czwartek, 4 kwietnia 2013

TELEFONOWELE

 Święta spędziliśmy u takiej jednej blogerki. Ale było fajnie. I smacznie. Tęsknimy :(


Po prawej najcudniejsze pumpki świata, co nie sis?



Spacerówka!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!



BLW by pumpka - maskara.



Ulubiona pozycja Pumpka. Obok prababcia.



Tata patrz to! I znów BLW pumpkowe z pietruchą na czele.


Bałwany moje. I po prawej moje ulubione foto, wyglądamy z Pumpką  jak z obrazów Vermeera ;D



Powrót.



Po prawej, gdybyście widzieli jak Pumpek to robi na żywo...:***



Mama koloru blond. I po prawej mina szwagra, która została nazwana ( nazwa zostanie w rodzinie...)



Śpiący królewicz i najkochańsza sis świata! (I kurtka podszyta wiatrem hahaha)



Sis robi najlepsze ciasto świata!



To ci jajca!



Pumpkowe BLW. Pumpek uwielbia brokuły, a mama uwielbia trufle by sis i Pumka



Dwa Pumpki. Jeden duży, drugi mały na kanapie se leżały.


W kratkę. I w paski.



No i znów niezłe jajca.



Święta w mark-i-ecie.



Pumpek w basenie. Rewelacja. Zapisaliśmy się na kurs pływania dla maluchów!



                                                                                                      

36 komentarzy:

  1. buzia sie sama cieszy jak sie ogląda wasze zdjecia:) Pumpek jest taki pocieszny i juz jeździ w spacerówie, a dopiero byl taki malusi :) pozdrawiamy i zapraszamy do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. podoba mi się mama zadbana - włosy i pazurki, a Brunon taki już dojrzały - szczególnie na tym zdjęciu a'la Vermeer

    OdpowiedzUsuń
  3. widać że bardzo pozytywne święta, pozdrawiamy, jesteście świetni

    OdpowiedzUsuń
  4. widać że święta spędzone bardzoo pozytywnie, jesteście świetni:)

    OdpowiedzUsuń
  5. a mi się buzia cieszy jak widzę tulę a nie wisiadło! mam nadzieję, że tamtego czegoś już nie założycie
    aż miło teraz popatrzeć!
    super!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj to działo się uwas, działo :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudowne święta...ech, chciałabym siostrę.... Pozycz :-)
    My na basen jeszcze nie wyruszylismy... Zdałam to na brak pogody, czekamy na wiosne...ale ponoć oś środy bedzie juz pieknie. Kiedy zaświtacie do Wawy? Zrobimy jakies spotkanie w gronie?

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetne zdjecia! :)
    Uwielbiam te dzieciaki są cudowne! :) ;*

    OdpowiedzUsuń
  9. Brunio skradł moje serce!!! :-)

    Pozdrawiam, Bogna.

    OdpowiedzUsuń
  10. Wspaniale spędziliście czas. Bruno jest rozkoszny :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Normalnie takie cuda, że nie wiadomo na kogo/co najpierw patrzeć :)
    Wszystkiego dobrego po świętach :)

    OdpowiedzUsuń
  12. http://domowyrozgardiasz.blogspot.com/5 kwietnia 2013 10:15

    fantastyczne..wesołe...pozytywne:);)

    OdpowiedzUsuń
  13. Olga figure to ty masz niczego sobie :]- zazdroszczem nom ;D
    a Brunio , tyle czasu go nie było a jak urósł!szok!:D A jak wcina warzywka !:D
    i to wasze wspólne zdjecie - piękne jest:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Olga jak On się zmienia, inne dziecko, juz nie bobas :)

    doczekał się wreszcie spacerówy, i chyba dobrze mu się jeździ ;))))

    ciasto mniam, włosy extra, tylko mało was tu ostatnio było... tęskno czytelniczkom ;)

    blogerka ze wschodu też jest extra ;) uwielbiam czytać Jej bloga, pozdrawiam

    upierdliwa fanka z fb co się o was upomina ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. No nareszcie, tyle czasu Was nie bylo :)
    Wszystko cudne, a te siostrowe trufle to sa naprawde pycha!!!!

    OdpowiedzUsuń
  16. Mina Szwagra. Niech zgadnę - coś o kocie i puszczy?

    OdpowiedzUsuń
  17. Obraz "Dziewczyna z pumpkiem" prawdziwe dzieło sztuki! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. I tak ma w Święta być :)fajne fotki!

    OdpowiedzUsuń
  19. Świetne zdjęcia, Bruno jest przesłodki! Rzadko się widzi takie papuśne maluchy, aż się zastanawiam skąd on taki okrąglutki? Wy przecież nie jesteście przy sobie...
    Ja rodzę w czerwcu, ważyłam po urodzeniu 4 900 a mój mąż 3 700 więc może i mój synek będzie taki pyzaty?

    OdpowiedzUsuń
  20. Kurcze jaki ten Twój synek juź duzy:-) mialam problemy z odroznieniem Brunia od Tymona:-) dalej nie jestem pewna który jest który:-)
    Ps. Jakie macie auto?? Niestety do mojego maxi cosi się nie mieści z tyłu i musi maluszek jeździć z tatusiem z przodu:(
    Ps.a Ty olga masz prawko?:-)
    Pozdrawiam gorąco, Ania S.

