czwartek, 29 listopada 2012

Kąpielisko - na życzenie

Tak, Leon zawsze nam towarzyszy- czytaj pilnuje B :) (dobrze mieć starszego brata;)

Dzisiejszego posta wrzucam na prośbę / życzenie Agi  i jeszcze paru przyszłych mam.
Wielokrotnie proszono mnie o recenzję flexi bath jak i o przedstawienie kosmetyków, które mają zaszczyt obcować na pysznym ciałku mojego synusia. Przepraszam, że tak długo zwlekałam z tym postem, ale lepiej późno niż wcale!:)


No cóż. Gdybym miała jeszcze raz kupić wanienkę, to bym się zastanowiła. 
Flexi bath, niby taka wygodna, składana, a jednak coś...
Póki co wlewany niewiele wody do kąpieli i tu zonk - z racji zagięć (służących do składania) woda rozchodzi się na boki. Po prostu pod niewielką ilością wody wanna nie do końca się rozprostowuje. Czasami to męczące, bo ciężko wymieszać wodę zimną z ciepłą (a właściwie zimną z wrzątkiem, bo kąpiemy synka w przegotowanej wodzie , póki co).
Jej plusy wróżymy dopiero w letnim sezonie:
Z czasem będziemy wlewać więcej wody. 
No i wiosną/latem zaczniemy ruszać w świat, więc pewnie wtedy będziemy z niej zadowoleni...



Kosmetyki.
Tu pewnie nikogo nie zaskoczę. Używam tych samych kosmetyków, co zapewne 3/4 polskich mam.
Oczywiście w tej sprawie - jak i każdej innej dzieciowej słucham się (oprócz blogowych koleżanek) mojej siostry (również blogowej;), która testowała wszystko na swoim (teraz) 9miesięcznym bobasie;)


Oczywiście wychodzę z założenia, że powinno stosować się jak najmniej kosmetyków  (na bobofrutach;),
ale przekonałam się też - że czasami lepiej mieć różne dziecięce kosmetyki w pogotowiu na półce:)

A używamy:
- do kąpieli kropelkę oilatum. Wcześniej używaliśmy płynu babydream - dopóki na chwilę nie wycofali go z białostockich rossmanów - bo podobno wykryto w nich jakąś bakterię. Płyny wróciły na sklepowe półki, ale niesmak u mnie pozostał;/ 
- do pupki używamy krem SKARB MATKI - zdrowa pupka. Rewelacja.
- olivkę hipp do masażu. Tak masuję moje dziecko dla więzi, a czasami masuję brzuszek, gdy boli.

Zamierzamy używać:
- kremu na zimę SKARB MATKI z filtrem.
- chusteczki do pupy w podróży lub w odwiedzinach ( w domu tylko i wyłącznie myjemy pupkę przegotowaną wodą i wacikiem). Mamy chusteczki babydream i hipp, żeby przetestować , które lepsze.

Używamy w nagłych przypadkach:
- kremu do ciała oilatum soft. Brunio miał baaardzo wysuszoną skórkę po urodzeniu (pomimo, że urodził się przed czasem). Oilatum doprowadził ciałko do ładu. Już nie używamy, ale jest.
- kremu hipp. Prezent od agnieszkam_s! Tutaj raz jeszcze dziękuję Pani za niego ( i za te świetne portki!).
Krem się przydał. Nagle zaskoczyły nas bruniowe fałdki , a wraz z nimi rowki, które zaczęły się odparzać (nóżki i szyjka). Krem pomógł!

Ocetnisept używaliśmy do pępka, teraz stosujemy np. żeby zdezynfekować tyci obcinaczkę itp. itd. ;)

To  tyle:) Chętnie wysłucham waszych kąpielowych rad;)
                                                                                                                           



86 komentarzy:

  1. kot jak zwykle na czele wszytskich akcji :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja nie o kąpielowych radach, tylko o zachwycie nad pierwszym zdjęciem - Brunio w kąpieli prezentuje się cudnie!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale Boski facio w tej wanience:)
    Na pierwszej fotce mam wrażenie, że wzrok Brunia sugeruje pytanie "Tato czy Ty na pewno wiesz co robisz? hihi
    Pozdrowionka!!

