wtorek, 22 stycznia 2013

TELEFONOWELE

    
    Wstyd się przyznać. U nas nadal  SYPIE się choinka ;D



    Barwy wojenne mojego siostrzeńca:*  Starał się o rolę wampira. Buraczanego oczywiście



    Brunio rysujący laurki dla swoich dziadków. Matka po sztukach nie odpuści.










Miłego dnia, nasz na dobre rozpoczął się przed 6! :D
                                                                                        


51 komentarzy:

  1. jak zawsze cudne zdjęcia, zatrzymane chwile, napatrzeć się nie mogę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Brunelek to nawet jak spi-pełna powaga! ha! ;D a te zacne fałdki tylko całować!

    OdpowiedzUsuń
  3. Kot niczym Garfield! :)) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. U Was jak zawsze się dzieję:) a Brunio słodziak jak zawsze. ja nie mogę się doczekać kiedy będę mogła wyjść z moją małą na spacer.

    OdpowiedzUsuń
  5. Zdjęcia cud malina:) Jaki Brunelek jest już duży!

    OdpowiedzUsuń
  6. uwielbiam wasze zdj ,choc mozesie powtarzam;]

    OdpowiedzUsuń
  7. Przed kąpielą, po kąpieli w trakcie,
    podczas posiłku po, i przed
    zawsze przesłodki!

    OdpowiedzUsuń
  8. Swietnie wygladasz :-) a Leon jak moje koty z kranu pije... Rano zawsze kolejka do umywalki :-)
    Mamy taki sam biały kombinezon.. Ale na 50/56.. Juz malutki na Milke :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahahah to będzie niebawem, 4 baby do toalety, czuję awantury! ;D

      Usuń
    2. Żebyś wiedziała.. Juz sa.. Przy następnym mieszkaniu o jedna umywalke wiecej...
      Dobrze ze z sedesu nie piją :-))

      Usuń
  9. PIEKNIE!!! Gosia:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczny Brunio :) Z przyjemnością ogląda się te zdjęcia :)
    Ja już od 2óch tygodni mówię, że czas rozebrać choinkę, ale odkryłam, że jak jej się nie dotyka to się nie sypie ;) :D I sobie stoi dalej :) Lubię choinkę.

    OdpowiedzUsuń
  11. Cudny Brunelek :)

    Olga ten Wasz kocurro to brytol?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a no zgadza się, najlepsza rasa jak dla mniE, jeśli chodzi o "chrakter" :)

      Usuń
  12. ależ wesoło, aż mi się buźka cieszy :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bruniowi jak się włos sypnął. Jak tak będzie rósł to i wąs niedługo też się sypnie:P
    No i widac, ze to Lilkowy narzeczony, bo kciuczek w buzi!
    Laurka mnie rozczuliła! A jako pedagog skomentuję trzymanie narzędzia pisarskiego: no profeska, z odwodzeniem kciuka! Chyba pisarz z Ciebie wyrośnie, Brunelku Schulzu!
    Mama extra, tylko fryzurę nową ukrywa! Poka! Mi też się włos sypnął, ale na podłogę...
    Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a bo się chwlaić nie ma czym z tym fryzen, jak rozpuszczę to takie licho i cicho, bo pół fryzury na podłodze leży ;D zresztą co ja Ci tu będę tłumaczyć, z "fryzjerem" nie gadam co nie? :)))
      tzn, że kciuk Bruna spisuje się na medal, to w nagrodę niech se go possie ciuteczkę:)))
      Buziaki!!!

      Usuń
  14. No nie, teraz an. Nas podludzila:-) chcemy twoja fryzurke:-):-):-):-):-)Paula.

    OdpowiedzUsuń
  15. jeszcze muszę dodać, że jak leży Ci na brzuszku to jest już coraz bardziej podobny do Ciebie, piekny Brunio!

    OdpowiedzUsuń
  16. Jesteście tacy fajowscy, że hej :)
    Matka - piękna kobita z Ciebie :)
    Brunio w kapieli - ludzik michelin :))))

    OdpowiedzUsuń
  17. Leoncjusz chyba zazdrości Brunelkowego placu zabaw i sobie po nim chadza, a może i nawet korzysta. ;)) ;P
    Brunio rośnie jak na drożdżach i na niektórych zdjęciach wygląda jak dojrzały mały mężczyzna. ;))
    I coraz więcej uśmiechów udaje się złapać. :D Nosek chyba drapnięty, chyba nie przez Leosia. :))

    OdpowiedzUsuń
  18. Cały tatuś :) :P
    Oj uwielbiam tutaj do Was zaglądać :)
    Pozdrawiam
    Pati

    OdpowiedzUsuń
  19. RUDY KOT JEST CUDOWNY !!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  20. Widze że Leon zbliża się coraz bardziej do Brunia :)

    OdpowiedzUsuń
  21. ale Bruniowi włoski urosły ! Śliczności :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Pulpetto maly kochany ! :)
    niedługo mamusią syna do fryzjera że sobą będzie musiała brac :)

    OdpowiedzUsuń
  23. mały pudzianek :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Wszystko super, tylko po co to zdjęcie z piersią? Nie kumam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. obrzydza Cię, zawstydza czy masz ochotę donieść na pornografię? a do milionów zdjęć w sieci dziecka karmionego z butli nikt się nie czepia. Moje dziecko je/pije z piersi- mam to ukrywać?