    OdpowiedzUsuń
  21. megaśne fotki jak ja kocham teo bloga :) a Brunolek coraz większy :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ale Brunowi włoski urosły :D I cały tatuś się robi :D Fajnie, że tak wam się święta udały! Cudna z was rodzinka - cała, z sis i szwagrem!

    OdpowiedzUsuń
  23. A jak z powrotem do figury sprzed ciąży? Ile już kilogramów mniej, a może już udało Ci się wrócić do poprzedniej wagi? Pytam bo sama jestem w 7 miesiącu ciąży, kilogramów przybywa i czasami zastanawiam się jak to będzie po.. :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Dziewczyny mam prośbę - wołanie o radę.
    Piszę u Olgi na blogu bo sporo mam go czyta

    Mam córkę która ma teraz 4 mce i 10 dni waży poniżej 3 centyla - niewiele poniżej bo 5250g. Karmię tylko piersią lekarz dam nam skierowanie do szpitala by zrobić wszystkie badania czy jest ok. Powiedział by dokarmiać po każdym posiłku. Chciałam mała do 6 m-ca karmić tylko piersią i teraz mam mętlik. Znajomy pediatra z innego miasta mówi by nie dokarmiać bo mała szybko sie przestawi na mleko modyfikowane. Mała bardzo szybko się rozwija i nie widać u niej żadnych problemów tym bardziej jest mi trudno podjąć decyzje o dokarmianiu. My rodzice jesteśmy szczupli i dziecko wygląda też na takie drobnej budowy.
    Pls podzielcie się Waszym doświadczeniem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój Szkrab skończył 6 miesięcy w zeszlym tygodniu i wazy 6600. Gdy miał 4 ledwo przekraczał 5 kg. taka jego uroda. Badania zrób, ale póki co bym nie dokarmiała.

      Usuń
    2. dzieki Kochana

      Usuń
    3. Karmienie własnym mlekiem jest ok, ale nie za wszelką cenę, bo tak mama przeczytała lub ktoś radzi. Na świecie żyje i normalnie funkcjonuje pewnie z 1 mld ludzie po butelkach, więc nie przesadzajmy. Pewnie połowa z nas była szybko karmiona z butli, bo taka była moda za PRL. Uważacie się za gorszych?

      Usuń
  25. Paczę tak sobie i widzę, że moda u Was w paski. ;D Przede wszystkim u małych Pumpków. ;))
    Jak zawsze ciepło, smacznie i rodzinnie. :))
    A jeśli chodzi o trufle to koniecznie proszę o przepis Moniczko! ;D

    OdpowiedzUsuń
  26. Jak zawsze super pozytywne zdjecia:) my na zajecia na basen chodzimy odkad cora skonczyla pol roku ( a teraz ma juz prawie dwa i pol ) i bardzo, bardzo sobie chwalimy:) polecam!

    OdpowiedzUsuń
  27. Hej, Brunio alias Pumpek!
    Pozdrowienia z Londka wysyła Twoja wierna (choć do tej pory nieujawniająca się) czytelniczka o imieniu Tunia (a właściwie jej mama). Jesteś super fajny koleś, bardzo milutko widzieć Twoje oblicze na ekranie, oby jak najczęściej - także życzę dużo sił Twojej mamie, żeby postów było więcej i więcej! Przy okazji, mam prośbę o parę słów odnośnie nosidełka Tuli, na które moi rodzice też ostrzą sobie ząbki. Warto?
    Moc buziaków, zwłaszcza w pyzutki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej, podejrzana sprawa, pewnie jakiś chochlik blogowy się zakradł! Tak czy inaczej, obiecujemy z mamą pisać dalej :-)
      Serio nie czuć ciężaru w Tuli?? To prawdziwa poezja dla uszu mojej mamy. A co wolicie bardziej - chustę czy Tulę?
      Pozdrawiamy brokułowego potworka (bez obrazy!) x

      Usuń
  28. Tego mi brakowało - dużej porcji TymoBrunelowej KARMY :)))
    Najadam się waszymi fotkami do syta:))))

    OdpowiedzUsuń
  29. RAZEM Z ULECZKĄ(8MIESIĘCY) BARDZO LUBIMY WAS OGLĄDAĆ, BRUNO"WYMIATA".
    NA DWÓCH ZDJĘCIACH WIDZĘ, ŻE BRUNO CZUJE SIĘ WYŚMIENICIE W NOSIDEŁKU LULA, MY ZASTANAWIAMY SIĘ NAD JEGO ZAKUPEM,I W ZWIĄZKU Z TYM MAM PYTANIE CZY JESTEŚCIE Z NIEGO ZADOWOLENI?SŁYSZAŁAM OPINIE, ŻE DZIECKO MA W NIM UWIĘZIONE RĄCZKI,ŻE NÓŻKI SĄ ZA MOCNO ROZSTAWIONE, NO I ŻE MATERIAŁ "OBŁAZI". JAKIE SĄ WASZE SPOSTRZEŻENIA?
    POZDRAWIAMY
    KLAUDIA I ULEŃKA

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dołączamy się do pytań i pozdrawiamy z mamą xx

      Usuń