    OdpowiedzUsuń
  4. U nas zestaw kosmetyków bardzo podobny, z tym, że już nie kąpiemy w Oilatum, przerzuciliśmy się na Hipp, bo skórka Małej już nie jest taka przesuszona jak po porodzie :) Oliwkę mamy, ale wolę Mleczko do ciała z tej serii... No i ja, wyrodna matka, kąpię Baśkę od urodzenia, łącznie z buźką, w wodzie z kranu - nic jej nie jest :)

    Kot też u nas pilnował kąpieli i nawet temperaturę wody sprawdzał wsadzając łapę do wanienki ;)

    Aaa wanienka do mnie nie przemawia - wygląda na niewygodną :p

    OdpowiedzUsuń
  5. Jaki on skupiony przy kąpaniu.. :D i w tatę wpatrzony :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Też do mnie te wanienki nie przemawiają ;) Ja jeśli chodzi o kosmetyki ograniczyłam się do minimum.
    Do wody wlewam Olejek ze słodkich migdałów i to by było na tyle.
    Pupy nie smaruję niczym póki nie zachodzi taka potrzeba.Dwa razy mi się zdarzyło mamy z ziajki i w sumie dobry jest.Oliwka Hipp była,ale teraz służy moim włosom no i od starszaka bierzemy szampon do włosów bd z Rosmanna i wsio ;)

    Kluseczka z Brunia :))Nasza kociarnia też zawsze podgląda te kąpiele hihi,a mamy dwa ! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a to ciekawe!
      jaki to olejek- ten spozywczy
      a ile kropel
      sorry za brak pl znakow i znakow interp. ale mam tylko 1 reke wolna..........

      Usuń
    2. Olejek ze słodkich migdałów kupiłam w necie o tu http://www.sklep.profarm.com.pl/olej-ze-slodkich-migdalow-100-ml.html dodaję po parę kropel do kąpieli i to wystarcza,skóra po nim jest niesamowita.
      Wszystkie inne mazidła są zbędne.
      A do masażu to już w ogóle full wypas !
      Zreszta... do czego on nie jest :)

      Usuń
  7. Znam go tylko ze zdjęc i opisów, ale wydaje mi się, że Brunio to oaza spokoju. Mam rację? Lilka to straszny nerwus:)
    My używamy od jakiegoś czasu takiego białego trzymaczka, który można było dokupic do tej wanny. NO i dzięki temu nalewamy więcej wody. Bardzo wygodne jest to urzadzenie i Lilka przetała płakac. Ryk się dopiero zaczyna jak ją wyjmujemy:) Tak jej się podoba. Ja kąpie w zwykłej wodzie i jest ok. Niedługo nawet mam zamiar zacząc prac jej ciuszki w normalnym proszku (tylko wersja sensitive). Oliwka Hipp to jest to, tez się nią masujemy:) Najlepsze chusteczki wg mnie to sa Babydream z olejkiem Jojoba. One nie sa jak wszystkie chuszteczki takie mokre, tylko natłuszczone olejkiem. Polecam:)
    Olga, a jakich pampersów używacie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tak, oaza spokoju! czasami sie denerwuje, ale latwo i szybko mozna go uspokoic!
      przeciwienstwa sie przyciagaja! heh
      musze tych chusteczek sprobowac!
      wkladke ta biala tez mamy, dzis wyprobujemy w takim razie, balam sie ze brunio bedzie z niej zjezdzal...
      tez smaruje olivka hipp...cycusie!
      a pampki - pampers activ baby, ale zastanawiam sie powaznie na wielorazowymi....
      a wy
      buzka
      sorry za brak pl znakow i znakow interp. ale mam tylko 1 reke wolna..........

      Usuń
    2. Cycusie mają własną barierę ochronną, więc nawet z myciem wystarczy tyle co przy kąpieli rano czy wieczorem, bo zmywa się ta bariera ochronna :)Smarować nie trzeba.

      Usuń
    3. te moje znaczy, bo ja o moich...zeby je nawilzyc itp itd

      Usuń
    4. Spróbujcie, ona jest tak zakończona, że nie pupa nie zjeżdza:) Tylko pieluszkę na nią połóż. Lilka uwielbia na tym się kąpac:) Ja smaruje swoje olejkiem z rossmanna-babydream-takiego jak w ciazy uzywałam (i wciąż smaruje brzuch- na opakowaniu było napisane żeby używac tez do 3 miesiecy po porodzie i skóra jest mięciutka i jakby jędrniejsza).
      A pampki- jak Lilka weszła w rozmiar 2 to były Dady z Biedry, ale teraz jak już jest 3 to jakieś te Dady beznadziejne. Kupiłam właśnie pampers active baby i jestem zachwycona. Zostaniemy przy nich. Ja też się zastanawiam nad wielo... Ale to dopiero gdzieś w marcu, bo nie mam gdzie tego suszyc.
      Koniec z kompem na dziś (musimy się pakowac), bo jutro pierwsza podróż- kierunek Kraków! Mam nadzieje, że będzie ok! Pozdrówki

