piątek, 1 marca 2013

PUNK

Masakryczne dwa dni mieliśmy. Bruniowa biegunka z gorączką.  
Horror za nami, ale niesmak pozostał.
Poznałam już najgorsze uczucie na świecie. Strach o swoje najukochańsze dziecko!
To była pierwsza niedyspozycja Brunelka odkąd się urodził i nie chcę ani powtórek ani innych chorób! 
A kysz!
A dziś? Wypatrujemy wiosny!
Pozdrawiamy!

mój synuś kochany ze swoim szczurem   











                                                                                                                                   


67 komentarzy:

  1. spodenki KappAhl? :) mam identyczne tylko jasne :) ale szycia identyczne :):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zgadza się, oo jasne też sa pewnie super:)
      pozdrawiam!

      Usuń
  2. Brunio - pierwsza klasa!
    Bruniowe portki - majstersztyk!
    Szczurek - wzdrygam się na samą myśl o nim ale pasuje mu do portek ;-)

    Zdrowia! Nie dajcie się!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ucałuj Brunia od Nas! Nie wyobrażam sobie tego strachu ale wszystko przede mną.. Dużo zdrówka dla Was!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  5. Biedny Brunio. Na pewno mocno to przeżyłaś. Ja zawsze drżę, jak dzieje się coś niedobrego. Zdrówka!

    OdpowiedzUsuń
  6. dobrze że juz jest lepiej...a szczur rewelacyjny no i Brunio oczywiście też:)

    OdpowiedzUsuń
  7. biedny Brunelek..
    ale dzisiaj już buziunia piękna i spokojna jak zawsze.. dobrze, ze już jesteście.. Bruno jak zawsze niezmiesko cudny!
    wszyscy chyba czekamy na tę wiosnę z Wami :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;) jesteśmy o tak!
      To co widzisz już tę wiosnę, choć koniuszek???

      Usuń
  8. biedny maluszek, a to nie zęby?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie sądzę, bo marudny nie jest:/ myślę, że coś mu zaszkodziło, ale co?! nie mam pojęcia:(

      Usuń
  9. Piszczące DZINY nie siadają ani mysza nie piskine :)))

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale jestem przystojny.... I jak mi włosy rosną.. No No.... A biegunka skad? Zeby?

    OdpowiedzUsuń
  11. o prosze ktoś już tu piąskę wcina ;D chyba jakieś ząbki będą niedługo:)
    hmm a jak ta biegunka wyglądała? może faktycznie zęby? ale biegunka u niemowlaczka to praktycznie "woda" , więc na zęby raczej nie,no chyba ze robił kupki bardzo często i tylko takie luźne ?(to wtedy tak) plus gorączka...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślisz? no ale nie jest marudny, eh nie wiem, nic prócz tego na zęby nie wskazuje?! kupki były częste, baaardzo lużne, po każdym posiłu no i gorączka:( nie wiem

      Usuń
    2. u nas było tak amo przy pierwszy ząbku:) zero marudzeniaa,ale za to kupki bbardzo luzne i goraczka , tez sie porzestraszylam i poszlam do przychodzi, lekarka powiedziala mi ze to nie jest biegunka, biegunka to sama woda jak pisalam wczesniej,cala kupke pampers wchlania oraz jest suchość w buzi, odrazu mi ulżylo:) teraz zas wyszedl 3 ząbek , jednonocna goraczka, mega płacz,ale zero kupek:P

      Usuń
    3. Olga, zobacz do buźki, czy ma rozpulchnione już dziąsełka,ale jeśli nadal tak będzie, to dla spokoju idź do lekarza :)
      kamień spadnie Ci z serca :D

      Usuń
    4. dzięki za rady, póki co jest ok, nie ma też raczej rozpulchnionych dziąseł;/
      ale będę kontrolować!

      Usuń
  12. Cudne spodnie! jak zauważyłam w poprzednich komentarzach firmy KappAhl? Muszę zakupić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zgadza się, te akurat wyłowiłam na allegro, są suuuper!

      Usuń
  13. mamo!! czy ja mogę wycałować ten policzek jeden raz....?prosze!

    OdpowiedzUsuń
  14. Zdrowia. Oby nigdy wiecej takich prygod!

