czwartek, 10 kwietnia 2014

PARK ROZRYWKI

Kiedy leje równo i nie możemy wspinać się na zjeżdżalnie i płoty, trzeba działać w domu. Bo wspinać się trzeba i jest potrzeba. Kupiliśmy kiedyś stoliki - tak nam się wydawało. Dopiero Bruno i jego kreatywność nie znająca granic, uświadomiła nam, jakie możliwości drzemią w tych wyciosanych i wyczesanych stoliczkach pętliczkach. Istny park rozrywki! Tor przeszkód, ściana wspinaczkowa, kolumna, park luster, bogactwo tworzyw, struktur i bębny!

p.s. Matko, oby tylko nie zabić w nim tego luksusowego towaru jakim jest kreatywność i odkrywanie wielu możliwości w jednym opakowaniu. To potrafią główie dzieci, dopóki nie zabije to w nich: "NIE" "NIE RÓB" i "CO ROBISZ, TO TYLKO STOLIK" czy tam "SERWETA". Mój syn będzie latał, o tak, w końcu ma skrzydła!

Nogi?! Tylko nogi?....





...o tu jestem, znaczy tam - wysoko



 A tu wcale nie jest wyżej



Jak tu się dostać na szczyt wigwamu...



Matko! Lampa sufitowa tu leży, a jej nie widać, tzn. widać, tzn. nie widać, sam już nie jest pewnien...



O tu, widzicie? No widzicie - nie widzicie ! A jest



Nieważne, wracając, to którędy było na ten szczyt wigwamu?



Moment i ja tu jestem ?



A tu mnie nie ma ?!



Matko jedyna i tu też jestem.


A teraz mnie nie ma!



Zrobiłem Was, tu jestem!!!



Dobra, teraz trochę kultury i sztuki. Gramy Panowie. I Panie. Bębny RAAAAZ!!!!



Może jednak blaszane bębenki...



Jednak się skupię na istocie rzeczy...
Mamy co prawda wielką tablicę, ale grafika warsztatowa jest u nas w cenie! Zwłaszcza, gdy taki model (może ciut rudy;/) pozuje do aktu




tipi nununu / poduchy łzy i chmura NUDA / poducha uśmiech DIY / drewniany domek NETTO / bluzka Bru LINDEX /  galoty bo ja to wiem?! / stoliczki pętliczki BRETZ

29 komentarzy:

  1. aj jaki slodziak :) cudny jest :) prawie taki jak moj :*

    a skad ten drewniany domek w tle?

    OdpowiedzUsuń
  2. fajne te stoliczki...yyy..bębny...yyy lustra!
    O Brunie wspominać nie muszę! Wszyscy wiedzą ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. cudny synek:)))chodzi na boso po domku?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. siema, a pewnie na boso zasuwa:)
      dziękuję:)

      Usuń
  4. Ale boskie foty! Matko jak on wyglada! Jak przedszkolaczek! Taki duzy chłopak:) stoliki przeswietne. Ten z luster nadaje sie do malowania pianka do golenia!
    A co do kreatywności to chciałam tylko wspomnieć, ze nie tylko zakazy ja zabijają. Rowniez teksty w stylu: " a chodź zbudujemy wieżę" albo "a zobacz to jest cos o służy do tego". Nie mowie tu i pierwszym razie kiedy dziecko ma z czymś nowym styczność. Ale zauważyłam ostatnio jedno, ze nie pozwala sie dziecku na swobodna zabawę tylko rodzice ja organizują i w niej przewodzą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) dzięki AN!
      jest tak jak mówisz, a najgorsze, że trza się pilnować, żeby w tę pułapkę nie popasć;/
      Buziaki laski!

      Usuń
    2. co wy tu za bzdury wypisujecie olga to znaczy ze dziecku trzeba pozwalac na wszystko?bo lepiej sie rozwija?u siebie w domu jeli bedzie mial chec nieh na zyrandole sie buja ale najgorsze jak pojdziesz z nim w gosci to co?tez moze robic co chce?bo tak jest nauczony z domu

      Usuń
    3. bozeeeee co z was za madre matki jak wy te dzieci wychowujecie niby tak nowoczesnie hahah przeciez dziecku trzeba pokazac swiat uczyc podpowiadac a nie puscic samopas i niech robi co chce a wy niby jak bylyscie wychowywane?co to za glupoty jestem jeszcze ciekawa co madrego wymyslicie

      Usuń
    4. :) masz prawo krytykować nasz sposób na wychowanie naszych dzieci, bo my krytykujemy twój;')

      Usuń
  5. Te stoliki są świetne. Ale Brunia i tak nic nie pobije :) I jego kreatywności! Bruno, jestem Twoją fanką:D

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudowny jest!
    I nie mogę się napatrzeć, jaki macie piękne mieszkanie.
    A jeszcze bardziej się nie mogę doczekać aż będziesz urządzać dom (jak tam postępy w budowie?), to będzie majstersztyk!

    OdpowiedzUsuń
  7. Bruno stoi na tych stołkach jak Mufasa z 'Krola Lwa' na skale:p doglądający swego królestwa:)

    OdpowiedzUsuń
  8. marzą mi się takie stoliczko-cuda-wielofunkcyjne, no i oczywiście pozazdrościć modela do aktu tak samo jak i artysty :d

    OdpowiedzUsuń
  9. Leon jak naga rudowłosa piękność z Tytanika rozciągnięty:D
    Leo szkicuje?:>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahahah dobre, jeden Leo w tym duecie wystarczy, więc Bru szkicuje:)

      Usuń
  10. ale piękne te stołki ! Brunello taki duży już chłopak i pięknie wygląda w tej fryzurce.
    Leon jako model - bezcenny widok

    OdpowiedzUsuń
  11. Szkoła podstawowa dobija kreatywność skutecznie!

    OdpowiedzUsuń
  12. śliczny kot, mamy identycznego :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ojj tak, wspinanie się to teraz mega frajda ! Jeśli moje dziecko zajmuje się sobą, to jestem przeszczęśliwa, i nie przeszkadza mi to że z kart czu-czu robi sobie bransoletki, a z pluszowego koszyczka na warzywa z ikei robi czapkę (na marginesie wygląda uroczo). Ja cieszę się swoją chwilą dla siebie i ogromną przyjemność sprawia mi obserwowanie czasami zaskakujących kombinacji :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Olga, cudne te Wasze foty:))
    te na insta jakim telefonem robisz? ew. jaki polecasz przy małym dziecku?
    pozdrawiam cudną rodzinkę:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam sony ericssona ace coś tam i jestem zadowolona:)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  15. Bruno słodki ,a z tą kreatywnością to rożnie bywa. Ja odkąd moja córa rozcięła sobie głowę już jej zakazuję pewnych rzeczy. Nie wiem jaki temperament ma Bruno ale mój szałaput raczej by tak nie stał do zdjęcia na stoliku no chyba,żeby coś jadł ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no Bruno jest bardzo pokojny, szok, czasmai mnie to dobija;)

      Usuń