      Usuń
    5. Jak dla mnie te chusteczki to samo dno,nie przypadły nam do gustu wcale.
      Loki sobie z nich robie na włosach hehe :)

      Usuń
    6. O mamy cycusie chodzi:)

      Usuń
    7. no Dada z biedronki nie jest zła, a przynajmniej nie droga. Na dzień (kiedy co chwilkę się zmienia pampresy są ekonimiczniejsze niż orginalne pampersy)

      Usuń
    8. ja odkąd rzuciałam huggiesy to jade na pamersach, chwalę jak nic!

      Usuń
  8. Mój wodnik szuwarek:) Co za miły poranek z taką mordką:)))

    OdpowiedzUsuń
  9. Na szkole rodzenia podpowiedzieli mi, by na początku do kąpieli wkładac pieluszkę tetrową, bo dziecko nie dotyka wówczas sobą tego plastiku wanienki. Jasiowi było przyjemnie, ale jedynie przez miesiąc, potem się plątał w niej więc zrezygnowaliśmy :)

    A mam pytanie - dlaczego lejesz mniej wody? Jaki powód?

    Zdjęcia cudne :) bath&love ----> Ty to masz świetne pomysły :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) leję mniej wody, bokąpiemy w przegotowanej- więc musielibyśmy grzaćz 10 czajników, żeby ja ywpłenić, a się nie chce:)
      grzejemy tyle wody, że zakrywa jemu dupcie i nozki, a resztę jemu szorujemy:)
      ;) dziex

      Usuń
    2. eee lej wodę żeby mu brzuch zakryło i kąp w kranówie toż to dużo chłopisko już jest :):)

      Usuń
    3. Aha :)
      Ja kąpałam Maksa w przegotowanej przez pierwszy miesiąc. Potem dałam spokój, zwłaszcza, że zaczął "chodzić" na basen, gdzie woda przegotowana na pewno nie była :)
      Jasiek od początku nurkował w kranówie, z tym, że z dodatkiem oilatum :)

      Usuń
    4. Mnie sterylnie nie oznacza źle :) Uodporni się chłopak bardziej :)

      Usuń
    5. wow! z tym basem cool bombastik, a ile maxina miała miesięcy jak zaczeliscie chodzić i jaka pora roku?

      Usuń
    6. Eeeeej, lejcie więcej tej wody :) Pola nam od pierwszych dni życia pływa zamoczona po uszy w kranówie (Aż zaprezentuję zdjęcie- to było w okolicach 4 miesięcy http://s1.pokazywarka.pl/bigImages/1535436/5425611.jpg ) i nic jej nie jest. Na basen chodzimy, odkąd skończyła 7 tygodni i jest w wodzie niesamowicie szczęśliwa! Z tego, co kojarzę, do Term Maltańskich nie macie zbyt daleko, więc wiesz :) Jak nie z mężem Twym, to ja się mogę z Tobą wybrać w razie czego :)))

      Problem z wanienką Wam się rozwiąże, Brunelkowi będzie w wodzie cieplutko i chyba tylko kot nie będzie zadowolona z pryskania wodą ;D

      Usuń
  10. O kurcze. Z Brunia juz kawał chłopaka :-)
    My mamy wanienke anatomiczną i na stojaku. Sprawdza sie...

    OdpowiedzUsuń
  11. Twój Brunonek taki pulchniutki, jak mój synuś, jak się urodził (w sumie kawał chłopa, bo miał 4,5kg :D). słodziak! my do kąpieli używamy płyn natłuszczający ZIAJKA, który serdecznie polecam. mieliśmy 5cio miesięczny epizod z emolium z powodu suchej skóry przez skazę białkową, ale wróciliśmy już do Ziajki :). a ciekawe, jak Wasza wanienka sprawdzi się dla siedzącego dziecka, hmmm...

    OdpowiedzUsuń
  12. Oilatum do mnie nie przemawia, ze względu na to że sama miałam po nim uczulenie, swędzące chrostki. Kosmetyki testuje na sobie ;-) choć nie jest powiedziane, że moja córunia będzie na nie reagowała podobnie. Przed ciążą ok 2lata używałam kosmetyków Baby Dream i jak dla mnie rewelacja, w ciąży odrzucił mnie zapach :-/ na tą chwilę używam Bambino do mycia, do samrowania jako balsam i przyznam że skórę mam jak "dupcia niemowlaka". Na brzuch ze względu na możliwe rozstępy ciążowe używam kremu Mustela, zapach mi też jakoś nie podpasował ale krem super. Moje pytanie brzmi :-) Co myślicie o ksmetykach Mustela dla swoich pociech? Czy ktoś ich uzywał? Nie są może najtańsze, ale jest możlwiość zakupu większych pojemności, które starczają na długo, ze względu na dużą wydajność. Komstyki nie zawierają paraenów, sztucznych barników itd. Są rónież chusteczki mustela, czy ktoś używał? Jestem przed zakupem komstyków dla maluszka stąd moje zapytanie do Was - Mumusie :-) Pozdrawiam Kasia - przyszła Mama ;-)

    OdpowiedzUsuń
  13. aaa i jeszcze jedno pytanko, właśnie dziś miałam zamówić wanienke Ok Baby, przemawia do mnie :-) czy któraś z Was miała "przyjemność" kąpać swojego Maluszka?
    ps. Brunulek jak zwykle boski i ta mina: "ja tu poważny Gościu Jestem no!" ;-) buziak

    OdpowiedzUsuń
  14. A dlaczego tak mało wody, nie możecie kąpać w normalnej z kranu?? mam syna w wieku Brunia i uwierz to jest dla dziecka wielka frajda pluskać się w wodzie w pełnym zanurzeniu :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kurna dobra, dzis spróbujemy!

      Usuń
    2. I Bruniowi będzie cieplej jak całego zanurzycie :)

      Usuń
  15. Bruno ah Bruno. Bruno z rana jak śmietana :*

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja do kąpieli dolewam kilka kropli oliwki bambino i malutka jest już cała nawilżona- nie muszę jej smarować. Oczywiście nie robię tego zawsze- raz w tygodniu wystarczy, im mniej kosmetyków tym lepiej. Do pupci jak się zaczerwieni niezawodny jest bepanthen.
    A pampersy - Dla mnie dada są super, więc na dzień tylko takich używamy, a na noc pampers premium care. Są drogie ale naprawdę super. Zakładamy je też np do doktorka.
    Olga czy ktoś Ci mówił że masz genialną łazienkę? Ogólnie mieszkanie ma świetny klimat. Chyba Cię zatrudnię jako prywatnego dekoratora wnętrz:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Na drugim zdjęciu wymowne spojrzenie -tato kąp mnie, bo mi zimno w tej pustej wannie

    OdpowiedzUsuń
  18. hej, tacy ludzie z werwą jak Wy a tak jakoś po macoszemu/minimalistycznie wręcz;) swego Brunia kąpiecie:D dawać chłopu więcej wody i to z kranu heh miał jakieś uczulenie po tej z kranu, że w przegotowanej go myzacie?

    i tak Was lubie:D

    OdpowiedzUsuń
  19. MamuśkaKubuśka:)30 listopada 2012 13:31

    Chodziliśmy do szkoły rodzenia, która należy do szpitala w którym rodziliśmy. W szpitalu tym preferuje się (i bardzo pomaga) naturalne karmienie piersią. Ale nie o tym. ;))

    Taką wiedzę zdobyliśmy (i w zasadzie stosujemy):
    1. Wanienka najzwyklejsza w świecie, taka w której my się kiedyś kąpaliśmy. :)) Bez żadnych wkładów, pieluszek tetrowych itp. itd., ponieważ zbiera się tam najwięcej bakterii. (My mamy taką z naklejoną kaczuszką do której nasz Maluszek uśmiecha się, gdy leży na brzuszku, a tata myje Mu plecki ;)).

    2. Po użyciu wanienki myjemy ją zwykłym mydełkiem Bambino (zwłaszcza wtedy kiedy stosujemy 'tłuste' emulsje) i opłukujemy ciepłą/gorącą wodą.

    3. Stosowaliśmy Emolium i do kąpieli i do masażu ciałka (w ciągu prawie pół roku zużyliśmy jedno opakowanie emulsji do ciała). Kupiliśmy także oliwkę Bambino, ale użyliśmy ją może kilka razy.

