czwartek, 4 lipca 2013

NIEZBĘDNIK WAKACYJNY


Gwarantem udanych wakacji okazuje się dziecko. To były dla nas jednogłośnie najlepsze wakacje ever ever. Czasem słońce, głównie deszcz, czasem burza czasem grad a i tak najlepsze wakacje ever ever. Kilometry rozmów, niezliczona ilość rozbujanych huśtawek, oglądanie wiatraczków, puszczanie chińskich lampionów, grzebanie w piachu, objadanie się do nieprzytomności to jest to co od teraz lubimy robić najbardziej w wakacje. Nie odkrylibyśmy tego gdyby nie on, Bruneczek znaczy.
Kolejnym niezbędnikiem, a zarazem gwarancją udanych wakacji to wózek - dzięki Bogu - idzie w parze z dzieckiem. No zobaczcie na górę. Nie można byłoby wymyślić lepszego tragarza! Bierzesz co potrzebujesz, potem co chcesz i jeszcze trochę więcej, pakujesz do  limuzyny, a ręce masz wolne na gofra, a potem na świderka (kolejność dowolna). Jeśli wyposażony jesteś w chustę/ nosidło, to pakujesz swoją miłość doń, a do wózka ładujesz jeszcze więcej ( pytanie czy warto, bo przy nagłej zawijce podczas burzy (co jest normą nad Bałtykiem), zbieranie gratów się przedłuża).
Kolejnym niezbędnikiem okazuje się DOOKY, pytam, jak wy matki śpiących berbeci w wózku sobie bez niej radzicie?! Dla mnie to odkrycie roku!!!!!!!!!
Obowiązkowe na wyjazd wakacyjny jest nosidło typu TULA bądź chusta, bez niej radzę się nie wybierać na wakacje z niechodzącym niemowlakiem. Serio.
Kolejnym gwarantem udanych wakacji to fajny mąż, dobrze kiedy jest do tego zabawny.
To byłoby tyle. 
My już niestety wracamy, ostatnia noc przed nami, idziemy puścić lampiona i spać.
Ale było fajnie.




Pokazywanie się ostatnio z Fibakiem nie jest w dobrym guście, ale moje chłopaki piep**ą konwenanse.











Stary człowiek i morze, czyli "jak to się do cholery składa?" Połamane wylądowało w koszu:(



A umiesz tak?









Męskie rozmowy przy browarze.






Pożegnanie z morzem, chwile potem chłopaki biegły w deszczu do domu!



58 komentarzy:

  1. Marzy mi się morze :) jak na razie odwiedzamy nasz Zalew Szczeciński. Ten namiot i ta mata są rewelacyjne :D sprawdzają się u nas !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dla nas namiot okazał się jednorazowy;/
      Calusy!

      Usuń
  2. aaa... to ten polnamiot z biedry ?;( ja go kupilam i polamalam przy skladaniu na szczescie pozmyslalam i oddali kase ;P ogolnie widac ze swieznie sie bawiliscie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahah, zgadza się to ten shit z biedry, jednorazowy!!!!!!!!!!!!!! masakra:)
      pozdrawiam!

      Usuń
  3. Moje ukochane Władysławowo, też tam chcę!!! Ania

    OdpowiedzUsuń
  4. A to już chyba nie Hel - ....ale też jest zaje....... :)))) Lwy i Lamparty morsie miały konkurencje nie do pokonania :)))))) No smaka mi narobiliście przy piątku na morze....jak nic....

    OdpowiedzUsuń
  5. hahha, ale się u śmiałam ze "starego człowieka i morza" :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale Ty Matka masz figurę! Tylko pozazdrościć.

    A my bez DOOKY'a radzimy sobie tetrą. Może nie jest to takie eleganckie rozwiązanie, ale daje radę.
    A czy ta Wasza osłonka nadaje się też do wózków spacerowych, czy bardziej gondoli?

    Pozdrowienia dla Was :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja zapraszam po Fijkową Firankę czyli osłonkę przeciwsłoneczną do gondoli, która chroni przed słońcem, wiatrem i zimnem. Dużo tańsza niż Dooky, ponieważ sama ją zaprojektowałam i szyję. Fijkowa Firanka to śliczna osłonka z tkaniny tetrowej w wielu kolorach i wzorach, posiadająca plastikowe kółka - gryzaki i metki sensoryczne, idealne do zabawy. Serdecznie zapraszam https://www.facebook.com/FijkowaFiranka

      Pozdrawiam
      Mama Fijki

      Usuń
  7. Cudnie.. My zamiast dooky używamy aden chociaż czasem zwiewa.. Ale fakt, dooky super... Wozek zapakowany wyglada extra. Ja ostatnio tak dociszylam bboo, za szok. Dał radę. Skubany!
    Cudnie wygladasz :-*