      Usuń
    2. Nie! Wręcz się tym chwalić!!! Niech biorą przykład:)
      Pewnie anonim to jakaś wredna pani, która zazdrości Ci biustu:) :P
      Buziaki:)

      Usuń
    3. Ps. Kusi mnie ten lakier aloha:) Ładnie się prezentuje na pazurkach:) Trochę taki marchewkowy:)

      Usuń
    4. :) bardzo apetyczna ta marchewka, polecam! trwały i w ogóle taki letni!

      Usuń
    5. Nie obrzydza, wręcz przeciwnie, zawstydza - absolutnie, z pornografią nei ma nic wspólnego. Sama karmiłam piersią własne dziecko. Tylko moim zdaniem jest to tak intymny moment mój i mojego dziecka ,że nie muszę tego pokazywać całemu światu. Pewna prywatność i coś mojego. JEstem za tym, by kobiety karmiły piersią jak najdłużej, również w miejscach publicznych. To tyle na ten temat:) A do Pani Agnieszki powyżej - uważam że Olga ma piękny i wspaniały biust, nikomu niczego nie zazdroszczę. Mam swój, inny, bo każdy jest inny a najważniejsze że zdrowy! I jestem z niego dumna:)

      Usuń
    6. super. cieszę się, myślałam, że to jakiś troll co to tylko cyce widzi (choć to tyci kawałeczek):)
      mamy więc wiele wspólnego, a odróżnia nas to, że mnie to nie zawstydza :)
      Pozdrawiam:)

      Usuń
    7. :) Olgo, to absolutnie nie jest kwestia wstydu. Ja po prostu uważam, że fajnie, jeśli pewne rzeczy zostają w domu, między nami, takie intymne chwile, którymi nie dzielę się z innymi bo tracą swój urok i czar. Oczywiście to Twój biust:)zresztą obłedny i to Ty robisz z nim co chcesz:)Pokazując go czy nie. Innym tematem są kobiety które karmić piersią nie mogą. Bo albo ich nie mają, albo mają je chore, albo mają okropne problemy z brodawkami. Naprawdę takich przypadków jest całe mnóstwo. Czy to oznacza, że są gorszymi matkami, bo karmią np z butelki. Myślę, że zanim zacznie się oceniac matkę po tym jak wykarmia swoje dziecko dobrze by było wiedzieć o niej co nieco. I umieć rozróżnić kobiety które karmią butlą bo - nie chcą z wyboru, bo im wygodniej czy boją się że ich biust sie potem rozjedzie, czy po prostu nie mogą z przyczyn choćby medycznych.I dla tych drugich to jest porażka i tragedia. Karmienie piersią jest wspaniałe ale niestety nie każdemu jest to dane.

      A komenatrz Pani Agnieszki K Jest naprawdę dość żenujący. Droga Pani, niektórym kobietom nie jest dane karmić piersią. A jeśli Pani jest, lub będzie, to niech Pani Bogu za to dziękuje.


      Pozdrawiam Cię olgo serdecznie a Twojego synula to już w ogóle:)))

      Usuń
  25. Ale Bruno tworzy arcydzieła :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Brunio wiszący na cycu mnie rozczula - jest taki bezbronny :))))
    A rudzielec powinien na kastingi chodzić!

    OdpowiedzUsuń
  27. A ja się nie mogę nadziwić, jak Ty to robisz, że każde zdjęcia są takie fajne?! I nawet kot tu wygląda przecudnie! :D
    Jesteś prawdziwą wizytówką szczęśliwego macierzyństwa! Proszę częściej o zdjęcia!!! Od Gabi :*

    OdpowiedzUsuń
  28. ze mlody slodki to truizm, ale ta Twoja opaska kokardka w kratke to mi sie spodobala,skad to?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)
      opaska z małej drogeryjki u nas, gdzie mydło i powidło :)
      Pozdrawiamy!

      Usuń
  29. ze Brunelek piekny,ah oh i wogole to wam pisze zawsze :) na fb tez, (to ja,ta co Go tak uwielbia:)))

    cycki masz fajne,nie ma co ich ukrywać :) ;P(do tej zazdrosnej,tam wyżej...)

    Ale Leon jest prze-mistrz.
    normalnie Garfield z wlkp:P

    pozdrawia anonim,ale nie troll ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Hej, świetny ten Twój blog:)
    Ps. Czzy koszula Twojego męża to Levis? Wpadła mi w oko:) flanela?
    Pozdrawiam Anna J.

    OdpowiedzUsuń
  31. Brunelek się śmieje, super widok!
    Obserwuję bloga od dawna, stanowicie wesołą, zdrową, kochaną rodzinkę! :)
    Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  32. ACE piorun DECE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! <3

    OdpowiedzUsuń