wtorek, 13 listopada 2012

                                           SUPERRR BrrrUNO



Laski, nie lękajcie się, nadciąga SUPER BrrrUNO!

A teraz coś z zupełnie innej beczki.
Zostałam poproszona o ujawnienie jakichś dań z mojego skromnego menu matki karmiącej. Dla przypomnienia - oszczędzam się jedzeniowo, byśmy ja i mój syn nie cierpieli - on na bolące bąki, a ja na nieprzespane noce. Stąd jadam dość jałowo, acz smacznie. No i powoli się rozkręcam, wprowadzając nowe rzeczy do mojego menu, ostatnio np. dorsza. 
Postaram się codziennie dodawać jakiś przepis na "PYSZNY DAŃ" (ukłony w stronę Pana z Masterchef;).
Po prostu nie mam tyle czasu w jednym poście, by podać kilka przepisów.



A dziś DORSZ* :
 - pieczony dorsz w oleju rzepakowym, posypany ciutką soli, pieprzu z dodatkiem tymiaku i ziół prowansalskich. Piec w folii. ok 35 min w 180 stopniach
- podgotowane plastry batatów również wrzucić do piekarnika i piec obok folii z dorszem :) tyle samo minut
bataty polałam olejem rzepakowym, posypałam ciutką soli i pieprzu
- gotowany ziemniak z koperkiem - ukradziony Miśkowi
- mix sałat z prażonymi pestkami dyni i słonecznika, zielonym ogórkiem, skąpane w olivie z olivek
- popijam bobofrutem z winogron, melisy i rumiaku.
Palce lizać i pycha w jednym!

* dorsz może uczulać, ale nas oszczędził....
akcja jedzenie karmiącej prowadzona wraz z AN.

A tu matka SuperBrrrUNA, co go własną piersią wykarmiła....



WAŻNE!
Dziękuję wszystkim Paniom za nominację  do LIEBSTER BLOG, jak tylko będę miała więcej czasu- obiecuję - sprostam wymaganiom nominacji!
Dziękuję :)


                                                                                                  
                                                                                    

54 komentarze:

  1. Ja z takim pytaniem czysto technicznym - można wiedzieć w czym obrabiasz zdjęcia? :)

    OdpowiedzUsuń
  2. MAM PS CS5 ALE KOMPLETNIE NIE UMIEM SIE Z NIM OBCHODZIC;/
    WYGLADASZ PIEKNIE,ZAKOCHAŁAM SIE W PŁASZCZYKU!!!! NOWA KOLEKCJA?? CHETNIE PRZYGARNEŁABYM!
    A DAŃ WYGLADA PRZEPYSZNIE,JAK Z RESTAURACJ ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. jestem grafikiem, więc mi trochę łatwiej;)
    płaszcz z zesżłorocznej zimowej kolekcji!:)
    uwielbiam go też!
    DAŃ dziękuje za komplement;)
    pozdrawiamy!

    OdpowiedzUsuń
  4. BRRRUNIO jestes superbohaterem i superbobasem!
    A Mama to jest super Lasia:)
    Mialam dzis bardzo podobny obiad: bataty pieczone z olejem rzepakowaym i ziolami, mix salat z pestkami dyni i kulki z indyka (mieso mielone mieszam z oliwa i ziolami i gotuje 15 min w malej ilosci wody z rosolkiem ekologicznym) Nawet na takim samym talerzu z ikei:)
    Pzdr

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;) siema teściowa, ucałuj Lilkę, Brunio:)
      o kurcze mogłaś foto zrobić!:)
      może też wystawiaj posta jedzeniowego jak zrobisz cos extra, to na tym skorzystamy!:)
      te kulki super sprawa, raz teściowa mi zrobiła. Ale chyba czasochłonne?! sama mielisz mięso?
      :)
      p.s. te talerze są wstrętne, nie dość, że cięzkie, wielkie to do zmywarki ledwo co się mieszczą;)
      buźka!

      Usuń
    2. Dzieki, dzieki:) tez calujemy te poliki okraglutkie!
      Ok, zobacze co da sie zrobic:) Kulki 15 min robilam. Mieso kupilam z indykpolu juz zmielone. Nic sie nie dzialo z brzuchem lilkowym:)
      p.s. taa i jak nozem sie po nic przejedzie to az ciarki przechodza

      Usuń
  5. jeszcze pytanie,a masz taki sam rozmiar futerka jaki ty nosisz,bo akurat znalazłam tak na all i nie wiem czy bedzie ok:D

    OdpowiedzUsuń
  6. zrobiłaś mi smaka tym dorszem i ziemniaczkiem mmmm :)
    a Twój styl jest czadowy! Uwielbiam takie niezobowiązujące stroje, mimo wszystko eleganckie a jednak cieplusie i wygodne.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kobieto, jaka Ty wampiasta tu jesteś :)))) aż się obśliniłam :)))))

    Dzięki Bruno, że jesteś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to wiesz jak się mam jak oglądam twoje sexy posty....!

