehhh. Jak mi sie chce czekolady...

      Usuń
  12. p.s. 2
    dziś kupiłam sobie parówki morlinki drobiowe i zamierzam jutro zjeść na śniadanie- siostra jadła i było ok, a mi się w koncu marzy coś innego niż kura i indyk:)))

    OdpowiedzUsuń
  13. Przesłodki ten Twój synek!! Wszystkiego dobrego dla Was!

    OdpowiedzUsuń
  14. Skąd czapa Brunia? super:)
    mM

    OdpowiedzUsuń
  15. A ja się jakoś zgapiłam i nie widziałam tych postów :)
    A Brunelek jaki modniś - kubrak ma że hoho :) Wiadomo, po Mamie taki stylowy ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Kochana czy mzoesz powiedziec gdzie zakupilas taki genialnyplaszcz i czapke?
    Czy moglabys podpisywac zdjecia tak jak kiedys? to bylo genilane!:)
    WIem, ze malo teraz u Ciebie wolnego czasu ale bylo to superowe!!!

    Buziaki z Krakowa!

    eM

    OdpowiedzUsuń