    4. Octenisept do przemywania pępuszka.

    5. Sól fizjologiczna i gaziki (oddzielny do każdego oczka) do przemywania oczek i buzi.

    6. Na zaczerwienienia i odparzenia najlepszy okazał się Linomag (zielony). Sudocrem prawie nie używany stoi w szafce.

    7. Gdy wychodzimy na spacer smaruję buzię kremem Bambino.

    Heh, i to byłoby na tyle tych moich 'mundrości'. ;D

    Ps. U Dziadków kąpiemy Małego w tej samej wanience w której kąpałam się ja i moje siostry. ;D

    OdpowiedzUsuń
  20. Oj oilatum wywaliłabym gdzie pieprz rośnie. Ja zanim urodził się Bąbel byłam gotowa go kupić, ale coś mnie powstrzymywało. Potem przeanalizowałam dokładny skład i jakoś nie uśmiecha mi się kapanie dziecka w ropie naftowej, bo nie ukrywajmy ale parafina która jest podstawowym składnikiem Oliatumów itd jest odpadkiem z ropy naftowej ( zresztą najtańszym, a emolienty kosztują słono). jestem zdania, że te cuda tylko dla dzieci z AZS bo tam są potrzebne, a zdrowemu dzieciaczkowi nie ma co upośledzać skóry.

    Do kąpieli używamy płynu Bubchen, ale z Niemiec. Raz kupiłam w Superpharmie w Białym w galerii Białej i był to zupełnie inny płyn. Oryginalny niemiecki Bubuchen jest oparty tylko na naturalnych składnikach - zero konserwantów i innych sztucznosci.

    Lejcie więcej wody hehe dzieci kochają się pluskać. My przesiedliśmy się do dużej wanny i moje 8 miesięczne dziecko ma taka radochę, że szok. A tak na marginesie ja tez gotowałam wodę do kąpieli dla Bąbla do pół roku hehe Potem jak zrobiliśmy remont to jakoś tak samo wyszło, że p[rzestałam, także rób jak uważasz, ale ja gotując wodę byłam spokojniejsza.

    Co do chusteczek to mamy dostawy z DE chusteczek Babylove. Dla mnie cudo nad cudami. Teraz używam stale tych chusteczek, ale do skończenia pół roku przez Bąbla w grę wchodził tylko wacik i woda do obmywania tyłeczka. Chusteczki były na wyjścia.

    Co do wszelkich cudownych kremów. Mam owszem, ale używamy do pupci tylko i wyłacznie mąki ziemniaczanej. W życiu odparzeń nie mieliśmy, a latem to i było po 35 stopni u nas. Także polecam ten "kosmetyk" tani a naturalny.

    Do buźki tez żadnych kremów narazie nie używam. Uważam ze nie mam po co. Jak przyjda mrozy to mamy na zimę i wtedy a i owszem, ale bez powodu mazać dziecko.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cenne rady, dzięki!
      Pozdrawiam!!

      Usuń
    2. Ale pamiętajmy, że każdy dzidziuś jest inny i każdy inaczej na wszystko reaguje

      Usuń
  21. Dobra, dałyście mi kopa, dziś zaszalejemy i nalejemy full wody:) z kranu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Codzienna kapiel dziecka to nie zmywanie brudu z całego dnia,tylko rozluznianie mięśni w ciepłej wodzie.Chyba jak sie kapiesz Olga (jeżeli masz wanne,a nie brodzik)to lejesz wody na samo dno?chyba nie,to ma być relaks.
      To nie jest pouczanie nie zrozum mnie zle,mnie tak poinformowała pediatra .Mój mały ma cztery lata jeszcze nawet nie miał kataru -tfu,tfu i nigdy na niego nie chuchałam .

      Usuń
  22. Przegotowana woda, waciki... typowe podejście mamusi do pierwszego dziecka :))
    Też tak miałam, chuchałam i dmuchałam
    Przy drugim już jest inaczej, bardziej "na luzie"
    Bruno kochany, ale mój Tymek (rówieśnik zresztą) kochańszy :)))
    ogólne - fajni jesteście
    pozdrawiam Gosia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) a co - póki jedno mam - to porozpieszczam:))))
      Buziaki dla maluchów!:)

      Usuń
    2. Wiadomo, że dla każdej mamy własne jest najkochañsze...