      Usuń
  8. hej:)Olga co to za gumka na głowie?super fryzurka bardzo ładnie wyglądasz:)Ania

    OdpowiedzUsuń
  9. Ah te Twoje stylowe ubiory. Jak na nie patrzę to zadaję sobie pytanie - dlaczego ja nie potrafię sie ubrać jak człowiek?:(

    OdpowiedzUsuń
  10. MamuśkaKubuśka:)13 listopada 2012 20:20

    Mamy takie same skarpeciaki. ;D
    Żadna laska nie ma prawa lękać się niczego z takim Superaśnym Brrruniem. ;))
    Piękna Mama i pyszny DAŃ (uwielbiam dorsza). ;P

    Pozdrawiam

    Monika

    OdpowiedzUsuń
  11. Boski Twój SUPER Brunio! Uśmiałam się, jak go zobaczyłam :D
    I ja też uwielbiam Bobofrut. A jedzenie?! Ślinka cieknie!

    OdpowiedzUsuń
  12. Do picia polecam również soki z Hortex'a Vitaminka, szczególnie marchewkowy.
    Jak karmiłam piersią to od początku piłam tylko te i nic Małemu nie było :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bruno super... super... ach!
    Papu super a i mamusia niczego sobie... ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a powiedz mi jak Twój malec reagował na sushi?
      co jadłaś konkretnie?

      Usuń
  14. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  15. Głodna się zrobiłam oglądając to zdjęcie:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Olgo, pytanie ciut niedyskretne (i hope że się nie obrazisz). Czy masz po ciąży problem z nadmiarem skóry na brzuchu? Bo mnie ten problem dopadł i nie wiem jak sobie z nim radzić.
    Ślicznie się prezentujecie na dzisiejszych fotkach, Ty i Brunio :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej:)
      Jasne- minęło dopiero 8 tygodni od porodu, wiec mam jeszcze oponkę:) na szczęście w miarę mała i mam nadzieję, że niebawem zaniknie ( zaczęłam też ćwiczyć!:)
      w kazdym razie jak zaloze spodnie sprzed ciazy, wylewa mi sie tu i owdzie;)
      pozdrawiam!:)

      Usuń
  17. Chętny suuuuuuper Brrrrruno!
    A czy ja właśnie widziałam Twoa siostrę z kiełbaska w tvn24? Mówiła o szczepieniach?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a no, zgadza się:) temat na topie co;)
      pozdrawiam!

      Usuń
    2. Bardzo na topie.. Wy szczepicie a Rota, pnemo i menongokoki?

      Usuń
    3. jesteśmy po pierwszych szczepieniach. miał 6 w 1 + rotawirusy.
      17 grudnia kolejna tura szczepień i jako dodatkowe weżmiemy pneumokoki.
      na meningokoki tez będziemy sczzepić, ale to później chyba trzeba:)
      pozdrawiamy!

      Usuń
    4. My mamy w pt pierwsze szczepienie i sie zdecydowalismy, ze bedziemy szczepic jednoskladnikowymi (ale nie tymi nfz-towskimi tylko kupnymi) i jedna szczepionka na jednej wizycie i przerwy co 6 tygodni. tak mojej kolezance radzila neurolog z krk. Mówiła też, że te skojarzone są bardzo obiciazajace uklad nerwowy i immunologiczny dziecka. A pediatrzy je wychwalaja pod niebiosa (slyszlam, ze za jedna zapisana szczepionke 5w1 lub 6w1 dostaja 3 dyszki do kieszeni). No i pediatrzy mowia, ze po tych szczepieniach jest mniej skutkow ubocznych, tyle, ze oni juz tego nie widza, bo dziecko, ktore mialo jakies powiklania poszczepienne trafia wlasnie do neurologa. Powiedziała też, że miała kilka przypadków z powikłamiami po szczepieniach skojarzonych. Tak czy inaczej i tak sie boje. My bedziemy tylko pneumo, ale jeszcze nie zdecydowalam kiedy.

      Usuń
    5. Zdecydowanie zgadzam się z An. To prawda, że taka ilość różnych antygenów może obciążać układ nerwowy - tak mały organizm nie zawsze potrafi sobie poradzić z obcymi ciałami w organizmie w takiej ilości.. Pediatrzy raczej zdają sobie sprawę z tego jak to działa, tylko uważają, że miliony wydane w badania nie kłamią.. I tak jak An tu pisze - dzieciaki z problemami poszczepiennymi trafiają do neurologów, którzy z tym fantem czasem już nie mają co robić- bo jak wiadomo- układ nerwowy jest nie do naprawienia.
      I nie piszę z tego z perspektywy ANTYszczepiennej o nie, nie! Dla mnie to wręcz samolubne nie szczepić dzieci. Gdyby nie szczepionki do tej pory były co i rusz epidemie cholery czy gruźlicy.
      Za to uważam że najlepsza opcja to 1 w 1. Nie ma się co spieszyć. Dziecko ma więcej czasu żeby sobie po kolei utworzyło pamięć poszczepienną. Wiadomo,nikt nie chce żeby jego dziecko płakało 6 razy skoro może raz i już, warto jednak pamiętać że nawet 2% dzieci może cierpieć na choroby (a raczej uszkodzenia CUN ) spowodowane poliwalentymi szczepionkami ( często ukrywa się ten fakt ponieważ nie ma na to wystarczających dowodów jednak wielu rodziców twierdzi że ich dzieci np. przestały się rozwijać czy wręcz cofnęły im się już nabyte umiejętości wlasnie po szczepionkach)
      O tym pisze się i mówi stanowczo za mało..

      pozdrawiam
      -klara

      Usuń
    6. A! przy okazji muszę to napisać
      Wasz Brunelek to zdecydowanie najsłodszy bobas wśród blogowych maluchów
      Najpiękniejszy!
      -klara

      Usuń
    7. Bądźmy poważni, po każdym szczepieniu mogą wystąpić powikłania, nie tylko po skojarzonych. My wybraliśmy skojarzone i było super, córka zachowywała się tak jak zawsze, praktycznie nie płakała i nie zdążyła się zorientować i po wkuciu, samopoczucie miała świetne tak jak zawsze:)Ja polecam. Na pewno jest jakaś róznica pomiędzy szczepionkami. Wiem, refundowane przez Nfz pochodzą z Chin... Póki co za tyzien idziemy na 2 szczepienie. A o cofanych umiejętnościach pierwsze słysze, powaznie.

      Usuń
  18. hahah ale bedzie mial pamiatek jak bedzie duzy w postaci tak wsanialych zdjec;)

    jutro wpadam do zielarskiego i z zdrowa zywnoscia po pare cudeniek co masz na talerzu;p

    OdpowiedzUsuń
  19. Minka podobna troche do Jarka K ;-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Olga ubieraj fartucha i przygotuj jakieś ciekawe dań :D
    Obiadek wyglada bardzo apetycznie:).
    Kapitalnie wygladasz w tej panterce:) no i ta siatka z zakupami - godna Matki Polki :D
    Pozdrawiam Ewelina :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Jedzonko wygląda wyśmienicie!:D
    Płaszcz jest obłędny:)Piękny wzór.
    Superrr Bruno-wybawca:D

    OdpowiedzUsuń
  22. Jak tu weszłam! Oszalałam z zachwytu! o rany jak pięknie, jak cudnie!
    dodaje i na długo tu pozostanę!


    ZAPRASZAM SERDECZNIE NA KONKURS! MOŻNA WYGRAĆ BUTY!
    http://pannamiijejzabawki.blogspot.com/2012/11/renee-me.html

    OdpowiedzUsuń
  23. Ha, mając takiego faceta przy boku, nic nie byłoby mi straszne:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Bruno batman wymiata :) ja czekam na moją księżniczkę jutro zaczynamy 8 miesiąc ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Tak sobie ogladam te dzieciaczki na różnych blogach i muszę stwierdzić że Brunio jest najpiękniejszy , najcudowniejszy po prostu mały model :)))
    A Ty Olgo wyglądasz pięknie , futerko śliczne ( reszta stroju również)
    ps Powiedz jakiej pomadki używasz , bo bardzo mi się spodobała :)))
    Całuje rodzinkę nr 1 !!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzkujemu Elu, jesteś dla nas taka kochana!
      a pomadka jest firmy loreal z serii color richie, a numerek starty, wiec nie jestem w stanie podac.
      buziaki od nas!!!!

      Usuń
  26. pięknie! a zdjecie Twojego obiadu powala:D

    OdpowiedzUsuń
  27. Superbruno to superbohater..supersłodki:)

    OdpowiedzUsuń