niedziela, 13 kwietnia 2014

15/52

Parol (czyli parosol) to na tym etapie jedna z najbardziej intrygujących dla Ciebie rzeczy synku. Nie przejdziesz obojętnie obok zadnego parola. Każda wizyta na straganie czy na deptaku kończy się wielkim żalem, że nie możemy takiego wielkiego parola straganowego czy ogródkowego zabrać do domu, a prznajmniej pootwierać i pozymykać, tak ze 30 razy;/

mamy do oddania już 3 niedziałające i obrane ze skóry parole, chętni na melja;)






Brunio w 15 tygodniu tego roku 15/52

4 komentarze:

  1. Dobrze, że Bruno lubi parasolki. Taki z niego słodziak, że na deszczu mógłby się rozpuścić :-) Ja właśnie w pracy siedzę i schnę z porannego spaceru w deszczu. Miłego dnia

    OdpowiedzUsuń