wtorek, 8 stycznia 2013

DNI BIEG


Ja dziś na chwilę. Powiedzieć krótko co u nas i wyjaśnić co tak niemrawo z postami. A no goście są i czas wieczorny przejadamy i przegadujemy. A w dzień, cóż oddana jestem totalnie Bruniowi, a że kochaneczek mój cudny, rozumny już jest jak nie wiem, to sobie gadamy, śpiewamy, czytamy, patrzymy w oczy, posypiamy. 
Przedwczoraj, tj. w niedzielę Bruneczek pierwszy raz zaśmiał się na głos i mówię Wam to najładniejszy śmiech jaki słyszałam. Misiek nie słyszał i żałuje :(  A no mojego rolmopsika rozśmieszyła w głos świnka (chrum chrum) co pożera jego łapkę :) I żeby to raz się przypadkiem roześmiał, ale on tak śmiechem potraktował każde chrum chrum do łapki. A od tamtej pory cisza. Czekamy na powtórkę :)
Co jeszcze? Bruniowy czas przy piersi ciut się wydłuża i syn wcale nie "traci" tego czasu na "żarcie". 
Ale ale zalotnie spogląda na matkę, a to zrobi krótki przerywnik i pociągnie "smoka" a to powsadza łapki do mamusi paszczy i znów mówię Wam to najlepszy czas jaki spędzam w swoim życiu. 
Teraz chyba wiadomo dlaczego czas blogowy CHWILOWO się ograniczył. Ale pocieszam ;) - chwilowo, bo jak goście nas opuszczą, to wieczory wrócą do normy :) A nie -zapomniałam, jedni goście wyjadą i przybywają kolejni, z białą kiełbaską na czele ;)

Mój Bruno (na polski - niedźwiedź), jak przystało na prawdziwego niedźwiedzia...nosi się w niedźwiedzie :)
Jak nie  dźwiedź, to co?! ;)


I jeszcze więcej niedźwiedzi:


Ulubiona pozycja mojego syna. Gdybyście go miały zastać, to właśnie tak byście go zastały:





I dorośli;)


P.s. Mam problem z telefonem, stąd brak zdjęć i instagramów:(((

                                                          


94 komentarze:

  1. O jeju jeju jak On wspaniały. Cudowny pucloczek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i jak tu się z Tobą nie zgodzić he?;)

      Usuń
  2. ależ z Brunia słodziak! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak dobrze czytać takie opisy macierzyństwa! :) A Bruno i cieknąca ślinka - mistrzostwo :)

    OdpowiedzUsuń
  4. uroczy Brunelek :D:D
    a slinka leci .. moj tez tak sie slinił .. od 3 miesiaca a zeby dostał dopiero jak skonczyl 10 ;/ ;p szybciej zaczynał chodzic niz ząbek sie pokazał :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hhahah, mój to ma ślinotok z wysiłku pewnie;D

      Usuń
  5. Jaki sliczny Brunio:) zmienia sie na buzce bardzo ale caly czas jest do schrupania:):) CUDNY:) Pozdrawiam! czytelniczka Gosia

    OdpowiedzUsuń
  6. Jaki wspaniały ten mój siostrzeniec, szok. I do Tymka coraz bardziej podobny;) A dostawa białej kiełbaski będzie tydzień później niestety, więc odsapniecie od gości "pomiędzy" nieco:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cooo??? jak to później?!!!!!! znów w kulki lecicie!!!!!!!!!!!!!

      Usuń
  7. mój Mikołaj też taki "soczysty" w pozycji na brzuszku;-) No i też zaszczycił nas śmiechem w głos;-)) szczegóły u nas;** miłego goszczenia się;-))))

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale urósł i włosów to ma więcej niż mój 8-miesięczniak ! :)
    i jaki męski - nawet w różu :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Całujemy, czekamy na więcej :)
    Zwłaszcza na wspólne foty dwóch kiełbasek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. obie kiełbaski uwiecznimy, słowo harcerza!

      Usuń
  10. ale ma zabójcze spojrzenie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. łooo matko jaki kochany pulpecik:*
    wycalować tę mordeczke tylko!
    buziaki dla was i waszych przytulanek:)
    tesknimy i czekamy na posty! bo widac różnice jak Brunio urósł, a tu Wam tego nie daruje :D!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nadrobię, obiecuję a i do Was idę zajrzeć!

      Usuń
  12. prześlicznego masz synka!!! cieszcie się każdą chwilą jak najdłużej bo one stanowczo za szybko uciekają :)

    pozdrawiam i zapraszam do nas www.swiat-karinki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękujemy i wybieramy się w odwiedziny!:)

      Usuń
  13. a spodenki w niedzwiedzie skad??:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Zakochałam się w Waszym Brunelciu :)

    OdpowiedzUsuń
  15. No w końcu już myślałam, że Brunio lakomczuch zjadł też internet:)
    Pięknie trzymasz główkę! Lila niestety jeszcze nie... Byliśmy u fizjoterapeutki i ma troszkę wzmożone napięcie mięśniowe w łapkach i musimy ćwiczyć. Ale widać już postępy:)
    A jak ta mata? Którą kupiłaś? Nasza czeka na nas w domu.
    Lila ma takiego samego bodziaka z lindexu (tego fuksjowego).
    Czekamy na więcej!
    Ależ się te policzusie zmieniły!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego wszystkiego zapomniałam napisać, że my usłyszeliśmy Lilkowy śmiech 6 stycznia. I nawet udało się nagrać:)

      Usuń
    2. siema, internet przed Bruniem chowamy;)
      Liluś, Ty się podnosić nie musisz,bo Brunio będzie i tak Cię na rękach nosić!:)))
      a matę mamy małogeniuszową 16-tkę :) wypaśna, Brunio na niej się podnosi profesjonalnie:D
      bodziak gitowy co i fajny materiał, jaki macie rozmiar?
      buziaki dla Was laski, aha a jak zdrowko???
      p.s. no toć Brunio też 6 się zaśmiał, może do Liluchny właśnie?? a dziś podczas kąpieli powtórka, ale jaja były, my to ze śmeichu padliśmy, szok!!!!!!!!

      Usuń
    3. tez zamowilam 16 tylko 8 mm, bo u nas cieplo jak na karaibach.
      Bodziak extra, mamy chyba na 9-12 m.
      Zdrówko już dobrze. Znów mi się zrobił problem z fabryką mlekowity, ale już ok.
      Oj oni chyba są przeznaczeni sobie:) Tymczasem borem lasem!
      p.s. A mu jutro zobaczymy Białą Kiełbaskę! Na żywo! Nie na zdjęciówkach:P Wcalę się nie chwalę!

      Usuń
  16. Słodziak i jak mądrze patrzy!
    Piękny widok za oknem!

    OdpowiedzUsuń
  17. Boziu jakie pierwsze zdjęcie to mistrzostwo świata.!!! Po prostu nie mogę się napatrzeć .. Pozdrawiam i czekam na więcej:-):-):-):-) buziaczek dla siłacza Brunia:-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Śliczny - tylko strasznie poważny...

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja już się nie mogę doczekać śmiechu na głos, ale widać chyba przyjdzie mi jeszcze poczekać- nie wiem czemu ubzdurałam sobie, że to już i nawet zaczynałam się troszkę niecierpliwić :)
    Bruno się zmienia, mam wrażenie, że zmężniał od ostatniego postu :)) I ma takie rozumne spojrzenie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cierpliwości, wszystko z czasem!
      A Brunio co dzień inny....;)

      Usuń
  20. ślicznego masz synka :) i te jego wielkie niebieskie oczęta, ahh! :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Jak Ty to zrobiłaś, że Brunio tak lubi leżeć na brzuszku??? Gabi też leży, ale szybko się nudzi :(
    Zdjęcie Brunia ze ślinką najlepsze! :D
    Buziaki! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. banał - dobra mata, i tv powyżej;)
      a poważnie- obudził się nagle taki rozgarnięty i już ;D

      Usuń
  22. fajnie, że jesteście. znam te naj piękniejsze chwile również, choć u mnie z dodatkiem smuteczku ostatnio:( bruno swietny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a co to się dzieje??? idę do Was luknąć:(

      Usuń
  23. jest taki kochany i piekny no ze napatrzec sie nie mozna!
    ps. mam do CIebie prosbe w miare czasu juz przy wolnych wieczorach dodaj jakies przepisy bo wy tak smacznie jecie:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kurna coś może niebawem dodam z żarełka:) buziaki!

      Usuń
  24. Ale się zmienia z dnia na dzień...czekamy na Twój comeback!

    Kochana,te puzzle piankowe na ,których B. poleguje to nie najlepszy pomysł.
    Nie żeby było,że się wymądrzam,ale tak jest.
    Zawierają one dużo substancji toksycznych,zafunduj mu cuś innego do leżakowania na ziemi,albo szarpnijcie się na jakąś fajną matę podłogową ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te puzzle piankowe są z Maly Genius i one są bez formamidu i węglowodorów.

      Usuń
    2. przecież dziecko tych puzzli nie zjada..

      Usuń
    3. :) powrócę niebawem!
      wiem wiem o co kaman z tymi puzzlami, a te to są własnie te z wyższej półki bez tyj całej tablicy mendelejeva(tak to się pisze?!:) słono kosztowały i z Czech ściągnięte z certyfikatami itd itp! (to własnei to co An. pisze:) :) dzięki nim Brunio wystzrelił jak strzała w górę:) Ale racje, te zwykłe puzzle to masakra na zdrowie;(
      Buziaki!

      Usuń
    4. Na nas już czekają w domu. A mu na emigracji... Nie mogę sie doczekac!

      Usuń
    5. Hej :9 zainteresowaly mnie te puzzle, czy zdradzicie z jakiej zaufanej strony zamawialyscie? jak cos to moj adres karolinaa211@wp.pl. z gory dzieki za info :
      a Brunio facet pierwsza klasa, nic tylko sie zakochac :)
      pozdrawiam :)

      Usuń
  25. O Bożenko,teraz zobaczyłam to zdjęcie jak mu ślinka cieknie !
    Prze fajny!

    OdpowiedzUsuń
  26. No normalnie miód malina :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Śliczny chłopiec, ale taki smutny, jeszcze nie widzialam żeby sie uśmiechał...
    Rodzinka fajowa, a Twoja mama gdzie jest na zdjęciu, bo tylko Tata widnieje:)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. powodów do smutku to raczej nie ma, ale powaga to fakt- uszami mu wychodzi ;D
      buźka:)
      p.s. mama się chowa....

      Usuń
  28. hej
    skąd taki kolorowe cuda ubranka?
    pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a no różnie, głównie poluję na allegro na gapy, lindexy i gerbery :)

      Usuń
  29. fajna rodzinka przy stole i jak Brunon tak ładnie i mocno główkę trzyma i pięknie się ślini. Faktycznie śmiech malucha to super sprawa. Pozdrawiam i całuję malucha. Jerzyk też pozdrawia :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pooozdrawiamy i całujemy jerzyka w czółko!

      Usuń
  30. aha Olgo spróbuj pogłaskać synka swoimi włosami tak przejeżdżając od jego czoła po całym ciałku lub na boki po twarzy. Mój Jurek to uwielbia i wtedy zawsze się śmieje. Teraz nawet moje krótkie włosy mają takie działanie. Pozdrowienia raz jeszcze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie trzeba go niczym smerać, tylko duzo się śmiać do niego i robić głupie miny.

      Usuń
    2. Cudowne rady:D Olgo gratuluję cierpliwości do takich postów (ja przyznaję nie dałabym rady) i konsekwencji w taktowanym pomijaniu natrętnych pytań ;) ;) klasa.

      no i będę słodzić - Brunio jak zawsze śliczniusi :**

      Pozdrawiam:)

      Usuń
    3. anonimie żebyś czasem się nie załamał-psychicznie
      rada jak każda inna...
      Aga

      Usuń
  31. No w koncu.. Martwilam sie o Was :-) jak ja kocham takie pulpeciki :-) Mila raczej taka nie bedzie..a chciałabym bardzo moc sie posprzytulac do takiego ciałka:-)
    Fajnie, ze wrocoliscie i dłużej przerwy niż 3 dni ńie róbcie, ok?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj będzie będzie, mój Brunio przecie ważył niecałe 3 kiloski jak ze szpitala wyszedł i co? teraz nie mam siły go podnieść;D
      obiecuję poprawę:)

      Usuń
  32. Olgo i okolico Olgi! :) Z tego co się orientuje to Brunisław jest ciut młodszy od Gabryśki, stąd gwarantuję Wam, że za góra tydzień uśmiech i przede wszystkim DZIKI śmiech - taki aż do purpury będzie Wam towarzyszył co dzień! :D A uśmiechu to już w ogóle nie trzeba będzie niczym wywoływać - sam Was będzie witał, żegnał i towarzyszył cały dzień.

    OdpowiedzUsuń
  33. Brunio jest cudowny!!! Tęsknimy za Wami i czekamy na powrót do blogowego życia:)

    OdpowiedzUsuń
  34. U nas podobnie ze śmiechem. Karol roześmiał się na głos po raz pierwszy dzisiaj - przy chuchaniu na brzuch. Śmiał się, przy każdym chuchnięciu, ale gdy po powrocie taty do domu chciałam mu nową umiejętność zaprezentować Szkrab odmówił współpracy. teraz z niecerpliwością czekam na powtórkę.
    I mamy podobne cyrki przy cycu jak Wy.

    OdpowiedzUsuń
  35. Jaki uroczy slinociekus:)))) U nas podobnie:)))) Ale chichra sie moje dziecko juz dluugo:) A ma dopiero 4,5 miecha:))) On jakos wszystko wczesnie zaczyna ten moj chlopaczek:))

    OdpowiedzUsuń
  36. OMG ale sie zmienił!!!!I ta ślina:D będzie ząb!!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hhahahah co Ty, to wysiłkowy ślinotok!:)

      Usuń
  37. Cudne rajtki Brunia:)

    Zdjęcia są super.

    Zapraszamy do naszego konkursu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki!
      a może i skorzystam z zaproszenia:)))

      Usuń
  38. Nieee no, czy Wasz cudny Ślinietto-Pulpetto musi być taki piękny??? :D
    Na pierwszym zdjęciu wygląda jak namalowany, jest taki, taki idealny w każdym calu. Wygląda jak Aniołeczek. :))
    No i nie napisałam wcześniej, że fantastyczną tworzycie i macie Rodzinkę. :))
    Cudne zdjęcia świąteczno-sylwestrowe. ;))

    OdpowiedzUsuń
  39. zaintrygowały mnie te puzzle. Gdzie je zamówiłaś??? Pochwal się

    OdpowiedzUsuń
  40. Jej, jaki on piękny!

    pozdrawiam, Ola.

    OdpowiedzUsuń
  41. cudowny 'pączuszek' :) a podobny do rodziców, że hoho..

    OdpowiedzUsuń
  42. Brunio masz pyszniutkie poliki!!! :D pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  43. Oj mamuśka, ależ ty pokochałaś tatuśka :))) Istny ON:))))
    Pomimo - domu pełnego gośćmi - maluszek spokojny i atmosfera błoga...
    Trwaj chwilo, trwaj, jesteś taka piękna :))))
    Pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
  44. nie dziwie się śwince, też bym taką cudną rąsię schrupała hahahh Mały jest jak z obrazka!

    OdpowiedzUsuń
  45. Zapraszam do zabawy i po odbiór nominacji :) http://okamilce.blogspot.com/2013/01/dzis-bedzie-o-wszystkim.html

    OdpowiedzUsuń
  46. Brunio rośnie jak na drożdżach i coraz bardziej do taty jest podobny.
    Słodziak do schrupania :)
    Wszystkiego dobrego w nowym roku!

    K.

    OdpowiedzUsuń
  47. My też chcemy sponiiii w niedźwiedzie!

    OdpowiedzUsuń
  48. O jej :-D pamiętam jak Arianna zaśmiała się pierwszy raz w głos. Śmiech dziecka to najpiękniejsza uzyka dla mych uszu :-D

    OdpowiedzUsuń