      Usuń
  23. My używamy Nivea do kąpieli plus czasami dodajemy troszeczkę oliwki żeby nie nawilżać po umyciu.
    Ps.Czy Wasz synuś ulewa po jedzonku?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no bywa, że czasami (jak dziś) ulewa cały dzień- nawet jak trzymam go do odbicia, a innym razem (dniem) w ogle nie ulewa;/ nie wiem od czego tozalezy! dziś zmainiałam jemu bodziaki 6 razy! :((( eh

      Usuń
    2. To w zasadzie normalne jest, ale jak tak dobrze przybiera to nie ma się czym martwić:)
      No ale mimo wszystko wkurzające, prawda?
      Proponuję pieluszki tetrowe zakładać maluchowi tak jak śliniaczek, może to pomoże żeby nie przebierać tyle razy:)
      Ja swoją małą (ma prawie 2 miechy) kładę jeszcze w rożku, a pod główkę też tetra, bo ciągle ulewa, poza tym jest jej cieplej:)

      Ps. Małe pytanko. Karmisz jeszcze w nocy?
      U mnie córa je jeden raz między 21:00, a 5:00 (bez upominania się, biorę ją, bo moje cycuchy już nie wytrzymują:)

      Usuń
  24. ja tam nie dmuchałam na zimne , wole tradycyjna wanienke(nasza jest jeszcze po mężu i zostawimy ja na nastepne pokolenie ;D),pieluche uzywalam tylko na poczatku aby bąbel sie nie slizgal,kapie w wodzie z kranu,po co przegotowana? czy na porodowce dzieci kąpią w przegotowanej?nie:) podstawiaja po kran..
    oilatum nie uzywalam bo to przede wszystkim dla niemowlaczkow, ktore maja problem ze skora bardzo przesuszaną itp,znam wiele przypadkow u znajomych ktorzy probowali przechodzic z oilatum na inne,potem to sie zaczynalo ;/ wysypki,podraznienia na inne plyny itp. nawet lekarz mi to powiedzial,od poczatku bylo bambino a w tej chwili uzywamy plynu i szamponu 2w1 nivea oraz balsamik z tej samej serii...no i przede wszystkim im mniej tym lepiej ;)
    ah no i do twarzy kremik z nivea na mrozy i nie tylko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. MamuśkaKubuśka:)1 grudnia 2012 11:54

      Pisałam już wyżej, że jak jesteśmy u rodziców to kąpiemy Małego w wanience w której kąpałam się ja i moje siostry. ;D
      My identycznie jak Wy używamy teraz Nivea (w szpitalu też tym myli Maluchy). ;)) (Choć słyszałam, że Johnson i Nivea uczulają najbardziej.)

      Usuń
  25. no i mlodemu nalewam tyle wody ze ma frajde rozchlapywania nogami wody dookola ;D radosc dziecka przede wszystkim !;D;D

    OdpowiedzUsuń
  26. Też używamy kosmetyków hipp, choć zaintrygowałaś mnie marką Skarb Matki, dziś kupiłam do wypróbowania płyn do kąpieli, szampon i ten krem na mrozy. Oliwkę mamy, ale ostatnio przestałam uzywac, bo naczytałam się, że może doprowadzić do łojotoku, więc nadużywać nie nalezy. Emolienty stosowałam na początku, ale strasznie przetluszczaly małej włosy, więc nie używam. Do pupy stosujemy masc linomag, linoderm. Wodę od początku lejemy z kranu, zwykle przy pierwszym dziecku większość rodziców gotuje, a przy następnym pukają się w głowę - po co? Dlatego odpuszczamy od razu. Poza tym u nas i tak nie ma sterylnych warunków: kot i pies...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz co... ten krem na mrozy Skarb Matki jest od 6go miesiąca!

      Usuń
    2. tak, wiem - niestety. jak wszystkie te kremiska dla "niemowląt" ;/
      mam nadzieje, że nic się nie wydarzy:)

      Usuń
    3. A nam na szkole rodzenia mówili żeby kąpać w samej wodzie do 6go miesiąca. Można dodać kilka kropel własnego mleka - to takie rady dla EKOmaniaczek!!! Szybko taką wizję zarzuciłam.

      Usuń
    4. sama woda odpada u mnie;/ Brunio czasami tak uleje, że mleko zagnieździ się głęboko w fałdkach, a potem smierdzi:( trza umyć porządnie:)))

      Usuń
    5. swoją drogą czy wasze zwierzęta zyją jak pies z kotem?!:)

      Usuń
    6. Olga, ten skarb matki na zime jest na maxa naszpikowany chemia... Zerknelam na sklad i jest kiepsciutki. Masz tu jego analize: http://podwojona-sroka.blogspot.com/2011/11/analiza-kremy-na-wietrzna-pogode.html
      My uzywamy rewelacyjnego kremu z Alverde. Kleine Elfe sie nazywa- ma super sklad, cudnie pachnie. SMaruje Lilce twarz od samego poczatku jak wychodzimy na podworko. Niestety dostępny tylko na allegro. Fajny, bezpieczny krem ma tez Weleda.

      Usuń
    7. łe to muszę się rozejrzeć;/

      Usuń
  27. MIAŁYŚCIE RACJĘ! wykąpaliśmy Brunia w wodzie, kranówie, wanienka full wypchana wodą - i tak szczęsliwego Brunia chyba jeszcze nie widzieliśmy! gdyby było więcej miejsca to chyba by zaczął pływac! nie mozemy się doczekac jutrzejszej kąpieli!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A uzyliscie tego trzymaczka? Super pływak!

      Usuń
    2. no probowalismy, ale było nam cieżej wrecz, wiec misiek go trzymal, a wlasciwie podtrzymywal mu tylko glowkę, bo resztą dosłownie pływał, kopal i wariował. ale się uśmialismy, mówię Ci!!!!

      Usuń
    3. no widzisz..sama radosc ;D

      Usuń
  28. Cześć Olgo!


    Po pierwsze:) Mamy też identyczną nawet kolorystycznie Flexi Bath i my jesteśmy z niej mega zadowoleni! Oczywiście poza tym,że jest bardzo wygodna to wielofunkcyjna:) Nasz synul teraz ma 8 miesiecy i juz w niej siedzi i az cieżko go z niej wyciągnąć. Ja nigdy nie miałam problemuz wodą. Najpierw kompaliśmy go w małej jej ilości a teraz siedzi w niej po pas:))


    A jeśli chodzi o kosmetyki których używacie:) Pozwól że wypowiem się nie tylko jako mama, ale również chemik ze specjalizacją kosmetyczną. Do kompieli produkty Oilatum są bardzo dobre, ale są też na rynku zdecydowanie lepsze w składzie a tansze - Emolium! Polecam Ci gorąco, choćby na próbę. Moim zdaniem biją na głowę Oliatum. Abędąc jeszcze w temacie emolientów nie kupuj nigdy Oilan. Niby nazwa podobna a skład marny.

    Jeśli chodzi o pilęgnację pupy. Nie należy tu przesadzać z natłuszczaniem tej partii skóry. Jedynie w przypadkach naprawdę dużych odpażeńmożna stosować Sudocrem , Linomag, czy inne preparaty. Najlepsza w tych okolicach jest delikatna i szybko wchłaniająca się emulsja. Z czystym sumieniem polecam Cetaphil restoraderm- nie ma sobie równych!!! Mogą stosować go także rodzice. Ja go delikatnie wklepuję mojemu maluchowi po każdej kompieli na całe ciało.

    A jeśli chodzi o oliwki, unikaj ich i stosuj jak najrzadziej. Niestety potrafią zdziałać więcej gorszego niż lepszego. Zapychają skórę malucha i nie pozwalają jej oddychać! Nie są polecane do żadnej skóry, nawet tej mocno przesuszonej. Także z nimi ostrożnie. Krem Oilatum nawilżający jest super, też go stosujemy ale nie o tej porze roku, ewentualnei na noc. Teraz potzrebny krem tłusty typu Sopelek- ponoć bardzo dobry!

    Pozdrawiam Was mocno!

    eM

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie wszyscy polecali Linomag jako najlepsze coś na pupę:) Kupiłam bo córeczka miała bardzo wysuszona skórę po porodzie na nóżkach L dość dobrze natłuszcza i poprawa była diametralna natomiast jako anty-odparzacza sprawdzila sie fatalnie!!! Gdy skończył się nam Nivea próbowałam użyć L i skutki były fatalne. Po dwóch dnaich górka miała krostki w okolicy krocza czyli porażka!! Generalnie u nas sprawdzają się wszystkie białe kremy do pupy a najlepiej po prostu samemu sprawdzić co dzieciaczkowi pasuje. Pozdrawiam

      Usuń
  29. Droga Olgo.jeżeli chodzi o odparzenia to ja stosuje BEPANTHEN zwykły lub BEPANTHEN PLUS.pomaga po 10 min.

    OdpowiedzUsuń
  30. Hej :) Widzę, że synek rośnie jak na drożdżach :)
    Jeśli chodzi o nasze kąpiele to mamy wanienkę (pożyczoną), ale przeżyliśmy już kąpania nagłe, a w zasadzie obmywanie jak udało się synowi obtenteges po pachy- pod wodą z kranu nad wanną oraz w zlewie. Przy wyjeździe kąpaliśmy się w prysznicu, w wysokim brodziku :D
    A jeśli chodzi o kosmetyki to mamy tak: oliwkę i szampon Babydream, mieliśmy też płyn do kąpieli, ale się skończył (zamierzam kupić), do tego krem Bambino do twarzyczki i tyle. Mam jeszcze Sudocrem, Bephanten, jakieś próbki Oliatum, ale nie stosowaliśmy. Chusteczki z Babydream bardzo mi odpowiadają, inne to happy i cleanic (prezenty), pieluchy pełen rozstrzał: pampers (zwykłe zielone, uczulały małego, te w wersji soft, ok- ale wkurzało mnie, że ta siateczka przykleja się do pupki, a g... wysycha na pośladkach- syn przesypia całą noc), dada (wiecie, że wypuścili teraz świąteczną serię z reniferkiem??), babydream, happy. Syn nie ma z żadnymi poza pampersami problemów :)
    Każde dziecko jest inne. I każde cudowne i kochane :)

    OdpowiedzUsuń
  31. No co za miła NIESPODZIANKA!!!! :))))))))) Trochę widzę się spóźniłam z komentarzem, ale... nieważne:)Zatem tak na szybkiego:)
    Baaaaaardzo dziękuję za obiecanego posta kąpielowego!! :)
    Brunio...słodziak i jaki spokojny na tych zdjęciach...zapatrzony w tatusia:) A kot! heehe po prostu bohater pierwszego planu jak nic!!!
    Jak wiem z doświadczenia każda opinia "dziwnych" nowych produktów się przydaje...wanienka-super, nowość, składanie, rozkładanie...hmmm ale to by było na tyle z jej zalet:)ach i te kolory też ma fajne:)
    Kosmetyki...dobrze wiedzieć jakie polecasz:)

    Brunio chyba lubi kąpiele:)
    Macie jakąś stała godzinę tego rytuału kąpielowego, czy to po prostu robicie jak wypadnie?

    Jeszcze raz dziękuję za posta!! Fajnie że można na Was liczyć!!!!!
    Wszystkiego dobrego!!! Meeeega buziak dla Brunelka:*
    Aga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepiej mieć stałą porę kąpieli tak żeby bobas się przyzwyczajał.

      Usuń
  32. Polecam Mustelę (wersja droższa)- do kąpieli (żel z dozownikiem 200/500 ml) - dla Nas rewelacja!Jestem uzależniona od jej zapachu. Obecnie stosujemy naprzemiennie z płynem do kąpieli Bambi (Polena) - (jest w Kauflandzie, Polo -itp.)ten z kolei niewiele kosztuje a świetnie się sprawdza. Z tej firmy także krem na zimę Mustela ColdCream - mieliśmy ok 4 miesiące kiedy zastała nas zima mrozem - sprawdził się rewelacyjnie - bardzo wydajny. A kąpiel początkowo - też w przegotowanej wodzie a później w normalnej z dodatkiem nadmanganianu potasu.

    OdpowiedzUsuń
  33. Na odparzenia,potówki i inne atrakcje mąka ziemniaczana.Działa cuda.Wypróbowane i na pupie i na fałdkach :)
    Pozdrowienia z Wrocławia
    Karolina

    OdpowiedzUsuń

  34. Ja również się nabrałam na ten wynalazek ale na szczęście szybko się go pozbyłam. Wykąpanie w niej malutkiego dziecka przez samą mamę jest niemozliwe!!! Nie wiadomo co robię czy trzymać dziecko czy poprawiać zgięcia, wszystko to o czym piszesz!!! Dla mnie to była makabra jakich mało a jestem mamą bardzo samodzielna z racji pracy męża i jeszcze te ostre kształty nie są wygodne ani zbyt przyjemne gdy mama uprawia gimnastykę podczas kąpieli. Z początku korzystałam z gąbki podkładowej i jest to super sprawa dziecko spokojnie leżalo a ja się zajmowałam wanna i tym czym trzeba. Teraz mamy zwyką wanienke z reala za 20 zł i jest super:) a Flexi uważam z przereklamowany wynalazek i zbędny element wyprawki.

    OdpowiedzUsuń
  35. Olga, polecam zajrzeć na ten blog: http://podwojona-sroka.blogspot.com/2011/11/analiza-kremy-na-wietrzna-pogode.html Bardzo przydatna analiza składu kosmetyków. Jak znalazłam tą stonkę zmieniłam kilka kremików na inne (np. rossmanowskie babydream) i kupuję kosmetyki bardziej świadomie bo wiem na co zwracać uwagę.
    Pozdrawiam
    MamaGabi

    OdpowiedzUsuń