    OdpowiedzUsuń
  8. Władek uwielbniam Władek :) My w tym roku jedziemy jeszcze w dwupaku ale za rok... ah będzie się działo :)
    Macie jakąś fajną , nie za drogą miejscówkę nie daleko plaży ??
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. to na pewno były cudne wakacje, moi chłopcy już starsi wózek odstawiony i nie chciałabyś wiedzieć jak wyglądamy idąc na plażę ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudnie wyglądacie! Grunt to udane wakacje , baterie załadowane na prawie cały rok:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nic dodać nic ująć - w tej notce znajduje się cała kwintesencja udanego rodzinnego urlopu :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ty to masz życie.......Prawie jak ja :P
    Pomijając fakt, że dopiero za miesiąc zobaczę nasze morze, a póki co babrzę się w remoncie, który ni chu...nie chce iść z górki, i że ten remont zbliża mnie bardziej do rozwodu niż szczęśliwego happy endu, a dzieci moją atencję mają w stopniu znikomym (zaraz, za chwilkę, kładę tapetę, skrobię zły kolor fug,próbuję zrobić naleśniki bez patelni, którą spakowałam) :)
    dupa blada (dosłownie tyż ;P)
    ale chyba minie......

    OdpowiedzUsuń
  13. Super! A jaka mamunia szczupla... Bobo smakowity jak zawsze :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ale mi morzem zapachniało, wspomnienie z dzieciństwa.
    świetna fotorelacja!

    OdpowiedzUsuń
  15. Tak prześledziłam listę i okazuje sie, że wszystko co mi potrzebne też mam tylko zamiast Bruna mam Alę i jeszcze jedną na dokładkę w brzuchu co by było jeszcze radośniej.
    Super, że wyjazd udany.
    Robimy wymiankę i teraz jedziemy my:)

    OdpowiedzUsuń
  16. My dopiero w przyszłym roku planujemy wyjazd nad morze, ale już się na niego cieszę :)

    OdpowiedzUsuń
  17. cudownie! zazdrościmy pobytu nad morzem :D

    OdpowiedzUsuń
  18. My planujemy wyjazd do Włodka dopiero we wrześniu :) Po Waszych zdjęciach zaczynam już odliczać dni :)

    OdpowiedzUsuń
  19. ojeju jak Wam fajnie:) my też wybieramy się w tym roku nad morze i z tej okazji droga Olgo kilka pytań: czy Brunelloni na plaży brał się za jedzenie piasku? może to głupie pytanie, ale trochę się tego obawiam.. i w ogóle długo w ciągu dnia plażowaliście czy raczej królowały spacery? Basenik się przydał, czy okazał się zbędny?? Bobas nie miał problemów z zaśnięciem w nowym miejscu? Będę baaardzo wdzięczna za odpowiedzi! :)
    Paulina

    OdpowiedzUsuń
  20. Z Mikołajem odkryliśmy na nowo podróżowanie, dla mnie Jego obecność jest dopełnieniem udanego wypadu😊 pięknie wyglądacie, Brunio do schrupania😍 buziaki😚

    OdpowiedzUsuń
  21. Tworzycie świetną rodzinkę :-)

    OdpowiedzUsuń
  22. Macie juz obdarta raczke w wozku????:(
    Sonia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a to ważne?
      z lupą ogądasz zdjęcia;-)?

      Usuń
    2. Nie, bez lupy:-) dobry mam wzrok:-)
      Po prostu interesuje mbie ten wózek i zastanawiam się nad jego trwałością... wkońcu to zwykła gąbką na rączce... Olga czy zadtanawiasz się na zmianą wózka? Na np jakąś parasolkę:-) ?
      Pozdr, S.

      Usuń
  23. ale mi się fajnie oglądało te zdjęcia..idę obejrzeć jeszcze raz:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Spodenki w rekiny-boskie:):):) Brunio wyglada w nich czadersko;) my w zeszlym roku kupilismy namiocik w decathlonie i sprawdza nam sie rewelacyjnie:) sluzyl nam na wakacjach i na roznych weekendowych wyjazdach:)
    Super ze wakacje udane:) pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  25. ale buszował w piasku :) piękna z Was rodzina!

    OdpowiedzUsuń
  26. Będę nudna, FAJNIE się Was ogląda. :D
    Fantastycznie patrzeć na szczęśliwych ludzi, serio. :))

    P.S. Spóźnione wszystkiego NAJJJ...... zwłaszcza duuużo miłości z okazji Rocznicy!!! ;))

    Cudownie mieć przy sobie takiego (czyt. zabawnego, fajnego, kochającego itd.) mężczyznę, a dwóch to już w ogóle... ;))
    Wiem coś o tym, bo ja też mam takich fajnych chłopaków. ;))

    OdpowiedzUsuń
  27. Hihi :D Ja też nie wiem, jak inni ludzie sobie radzą bez Dooky ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. z taki zestawem niezbędników urlop musiał być udany
    sexi z Ciebie mamuśka, super to zdjęcie, gdzie B jest zafascynowany kuflem piwa, a na przedostatnim zdjęciu maluch ma bezbłędną minkę
    ciepłe pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  29. Twój Młody jest boski! <3 :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Super zdjęcia z wakacji!! My wciąż czekamy na nasz pierwszy urlop :)

    Właśnie zastanawiałam się nad tym co tam fajnego wykombinowałaś aby chronić Brunolową mordkę przed słońcem. My w sumie nie potrzebujemy, mamy budę xl ale muszę polecić koleżance bo ostatnio gubiła pieluszki na spacerze :P

    Super wyglądacie!!!

