niedziela, 9 grudnia 2012

TELEFONICZNIE

                                  Ktoś ma ładniejszy widok z okna? ;)


                                    Pozdrawiamy, niedzielnie !
                                                                               
                                                                                                                                

63 komentarze:

  1. Jaki Bruno jest śliczny!Najładniejsze dziecko blogowe:))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jako matka tego dziecka - muszę się zgodzić ;)

      Usuń
  2. Olga, mam pytanie :)

    O ile dobrze pamiętam, pisałaś kiedyś, że Brunio śpi z Wami w łóżku. Nie boisz się, że będzie Wam go później trudno przyzwyczaić do spania w swoim łóżeczku?...
    Nasza Zosia też sypia z nami, ale mam obawy czy nie będzie płaczu, kiedy będziemy ją chcieli 'eksmitować' do siebie jak będzie starsza (na razie ma 5 tygodni). Też jestem karmiącą mamą i muszę przyznać, że to megawygodne rozwiązanie jeśli chodzi o podawanie cyca w nocy. :) No i ta bliskość maluszka jest fantastyczna...

    Co o tym sądzisz?

    Pozdrawiamy,
    Kasia i mała Zosia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej dziewczyny:)
      nie mam pojęcia- każdy próbuje mnie tym "straszyć". ale się nie udaje, bo obecnie nie ma dla nas większego szczęścia niż spanie z Bruniakiem.
      Myślę, że damy sobie radę z "wydaleniem" syna z wyrka, gdy przyjdzie na to pora. Ludzie- nawet z trudem- dają sobie z tym radę, więc o tym póki co nie myślę. A w końcu ile znamy 18-latków śpiących z rodzicami?:))
      Nie ma co sobie teraz tym myśli zatruwać, pomyśl ile cudownych całusów, przytulańców i poranków z dzieckiem, by Wam uciekło, gdyby spało ono SAMO I SAMOTNIE w łóżeczku:(
      Buziaki laski!
      p.s. super, że karmisz piersią i śpisz z maluchem, czuję odrazu więź z Tobą:) Bo tak niewiele osób dziś czyni podobnie;)

      Usuń
    2. No właśnie, w końcu my, dorośli ludzie śpimy w łóżku z kimś (mężem/żoną, narzeczoną/narzeczonym), bo potrzebujemy ciepła i bliskości, a co dopiero ma powiedzieć taki bezbronny niemowlaczek, który 9 m-cy był u mamy w przytulnym brzuszku, a teraz każą mu samemu spać za 'kratami' łóżeczka?
      Więc chyba mnie trochę rozgrzeszyłaś ;)

      Całuski!
      Kasia i Zośka :)

      Usuń
    3. Ja też myślę, że takie rozwiązanie jest super dla Mamy i Małego Bobo, ale pod warunkiem, że masz duże łóżko i każdy znajdzie dla siebie miejsce ;)

      BDB - buziak dla Brunia! :*

      Usuń
  3. Mały ET zapatrzony w tatę na fotce od góry :D
    mup

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. OOOO wujA jak na slubie? plakali????????

      Usuń
  4. Można na Was patrzeć godzinami! Oderwę się jednak i lecę sprawdzić czy jest coś nowego u Twojej siostry. :)
    Z pozdrowieniami - K.

    OdpowiedzUsuń
  5. jak u WAS piknie!!!
    mam nadzieje że jak zawitamy u waszych progach aura będzie równie łaskawa BUziaki ;)
    j&m

    OdpowiedzUsuń
  6. Same cudne fotki - faworyt to Ty i Brunio wpatrzeni w siebie :) A odbicie w lusterku, kot + widok -----> szacun fotograficzny :))

    OdpowiedzUsuń
  7. Wasze sety telefoniczne są świetne...naprawdę powinny być częściej:) zdjęcie z kotem, lusterkiem i zimową aurą- kapitalne:)i te widoki- śnieg, choinki, zieleń, rosołek... eh tęskni mi się...

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękny "mleczuś"rośnie jak na drożdzach:)zdjęcie w Twoich ramionach-cud-miód
    Brunio jesteś piękny!:))

    OdpowiedzUsuń
  9. jaki Brunelek w tatuncia wpatrzony... Całkiem jak Leon w Brunelowe zabawki:)
    Miski też takie mamy. Po jednej takiej zupce to brzuch pęka.
    A Wy tez macie butki z podlaskiego niedźwiedzia?
    Kocham jak Lila trzyma mnie łapką za bluzkę. Jakby chciała powiedziec:"Moja, nie oddam"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. butki to taki skarpeciuchu podomuchy od ciotki Tereski, a ciotka Tereska to najlepsza ciotka na świecie;D dba o Tymka i Brunia jak o sowje ;D

      Usuń
  10. Na czym gotujesz rosół? Mi ostatnio wyszedł jakis jałowy..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szczerze to jeszcze nigdy nie gotowałam rosołu;D ten jest mojej mamy:)
      ale używa duuuzo lubczyku z ogorka, wtedy jest meega!

      Usuń
    2. A zapytaj mamę na jakim mięsie, prosze?

      Usuń
    3. Dzięki, zrobiłam... Tzn. Roberto zrobił.. Puyyycha

      Usuń
  11. Odpowiedzi
    1. AAAAAga! wysyłałam chyba 2 dni temu!!!!!!!!!!!!!!!

      Usuń
  12. noooo cudownie!! widzę - policzki opatulone;-) Już się rozgrzały?;-) Buziaki!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. taaa opatulony, ale policzek prawy do dziś kiepski:( czerwony i popękane żyłki:( mam nadzieje ze wyleczy się, czuje się jak wyrodna matka:(((

      Usuń
    2. oj to Brunio bardzo wrażliwą ma skórkę, ale spokojnie, jesteś super Mama! Smaruj kremikiem, będzie git - na nas naprawdę super działa ten z nivea o którym pisałam. Buziaki

      Usuń
  13. hehe jaki ojciec, taki syn - śpią tak samo! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie:D a jak oni się uwielbiają;D zazdrosna jestem!

      Usuń
  14. Za widok mojego siostrzeńca jestem w stanie się dać pokroić;) Mój cudek mroźny:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;D a ja na widok swojego siostrzeńca mam tak samo

      Usuń
  15. Też zauważyła,że chłopaki dobrze razem się czują,Brunio taki zawsze wpatrzony w Tatę
    - widać między rodzicami a dzieckiem bardzo dużą więz:)))

    OdpowiedzUsuń
  16. Już dawno miałam zapytac. Ile stopni jest u Was w domu? I jak Brunelka ubierasz? Moja Liluchna jest chyba cieplolubna. W domu temp 24 stopnie, a ona w body z dlugim, cienkiej bluzce, dresach i skarpetach. I tak czasem się zdarza, że ma lodowate ręce i stopy.

    OdpowiedzUsuń
  17. u nas różnie z temperaturą;/
    mamy dość duże mieszkanie na strychu i ilosć kaloryferów, kt. mamy nie dogrzewa nas dostatecznie;/
    więc rano mamy ( w taką pogodę) 19-20 max ;/ a jak napalimy w kominku to mamy prawie 30, więc Brunel jest ubierany, rozbierany, ubierany i znowu rozbierany;/
    zawsze staram się jemu zakładać warstwę więcej niż ja mam. no i staram się, by stópki były max nagrzane, skarpety grube + paputki prawie z białego niedzwiedzia;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jeszcze napisz jak teraz na mroz go ubierasz:)

      Usuń
    2. A i jeszcze jedno! Jak Wam idzie lezenie na brzuszku? Nam jakos slabo! Nie chce nawet zagladac do ksiazek z tabelami, co powinna juz teraz robic.

      Usuń
    3. odkąd odmroziłam jemu polasy(ma popękane naczynka-nigdy sobie nie wybaczę, mam nadzieję,że się to kiedyś zagoi;(
      to ubieram go tak:
      -długi bodziak z przewiewnej bawełny
      -bluze bawelniana z kapturem
      - kurtko-bluza z niedzwiedzia h&m-u
      -ocieplane rajtki
      -legginsy baewełniane
      -grube skarpety
      - szalik
      -czapa
      - grupe skarpety zamiat łapawic- bo nie mamy:)
      - i zimowy kompinezon z h&m-u
      no i na niego koc :)))
      na poliki mustele baby cold cream kupilam i wazeline
      a Wy jak sie nosicie?
      te policzki jego doprowadzaja mnie do placzu!!!! a mial grubo posmarowane ale tym skarbem matki ehhhh.

      luzenie na brzuszku - konczy sie tym, ze Brunio robi nam awanture- to normalne podobno...
      ale leń z niego, zamiast trenowac to UWAGA- pcha palusie do buzi i ssie - załamka!!!
      no ale głowkę obrac i podnosi- z trudem - ale podnosi na najniższy level. staram się go często kłaść, by trenował...a u Was?
      p.s. na innych blogach widziałam, że maluchy w jego wieku/ mlodsze to już na barach pompki robią ;D
      ale nie ma co się stresować, każde dziecko ma swój czas i nie ma co się oglądać na boki!!!
      np. Tomik od Matrioszki ma 6 zębów, a Tymek do zeszłogo tygodnia miał...0! A teraz 3 na raz mu rosną!!!!
      a u Was jak? ryk na brzuchu?

