środa, 24 października 2012

                                  NA SPACERZE Z DZIECKIEM, PSEM I KOTEM



Moje zdjęcia z wózkiem i jego pyszną zawartością są pozowane. Niestety to cała prawda - na naszych rodzinnych spacerach nie mam prawa go prowadzić, te prawa uzurpuje sobie mój mąż....




No i Leoś... Leoś nie dowierza, że my kompletnie wszędzie zabieramy ze sobą tego małego ssaka....





                                                                       

52 komentarze:

  1. Ten kt moze do mnie na wczasy przyjechac.!

    OdpowiedzUsuń
  2. Kot znaczy sie bo mi litere zjadlo;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie:-) Leos absolutnie mnie zachwyca.. No Kochana, wygladasz super.. Idealnie sie dopasowalas do fury Brunia:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekam :-) termin na 3.11.. Jeszcze chwila.. 2.11 wraca mój gin więc chciałabym poczekać..

      Usuń
  4. Te zdjęcia z Leosiem są świetne :))

    OdpowiedzUsuń
  5. ale sliczny macie wózek i pasuje Ci do butów ;PP

    OdpowiedzUsuń
  6. aaa Leon jaki niemożliwy :)))))

    świetnie wyglądasz, bycie mamą bardzo Ci służy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Olgo :)wyglądasz pięknie , jeszcze piękniej niż przed ciążą :)
    Wysto masz dobrane gustownie i ze smakiem :))
    a tata jak zwykle "dumny jak paw"
    pozdrawiam i całuję :))
    P.S szkoda tylko że buziuńki dzisiaj nie widać :))

    OdpowiedzUsuń
  8. Jednak ten mały Smyk Brunio to chyba cała mama :)
    i świetne kaloszee !

    OdpowiedzUsuń
  9. buźkę nadrobimy!:)
    z tym smakiem- to głownie przypadek:) to nieliczne ubrania,w które się mieszczę:)))
    BUZIAKI!:)

    OdpowiedzUsuń
  10. w końcu kolejny spacerowy zestaw!!!
    swietnie wygladacie:D
    kolorystycznie do wózka :);P
    zdradz mi skad masz ten miekny szal/komin z poprzedniego spacerowego zestawu:D

    OdpowiedzUsuń
  11. cuudo
    ta uliczka - skąs znana...
    kalosze zdecydowanie ładniejsze od moich :( zaczynam żałowac zakupu
    buziaki
    j&m

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a misiej mówił,że nie połapicie się gdzie to jest! ale jaja!
      a twoje kalosze tez superasne!!!!

      Usuń
  12. super ten Wasz neonowy wózek, mama pełna stylówa!
    o zawartości wózka nie wspominam, bo tożto istny cuud nad cudami
    i chyba Brrrunio zadowolony z furki bo tak sobie śpi :) ?kl

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja to myślę, że Leoś też chce mieć taką brykę:) szczególnie na ten czas nadchodzący...zimowy:) I tylko kuka..luka.. co by jakąś miejscówkę sobie zająć:) A i Bruno zadowolony będzie:) Taki Leoś grzejący, futrzasty i 'podręczny' to jak znalazł na spacerowe chłody:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Powinno być Na spacerze.......i miśkiem:) Aga,

    OdpowiedzUsuń
  15. kolorystycznie i stylistycznie jak dla mnie bomba...
    Leoś straszny słodziak:)szkoda tylko że Brunia nie widać...

    OdpowiedzUsuń
  16. Wyglądacie super! :) Buty dopasowane do wózka :) A Leoś pewnie sam by najchętniej wskoczył do wózka! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. do tej pory, gdy spacerujemy całą rodziną, prawo do wózka ma mąż.
    tak już jest. na ulicy to także częsty widok.

    OdpowiedzUsuń
  18. Kochana, gdzie Ty masz takie lumpeksy???
    Pozdrawiam mame i Bruna :)
    magda

    OdpowiedzUsuń
  19. Czyli klasyczny podział obowiązków - z Mamą smakowanie jedzenia, z Tatą przejażdżka furą :)
    A Ty masz sweterek, o którym będę teraz śnić....... CUDO!!!

    OdpowiedzUsuń
  20. Tatusiowie tak już mają:)Mój wręcz wyrywa mi wózek.

    OdpowiedzUsuń
  21. haha kot kozak ;D
    masz swietne te zdj tyle pomysłow ze az chce sie ogladac

    OdpowiedzUsuń
  22. Zaglądam na bloga od jakiegoś czasu, czekam na moją córeńkę (zapowiedziała się na sam początek 2013) i mam pytanie, jak sprawdza Wam się hamaczek? Godny polecenia?

    Pozdrawiam, Natalia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. narazie nie uzywamy za zcesto, bo brunio jest tak malutki, ze się cały kuli w nim i zniekształca:) pewnie za 2 kilo będzie idelany:)))
      pzdr!

      Usuń
  23. http://onelittlehappiness.blogspot.ie/24 października 2012 21:46

    no widzę że sama nie jestem,w ubieraniu się pod kolor;) u mnie to już zdecydownanie chore się robi:/
    nawet małej ubranka dobieram pod kolor wózka...
    pokój też szary no bo wózek też...zabawki i dodatki też;)nawet jak na spacer wychodzę to małej zabawkę dopasowuję do danego ubranka;)taki ze mnie czub:)
    ollaboga o dziwo sobie kupiłam na zimę kurtkę w dziwnym nie określonym kolorze;)
    ale te kalosze i koła czad !!!:)
    a kociak przekozak!:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Haha :) widać, że Leoś też chciał prowadzić wózek:) albo też chciał się takim cackiem przejechać :P
    Pozdrawiam Ewelina

    OdpowiedzUsuń
  25. Fajnie wyglądacie!!! Ten wozek ma takie niskie podwozie czy tylko na zdjeciach tak wyglada??? Bo wyglada jakby dziecko znajdowało sie na wysokosci kolan, pytam z czystej ciekawosci bo tez rozwazam zakup tego modelu Bugaboo i jestem ciekawa jak to realnie wyglada. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hej, dokladnie- wozek ma niskie podwozie, taki jego urok:)
      polecamy- jest mega wygodny:)
      pzdr!

      Usuń
  26. świetne zdjęcia:) aż z czystą rozkoszą zaglądam na tego bloga:D

    huntery bym Ci chętnie skradła:P

    OdpowiedzUsuń
  27. Hej, od jakiegoś czasu śledze waszego bloga i zachwycam się waszą piękną rodzinką:) Mam pytanko jakiej rasy jest wasz kot bo szukam czegoś równie pięknego hihi ? prosze o odpowiedź...a 2 rzecz jaka mi nie daje spokoju to jak wy zabieracie kota na spacer? nie ucieka WAM?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hej, leon to kot brytyjski.
      na spacery nie chodzi z nani- chocby chciał, ale po podwórku sie kreci!
      nie ucieka, pilnuje tylko swojego terenu, pozdrawiamy!

      Usuń
  28. No dobra, przyznaję się. Myślałam, ze Bgboo to brzydki wózek, ale... on wygląda rewelacyjnie! :) Nadal bym go nie chciała, za niski, nie pasowałby do mnie, ale Ty wyglądasz przy nim wręcz profesjonalnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  29. :):) przeglądałam poprzednie posty, słodziak ten Wasz synek...chyba wszyscy Bruniacze to fajni faceci :):):) pozdrawiam serdecznie i ściskam maluszka od mojego Bruniacza :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Nono! Mama stylowa:) Cudnie wyglądasz! A Leon swietny!Calusy dla Brunia

    OdpowiedzUsuń
  31. Witam :)Musiałam wleźć i przywitać się :)
    Zobaczyć co się dzieje :)))
    Zerknąć na przepyszną "białą kiełbaseczkę " Tymcia i pyzunie sliczną Brunia:))
    Całusy
    To ja Elka i moje kombinacje z loginem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej Elu!
      u nas ponura pogoda, ale nastrój niezły!:)
      ugotowałam dziś zupę dyniową i zaraz zabieram się za makaron jakis wytrawny (apetyt dopisuje)- w koncu dzis dzien makaronu!
      super, ze wpadlas:)
      p.s. a co to za ładne laski masz na zdjęciu?

      Usuń
  32. Olgo :) ja też dzisiaj świętuje Dzień makaronu :) Zapodałam juz synowi bolognese , zjadł i pojechał do pracy .Mąz zje jak wróci .A na zdjęciu to ja ( blondyna farbowana ) i córuś moja 26 lat ma .Własnie miała 1 rocznicę ślubu 3 IX

    OdpowiedzUsuń
  33. genialny blog, super rodzinka :) wielkie gratulacje. bardzo podoba mi sie forma opisywania zdjec. czy moge spytac jak nazywa sie czcionka pojawiajaca sie na zdjeciach?
    pozdrowienia!
    Dominika

    OdpowiedzUsuń
  34. Świetna z Ciebie dziewczyna ,podpatruje Cię już kawal czasu :) Gratuluję synka :)) Zapraszam do mnie
    http://biszkopcik86.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  35. Wózek i kalosze super, ale kot bije je na łeb:)) Cudny sierściuch:)) Moja kocica tez z zainteresowaniem przyjęła nową lokatorkę, teraz godzinami wyleguje sie na przewijaku:))
    pozdrawiamy,
    dagmara

    OdpowiedzUsuń