    OdpowiedzUsuń
  31. ciekawe zdjęcie przy gwieździe w.fibaka, szczególnie po ostatnich doniesieniach prasy kolorowej ;), widać wyjazd udany :), pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  32. zdjęcia świetne - widać, że zabawa była wspaniała :)
    Za rok również i my wybierzemy się z naszym maleństwem nad morze. I już teraz wiem, że te wakacje będą najcudowniejsze :)

    zapraszam :
    http://oczekujemy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  33. Cudne wakacje:)

    mamy taki sam namiocik i 6 chłopa go składało żeby zmieścił się do pokrowca:) - niestety nasz zestaw nie zawierał instrukcji składania:)

    OdpowiedzUsuń
  34. Jak wakacje mogą byc udane w towarzystwie dzieci. Jedno przecież wyklucza drugie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha :) a to dobre;) majac juz porownanie -bo wyjezdzalismy duzo zanim pojawila sie coreczka i teraz tez juz troche Polski i Europy zwiedzilismy -zdecydowanie wakacje z dzieckiem sa duzo ciekawsze i baaaaardzo udane:) co zreszta widac tez na powyzszych zdjeciach:)

      Usuń
  35. wspaniałe wakacje, a koc piknikowy mamy ten sam:)

    OdpowiedzUsuń
  36. Ja ze swoim mężczyzną, zrobiliśmy sobie weekendowy wyjazd- akurat do Mielna. Wyglądaliśmy jak 2 małe żuczki obładowane parawanem, kocem, koszem piknikowym, aparatem i innymi niezbędnikami na plaży ;)hehe Czytając ten post napisze krótko- zrobię "wszystko" , żeby w następnym roku naszym tragarzem był wózek ;) hihi
    A powiedz mi kochana, jak sprawował Ci się ten kostium , bodajże z Calzedonii- jest on jednolity na biuście, nie przeszkadzało Ci to? ;> zastanawiałam się nad zakupem podobnego z tej serii ;)
    Buziale;)

    OdpowiedzUsuń
  37. Piękne zdjęcia i pięknie spędzony wspólnie czas :)) DOOKY koniecznie do odgapienia przy kolejnym dzieciaczku :)) Sama tęsknie za czasami,gdy mogłam wszystko wpakować do,na i pod wózek ;)

    OdpowiedzUsuń

  38. Witam, chciałabym zaprosić Was do wzięcia udziału w kilku naszych zabawach.
    W jednej do wygrania są bardzo fajne gadżety z bajki Uniwersytet Potworny (bluzeczka, torba sportowa, przybory), w drugim jest możliwość przetestowania ciekawej gry edukacyjnej dla dzieciaczków, trzeci jest konkursem fotograficznym w którym można wygrać śliczny i mięciutki ręczniczek, poduszeczkę lub apaszkę.
    Nie chciałabym nadużywać Waszej cierpliwości i nie wkleje linków, ale jeśli jesteście zainteresowani, którąś z wyżej wymienionych zabaw to zapraszam na mój profil do bloga "Babylandia". Po boku są banerki konkursowe, więc łatwo trafić na to co Was ciekawi. Jeżeli jednak nie jesteście zainteresowani to z góry chciałabym bardzo przeprosić za tę reklamę...
    Pozdrawiam cieplutko
    Marta

    OdpowiedzUsuń
  39. przekonałaś mnie do tego nosidła samym swoim cudnym wyglądem!!! <3

    OdpowiedzUsuń
  40. zazdroszczę wakacji... Może nam też się uda wyjechać :)
    Pozdrawiam serdecznie
    mateuszkowy-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  41. Ja również zakupiłam DOOKY do mojego bugaboo - rewelacja tego właśnie mi brakowało.
    Dobrze że zaglądam do Ciebie. Znalazłam Twój blog jak szukałam info na temat wózka :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) super, gadżet świetny co nie?
      całusy!

      Usuń
  42. olgo gdzie zakupiłaś beżowo-pomarańczową sukienkę? Wyglądasz w niej bosko:)będę wdzięczna za info:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hej:)
      sukienka asos, kupiona na allegro:)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  43. Bardzo lubie twojego bloga, ale nie mogłam nie zwrocic uwagi, ze tez puszczasz te cholerne lampiony.
    To chyba najgłupsza moda ostatnich lat.

    OdpowiedzUsuń
  44. Hej !

    Skąd ta super biała czapeczka Brunelka ?

    Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń