sobota, 31 sierpnia 2013

TELEFONOWELE sierpień

siostry gotują czyli za lużny mus brzoskwioniowy.


porządki.



czyste miśki, wykapane znaczy i bryza we włosach.



inżynier i inżynier z rodziną.



ale babeczki i ci faceci! wow.



pod dom proszę.



starty, tu mam gilgotki ! kobieto złaź z drogi!



3 kawusie proszę! już się robi.



siostry gotują, pyszna kura. i by zdążyć przed dożynkami.



to nie jest (jeszcze) walaka o helikopter, to miłość braterska. zzzz

dziadek, tę jesień z tarasu trzeba pozamiatać! i ślady na koszulce, z najgorszego dnia w naszym zyciu:(



jakby to powiedział mój brat: "moja siora" . małpie buziaki!


20 komentarzy:

  1. Olga, ja tęsknie!!!
    Mało mi :P

    A co to za najgorszy dzień w życiu?
    Mam nadzieję, że nic poważnego...

    Brunio BOSKI! <3
    Twoje ksero - jak nic ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale si za WAMI stęskniłam!! Wszystkie tu czekamy na Was z niecierpliwością :)
    WG mnie Brunio czysty tatuś, ale każdy widzi to inaczej. ;) Mam nadzieje, że ząbek cały?
    Ogromne buziole;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Trzy kawusie rządzą:D
    A gdzie kocina?:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Tęsknimy :))) Ale Wam dobrze ! super!!!! zazdroszczę takiego kontaktu z siostrą ...

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem na Twoim blogu od zeszłej jesieni, kiedy to zaszłam w ciążę. Śledzę zmiany, które u Was nastają z szerokim uśmiechem, bo jesteście świetni, wszyscy w trójkę;-) ja dziś jestem mamą 3 miesięcznego Sambora( pamiętasz- pytałam kiedyś o to,co sądzisz o tym imieniu), moje życie zmieniło się całkowicie z nadejściem tej małej istoty i tak jak Ty łapię każdą chwilę, bo jak to powiedział mój partner, kiedy dostał w ręce misia- " TO JEST SENS ŻYCIA". Pozdrawiamy Was serdecznie i prosimy- piszcie, bo cudownie się na Was patrzy ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dzieje się u Was, dzieje. Brunello już prawie z bratem się zrównał. Taki już z niego duży chłopak - inżynier w końcu ;-)
    Coś się malcowi przydarzyło w ten najgorszy? Mam nadzieję, że już wszystko jest w porządku.
    Ciepło pozdrawiam całe okolice

    OdpowiedzUsuń
  7. Pięknie wakacjujecie! Brunio rewela!!

    OdpowiedzUsuń
  8. ale was dlugo nie bylo, poprosze czesciej tak wspanaile zdj !

    OdpowiedzUsuń
  9. aż mi się przykro zrobiło, że to już koniec letniej laby...

    OdpowiedzUsuń
  10. Bruno jest tak śliczny i słodki że do zjedzenia normalnie całuski :***************

    OdpowiedzUsuń
  11. Najlepsze jest lato z dzieciakami, nie? Nigdy nie spędziłam tyle czasu na świeżym powietrzu...
    Ależ Wam fajowo! Tęsknimy baaardzo! Bruneczek ma już takie mięśnie, że hoho! A siostry to jak malowane. Tymek to był chyba u fryzjera?! Całujemy!
    p.s. a co to z najgorsze dzień ever?

    OdpowiedzUsuń
  12. maly kochany słodziak z tego Waszego bobasa! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale bym zjadła gofraaaaaa! ;-) Zdjecia cudowne, Brunio boski, Wy oczywiście tez! Jak ja Wam zazdroszczę tych widoków! Całe szczęście nasze wakacje juz za 2 dni ;-)) Uściski!

    OdpowiedzUsuń
  14. uwielbiam Twoje wpisy! jestescie rodzina na medal!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie:) wpisy są the best :) szkoda, że ich taka mało.
      Chcę je bezwzględnie codziennie :) (wiem, że może to być trudne);p
      Chociaż nie mam dzieci to nie wiem czemu tu zaglądam . Wpadłam tu przypadkowo i tak już zostałam. Wreszcie mam konto to i ślad zostawiam. W wolnych chwilach zapraszam w me skromne progi, które się jeszcze budują ;p www.papierowykolorowy.blogspot.com
      Buziaczki dla Ciebie i rodzinki oraz zaglądających :*

      Usuń
  15. Kurcze ciezko odpisac??????? Wchodzisz i akceptujesz komentarze ale zeby na którykolwiek odpisac to juz ciezko...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokladnie! proznosc moze...

      Usuń
  16. A cóż to za najgorszy dzień w życiu się przytrafił?
    Buziole w każdy centymetr Brunowego buziaka :)))

    OdpowiedzUsuń
  17. Halooooooo Olgaaaaaaaaaa Haloooooo Brunio.... where are U ????????:-)
    Anka

    OdpowiedzUsuń
  18. Czy to..czy to..to krew jest??? Najgorszy dzien??? Czyzby byla wywrotka? Brrrr..

    OdpowiedzUsuń