    OdpowiedzUsuń
  15. Brunio jakie fikuśne portałki ma:)
    Z każdym dniem jest coraz bardziej przystojny... no ale dzisiaj to przesadził!:P

    przesyłamy buziaczki i życzymy zdrówka! wszelakie choróbska wysyłamy na dno Bałtyku!

    OdpowiedzUsuń
  16. stwierdzamy, że nasz bobas NIE MA pućków.
    no i zdrówka (a szczepilas na rota?)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak brałam wsie dodatkowe, więc się cieszę, uf.
      Buzaki w te wasze nie-pućki!

      Usuń
  17. Współczujemy... :(( Dołączamy się do życzenia i chorobom mówimy stanowcze NIE!!! :))
    My z kolei walczymy ze zbyt rzadko robionymi kupkami, bo raz na tydzień (ale na szczęście nie na "twardo") co jest dla nas nie do pojęcia. ;(( Później straszny płacz i boląca dupka. ;((

    U nas za 4 dni 9 miesiąc będzie, a zębów ni widu ni słychu. :)) A wcześniej ślinił się na potęgę. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :( wiem o co chodzi, bo u nas Brunio też sadzi zazwyczaj jednego kupala na tydzień! i to jego norma, więc biegunka nas przeraziła podwójnie:(
      kurcze szok, że wciąż szukacie zębów:D
      Buziaki!

      Usuń
    2. im później wyjdą tym poźniej wyleca ;D heh :D
      u nas sa tylko 3 a juz 10 miesiacy idzie:P,a inna chwala sie juz 8 zebolkami:P

      Usuń
    3. Moja mama to samo powtarza! ;))
      Utrzymujemy kontakt z koleżanką ze szpitala z którą leżałam na sali, a która urodziła 1h 15min wcześniej też Kubika. ;)) U Nich są już 3 ząbki i pchają się kolejne. :))

      Nasz kupki rzadziej zaczął robić przed ukończeniem 8 m-ca, bo wcześniej robił jedną, dwie dziennie bez problemu.

      Usuń
  18. Olga czego sie najadłaś?
    Ewelina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie,,,;( chipsy, pizzy i sosu czosnkowego;( może od tego syfiastego zarła?!

      Usuń
    2. A może to nie jest Twoja wina tylko złapał jakiegoś syfa "z powietrza".
      Jak jeszcze byłam w ciąży i pojechałam na pobranie krwi do przychodni to musiałam też złapać coś takiego, bo następnego dnia z łóżka zwlec się nie mogłam i biegunka i wymioty na całego. :(( A następnego dnia było już OK tylko czułam się osłabiona.

      Mi też zdarza się jeść pizzę i sos czosnkowy swojej roboty i biegunki nigdy nie miał.

      Usuń
    3. Biegunka to straszna sprawa dla maluszka. Ni jak temu zaradzic, samo musi ustapic. i mysle ze to nie przyczyna jedzenia byc moze cos brudnego trafilo do buzi maluszka. A jesli macie problem z kupka maluszka tzn. robi ja rzadko a ty karmisz go piersia-zjedz za jednym razem 3 kiwi to podziala.
      zdrowka dla maluszka i mniej zmartwien dla rodzicow.
      a.d.

      Usuń
  19. biedulek!!! zdrówka życzymy i żeeby już nigdy biegunka się nie pojawiła!!! Brunio jak zawsze boski!!!

    pozdr i zapraszam do nas

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo mi się spodobały spodenki Bruna. Jeśli mogę spytać, skąd je macie?

    OdpowiedzUsuń
  21. TEN strach o dzieci jest zdecydowanie niefajnym uczuciem... no ALE ALE tak los matek :/ już zawsze będziemy się bały eh.

    OdpowiedzUsuń
  22. dobrze, że malec już zdrowy i tak pięknie prezentuje się w towarzystwie gryzonia. Całuski gorące i pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  23. aleBrunio ma juz włoski długie;)
    dobrze ze juz ze skarbem wszystko dobrze :)

    szczur jak prawdziwy ;D zróbcie mu zdj z kotem jeszcze hehe

    OdpowiedzUsuń
  24. Jak go zobaczyłam W tych skinny jeansach to się budyniem po podłodze rozpłynęłam.......
    Buziolek słodki :)

    P.S. Zaklinam z Tobą: a kysz!

    OdpowiedzUsuń
  25. Pan Bruno punkiem? Bardziej do jego usposobienia pasuje hipis:) A zwłaszcza, że lubi T.:) A no i mama na niego paczki zamawia:P
    Buziaki z rana dla Pana!

    OdpowiedzUsuń
  26. Ale spodzieniaszcze:D pierwsza klasa:)

    a sam Brunio -uroczy jak zawsze!

    OdpowiedzUsuń
  27. Zdróweczka dla Brunia, a choroby niech trzymają się z daleka !
    Sesja cudna, model cudny...a jak mu włoski urosły :)

    K.

    OdpowiedzUsuń
  28. OOO...u nas było to samo:( w zasadzie dalej jest. Trwa od dwóch dnia a przez dolne dziąsło prześwituje biały szczerbuś lewy..sprawca całego zamieszania:)

    Buziaki dla Pięknisia w dżinach:**

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękujemy za buziaki!
      kurcze u nas zęba ani widu ani słychu, pewnie złapał jakiś wirus faktycznie. choć już jest ok!
      A u Was gdzie te ząbki, góra czy dół? I ile ma Lilka miesięcy?

      Usuń
    2. Naszego Lilasa to dopadło dokładnie dzień po skończeniu 6 msc:) Dolny lewas:) Możliwe,ze jest to jakiś wirus..,.u nas zaczęło się od okropnych wymiotów trwających praktycznie całą dobę. Odczuwamy to okrutnie:( bardzo jej to doskwiera - marudzi co jest dla niej i dla nas nowością aczkolwiek już się ten białas przebija:) i Od razu wiedziałam ,że to to...

      Dobrze,że z Waszym Malutkiem już dobrze:)

      Serdecznie pozdrawiam!!

      Usuń
  29. biedny Maluszek, dobrze, że już ok! ja to też tych chorób się boję, drżę na samą myśl...u nas też zębów nie widać, a marudny czasem bardzo! A tak przy okazji, miałam napisać już dawno...wiesz, że nasze bąble z tego samego dnia? i jak dobrze wyczytałam, to prawie z tej samej godziny :D Mój 11 września godzina 11:00 przyszedł na świat, wpadnij do nas to poznasz prawie bliźniaka Bruna - Julka ;) Blog udostępniony niedawno, ale jest co poczytać ;) Pozdrawiamy!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście 17 września :D Boże co ze mnie za matka, że datę urodzenia mylę :P

      Usuń
  30. Synuś przystojny jak zawsze:) polisie to nic tylko całować :)
    Wirusów pełno w powietrzu,więc się nie przejmuj,dzieci po prostu czasem chorują i to nie nasza wina :)
    Zdrówka życzę i pozdrawiam z synkami -przedszkolakiem Aniołem i Drugim brzuszkowym Aniołem :*

    OdpowiedzUsuń
  31. Co tam spodenki, SKĄD TEN SZCZUR?!?!?!?! :D

    OdpowiedzUsuń
  32. Ojeeej, współczuję tej biegunki i gorączki! Marcelina raz jak dotąd miała gorączkę po szczepieniu i ja już prawie płakałam, więc wyobrażam sobie, co czułaś. Całe szczęście macie to już za sobą.
    A zdjęcia Brunia ze szczurem boskie jak zwykle!

    OdpowiedzUsuń
  33. hahah nasza Ina dogania już Bruna, jesli chodzi o pucki hahaha ;)) piekny jest!

    OdpowiedzUsuń
  34. Bidulek mały, też poznałam to okrutne uczucie jakim jest strach o Malucha;-(( Jak Miko powrócił do zdrowia to byłam najszczęśliwsza na świecie!! To może był jakis wirus, jak u nas. Duuuużo zdrowia Brunio cudniasty chłopaku!!

    OdpowiedzUsuń
  35. dużo zdrówka dla Brunia:)

    OdpowiedzUsuń
  36. Czy ma ktos z was informacje o Weronice i Nel??? Jakos za dlugo cisza na jej blogu... martwie sie troche.

    Brunio calusny:)))

    OdpowiedzUsuń
  37. Piękne zdjęcia, maluszek przeuroczy :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  38. jaki śliczny, taki pucunio jak mój Misiol!do wyściskania ;)pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń