niedziela, 16 grudnia 2012

PODSUMOWANIE TYGODNIA












                                                                                                                         


67 komentarzy:

  1. Zdjęcia superowe. Na każdym zdjęciu Brunio inny :). Dzieci szybko się zmieniają. A mamuśka? Mamuśka jest HOT :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o to prawda! Brunio w każdej pozycji to inny facet!

      Usuń
  2. Pudzian bez szyi :D Jedzonko od mamy? ;)
    mup

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. TŁUŚCIUTKI JAK JEGO WUJ MICHAŁ!!!
      jo żarcie od mamy,codziennie nam robi, trza było sie nie wyprowadzac!

      Usuń
  3. Jedzonko pysznie wygląda:)nie ma jak mamine obiadki, tej zasady trzymają się też moje dzieci:)))
    Brunio piękny jak zwykle, sama słodycz( a kocham słodycze):))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Elu a co to za nowe foto w Twoim awatarze, córcia?

      Usuń
    2. Olgo córcia z zięciem i ich piękny ślub dn,3 IX 2011 r :)))

      Usuń
  4. hejka)Olga super zdjęcia mały jaki tłuściutki a jaki do taty podobny jeju:)ale kot to wszedzie musi być:)teraz wasze pierwsze wspólne święta oj będzie wesoło:)Olga sami mieszkacie?pozdrawiam IGa

    OdpowiedzUsuń
  5. i na deser kocisko, kocisko pierwsza klasa :))

    OdpowiedzUsuń
  6. Młody dorodny i słodki. A Leon zaglądający do wòzka jest na maxa udany! Czy on próbuje tam wskoczyć???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie;) raczej sprawdza, czy nie zapomnieliśmy o synu i czy grubo ubrany. Za każdym razem tak robi...

      Usuń
  7. słodki maluszek :) kot też świetny :)
    wstawiaj jeszcze przepisy bo jedzonko wygąda apetycznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale to robota mojej mamy ;D mogę tylko powiedzieć pycha;D

      Usuń
  8. Ojj jak ja lubie tutaj do Was zaglądać:):):).
    Brunio jak dla mnie robi się na tatę :D (nie martw się z mamusi tez coś tam ma :D )
    Fajowe skarpetki haha :)
    Ten Leon to wie jak się w życiu ustawić, zawsze się na zdjęciu znajdzie :P

    Pozdrawiam Ewelina :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A my lubimy jak ty zaglądasz i nas komentujesz;)

      Usuń
  9. Fajny tydzien mieliscie:) Bruno do schrupania:) pozdrawiam! Gosia

    OdpowiedzUsuń
  10. Zdjęcia wprost pyszne! I jedzonko apetyczne, i Wasza rodzinka do schrupania! :)

    Bruno to chyba bezproblemowe dziecię, co? Płacze on w ogóle kiedyś? Wydaje się aniołkiem, albo po prostu nie piszesz o kolkach, marudzeniach, nieprzespanych nocach :)

    Buziaki od Kasi i Zosi :***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki dziewczyny i ucałowania;)

      Usuń
    2. no fakt mam wielkie szczęście, Bruno to bardzo NIEksiążkowy przypadek. Ma 3 miesiące i do tej pory płakał może ...2 razy? Nie jest marudny W OGÓLE. Kolek nie było, bo jest na cycu:)
      Nie kłamię, powaga! Ideał:D Pewnie przy ząbkach się zacznie;)

      Usuń
  11. Cudowne foty!Brunelek jak zawsze pyszny:) Skarpetki pełen wypas:) Pozdrowienia dla Was

    OdpowiedzUsuń
  12. A kto to mi konkurencję w niedzielne popołudnia robi?!:> Hehe! A o co kaman na pierwszym zdjęciu? Brunio ma taki wachlarz min jak prawidziwy aktor! I to nie byle jaki! Brad Pitt z niego wyrośnie, a Lila będzie jego Andżeliną:D
    Skarabeusze świetne! Matkowe pyszności pyszne! Nawet pieczarki widzę... Odważnie!
    Pozdrowionka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pieczarki jem już odkąd Bruno skończył 5 tygodni:) i to takie przysmażone z cebulką;D pycha!No mamy kuchnia to chyba zawsze najlepsza kuchnia!
      A na pierwszym zdjęciu widzisz abstrakcyjną kompozycję z neonowym prostokatem ;0
      Ucałowania dla naszej Andżeliny:*

      Usuń
  13. O ja! Mina kota na kanapie ze zwisem łapy- bezcenna:D
    Ziut

    OdpowiedzUsuń
  14. W piątym rządku fotek podobny jest do Ciebie, a w siódmym to cały Tata. ;D

    To różowe w kropy to jakieś kapciochy? :))

    Leoś to przebiegły i sprytny zwierz, ale takie są już te kocurki. ;)) A minę to ma zawsze taką jakby był ciągle niezadowolony. ;)) Tak jak kot mojej babci. ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;) FAKTYCZNIE!
      ta moje kapciochy podomowe;D
      Pozdrawiamy od przebiegłego Leoncjusza;D

      Usuń
  15. Brunelek jakie pućki słodkie ma!:)
    Uwiebiam Was oglądać! Taką piękną rodzinkę tworzycie, że ahhh:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Brunio ma wiele z mamusi;)Pozdrowienia z Bydgoszczy... Jordinia i Filipek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o zgadzam się! ;D
      Pozdrawiamy również!

      Usuń
  17. Olgo, ale masz niesamowity dekolt na jednym ze zdjęć, mąż chyba jest zadowolony ;-)
    A kot Leon ma bezbłędną minę na zdjęciu na sofie
    Brunon pyzaty i super-słodki, to z resztą norma ;-)
    Bardzo podobają mi się też te napisy na ścinie Bruno nasze szczęści i rozwalone białe litery przy łóżku
    pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;)
      Taaa chyba będe długa karmić, by cieszyć się takim bufetem;D
      Dziękujemy i całujemy Jerzyka ...i Ciebie też;)

      Usuń
  18. Kurcze, Brunek co chwila to inny, ale pucułowaty zawsze i pucułki do zjedzenia :) fajną rodzinką jesteście :) skąd macie ten napis "Bruno nasze szczęście"?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;)
      dzięki!
      A napis to ja sobie sama namalowałam, takie zamiłowanie;) bo po sztukach jestem;)

      Usuń
  19. Olga - jaki Cyc na wypasie:D!! no i do znudzenia mówię, że uwielbiam poliki Brunelka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahha dzięx, pewnie cyc przepadnie ( i opadnie;) po karmieniu;)))

      Usuń
    2. ja mocno zaciskam piąstki żeby się utrzymał i mój i Twój, bo liczę, że stanie się cud i biust będzie stał jak trzeba:D

      Usuń
  20. Piekni Wy jak zwykle...
    a coz to za czerwone bambosze?

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo lubię do Was zaglądać :) Brunio - słodziak niesamowity i przecudny :**, a kocurek - hmmm, że tak powiem wypasiony :D ;) fajnie, że tak kontroluje czy na pewno rodzice zabrali ze sobą Brunia :D Pozdrawienia z Pomorza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, a my lubimy czytać takie komentarze ;D

      Usuń
  22. Nie mogę!, ja już chce na żywca wycałować te polaski:) I chciałam zauważyć, że na zdjęciu z Zośką Brunio wygląda jak Tymek, ha! Kocham tego mojego pulpeta:))))))))))))))))))))))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. NO TO PRZYJEŻDŻAJCIE NA ŚWIĘTA i już!

      Usuń
    2. faktiko czysty Tymek ;D bracia w końcu!

      Usuń
  23. Za każdym razem jak widzę zdjęcie waszego obiadu dostaje ślinotoku.
    Powinnaś raz na jakiś czas wstawić przepis na obiad-poważnie, wyglądają przepysznie.
    O Bruniu już nie wspominam:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Brunio to Człowiek-Pączek ...-rośnie wszerz:)
    Robi się podobny do taty!

    Fantastyczne jedzenie ...hmm chyba przybędę jutro do Was na obiad:P Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  25. Piękny tydzień - to fotki nie mogą być inne. Poliki Pana B wyglądają smaczniej niż obiad - choć niektórzy skusili by się na UF cyc - ale - TU JUŻ MAMY REZERWACJĘ ;))))
    A LEON - to moje 2 ulubione imię - zawsze wiedziałam że niesie za sobą silną osobowość! U nas też kotki grasują http://rycerzmaurycy.blogspot.com/ - ale na dworze :))))

    OdpowiedzUsuń
  26. Brunio jest bossski ( szczególnie na zdjęciu nr 9) ale LEON RULEZ:DD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. JA też uwielbiam to zdjęcie, ale na żywo to dopiero jest to!

      Usuń
  27. Witam:)
    zdjęcie nr.9 -cudne:))Brunio mógłby reklamować wszystko dla bobasków-zbyt100%
    mój kochany 3-miesięczniak :))))))

    OdpowiedzUsuń
  28. a podsumowanie ładne... jak Twój lakr ;)) na paznokciach.
    Pozdrowionka :*

    OdpowiedzUsuń
  29. Kurcze jaka wasza rodzinka jest super!!! Myślałam, że już nie ma takich wesołych i sympatycznych ludzi:))) No i siostrę też masz the best!!!!!
    A jak przygotowania do świąt????? Spędzasz je ze swoją czy męża rodziną??? :) U mnie zawsze wielkie dylematy...u kogo tym razem:)
    Pozdrawiam i życzę WESOŁYCH ŚWIĄT!!!! tegoroczne z Bruniem....więc na pewno będą wyjątkowe:))))))
    Aga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podbijam pytanie:))) Jak u Cibie święta wyglądają?!!???????????????? :))))))))
      Ewelina.

      Usuń
    2. ;D my to pół na pół- ciut u jednych rodziców, ciut u drugich;D każdy chce te Święta z Bruniem spędzić, więc musimy to jakoś pogodzić:)
      Szkoda tylko, że mojej siotry nei będzie z białą kiełbaską i jego ojcem;(

      Usuń
  30. Cudnie! istna sielanka! smacznie i rodzinnie! Brunulka policzki cudne - tylko cmokać i całować! a rudzielec to isnty Garfield! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  31. Artystka z Ciebie, Twoje jedzonko wygląda tak, że mozna za taki obiad zabić!!! mniam mniam mniam... naprawde zrobiłas na mnie mega wrażenie! Znaczy zauwazyłam to już dawno, ale teraz to już przesadziłaś ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Ależ Brunio do taty podobny !!
    Zdjęcie nr. 9 najcudowniejsze,te poliki i 2 brody :)))
    Ah napatrzeć się nie mogę....

    K.

    OdpowiedzUsuń
  33. Olga!!! Bruno, jak Bruno <3 Ale Wasz kot!!!! One jest ogromny!!!! :D Uwielbiam wielkie koty!

    OdpowiedzUsuń