piątek, 7 marca 2014

piątek kolor cytryny





Modę dzieciącą ogarnęly cytryny, nam też wpadła w oko. Radosna, letnia i słoneczna.
Cytryna w wykonaniu BOBO CHOSES (klik) jest jedyna w swoim rodzaju i choć niby 
nie do podrobienia, to jednak Zara dała sobie radę  :) (klik) w tym temacie. Wczoraj w H&M 
dorwałam rewelacyjne cytrynowe body (jakby z kroplą jogurtu). Kolor nieziemski, 
idealny do szarości, które też kochamy. 

Cały dzień dość cytrynowy u nas, choć wcale nie kwaśny. Wypiliśmy po kielichu pysznego 
koktajlu z cytryny i pietruchy (przepis od agaverde, klik), napompowaliśmy kilka żółtych 
(między innymi) balonów i wypatrywaliśmy cytrynowego słońca. Taki miły wstęp do weekendu;)

p.s. mam pytanie do Was odnośnie małych chłopców ubranych we wzory w cętki? Babskie to bardzo wg. Was? 





body h&m / gatki mini rodini / tipi nununu/ talerzyk H&M Home /  zając Teddykompaniet

p.s od jakiegoś czau nie wrzucam TELEFONOWELI, a to dlatego, że możecie nas podgądać TU na INSTAGRAMIE.

25 komentarzy:

  1. zakochalam sie w drugim zdjeciu. ananasy kocham az za bardzo, kiedys zostane bankrutem przez nie haha ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Body fajne, dla Bruna pasują:) Ja ostatnio kupiłam w Lidlu swojemu najmłodszemu zielone spodnie w serduszka, chociaż były dziewczęce:) Bardzo mi się podobały, mam nadzieje że mi to kiedyś wybaczy. A cętki, czemu nie?

    OdpowiedzUsuń
  3. Bruno na zdjęciu niczym super-man szykuje się do lotu po tym pożywnym koktajlu
    czyżbyś znowu obcinała synowi włoski ?? gorące pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, ciacham systematycznie:) A CO Z TWOIM BLOGIEM???? nie mogę wejść?!

      Usuń
    2. OLGO ZAPRASZAM http://czytamkiedymoge.blogspot.com/
      ale trochę zamulam z nim nie mam czasu pisać, ani jakiś fajnych fotek pstryknąć, choć mam pomysły na wiele, ale chronicznie brak mi czasu

      Usuń
    3. Czytamkiedymogę? To tak, jak ja:) Zaraz tam włażę i czytam:)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. fajne:) my mamy szare w koty, cytrynowych nie ma w naszych zarach ;(

      Usuń
    2. tez juz mamy koty:-) super sa :-) ja juz sie nauczylam ze lepiej zamowic przez strone bo w sklepie czesto sie zdarza ze czegos brakuje

      Usuń
    3. Co Ty?! Ja do Poznania dopiero za jakiś czas się wybieram.. Może mi się uda znaleźć :)

      Usuń
  5. cętki? nieeee! ;-)

    ale cytryna wygląda pyyyycha!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja ostatnio też zachorowałam na kolor cytrynowy :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Aaaa, mam zepsuty blender:( A napiloby się takiego koktajlu:) Bruno-cytrynka boski! Mojej nie bardzo pasuje do karnacji.

    OdpowiedzUsuń
  8. U nas ostatnio też rządzą balony.
    Słodziak ten twój syn.

    OdpowiedzUsuń
  9. Zara dała bardzo radę!! Dla mnie nie ma babskie, chłopakowe;-)

    OdpowiedzUsuń
  10. ładnemu chłopcu to we wszystkim będzie ładnie, nawet w cętkach :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ładnemu chłopcu to we wszystkim będzie ładnie, w cętkach też :)

    OdpowiedzUsuń
  12. cętki są spoko:)
    żółty jest moim ulubionym kolorem w tym sezonie:)Szukam czegoś dla siebie, bo Laura ma już spodnie i body(takie jak wasze;))!Pozdrawiamy Ps. jutro robię zielony sok ze szpinaku i ananasa:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Widziałam już zdjęcie małego łobuziaka B. w różowych akcentach i wyglądał fajnie w połączeniu z całą resztą...więc cętki w waszym przypadku spokojnie;) btw lubię i przeglądam regularnie:)pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. oczywiście że pasuje chlopcu:)

    Olek zakłada na codzien różową kurtkę ;) nie protestuje.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja swojemu synkowi przez całą zimę ubieram cętkowane emu dla maluchów, Do tego ma czapkę z pomarańczowymi akcentami, brązową kurteczkę i wygląda superowo :P

    OdpowiedzUsuń