wtorek, 20 listopada 2012

konkurs TOOTINY/ TEDDYKOMPANIET



Witam wszystkie mamy!
U mnie pierwszy raz konkurs i do tego konkurs z nagrodą sponsorowaną:)
AAAA nagrodą jest uroczy miś MARTIN marki Teddykompanient!
Zapraszam do zabawy!


Mamo! Jeśli chcesz wziąć udział w konkursie powinnaś:

-  w komentarzu poniżej napisać, dlaczego MARTIN powinien zamieszkać właśnie u Was.
-  polubić stronę TOOTINY na Facebooku,
-  polubić stronę olga&okolice na Facebooku oraz dołączyć do obserwatorów bloga
-  wstawić na swój blog podlinkowany obrazek do posta o konkursie
   
   natomiast osoby nie posiadające bloga  proszone są o pozostawienie w treści 
   odpowiedzi adresu e-mail

Konkurs trwa do dnia 26.11.2012 godziny 21:00
Wyniki 27.11. 2012
Zapraszamy serdecznie!

Sponsorem nagrody jest marka TOOTINY

oto MARTIN:


p.s. To ja - Olga i jej okolice zdecydują u kogo zamieszka MARTIN - wybierając najbliższą memu sercu odpowiedź;)

Zachęcam i pozdrawiam!
                                                         
                                                                                                            

39 komentarzy:

  1. Będę pierwsza? :)
    Muszę tylko coś wymyślić i biorę udział w konkursie!!! Martin cudowny! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. PIERWSZA! też uwielbiam być pierwsza:)))
      Super, zapraszam!

      Usuń
    2. Polubione, powieszone, podlinkowane :)

      Martina nie znamy, do wspólnego mieszkania zapraszamy.
      Będzie mu u nas miło, że ho ho ho! ;)

      Usuń
  2. :) sliczny mis :) ale ja nie mam szczęścia w konkursach...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. żeby wygrać - trzeba grać! ;)

      ja też nie mam szczęścia, ale szczęściu trzeba dać szansę :D

      Usuń
  3. Ojeju myślałam Olga, że chociaż Ty nie będziesz się wzbogacała na czytelnikach:( Monika.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej!to raczej okazja by moi czytelnicy wzbogacili sie o miska! A swoja droga uwielbiam ich pluszaki od dawien dawna i zachecam do zabawy!

      Usuń
    2. Olga uwielbisz ich pieluszki "od dawien dawna " ale mamą jesteś od dwóch miesięcy chyba że z Tobą coś nie tak :(
      Iza

      Usuń
    3. na szczęście mam małego siostrzeńca i inne pyszne maluchy w rodzinie.

      ależ Pani wnikliwa, co to ma celu?
      ze mną ok. na ogół nie publikuję obraźliwych komentarzy.
      pozdrawiam

      Usuń
    4. Ananimowa Izo, gdybyś dobrze czytała to zwróciłabyś uwagę, że Olga napisała iż uwielbia od dawien dawna PLUSZAKI, a nie pieluszki!!

      Olga pozdrawiam - super blog!!
      Jula z Igorkiem

      Usuń
    5. Ja nie mam dzieci i też uwielbiam paluszki,mam ich sporo co to ma do rzeczy. A Martin świetny i jakie oryginalne imię: )

      Usuń
    6. te dialogi są cudowne!!! rozbawiły mnie na maxa! :D

      Usuń
    7. no mnie też:) pieluchy wymiatają:)

      Usuń
  4. Ach i nie pochwaliłaś się, że nasza reporterka poporodowa też zaczęła w tej branży :)) Monika.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o tak! zrobiłam jej niespodziankę i założyłam bloga, bo myślała o tym od dawna:)
      podam linka do bloga, kiedy sister znajdzie czas na pierwszy wpis...tzn. swój własny;)
      Pozdrawiamy!

      Usuń
  5. Martin powinien zamieszkać u mojego Jureńka, by sprawić mu wiele frajdy i możliwości do przytulania
    uanset@op.pl
    pozdrawiam ciepło
    es

    OdpowiedzUsuń
  6. i Emilka chce misia, bo Emila lubi miśki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. bo Oli jeszcze nie ma stwojego przyjaciela a Martin będzie idealny :)
    pozdrawiam

    madziabergiel@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  8. Tak sobie pomyślałam, że może z Martina ucieszyłoby się jakieś dziecko, które bardzo czeka na prezent od Świętego. Jak wiadomo, Mikołaj ma do obdarowania bardzo dużo maluchów i nie o wszystkich "pamięta". Może mogłabym Mu pomóc ofiarując Martina komuś kto NAPRAWDĘ ucieszyłby się z niego...



    magdalenaklepacz@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  9. To i ja spróbuję:)
    Moja córka nie ma takiego misia przytulaczka.
    Martin mógłby być taką jej pierwszą maskotką-pamiątką z dzieciństwa od wirtualnej cioci:)
    lagoon7@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  10. własnie tu trafiłam, sliczna stronka i piekne zdjecia swojego cudu robisz;) pozdrawiam i zapraszam do siebie:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bo jest piękny i uroczy i pokocha synka oczy :)
    małe rączki przytulają i uciechę Wielką mają.
    W kratkę śliczną ma szaliczek, taki z niego świetny misiek.
    Ma futerko miluteńkie i oczęta uśmiechnięte
    Wszystkie dzieci go kochają lecz nie wszystkie w domu mają ;)

    Pozdrawiam,
    szirka@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  12. Może ja też raz spróbuje :-) jestem na półmetku ciąży i jeszcze nie mam nic dla mojej Rybki (już nie mogę się doczekać jej po drugiej stronie brzusia ), dlatego misio Martin od Cioci Olgi mógłby czekać razem z nami w roli jej pierwszego pluszaka. Pozdrawiamy Brunelkową rodzinę :-)



    lena47@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  13. Kochana, bede szczera.. Miś oczywiscie cudowny.. Chciałam napisać coś w stylu: ten miś musi byc nasz ze względu na Milunie, która napewno pokocha Misie jak mama.. Ale to byłoby nie szczere... Otóż to ja chce tego misia:-) jest Cudny i taki do poprzytulania dla mamy. Owszem dla Mili także, jak tylko mamusia sie nacieszy a Mila troche podrosnie, co by klaczkow w buzi nie miała... No nie, i to stylowe misiowe ubranko:-))))) Pożadam tego Misiaka

    OdpowiedzUsuń
  14. Po prostu chciałabym go dla mojej Milenki, bo ma ona tylko jednego misia, więc może ten skradłby jej serce :)

    OdpowiedzUsuń
  15. To i my! Profile fejsowe polubione jako Anna T. (nie ujawniam;)
    Martinie, Martinie
    marzę o tym żebyś zamieszkał w naszej rodzinie.
    Jestem na świecie już 2 miesiące
    i nie mam co ściskac w mej pulchnej rączce.
    Chcę żebyś był mym pierwszym misiem
    i żebyśmy byli jak Puchatek z Krzysiem:)

    Banerek zaraz podlinkuje.
    Zareklamuj swoja Sis. Chetnie poczytam co tam u Tymelka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dla mnie An. WYGRAŁAŚ :))))))))))))) Aga.

      Usuń
    2. Według mnie też wygrałaś:)))
      Puchatek z Krzysiem mnie powalił:))

      Usuń
    3. Hehe:) Zawsze mnie rozczulal obrazek w starym czarno-bialym wydaniu Kubusia Puchatka... Idzie Krzys a za łapkę się wlecze Miś...

      Usuń
  16. to była by pierwsza zabawka dla naszego Kochanego Maleństwa które rośnie u mnie pod serduchem :)
    renacia86@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  17. Tak sobie myślę, że może taki Martin - niczym Ted przemówi i może jedno z naszego trio z rio będzie miało takiego.. niezbyt grzecznego przyjaciela? A może cała nasza trójka?;)
    triozrio.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Amorku , anie lepiej kupic dziecku misia w sklepie niż żebrać w taki okropny sposób?
      Mama Wiki

      Usuń
    2. wiesz co ?? To nie żadne żebranie tylko fajna zabawa . Coś mi się wydaje że jesteś jedną z uczestniczek i próbujesz zdyskwalifikować...

      Usuń
  19. Profile na FB polubione jako Karolina K... :)

    A Misia chiałabym dla mojego jeszcze nie narodzonego Synka. Nie mam jeszcze dla Niego żadnego pluszaka, ale od samego początku nie chciałam tak po prostu kupować mu misia w sklepie. Zależy mi aby Jego pierwszy Miś był wyjątkowy. Aby sobą charakteryzował jakiś dobry cel,a jak będzie podarowany przez Twoją rodzinkę, która ma duże serce ( obserwuję Was już od jakiegoś czasu :P ), będzie już nosił w sobie ciekawą historię :) Zależy mi aby był początkiem dobrego uczynku, któych w przyszłości chcę uczyć Mojego Małego Szkraba :)

    Pozdrawiam gorąco! :)

    OdpowiedzUsuń
  20. lovely ♥ ♥ ♥ I hope for the best
    my small girl is big teddy bear fans along with me
    hugs
    Gerda

    OdpowiedzUsuń
  21. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  22. TAK PROSIMY O MISIA :)) http://blogsensualpassion.files.wordpress.com/2012/11/img_52481.jpg
    Nasza wczesniaczkowa, bo 34 tyg Lenka bardzo by sie ucieszyła z takiego Misia bo najzwyczajniej w świecie nie ma jeszcze takiego dizajnerskiego Michasia :) Pilnowałby naszego malutkiego szkraba :) ps. pisalam kiedys do Ciebie z pytaniem o wage Brunia w brzuszku, bo obawiałam się o wage mojej

    OdpowiedzUsuń
  23. Jeszcze możemy?

    Zawsze kiedy chcę,aby mój synuś się uśmiechnął pokazują mu misia.On go wtedy bierze to swoich malutkich rączek,przytula..i uspokaja się.Dla niego miś to nie tylko zabawka.Dla Igorka miś to mały przyjaciel..może na mikołaja uda nam się wygrać kolejnego przyjaciela dla naszego szkraba?Na pewno zaprzyjaźni się z nim na dłuuuuugie lata! :)

    OdpowiedzUsuń