sobota, 15 grudnia 2012

SOBOTĄ

Chciałam napisać "niesamowite"  - że Brunio ma tak wierne fanki, no ale przecież to oczywiste;)
Posta miało dziś nie być, ale nie mogłam odmówić Eli ;) oraz K. widoku mojego pysznego syna! :)
Kochane, dla Was zwłaszcza ślemy dziś uśmiechy!



Na koniec coś o Leonie. 
Leon próbuje zawłaszczyć sobie rzeczy należące do syna, to pewnie zazdrość.
Spał w łóżeczku ( spoko - bo nie używamy), spał na macie edukacyjnej (chowam, bo musiałam prac codziennie), spał na bujaczku  (chowam, bo musiałam prać codziennie), próbował hamaka - ale zbyt bujało. Mimo wszystko się nie poddał, same zobaczcie...


Do jutra!
                                                                                                            
                                                                                                                                      

53 komentarze:

  1. Ale pysio!!!
    Nasza kociarnia robi dokładnie to samo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko?
      ;)
      Łozeczko starszaka,mlodej kolyske,wciskaja sie pod poduszki i kołderki,przewijak chowam bo sie wyleguja,z misek wlasnych wody nie pija tylko interesuje ich swieza do mycia mlodej,wyleguja sie na praniu,a to mnie dobija bo sierc jest wszedzie ;/a nie zawsze czas jest aby od razu schowac :)

      Usuń
  2. haah,
    nie wiadomo czy śmiać się czy płakać;)
    Wasze co opanowały?

    OdpowiedzUsuń
  3. haha Leon zazdrośnik :D
    zdjecie nr 1 tez takie mam bąbla z rozdziabioną buźka :D
    sweet focia:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam takie sweet focie!
      Całusy dla Oliego;)

      Usuń
  4. Zdjęcie Brunia najpiękniejsze ze wszystkich:)
    Robi kot co może, żeby zwrócić uwagę Pani.Musisz częściej miziać kociaka za uchem:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;D to prawda, zaniedbuję go;/
      Postanawiam poprawę!

      Usuń
  5. wesoło z takim Leonem ;D - może polubię koty
    No a Bruno... no rozkosz, słodycz i cóż jeszcze?

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj oj, my musieliśmy się przez to z naszym sierściem rozstać :( Mimo, że wysterylizowana i wymiziana, zaczęła nam sikać na związane z Małą rzeczy - do wózka, na fotel, w którym karmię... Ech, niestety nie dało się tego wyplewić, na szczęście znalazła dobry domek :)

    Bruno słodzizna do zacałowania :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale słodziak z Brunelka:)Dziękuję za odwiedziny:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ahhh Brunio wieczorową porą to jest to ! :))
    Słodziaczek mały. Buziaki w te cudne poliki :D

    K.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie, No oba foto wymiatają.. Leon jest kochaniutki.. Próbuje zwrócić uwagę i najważniejsze ze mu sie udało.. Doczekał sie chlopaczyna cudnego posta.. A tez zaniedbane nasze kotki.. Kochana, umowmy sie razem i poprawmy sie w stosunku do naszych kociaków..
    Usteczka Brunia aż chce sie całować :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;) no trzeba zdecydownaie coś z tym zrobić!
      Mam inny pomysł na podbudownaie kocich ego- ponoć miałaś jakąś panne dla Leona ?!:)))

      Usuń
    2. Nawet dwie...:-)miszelka i Kiciolina.. Proponuje miszelka.. Mlodsza i niebieska :))

      Usuń
  10. PYSZNY, to za mało powiedziane! :)))))))))))))))))))))))))))))))) <3

    OdpowiedzUsuń
  11. O matuchno jakie pultynusie do zacałowania...mniam mniam :)
    a kotek super :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Tylko schrupać te rączki, te policzki! Sama słodycz! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Może jak zmienisz Leonowi pieluszkę to odpuści? ;)

    Brunio! <3

    OdpowiedzUsuń
  14. Brunio z każdym dniem jest coraz bardziej apetyczny, ale dzisiaj to juz przegiął :D
    Podpisuje się pod każdym komentarzem o schrupaniu:D Sama słodycz z tego bobaska:D

    Całujemy i ściskamy z Pawełciem pysznego Przystojniaczka:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) dziękujemu i również ściskamy!!!!
      przytulanek dla Pawełka;*

      Usuń
  15. ...prosze natychmiast zmienic Leonowi pieluche!!!!!:D

    OdpowiedzUsuń
  16. O jaaa... :D
    Nic więcej nie napiszę ponieważ szczęka mi opadła jak zobaczyłam pierwsze zdjęcie. :D
    I jak tu nie kochać Dzieci, no jak? ;))

    OdpowiedzUsuń
  17. Słodko.
    Gdzie kupiliście ten stolik do przewijania? Kupiłabym taki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wielkie dzięki, jestem dopiero przed zakupami dla przyszłego bobasa, to może dokupię też z serii łóżeczko w IKEA.

      Usuń
  18. o jejusiu ma sie ochote dac ogromnego buziaka w pysiaka ! slodycz jak nie wiem !
    Leon mój mistrz jak zawsze :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Brunon do schrupania, a z Leonem to widać, że faktycznie zazdrosny, próbuje zawłaszczyć sobie teren, tyle ile się da oczywiście ;-)
    pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  20. OBAJ są boscy!!!!
    A zadowolona mina Leona, gdy lezy na przewijaku, przypomina mi mojego kota ( także leżącego na przewijaku). Moja kocica tez spi w łóżeczku Młodej, przewijak to jej królestwo, a ostatnio upodobała sobie ( na szczescie pustą) wanienkę... Mate tez schowałam, nawet nie ze względu na pranie, ale tyle tam było wiszących różnośći...:D A czy Wasz Lepo tez uwielbia karuzele nad łóżęczkiem ( u nas zakładana okazyjnie;))). A, no i nasz bujaczek tez nie przypadł do gustu domowej zwierzynie - zbyt mało stabilny:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hhahahah, koty są mega rozbawiaczami;)
      dziękujemy i pozdrawiamy!

      Usuń
  21. Leon jak starsze rodzeństwo - czuje oddech konkurencji na karku :)))

    Obie fotki - rozbrajające

    P.S. Kolczyki poszły wczoraj :) Miłego noszenia (chyba, że Brunio nie pozwoli :)))

    OdpowiedzUsuń
  22. Ale beszczel!!! Nasz robi to samo! My zamykamy pokoik małej żeby w nim nie grasował.
    Ostatnio taka scenka: wieczór, mała usneła na rękach, ide więc ją zanieść do łóżeczka, ruszam...,z daleka słyszę trucht i odgłos dzwoneczka, myślę sobie - zdążę, ale niestety nie! Badziewak wskoczył do pokoju przed nami i BACH pierwszy do łóżeczka...Doskonale wie o co walczyć.
    Inna scenka: póžny wieczór, leżę sobie w naszym łóżku i czuję się jak sardyna w puszce: po prawej leży córka (nie ruszę jej, bo dopiero zasnela, muszę tak trochę polezec dla ugruntowania snu), po drugiej stronie tak samo przytulony zalega nasz futrzany badziewiak i słodko mruczy... dalej widzę drugie pół łóżka puste. Świetnie! Wszyscy pełen relaks, a ja stanowię przytulankę!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahahha, u Was też wesoło widzę:)
      Całujemy!:*

      Usuń
  23. Kochani ''Moi"!:)))ale sprawiliście mi radość z samego niedzielnego poranka:))
    Brunio nie dość że najpiękniejszy na Świecie, to jeszcze ma Najcudowniejszych Rodziców:))-szczęściarz z niego:))Love :))))
    P.S ja jeszcze daaaaleko w przygotowaniach:)
    co masz w planach kulinarnych???
    całuję mleczusia
    kotek(ten prawdziwy)to niezły "aparat"hihi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;)
      Całujemy!
      A Ślub córki z bajki chyba!
      No my to będziemy jeździć od jednych rodziców do Drugich:D
      Więc wyżerka gwarantowana, natomiast ja mam zamiar zrobic kompot z susze, upiec ciacha, placuszek jakiś i póki co to tyle, na więcej chyba mi czasu nie starczy;/
      Pozdrawiamy!

      Usuń
  24. Ależ Wam się udał cudny syn! Pierwsze zdjęcie rozczuliło mnie na maxa! Te poldaski grubiutkie!!! Ah i Oh!
    Czyżby zasnął na brzuchu po pompkach? U nas nagły przełom i Liluchna od 3 dni robi pompki jak ta lala:)
    A Leosiowi coś się pokiełbasiło i myśli, że jest dzidziusiem:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;D super, buziaki dla Liluchny wysportowanej laseczki;*
      Brunio już główkę podnosi,a pomuszki to trwają co najwyżej sekundę:)
      Syn nam się udał, o tak;D

      Usuń
  25. Synuś boski. Ale kot też niezły jest. Nie wiedziałam,że koty tak z zazdrości potrafią ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Wycałowałam ekran, takie smaczne usteczka! Cmooooook:)

    OdpowiedzUsuń