środa, 14 listopada 2012

                                           PLAC ZABAW



Doczekał się Bruno własnego placu zabaw. Istne wesołe miasteczko.
Nie spodziewałby się producent -  niby łóżeczko wykonał, a ono 
wcale, a wcale nie kojarzy się temu  bobasowi ze snem, a wyłącznie z rozrywką. 
Bo Bruno śpi z mamą i tatą, ale chętnie bawi się w łóżeczku.




Mamo, a kuku !




Łóżeczko oczywiście zostało złożone przez największego bohatera w naszym domu i jego rudego pomocnika. Leon oprócz tego, że był pomagierem - testował czy łóżko się nie zarwie, w końcu waży tyle samo co Bruno.




łóżeczko do kupienia tutaj
mobil do nabycia  tutaj
                                                               

66 komentarzy:

  1. Prze, prze, prześliczny jest ten Twój synuś :) Nie mogę się napatrzeć :)

    Fakt, w łóżeczku bardzo kolorowo :)
    Rozbraja mnie Wasz kotek, wszędzie go pełno :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudownie :-) Leos to fajny gość. Świetnie to zorganizowaliscie :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Na zdjęciu nr 4 wkradł się prześliczny uśmieszek:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Łóżeczko bardzo fajne a plac zabaw jeszcze lepszy:)

    OdpowiedzUsuń
  5. super!! a młody ma extra zabawki na tym swoim placu ;D

    OdpowiedzUsuń
  6. Plac zabaw super , karuzela się kręci...
    ciekawe kiedy ta super pukawka od dziadków pójdzie w " ruch"
    Całuski dla Was ( ech te kochane policzusie ...) :))

    OdpowiedzUsuń
  7. łóżeczko cudne i zabawki też fajne..
    wszystko takie stylowe..
    ale przy Brunelku kochanym wypada blado!
    ah te polisie mordeczka do zacałowania !
    więc całujcie póki się da:)
    -klara
    ps. Brunio najsłodszy z blogowych bobasów. doskonały w każdym calu

    OdpowiedzUsuń
  8. Plac zabaw do pozazdroszczenia!
    Strasznie mi sie ten kocur podoba :)
    Bruno rośnie jak na drozdzach :)

    OdpowiedzUsuń
  9. uwielbiam waszego kota to po pierwsze bo zawsze jest w takiej pozycji lub w takim miejscu ze potrafi mi humor poprawic;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. heh;) on po prostu zawsze jest tam gdzie jego ukochany pańcio;)

      Usuń
  10. Wpadłam na Twojego bloga z bloga Lilki:) Fajnie tu u was:)))) Na pewno zagoszczę na dłużej! Synuś pięęęęęęękny!!!!! Pfu pfu! :) (nie zauro...) Policzki to on ma tatusia! :) Za to Twój nosek i kolory:) I Twoją bródkę :)
    Leon to po prostu zawodowiec! Ale przyznaj się Olga, Ty go włożyłaś do łóżeczka? ;)

    Ps. jaki wybrałaś materac do łóżeczka, widziałam, że są bardzo różne (od piankowych po kokos i lateks)...
    Aha i 5+ za wspaniałą organizację, nie jedna mama Tobie tego pozazdrości:)))
    LARA.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zapraszam koniecznie da dłużej:)
      przyjaciele Lilki to nasi przyjaciele;)
      materac- lateks + kokos, w sumie bylo nam obojetne, bo poki co młody będzie spał z nami, a do łożeczka bedzie wedrował na chwil pare;)
      Pozdrawiamy serdecznie!

      Usuń
  11. MamuśkaKubuśka:)14 listopada 2012 16:54

    No tak, bez bohatera i Jego pomagiera ani rusz. ;P Łóżeczko samo by się nie złożyło. ;D
    A Brunio widać, że zachwycony jest efektem końcowym i inwencją twórczą swojej Rodzicielki (ja też). ;))

    Zgodzę się z Klarą, ale nie do końca! :)) Oprócz Twojego pięknego Synka skradł mi jeszcze serce Tomik Matrioszki. ;D Cudne chłopaki!!! Uwielbiam do Was wpadać. :))
    A poza tym wiadomo, że dla każdej Mamy jej dziecię jest tym NAJJJ... ;))

    Pozdrawiam

    Monika ;))

    OdpowiedzUsuń
  12. Brunio rośnie jak na drożdżach. mała kluseczka z niego.
    chyba mu coś do jedzenia dosypujesz :)

    OdpowiedzUsuń
  13. ach te koty, ciekawskie stworzenia...u nas koty muszą najpierw wybadać co i jak - dopiero później możemy zabrać się do jakiejkolwiek roboty...łóżeczko śliczne...szkoda że nie wysyłają na Tajwan:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. btw, co Ty tam robisz i jakim cudem tam trafiłaś?????????????????????????

      Usuń
  14. Ale moj zieciu ma extra plac zabaw:) A mobila skad wytrzasnelas? Moze sama zrobilas?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niech lilka wpadnie ze swoimi zabawkami!
      a mobil stad
      http://www.moimili.net/

      Usuń
  15. super to łóżeczko, że też wcześniej nie wiedziałam o jego istnieniu. A Brunio słodki :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Na zdjęciach widać, że Brunio to taaaaki spokojniusi, nie to co mój "szałaputek":)

    OdpowiedzUsuń
  17. Patrzę na Brunia i zachwyca mnie jak widać po takim Maluchu pracę trybików mózgowych. Pierwsze zdjęcie z karuzelą to mina w stylu "a jednak się kręci....: :)))))

    a zabawki to wypad w 100% :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no Aga, żebyś wiedziała! po prostu z dnia na dzień takie skoki rozwojowe, że ja juz nie wiem, który to mój syn!:)
      ale co ja ci bede mówić, wiesz o co kaman, bo sama obserwowalas dwojke...;)
      pozdrawiamy twoich brzdąców!

      OdpowiedzUsuń

      Usuń
  18. Bruncio jaki szczęśliwy! :-) super jak zawsze! uśmiecham się!!! Kasia

    OdpowiedzUsuń
  19. Ten uśmieszek na zdjęciu nr 4 słodki :)

    OdpowiedzUsuń
  20. i potem bobas nie będzie chciał spać w łóżeczku, tylko się bawić ;) ale łóżko superowe

    OdpowiedzUsuń
  21. sam by się człowiek chętnie położył w takim łóżeczku z takim placem zabaw! :))

    OdpowiedzUsuń
  22. Ale Bruno ma z Wami dobrze: na pokarmie mamy rośnie jak na drożdżach, jest kochany i ma super plac zabaw na wyłączność.
    Pozazdrościć
    łóżeczko bardzo mi się podoba ze względu na te fajne szerokie szczebelki i w ogóle fajnie jest zaprojektowane

    OdpowiedzUsuń
  23. ale wypasione paski!!!! Kocham paski

    odpowiedź na Twoje pytanie:

    http://pco-pearlsoflife.blogspot.com/2012/11/len-nad-lenie.html?showComment=1352928342803#c50752637326663221

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  24. Olga a jak się sprawuje wanienka Flexi i eko kosz na pieluchy?? Aga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z waniewnki poki co jestem srednio zadowolona, ale kosz na pieluchy rewelacja!!!!polecam!

      Usuń
    2. Jakie ma wady, a jakie zalety??? Aga.

      Usuń
  25. Bruno - przesłodki:)) Ale Leon po prostu wymiata:D
    pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Brunio mordeczko ty ;) masz policzki chomiczki jak mój Tomik;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no faktiko! dlatego takie urocze te nasze chlopieta

      Usuń
  27. Właśnie was znalazłam, teraz zamiast pracować będę ukradkiem czytać aż przejrzę cały blog, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. SUUUPER! NIE BĄDZIE TO STRACONY CZAS NA PEWNO!
      POZDRAWIAMY!

