wtorek, 9 października 2012

                                              O SYNKU


Dzisiejszy dzień zaczęliśmy edukacyjnie :) Czyli synek nasz kochany analizował (na głos!) kropy
w znanych mu kolorach ( jedyne, które widzi i odróżnia i naprawdę analizuje !:) ).
A mama w tym czasie mogła w końcu umyć włosy :) oczywiście kątem oka obserwując 
swojego malucha.
Swoją drogą, chciałam podziękować synkowi za to, że jest tak kochany i dobry, a to dlatego,  że
jak nikt potrafi pochwalić i docenić matki kuchnię:) Wydaje takie dźwięki rozkoszy jak pije mleczko -
tak sobie przeżywa te pyszności, co go dotyczą, że matce robi się ciepło na sercu :*
Pojawiam się dość rzadko - wiem, ale synek jest na etapie nie odchodzenia od bufetu, 
udaje mi się zajrzeć tu na chwilę, wtedy, gdy przypadkiem zamknie mu się powieka :)

Kurcze, ale mam świetnego bobasa, normalnie sama sobie zazdroszczę! 



                                                                                                             

30 komentarzy:

  1. Ale Brunio ma cudne widoki :) Super kropkowa poducha :)

    OdpowiedzUsuń
  2. jeju dzieciaczek cudny ;) ja tez Ci zazdrosze, chcialabym miec kiedys takiego fajnego i slicznego malucha :):*

    OdpowiedzUsuń
  3. Skąd ja to znam. ;)) Ale faceci tak chyba mają, że kochają bary (w tym przypadku mleczne). ;D Mój Synuś (4 miesiące) też praktycznie nie odchodzi(ł) od swojego, a teraz jest na etapie: Nie zostawiajcie mnie samego, ja nie chcę spać (chyba, że przy cycu). ;))

    Ps. Masz strasznie słitaśnego Synusia. :))
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahah:)
      no faceci są uroczy:) faktycznie uwielbiają bary od urodzenia :)
      w takim razie twój bobas przechodzi właśnie lęk separacyjny, uf to dopiero masz smycz :)
      całujemy Was serdecznie:)

      Usuń
    2. Hmm... Czytałam o lęku separacyjnym, który ponoć uaktywnia się między 7, a 9 miesiącem. Widocznie mój Maluch postanowił przejść to wcześniej. ;)) Podobnie jak koleżanki poniżej, czasem muszę brać Go ze sobą żeby wywiesić pranie, zrobić obiadek itp. itd. :))

      Pozdrawiam
      Monika :))

      Usuń
  4. Napisz Kochana jeszcze kto Ci w domku sprząta? Bo masz taki porządek, podłogi aż lśnią w przecież taka zajęta jesteś...no ja nie wiem jak Ty dajesz sobie z tym wszystkim radę! Podziwiam!!!! Jeszcze powiedz że obiady gotujesz dla męża to już w ogóle padnę z wrażenia! hehe pozdrawiam! Olka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) lśni? !
      a to dobre złudzenie optyczne;))))
      Pozdrawiamy :)

      Usuń
  5. A jakmu sie śpi w tym Hamaku? Rozłożyłyście juz lozeczko? Pewmie juz zapomńialaś o ciazy:))

    OdpowiedzUsuń
  6. Zaiste...bobas cudny! Znam to uczucie chęci umycia włosów, niby takie proste ale takie niemożliwe;D

    OdpowiedzUsuń
  7. Brudnio kochany! dobrze ze grzeczny! mój zreszta tez,kazdy mi mowi ze dziecka nie mam i zycza aby dał mi troszke popalic:P:P
    kochana powiedz kiedy pokarzesz pokoik Brunia bo jest bardzo ciekawa;)
    no i siebie oczywiscie;) osttanio raz Cie widzialam na spacerku ..blogowym oczywiscie heh

    OdpowiedzUsuń
  8. prawda jest taka że nie każdy noworodek jest ładny, większość jest czerwona i rozdarta ale ten Waaaaasz! jest taki.. Fajny jest no! wykrojony z dobrego szablonu cudownie słodki i tak uroczy że aż ma się go ochotę tulić i nosić :-) stylowy jak mamusia ;-)

    ps. imię ma czadowe ;)
    Klara

    OdpowiedzUsuń
  9. my to dopiero zazdroscimy :)
    mam nadzieję, że niedługo będziemy mogli wycałowac słodziaka
    tęsknimy
    j&m

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo witajcie!
      my tez tesknimy baaardzo, a Brunio chciałby was w koncu powąchać:)))

      Usuń
  10. Lada chwila a Brunio siądzie i zacznie się bawić a mama będzie mieć mnóóóstwo czasu dla siebie ! Pozdrawiamy :)

    OdpowiedzUsuń
  11. To i ja kamyczek do ogródka :)
    Bruno, Ty przystojniaku. Niech się Mama tobą sporo nacieszy teraz, bo już wkrótce to koleżanki przechwycą Twoją osóbkę we władanie :))

    OdpowiedzUsuń
  12. No nie powiem świetny ten Twój synuś :)))

    OdpowiedzUsuń
  13. chyba bym miala stracha zostawic malenstwo w tym hamaku :D
    ale ja sem tyaka matka psychopatka mocno przewrazliwiona hehe
    maly jest slodki szkoda ze moja tak szybko urosla :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) co ty, wbrew pozorom- to jest bardzo stabilne i bezpieczne dla takiej kruszyny:)
      Pozdrawiamy:)

      Usuń
  14. Ależ on podobny do Tymonka na drugim zdjęciu ;O

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. co ty:) to jest kaszaneczka,a Tymek jest biała kiełbaską przeciez:))

      Usuń
  15. no bo Brunio jest cudowny i ni ma co się więcej zastanawiać ;)

    :)

    OdpowiedzUsuń
  16. No słów brak jaki on przesłodki!

    OdpowiedzUsuń
  17. Ale fajne łóżeczko :)! Nie boicie się,że Brunio wyślizgnie się? Albo inaczej: czy jest prawdopodobieństwo,że maluch może wypaść z tego łóżeczka?
    Synek jest przesłodki :) naciesz się Synkiem póki dziewczynki się nim nie interesują:D

    OdpowiedzUsuń
  18. Takie dzieci to skarby, zazdroszczę. Ja ze swoją od początku do teraz chodzę wszędzie. Nie ma opcji siusiu zrobić w samotności:)Za to są inne plusy. Bije mi brawo tak jak ja jej jak zrobi na nocnik.

    OdpowiedzUsuń
  19. Ależ z niego słodziak:) Moja też wydaje tak słodkie dźwięki jak je... Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  20. :D też kocham kropki... to co się dziecku dziwić ;))

    Tak, jest wspaniały to fakt...

    OdpowiedzUsuń