czwartek, 6 grudnia 2012

SKOK


Brunio przechodzi skok rozwojowy. Przechodzimy - a właściwie nachodzimy się razem z nim.
Ptysiaczek ma teraz potrzebę wczepienia się w rodzica i marudzenia. "Chodzenia", obserwowania i narzekania. Dzień zaczynamy o 4.00. Całe szczęście pozwala się nam (nam- czyli mi i on na mnie) zdrzemnąć ok 10 rano, najlepiej na chodząco, no ale przymknie oko - jeśli się położymy:)
Misiek przejmuje synka, kiedy wraca z pracy, dzięki temu krew znów zaczyna krążyć  w moich rękach ;D
W sumie to nie jest tak źle - bo ja i tak uwielbiam spędzać czas z Bruniem, tym bardziej się przytulać!
Od kilku dni udaje mi się wieczorami biegać, misiek pakuje syna do chusty, a ja wybiegam z domu na 40 minut. Rewelacja, polecam! Właśnie jestem po i nabrałam sił na pobudkę o 4 ;)

Oto moment, gdy Brunio nie jest wczepiony w w mamę lub tatę...pewnie zmieniałam nu pieluchę...



Lecę na kąpiel, a te mój syn ubóstwia! Zwłaszcza, odkąd po szyjkę zanurzamy go w wodzie!
An.! nauczyliśmy się korzystać z białej wkładki - więc przed pluskaniem po szyję szorujemy go na wkładce - super sprawa!




                                                                                                               



41 komentarzy:

  1. Gabi też uwielbia mieć pełną wanienkę wody!!!
    Mam nadzieję, że skok Bruniowi szybko minie :)
    Buziaki dla WAS!!! :*

    OdpowiedzUsuń
  2. no w koncu Brunio się kąpie tak naprawde;))

    duzo przytaulania Wam życze,ale tego dobrego:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie widac tej wody do szyi :D

    OdpowiedzUsuń
  4. ojojkuś, niech Brunio szybko ten skok przeskoczy i będzie nowy chłopak! Zięciu mój, teściowa Cię uwielbia!
    Olga, widzę obrączkę:D Moja jeszcze nie do końca się mieści. Tzn. mieści się, ale boję się, że nie zdejmę:)
    Super na tej wkładce, tylko ciężko tyły umyc. Lilka lubi sobie na niej lezec i świat podziwiac.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no obrączka się mieści, bo opuchlizna zeszła:) ale i tak 6 kg do przodu i nic nie chce zlecieć;/

      Usuń
    2. u mnie tez waga jak zakleta stoi w miejscu. Mi jeszcze niby 3 kg zostały, ale chce 6 w sumie zrzucic. Od stycznia bede chodzic na aerobik, moze to pomoze:)

      Usuń
    3. Uffff czyli nie jestem sama ;)

      Usuń
    4. Spokojnie, zleci. Tylko nie zrzucaj zbyt szybko- skóra rozchodziła się przez 9 miesięcy, jak schudniesz za szybko pozostanie flaczorek. To dopiero 3 miesiąc. Ja też mam 5 na plusie i ani drgnie w dół. Dzieli nas 5 dni:)

      Usuń
    5. Mi zostało 2.5kg. Ale potwierdzam z "flaczorkiem" - brzuchowi jest daleeeeko do ideału. Szczególnie, że u mnie cały cas wyraźna jest linea negra. Coś okropnego...

      Usuń
  5. Chyba wypróbuje patent z większa ilością wody...
    a Bruno tak czy siak przesłodki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Czekamy na pierwszy mega uśmiech :D
    mup

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak wujaA zobaczy to na pewno uśmiecha walnie;)

      Usuń
  7. Mój słodziak wielkopolski przypomina chwilami słodziaka podlaskiego:) Kocham obu:))) A skoczek na pewno przeskoczy przez ten etap;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Brono oj Bruno, rozwijaj się szybko i bezboleśnie chłopie i czym prędzej prezentuj nowe umiejętności :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Pierwsze zdjęcie-cała Olga!!
    Drugie zdjęcie- pytanie- Czy Leoś naprawdę nie ma najmniejszej ochoty drasnąć małego łapką??? No nie wiem, chociażby "niby" z zazdrości albo no.. nie wiem:) Tyle się mówi o przygotowaniu zwierząt do przyjęcia małego bobaska, ale jak wiadomo trochę inna jest rzeczywistość..:) Może głupie pytanie, ale po prostu tak wpatruję się w to zdjęcie i nie wierzę że tak spokojnie sobie leży rozwalony obok Brunia i nic..:) (co innego podobno kotki, które mają instynkt jakby to nazwać "macierzyński" :)) No nie wiem.. nie znam się:)
    Trzecie zdjęcie, gdyby nie to, że trochę niewyraźne, jest cudowne..harmonia, cisza, spokój Brunia połączona z wielką radością tatka..aż miło popatrzeć..oby tylko takie rodziny były na świecie:)

    Ps. Jak tam prezent od Mikołaja? :) Przypomniał sobie o pani Mikołajowej? :))
    Buziaki, Aga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) dziekujemy
      a Mikołaj dał plamę na całej linii!!!!
      Buziaki mikołajowe;*
      p.s. A Ciebie czym zaskoczył M?

      Usuń
  10. Bidulek mały, oby szybko skok przeskoczył! Cudne ma oczeta!

    OdpowiedzUsuń
  11. To dużo siły fizycznej Wam życzę, bo tą psychiczną macie, że hoho.

    I bardzo przyjemnie mi ogłosić, że ucieszysz się z wyników losowania ogłoszonych przed chwilką u mnie :)))

    OdpowiedzUsuń
  12. Kot jak zwykle mistrz drugiego planu :D
    Brunio jest tak słodki ze az dziw uwierzyc ze on moze marudzic:O ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ojej... Brunio, daj troszkę mamusi odpocząć.. Pewnie lada moment mu przejdzie.. Trzymam kciuki.. :-) ucalosania dla Ptysiaczka i Leosia.. Mam dla niego pannę :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o tak, może wysłucha;)
      Buziaki dla Was i tzra umówić kocury na rande vu:)

      Usuń
  14. a wy to zawsze jak z katalogu:) pięknisie wielkopolskie!:))) Brunelek to ma dobrze-wczasy zimowe w wannie pełnej wody w mocnym uscisku taty.pozdrowienia mikołajkowe:)!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) ja taka katalogowa, że się chowam ;D
      buźka Klaro:*

      Usuń
  15. Tylko mi poproszę adres przesłać.
    Sobie poprzednio nie zapisałam :)
    agnieszkam_s@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  16. Słodziak z tego Waszego Brunelka :)
    To życzę, żeby skok był jak najmniej dokuczliwy dla Waszej czwórki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki i gratuluję wygranej u Matrioszki!!!!!!

      Usuń
  17. Olga:)dobry manicure i kształtne stopy tež sie licza!!:)))

    OdpowiedzUsuń
  18. Fajne Chłopaki :-) przeuroczy ten twoj synek!

    OdpowiedzUsuń
  19. twój maluch taki słodki, na pewno spojrzenie tego szkraba rekompensuje trudy codzienne
    świetnie, że ćwiczysz! pozazdrościć determinacji!
    mój Jurek też zmienia nawyki -> coraz krócej śpi w ciągu dnia, ale za to w nocy potrafi przespać jakieś 7 godzin po uprzednim obfitym karmieniu
    dziecko coraz sprytniejsze się robi i gdy odkładam go na jego mate do zabawy czy do łóżeczka zaczyna płakać jedna grzechotka odwraca jego uwagę i płacz ustępuje

    OdpowiedzUsuń
  20. :) ale Bruniowi siw włos rzucił :) przystojniacha :))
    Olo tez kocha głębiny ;) w połowie zabawy wyciagamy support i pływamy po uszy w wodzie :) jego mina jest bezcenna i te żabie ruchy :P

    OdpowiedzUsuń
  21. Powodzenia. :)) Dużo sił i cierpliwości. :))

    OdpowiedzUsuń
  22. cudny rudy koteczek bruno tez

    OdpowiedzUsuń