      Usuń
    2. ! też Was obserwuję- od dawna! trendy z Was babki;)

      Usuń
  28. Świetnie tu:) a jak robiłam mobil to nic nie wiedziałam o Twoim blogu:) Ciesze się bardzo ze kolorystycznie wpasowałam się w plac zabaw. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  29. Miła niespodzianka z rana mnie spotkała:) Uwielbiam widzieć moje mobile w akcji, ba świetnie wkomponował się w plac zabaw małego. Pozdrawiam Was serdecznie:)
    ps. nic nie wspomniałaś o blogu:)a wiem już, że będę do Was zaglądać.

    Dobrego dnia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. WOW! dziękujemy za odwiedziny!
      mobil cud malina!
      Pozdrawiamy i miłego dnia!

      Usuń
  30. świetne to łóżeczko:)ja mam pożyczone od siostry...gdyby nie to, to już bym nabyła takie samo:)

    OdpowiedzUsuń
  31. cholipa nie wiem, czym zachwycić się najpierw (rzecz jasna, że Brunem! ;))... cała zawartość łóżeczka i przestrzeni nad nim - boska! :)
    Olga pozdrawia Olgę :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Plac zabaw Bruna jest cudny!Maskotki super, gdzie mozna takie wyszperac?Chyba, że sama szyłas?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hej:)
      maskotki kupione na decobazar!:)
      Pozdrawiamy!

      Usuń
  33. Olaga dzięki Twojej czytelniczce tu trafiłam, zainspirowałaś ją :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Olga to dzięki Twojej czytelniczce tu trafiłam:) zainspirowałaś ją:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o super, że "działam" na innych ;)
      życzę masę mobili do wykonania!

      Usuń
  35. Bruno wykapany Tata :)) Pozdrawiam!:)***

    OdpowiedzUsuń
  36. Brunio jest naprawdę cudowny :)

    zapraszam do mnie :)
    http://stylishmammy.blogspot.ie/

    OdpowiedzUsuń
  37. Bardzo fajny, taki kontrastowy i nieprzesłodzony.

    OdpowiedzUsuń
  38. Od kilkunastu dni jestem wręcz fanką Twojego bloga! Chociaż, nie - wróć! Od kilkunastu dni, ale z przerwą na narodziny naszej pierwszej córeczki Zosi :) Zosia urodziła się 6. listopada. Twój blog daje mi optymizm, wytchnienie od codziennych obowiązków i inspiracje!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cudownie!:)
      Zapraszamy na zawsze:)
      no i gratulujemy Zosi!:)

      Usuń
  39. A, zapomniałam się podpisać - Kasia M. :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Niedługo tez tak będzie reagował:

    http://img2.demotywatoryfb.pl/uploads/201211/1353052749_by_RAFALOSKAR_inner.gif

    - pierwszy raz widzi fajerwerki :D

    http://www.youtube.com/watch?v=_8WDUQo_Ltw

    - coś w tym stylu

    Mup

    OdpowiedzUsuń
  41. Olga - a podasz mi namiar na te przytulanki z łóżeczka Twego Brzdąca? decobazaar czy inne?

    OdpowiedzUsuń
  42. uroczy Bruno & Okolice :)
    trafiłam na bloga szukając informacji o tym łóżeczku, dzisiaj je odkryłam i zapałałam wściekłą miłością. w związku z tym mam wielką prośbę o jakąś mini recenzję - czy użytkuje się dobrze i czy Brunowi zdarza się w nim czasem spać, czy może w tak fajnym łóżeczku jest to niemożliwe (nie wiem, czy inwestować w łóżko dzienne i nocne ;) ), pozdrawiam serdecznie, Ania

    OdpowiedzUsuń
  43. a ja mam pytanie czy jestescie zadowoleni z tego lozeczka? bo szukam lozeczka ktore bedzie mialo demontowany calkowicie jeden bok i nie bedzie kosztowalo ponad 1tys zl i wpadlo mi w oko to lozeczko - ale nie wiem nie jestem jakos do niego przekonana - wydaje mi sie ze te otworki w bokach sa jakies takie malo przepuszczajace swiatlo - mniej niz standardowe szczebelki no i ze lozeczko nie jest drewniane tylko z plyty...

    OdpowiedzUsuń