poniedziałek, 13 maja 2013

TELEFONOWELE DUŻO BRUNA

Stało się i nadal się dzieje. Myślałam, że to max, że więcej, bardziej się nie da. Ba - sądziłam, że nawet już się wylewa. Trochę wstyd się przyznać. Ale wyznam, kocham go jeszcze bardziej. Tą moją najcudniejszą kulkę kocham bardziej i bardziej od wczoraj i bardziej bardziej bardziej od przedwczoraj. Uczucie nie osiągnie zenitu, nie będzie limitu. Mówię Wam.














60 komentarzy:

  1. Dawno was tu nie było kochani!!Bruno już prawdziwy mężczyzna;)A próbuje juz raczkować???Mój maluszek o miesiąc młodszy właśnie zaczął pełzać he he.Fajnie mamuśka wygląda w blond włosach!Pozdrawiamy Marlen i Dawid;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. teraz to już żółty blond;/ czas na poprawkę!
      Brunio zbiera się do raczkowania, podnosi się już, ale nie wie co z tym dalej zrobić ;D

      Usuń
    2. Tobie nawet w żółtym blondzie fajnie:-)
      Ps. Ten złoty zegarek to moźe MK? Jestem jak sroczka, uwielbiam złoto:-)
      Pozdrawiam was super rodzinko:-)
      Paula.

      Usuń
    3. Jeju Twój synek to cała Ty!!!!! A na zdj trzecim od końca to już w ogóle cała mamuśka:-) kurcze jaki on już jest duźy:-) przecież nietak dawno się urodził....jak to leci:-)
      Paula.

      Usuń
    4. Olga, a pełza już???

      Usuń
    5. Olgaąaaaaaaaaaaa halo odp

      Usuń
    6. Olga widzę że pałàka nie lubicie???? Lepiej bez małemu w wozku?

      Usuń
    7. Olga a czy dziecko mozna przenosic w gondoli? Np po schodach, a potem wrocis po stelaz...????????? Plis odp

      Usuń
    8. Nic nie rób samo się zrobi:) Moja córka zaczęła przygodę z przemieszczaniem dziwnymi pozami -podnosiła się na rączkach i podbierała na stópkach -pupa do góry, potem był pełzak a potem rak:) Przejściowym etapem to ślizgacz:) Teraz już wstaje sama:)

      Usuń
  2. Dwa zdjęcia mnie powaliły. Bruno leżący - ostatnie i to ponad, jego buziaka.
    Boski jest! Ten wzrok, oj! A rąsie jakie ma mniamuśne! Oj jaki smakowity!

    OdpowiedzUsuń
  3. Krewetki mmm pycha! :D
    Hahah ile kotów :D
    Brunio jest cudowny!! <3
    A jaki do tatusia podobny :)
    Uwielbiam Cię i ciągle czekam na Twoje posty, dawno Cię nie bylo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uwielbiać to ja takie czytelniczki. Kali też jeść i pić ;D

      Usuń
  4. Boziuniu jaki on jest śliczny!!i ta masa kotów heheh to jak u mnie na podwórku ...

    OdpowiedzUsuń
  5. Aż chce się napisać: kochanego ciałka nigdy zbyt wiele! :-)

    Pozdrawiam, Bogna.

    OdpowiedzUsuń
  6. o jest!! jest! jest!! jest!!! Bruniowy usmiech ;D
    tyle czasu na niego czekałam, na te pulchną mordeczkę! tęskniliśmy za Wami :>

    OdpowiedzUsuń
  7. Dawno Cię nie było Olgito :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Cześć Duzy Maluchu... Uśmiech masz kochany rozbrajajacy... Po mamie... Rzeczywiscie teraz wiekszosc z taty:-) a jaka boska plaże tam macie... Chce!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale Brunio ma superowa bluze na pierwszych zdjeciach :)) Skad taka fajna? Brunio juz duzy chlopak a jaki przystojny :))

    Zapraszam do siebie i ja zaczelam blogowac :)) http://filipowyswiat.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Mamusia nie obraź się - ale Brrrunio to cały tatuś :)

    pozdr Magda

    OdpowiedzUsuń
  11. nie wiem co słodsze: ON czy te NALEŚNICZKI :P ps. mój kot Wam się w kadr załapał ;P

    OdpowiedzUsuń
  12. MATKA, ale laska! Dobrze Ci w tym blondzie.
    Gatki w trójkąty są prześwietne! Sklep otwieraj!
    Ja mogę oglądać i oglądać fotki od Was!
    Całusy od Liluchny- pumpuchny

    OdpowiedzUsuń
  13. Olga napisz dwa zdania o tuli. musze szybko zakupic nisdelko. warto wydac te 4 stowki??
    pozdr. k i n.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nie Olga, ale mogę potwierdzić że warto. wygoda dla mamy i dziecka, mój młody uwielbia przytulać się i drzemać w tuli. nie trzeba się martwić o prawidłowe wiązanie jak w chuście, a pozycja ciała dziecka jest prawidłowa. czego chcieć więcej :)

      Usuń
    2. hej, krótko- jednym słowem: KUPUJ!
      naprawdę warto!

      Usuń
    3. Dziekujemy:) wiec zostaje tylko wybor wzoru :) pozdr k i n

      Usuń
    4. daj znać jaki wybrałaś

      Usuń
    5. My tez mamy to nosidlo, jest przeswietne! Jedyny minus to taki, ze do ciemnego materialu strasznie sie przyczepiaja paprochy. Jakbym miala jeszcze raz wybierac to bym wziela takie jak ma Olga (ewentualnie szara wersje).

      Usuń
    6. toć An. mnie namówiła!
      UF!

      Usuń
    7. wzielam w szare zygzaki :) k i n
      czekam na posta z okazji 8 miesiecznicy :) u nas 8 miesiecy bedzie 26-tego :)

      Usuń
    8. Bedzie Pani zadowolona:) O proszę! u nas też 8 miesięcy bedzie 26:)

      Usuń
  14. Boski Brunio! :)
    A co jest w tym naleśniku? Wyglada przepysznie!!!

    OdpowiedzUsuń
  15. Jejqu, Brunio taki duży już!!! Szok! Z każdym postem mega się zmienia!!! No i znaczy to, że dzieci nam rosną bardzo szybko! Wy rodzice też bardzo dobrze wyglądacie :-) pozdrawiamy!

    OdpowiedzUsuń
  16. Ach jak ja uwielbiam Bruna przystojniaka :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Ale bym zjadła...Oczywiście Brunia...ale słodziaczek!
    Ewelina

    OdpowiedzUsuń
  18. Miło Was znowu zobaczyć! No bo już sie nie mogłam doczekać na kolejne zdjecia tej słodkiej małej mordeczki! ;-) Do zobaczenia na spotkaniu w Warszawie!

    OdpowiedzUsuń
  19. Masz prześwietnego synka! Ja także spodziewam się synka i Twój blog pomaga mi przebrnąć przez te wszystkie niewiadome i wątpliwości, które napływają mi do głowy. Czytam systematycznie i dodaję do siebie!
    P.S. Masz jeden z moich wymarzonych wózków - Bugaboo! Nie pytam, jak się sprawdza :) Tylko jak tu jeszcze męża do niego przekonać....? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a widzialas ten wozek na xywo? dziecko przy samej ziemi.. dla wysokich rodzicow strasznie niewygodny. wozek gwiazd bo gwiazdy to srednio mert piec w kapeluszu maja... kupilam i nie polecam..

      Usuń
    2. bugaboo jest extra, miałam przyjemność go testować (na co dzień jeździmy stokke) i naprawdę mnie zachwycił. Super lekki i zwrotny.

      Usuń
  20. A ja się wciąż zastanawiam czy tak kochać da sie drugie dziecko.
    Mam jeszcze czas zanim sie przekonam.
    Tymczasem też z dnia na dzień kocham Alkę coraz mocniej.
    Brunio słodki.

    OdpowiedzUsuń
  21. To już wiemy co robicie jak was nie ma: stykówka, spacerówka, love i gotowe :)))) Taki przepis na was - PYSZNIE SIĘ PATRZY :))
    Jak dla mnie to Brunio coraz bardziej Olgowy się robi , a i na koty właśnie czekamy - bo jeszcze kulają się z mamą :))

    OdpowiedzUsuń
  22. Brunio słodziak !!!! Widocznie oni tak już maja bo mój tez :) trafiłam na twojego bloga gdy szukałam inf o tym imieniu będąc w ciąży i utwierdziłam sie w przekonaniu ze Bruniaki to fajne chłopaki :) a teraz jak ty każdego dnia sie o ty przekonuje :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  24. No jak takiej Kulki nie kochać! Jest przeboski...Mój faworyt to uszatek trzymający Tommiego Tippie...no i w tym bodziaku w paski trzymający sie za stópki:) wszystkie zdjęcie cud miód...tylko czekać na następne:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Rzeczywiście dużo zdjęć ale można spokojnie wrzucać jeszcze wiecej. Nam sie nie znudzi! Aha, jaki piękny uśmiech. Pozdrawiamy serdecznie. :-)))

    OdpowiedzUsuń
  26. cały tatuś... bez wątpienia w 100% wdał się w tatusia :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Bruno to Tatuś kropka w kropkę :) Marzy mi się synek-kopia mojego męża... :D Cudny jest, do zacałowania!

    OdpowiedzUsuń
  28. Wózek faktycznie dla średniego wzrostem, dla wyższych stokke ! Super zwrotny i wygodny , składa się szybciutko, jedyna wada to cena ....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. stokke jak stijak/wieszak na ciuchy... no ale kwestia gustu...

      Usuń
    2. Zgadzam się, Stokke jest genialny. Pomijając wygodę użytkowania, to design jest na najwyższym poziomie. Jak wieszak? Chciałabym mieć taki wieszak na ciuchy w domu, wyglądałby genialnie!:)
      Niektórzy lubią wózki jak z epoki Gierka, stare landary. Każdy ma swój gust i smak.

      Pozdrawiam

      Usuń
  29. Takie obrazki to miód na moje serce!

    OdpowiedzUsuń
  30. Jaki On już dużym kawalerem jest! Piękny jak zawsze. ;))
    Mamy takie same widelce w domu jak na zdjęciu z brokułami. ;))
    Mało Was tu bardzo, ale wcale się nie dziwię. :)) Pogoda sprzyja spacerom i podróżowaniu. :D

    OdpowiedzUsuń
  31. skad ta czerwona czapeczka??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z h&m, w dwupaku z granatową

      Usuń
  32. Olga, Wy w krótkich rękawkach, ludzie w krótkich spodenkach a dziecko w czapce i kurtce/bluzie? Masakra

    OdpowiedzUsuń
  33. Bruno słodszy z każdym dniem, taki pączek w maśle normalnie - do schrupania!
    A czy to ostatnie zdjęcie to Skorzęcin? Bo coś mi znajomo wygląda. Pozdrawiamy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. taaaaaaaaaaak, skrzecin!
      a Wy skąd?

      Usuń
    2. Września :-) A w Powidzu mamy domek i w Skorzęcinie też czasem bywamy :-)

      Usuń