      Usuń
    4. tam wyżej to komBinezon rzecz jasna ;D

      Usuń
    5. AHA, A JAK CZEST U Was kupexy lecą? u nas to tragedia, kupy wyczekujemy jak wygranej w totka....dzis 7 dzien i nic....

      Usuń
    6. Dzis byla tak ubrana:
      -body z dlugim
      -spodenki bawelniane
      -skarpety grubsze
      -bluza z kapturem ciepla
      -kombinezon zimowy
      -czapka, chustka polarowaa na szyje
      -w wozku nakrywam ja kocykiem lamillou zlozonym na pol.
      Kremem trzeba smarowac na 15 przed wyjsciem, bo onaczej nie zacznie dzialac

      Z lezeniem na brzuchu u nas tez kiepawo... Lilka max 5 min potrafi wylezec. Glowke tylko troche podnosi. Ja tam sie nie przejmuje, jak przyjdzie odpowiedni czas to polubi. Podobno w 4 m. dzieci juz bardzo lubia lezec na brzuchu. Lapy tez zjada, bo dopiero niedawno odkryla, ze je ma:)

      L. robi jednego kupona na dobe (dzis wyjatkowo juz 2 zrobila). Ale jak zrobi to takiego, ze az wiewiorczy ogon na plecach sie robi (czyt. mega wyciek).
      Pozdrowki!

      Usuń
    7. mój Jerzyk też nie przepada za leżeniem na brzuszku. Obróci głowę z prawej na lewą, a potem zajada piąstkę. Po kilku minutach zaczyna wierzgać nogami, wkurza się i zaczyna płakać, wtedy już go odwracam i jest relaks.
      co do kup to położna mówiła,m że jedna na dzień to norma, ale gdy zdarza się 1 na tydzień też nie trzeba się martwić, tak bywa

      Usuń
  18. mi się najbardziej podoba opatulony B. w wózku i karmiony przez mamę (gdzie można kupić taki czarny stanik do karmienia?)
    pozdrawiam ciepło z mroźnego lubuskiego

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;)
      triuumph mamabel plain;) super jest

      Usuń
    2. Tez mam i to nawet 2 (czarny i bezowy).

      Usuń
    3. ja Ciebie An spapugowałam właśnie! Najseksowniejszy stanik świata do karmienia chyba;)

      Usuń
    4. Zgadzam sie! Jak trochę cyc przecieknie to i tak nie widać, bo jest gruby.

      Usuń
    5. nie cyc jest gruby, a stanik:)

      Usuń
  19. ten kot poprawia mi humor za to ze poprostu jest hehe;D

    OdpowiedzUsuń
  20. Bruno podczas konsumpcji the best! Yummy yummy yummy!

    OdpowiedzUsuń
  21. widoku zazdroszczę ! naprawdę piękny !

    OdpowiedzUsuń
  22. ale cudny śnieg, mamusia i maleństwa też :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Piękne widoki. Fest rodzinka :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Olga! Wiesz fajnie że prowadzisz tego bloga bo ciepło się robi na serduchu:) jak się ogląda zdjęcia szczęśliwych ludzi:)
    Brunelek coraz cudniejszy! Widać że tatuś to jego guru-bo wpatrzony jak w obrazek.. Mama za to serwuje najlepszą kuchnię świata!!
    ps. zdjecie w lusterku- majstersztyk

    OdpowiedzUsuń
  25. Na pierwszym zdjęciu jaki zapatrzony w tatusia:)
    Z każdym dniem jest coraz śliczniejszy!- Brunio oczywiście:)
    Z Ciebie Olga, nawet na zdjęciach promienieje szczęście...


    Pozdrawiam bardzo ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  26. FAJNE TE OKOLICE OLGI ;))) I foto relacja oddająca - weekendowe klimaty - 3XP - pospać, pojeść, pokochać!

    OdpowiedzUsuń
  27. Bardzo milo mi sie czyta twojego bloga zapraszam tez do siebie ^^ http://blogowniamamusiek.blogspot.de/

    OdpowiedzUsuń