niedziela, 13 października 2013

W MENU BRUNA / jarmuż


W  ogrodzie rodziców wyrósł piękny, zielony jak i śliwkowy, jędrny, idealnie pofalowany jarmuż.
Kręciłam się od tygodni wokół niego i nie wiedziałam co z nim począć 
(żeby nie skończył tylko koło schabowego na talerzu). Marzyło mi się, by coś z nim/niego 
w końcu smakowitego wykombinować, biorąc pod uwagę jak cholernie zdrowe i wartościowe 
jest to zielsko. No i tryumf! 




Jakiś czas temu moja ulubiona koleżanka blogowa;) podsunęła mi świetny blog kulinarny. 
I szczęśliwie się trafiło, że jego właścicielka pokusiła się o pyszny przepis na bazie jarmużu! 
Odrazu do mnie przemówił, jako żem miłośniczka shaków, smoothies i tym podobnych 
płynnych wynalazków. A Bruno, jeju uwielbia go!
Proszę Państwa oto zielony koktajl z jarmużu, pycha! Przepis tutaj.


Najbardziej cieszy mnie to, że mój synek lubi "zdrowe rzeczy" i właściwie tylko takie zajada i to ze smakiem.
Ten koktajl to wypija duszkiem ze słomeczki jak stary. Ale co mnie to dziwi, skoro to dziecko pożera ząbki czosnku jak cukierki, a najsłodszą rzeczą jaką jadł do tej pory są praliny z suszonych owoców (przepis też stąd) no i kilka gryzów kanapki z nutellą, które wysępił od taty;)
Smacznego!

tacka tutaj.

19 komentarzy:

  1. Kochana - gdzoe zamówiłas ten cudny tort na 1 urodziny z tymi warzywami ? Jestem z poznania wiec moze to niedaleko ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej,tort był zamówiony 60km od poznania,ale na pewna każda torciara taki wykona

      Usuń
  2. Koktaj koktajlem, wyglada swietnie...ale napisz mi skad macie taka mega odlotowa tace z Mukim i Czawapa??? :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jarmuz mi sie tylko kojarzy z Jimem Jarmuschem i jego filmami:) u mnie na wsi ni ma jarmuzu. Musze gdzies dorwać i zapodac mojej liliputunci.
    Uhuhuhu takie tytuly:) ale chyba tylko dlatego, ze Twoja sis wylaczyla sie z eteru;)
    Pzdr

    OdpowiedzUsuń
  4. a czosnek jak serwujesz?pieczony? dobrxe jak dzieciaczek zdrowo je:-) moj starszy od malenkosci wcinal amarantus i "lybe dors"

    OdpowiedzUsuń
  5. Przy Brunie wpadam w kompleksy :////

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widać po twojej figurze,ze ty chyba podjadasz tylko liście salaty!

      Usuń
    2. Jak liście polejemy nutellą to od biedy można powiedzieć, że jem samo zielsko :P

      Usuń
  6. Zazdroszczę zdrowego odżywiania się. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeju zazdroszczę Ci :) Pamiętam moje plany jak to będę zdrowo odżywiać mojego Filipa. Póki co to on dyktuje warunki, a nauka jedzenia wygląda u nas niezaciekawie. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Smacznie i zdrowo, wow! Od kiedy Brunio nauczył się pić ze słomki? Dzięki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hm, zaczął pić w czercu czyli miał 9 miesięcy,
      dzięki i pzdR!

      Usuń
  9. wczoraj przeczytałam posta, a dziś przypadkiem znalazłam przepis na jarmuż z kiełbasą i jajkami, od razu pomyślałam o Tobie jeśli masz chęć pokombinować to podam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. 1kg jarmużu
    2 łyżki masła
    1 kiełbasa, np. śląska
    2 łyzki mąki
    2 cebule
    4 jajka
    375 ml śmietanki 18 %
    sól, pieprz
    ząbek czosnku


    1. Jarmuż myjemy i wycinamy grube nerwy. Blanszujemy bez przykrycia w osolonej wodzie. Odcedzamy. Studzimy i drobno siekamy. Czosnek obieramy i siekamy. Jajka gotujemy na twardo. Studzimy i kroimy w ćwiartki.

    2. Cebule obieramy i siekamy. Kiełbasę kroimy w kostkę. Na patelni roztapiamy masło. Szklimy cebulę. Dodajemy kiełbasę i podsmażamy. Wsypujemy mąkę i rumienimy. Wlewamy śmietankę i chwilę gotujemy.

    3. Do sosu dodajemy jarmuż, sól, czosnek oraz pieprz. Mieszamy. Dekorujemy jajkami.


    SMACZNEGO- u nas nie mogę nigdzie dostać tego zielska a z chęcią bym spróbowała tego wartościowego ponoć warzywka :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam Was podglądać, a dzięki Tobie odkryłam "jadłonomie". Namiętnie realizuje przepisy z tego bloga- polecam czekoladowy budyń jaglany! Pozdrawiamy
    http://mroznytrojwymiar.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń