czwartek, 8 maja 2014

BUGABOO CAMELEON NEON opinia


Średnio raz w tygodniu (dziś również) dostaję mejla z zapytaniem o to jak sprawuje się wózek Bugaboo cameleon i czy warto.  Chcę raz a dobrze Was zapewnić, i uciąć temat:)




Mam model bugaboo cameleon neon. I owszem warto, warto zainwestować w porządną brykę.
Gdy szukałam wózka liczyły się walory estetyczne, tylko. Znalazłam ideał jak dla mnie. Bugaboo to 
wózek PIĘKNY! Nie zastanawiałam się nad jego kupnem, ale nad wyborem koloru :(
A to ciężki jak nie najcięższy kawał chleba związany z tym wózkiem:( 
A teraz opinia nas użytkowników, tj. Bruna i moja- pchacza. Bruno miał iście królewską Brykę, najładniejszą na każdej ulicy, którą jechał (tak, tak, wiem - w mojej opinii;) Nie zauważyłam, żeby 
BB był za mały, za wąski czy niewygodny ( a Bruno to był kawał chłopa za niemowlaka). 
Syn wypoczywał jak król.
Najważniejsze w tym wózku to wygoda użytkowania. Dam sobie rękę uciąć, że nie ma drugiego 
takiego wózka, gdzie gondolę czy spacerówkę z ramy odpina się błyskawicznie przy kliknięciu dwóch guzików. Poza tym sam wózek nie waży NIC alb trochę, a sama spacerówka czy gondola to już
na pewno ważą NIC. Nie wiem ile razy słyszałam od wózkowych znajomych mam : "ale Ci zazdroszczę", kiedy "rach ciach" odpinałam spacerówkę podczas spaceru, by wytrzepać chlewik i kilo 
chrupek z siedzenia. Wózek jest lekki i niewyobrażalnie zwrotny, użytkujemy go 19 miesięcy i chodzi
jak nówka, wózki "równolatki", z którymi obcujemy trzeszczą, klekocą, są już po remoncie i tuningu, 
chodzą jak czołgi, a niektóre trzeba nawet unosić do góry przy skręcie - albo zmienione na nowe. Największego klekota miała moja siostra:) 
A BB jest nie do zdarcia. Oprócz tego, że jest notorycznie brudny i ciut już wyblakły, to nic więcej 
nie mam mu do zarzucenia. Przez chwilę martwił mnie dostęp do kosza na dole, bo ciężko było wrzucić zakupy, ale w momencie, gdy wózek  służy już tylko jako wózek do zakupów, bo Bru chodzi obok:)
to nie jest już problemem:)
Nie posiadaliśmy ani pompowanych kół, choć zimy srogie za nami i jechaliśmy bez problemów.
Nie zakupiliśmy żadnych z wózkowych gadżetów, choć plany były ogromne-jako, żem gadżeciara 
wielka:)Nie nabyliśmy ani torby do wózka i nigdy nie odczułam jej braku ( a nawet lepiej, bo nic nie "dyndało"), nie zakupiliśmy uchwytu do napojów i parasolki -szczęście, bo okazało się, że ja uwielbiam Bugaboo w wersji minimal, czyli zero ozdób i zawieszek, gdy mogę ściągam nawet budę, a serio 
od kilku miesięcy jeżdżę bez budy non stop. Latem zamiast parasolki sprawdziło się DOOKY
genialny wynalazek dla malucha, chroni od wiatru, słońca i oddziela od świata ku miłej drzemce 
(daję 6!).Miałam kiedyś w planie kupić tzw. parasolkę albo mini spacerówkę, ale ciężko by mi było 
zdradzić bugaboo. Poza tym, nie jest to konieczne, bo BB jest lekki, błyskawicznie się składa i zabiera 
mało miejsca ( a że mamy duże samochody, to nawet z walizami zostawało kupę miejsca). Jeżdżę co 
rusz do innych miast, zabieram BB, sama pakuję, sama składam i w drogę. Nie jest to problem 
wcale, nie jest skomplikowane wcale, banalne jak złożenie parasolki, gwarantuję. 
Ważne - ma 3 pozycje ułożenia spacerówki. 90 stopni, półleżący i poziom. Rewelacja, choćby z tego powodu należy go kupić. Żadna spacerówka nie zagwarantuje maluchowi tak wygodnej drzemki, gdzie głowa nie leci w dół. Zdarzyło się nam OSTATNIO (o dziwo) dwa razy, że Bru przyciął komara na spacerze, ustawiłam poziom i leżał jak hrabia w łożu. Widuję różne wózki, ale nigdzie nie wygląda to tak wygodnie. Poza tym wiadomo, że powinno się czekać ze spacerówką, aż malec zacznie siedzieć sam, 
ale w BB - kubełek plus ustawienie półleżące pozwoliło nam cieszyć się spacerówką, gdy Bruno 
jeszcze stabilnie nie siedział. To istotne.
Obracana na dwie strony: rączka, gondola i spacerówka i znów, robi się to w sekundę, bez użycia siły.
Serio mam wrażenie, że ten wózek zaprojektowała kobieta, znając potrzeby użytkowania wózka od podszewki.
Jest natomiast jeden problem jeśli chodzi o Bugaboo i to olbrzymi. 
Ciężko się zdecydować na kolor, każdy z Bugaboo jest CU DO WNY.  Chce się każdy, a najlepiej szybko, by się wymieniło kolor na nowy:) Dobrze, że istnieje opcja dokupienia budy, gondoli i innych 
części, wówczas można sobie robić zestawy własne, wymarzone:)
Ja dziś wybrałabym WHITE OFF lub cały czarny ze srebrną ramą - klasyk:)
To tyle, mam nadzieję, że rozwiałam wasze wątpliwości i zaraz wciśniecie "KUP" :)

66 komentarzy:

  1. Szkoda tylko że cena zabujcza jak dla zwykłego zjadacza chleba...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może się wydawać, ale biorąc pod uwagę, że nie jest potem konieczna spacerówka czy naprawy klekotów połowę tańszych to i tak wyjdzie cenowo podobnie:)
      Pozdrawiam

      Usuń
  2. Nasz bugaboo też spoko, tylko dziś pojechał do serwisu... Ja bym kupiła limitowankę Warhola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. co Ty? ale pewnie nie z winy BB:) kurde od początku był coś wadliwy nie? kiedyś już coś z ramą wymienialiście, bo wyszły wadliwe nie?
      Chyba pijana zmiana na taśmie była:)

      Usuń
  3. Spadłaś mi z tą recenzją z nieba. Właśnie zastanawiałam się pomiędzy dwiema firmami, m.in. Bugaboo :D

    OdpowiedzUsuń
  4. my też używaliśmy bugaboo. używaliśmy, bo synek ma już 104 cm i chociaż ma 2,5 i lubi sobie na spacerach posiedzieć w wózku, to wyglądał śmiesznie, bo głowa mu wystawała ponad wózek ;) cena zabójcza, to prawda, alw wózek wart swojej ceny, ieliśmy to szczęście, że dostaliśmy w prezencie, wersję limitowaną denim. dziś na pewno wybrałabym wózek w beżu. wózek rzeczywiście idealny. dla mnie jedyny minus to właśnie trudny dostęp do koszyka na zakupy i szelki w spacerówce - nigdy nie umiałam ich okiełznać! to prawda, że wózek niezniszczalny, u nas jedynie popękała na końcach gąbka na rączce do prowadzenia. teraz nie wiem, czy zatrzymać dla rodzeństwa czy sprzedać? oto jest pytanie! :) Małgosia O.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ucchhh ja choruję na bugaboo donkey duo rok po roku ale... no ale cena, noooo! 5 koła. Cholera, duużo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ej zniżki daje 4kids jak są targi czy coś i można za trójkę wyrwać!

      Usuń
  6. no tak. bb to taki must have wszystkich modowych mamusiek;)
    nam spacerowka quinny wystarcza i nie zamienilabym na bagabuuu, no ale wiadomo, kwestia gustu.

    OdpowiedzUsuń
  7. Tez mam to szczescie ze wozimy sie BgB :) uparłam sie od samego poczatku i uff... udalo sie przekonac meza :) teraz jestesmy bardzo bardzo zadowoleni. Udalo mi sie wynegocjowac super cene i dostalam jescze spiwor na zime do spacerowki. Teraz kupilam budke Breezy Sun Canopy z filtrem +50. Cena jest zabojcza, kupiłam jednak nowy bo uzywane na allegro kosztuja ponad 2 tys...- czasmi 4kids organizuje dni BgB wowczas mozna kupic z 30% rabatem - zawsze to cos - jedyny minus trzeba jechac do Krakowa by kupic go osobiscie. U mnie na Ursynowie najwiecej mam jezdzi Emmaljunga... ale sorry wyglad tragedia (to samo pewnie mysla mijajace mnie Emmaljungi hi hi)! Olga wymienila wszystkie najwazniejsze cechy wozek jest niewielki, zgrabny po prostu sliczny a do tego bardzo funkcjonalny. Ja zwracalam uwage na wage i gabaryty. Pzdr:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a jak dowiadywać o tych dniach Bgb? Często one bywają? i jak udało Ci sie kupić ten wózek ze znizką?
      pozdrawiam

      Usuń
  8. Podobny jest Joolz. Tez holenderska firma

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. joolz też mi się podoba

      Usuń
    2. My mamy Joolza z serii Earth i też uważam, że rewelacja. Ma wszystkie cechy, które wymieniłaś, ale przy rozważaniach pomiędzy nim, a BgB skłonił mnie ku niemu fakt, że jest wysoko osadzony. Maluch w spacerówce siedzi wysoko, wszystko dokładnie widzi i jest mega happy. Ja szczerze polecam, choć jednak trudno się zdecydować.

      Usuń
  9. no to super ze jestes zadowolona i tak zachwalasz swoj wozek ale po co krytykujesz inne i jestes pena ze inne to klekoty wiesz ja mam graco symbio i tez moment zdejmuje gondole i spacerowke jednym przyciskem spacerowka jest kubelkowa i tez jest wygodna nie narzekam no ale ty masz to do siebie ze wszystko co posiadasz jest naja naj

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nazywam klekotami, te które widziałam a zwlaszcza słyszałam z daleka:)
      nie znam wszystkich wozkow i nie widziałam, wystawiam opinię temu, który użytkuję:)
      przykro, że poczułaś się urażona, nie miałam na celu urazić kogoś czy wyśmiać wózka innej firmy. po prostu jestem zadowolona za zakupu BgB, bo jest naj naj ;D
      p.s. moja sis miała jakiś tam graco i akurat jej karoca to był największy klekot (mam nadzijeę, żę sis nie urażę;))

      Usuń
    2. Ej sis, mój był klektot bo z drugiej ręki, nowe pewnie tak nie klekoczą:) Następny też będzie BgB, skoro tak zachwalasz;) ale tej wózkowej gadżetomaii - tak czy owak - nie rozumiem (chusta - to co innego:)

      Usuń
    3. Dokładnie ja mam Tako i przy dwójce dzieci nic się nie stało... a się jeździło tu i tam - i samoloty, i auta - wojaże itp. przeżył i nie było problemu - teraz ma go córa siostry i też jest ok... nie skrzypi nie piszczy nie jest żadnym klekotem a w naprawie nie był ani razu wiec nie wsadzajmy wszystkich wózków do jednego wora... a ten mi się nie podoba bo jest strasznie nisko umieszona gondola - i bardzo się trzeba nachylać ... brak torby to dla mnie akurat lipa bo przy dwójce dzieci się przydawała ( jednemu picie chrupki, pampersy itd. - drugiemu zabawki ) ile ludzi tyle opinii ale i tak uważam że na ten wózek mogą sobie pozwolić tylko ludzie bogatsi - bo za cenę tego wózka można kupic jeszcze ho ho ho rzeczy dla maluszka.... pozdrawiam

      Usuń
  10. gdybym miała dla kogo kupować :) moi już duzi :)

    OdpowiedzUsuń
  11. My mamy podstawe czekoladowa a bude white off.Jestem bardzo zadowolona z wozka. Zwrotny poręczny i nawet stelaż miesci się do mini coopera:-)
    POlecam poleca i jeszcze raz polecam.Wart jest każdych pieniędzy
    ps. no i oczywiście zakupiłam wszystkie gadżety: siatka, stojak na kubek parasolka torba o ochrona przeciwdeszczowa:-)
    Korzystam tylko ze stojaka na kubek:-)

    OdpowiedzUsuń
  12. U nas też bugaboo sprawdził się świetnie! W Berlinie śmigaja już nowe modele, kółka z przodu są większe, kosz trochę zmieniony i coś przy budce ulepszone. Ja nakupowałam do naszego bugaboo wszystko co się dało, torba okazała się "ciulowa", parasolka jakoś spadała:) Kupiłam też dwa kolory na zmianę, ale w zasadzie używałam tylko jednego. I co fajne??To ,że można go później bez problemu sprzedać:) Tak więc też polecam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)))) ooooo nowy model? trzeba się brać do roboty ;D

      Usuń
    2. trzeba, trzeba:) takiej okazj nie można przegapić:)

      Usuń
  13. Witam serdecznie, zawsze mnie to zadziwia, bo zdaje się, że jestem jedynym użytkownikiem Bugaboo na świecie, który nie jest zadowolony:( Wózek kupowaliśmy 3 lata temu, oczywiście nowy i z gadżetami i własnie taki jak Ci sie marzy teraz. Przed zakupem odpowiedziałam sobie na pytanie na czym mi zależy, wyszło mi, jak w erze, że na wszystkim. Suma sumarum kupiłam go dla lekkości, dla jednej z najdłuższych gondol (mam letnie dziecko i nie chciałam go przesadzać na zimę do spacerówki), dla dużej budki, dla dużego kosza, dla szybkiego i małometrażowego składania, dla lekkości prowadzenia i przede wszystkim dla odwracanego siedziska! Wszystko to Bugaboo ma. Z tym, że zimą ja nie byłam w stanie wyjść z nim z domu!!!!! I ja może mam coś zle z przednimi kółkami, ale do nich mi wchodził śnieg i za nic w świecie nie dało sie nim jechac dalej, bez coparuminutowego wydlubywania go kijem! Czy tylko ja tam mam?? Bo co kogo nie zapytam jak mu się ten wózek sprawuje, to każdy mówi, że bajka. Fakt i sama jestem sobie winna za bezmyslnosc kupowania wozka z malymi kólkami, gdy koło domu mam las (ze sciezkami). Wchodze wiec do lasu i ciagne sie z nim i wsciekam sie i od razu nienawidze:( Jesienia za to wchodzą mokre liscie w te małe kołka i zabawa jest podobna jak w ziemie:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oooo to przykra sprawa:( ja nie miałam zimą w ogole problemu z małymi kolkami, jechałam po sniegu jak przecinakiem:(
      Kurde może u Was inne śniegi?:)
      Pozdrawiam:)

      Usuń
    2. ale chyba coś w tym musi być, bo na śnieg proponowane są inne kółka...

      Usuń
  14. Ja kupilam używany i rączka mi lata, góra-dół ;/ . Po za tym jestam z niego zadowolna. Nie długo będziemy się przesiadać do spacerówki ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. tylko strasznie nisko zawieszony... dla malutkich ludzi chyba w sensie niskich rodzivow...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mój Misiek do krasnali nie należy a nie wyglądał dziwnie czy smiesznie:)

      Usuń
  16. a ja mam wozek brio sing i wlasnie klik klik odpinam bude i go skladam wiec moze po prostu za malo wozkow widzialas?:-p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no mogłam kilka przeoczyć haha:) aż weszłam w grafike i wyklikałam! ten brio max podobny do bb:)
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  17. W naszym quinny moodd siedzisko też ściąga się łatwo, dwoma przyciskami :) Uwielbiam ten wózek i mogłabym zachwalać tak jak Wy wasz!
    Aleeee! Jak się kiedyś dorobię drugiego dziecka to kupuję bugaboo! :D Cudowny jest, masz rację :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tzn. że muszę sobie rękę odciąć?! omg :)
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  18. Witam!
    Opinie na temat wózków są bezcenne i wbrew pozorom wcale nie jest prosto znaleźć kilka niezależnych opinii do jednego modelu, który nam się podoba ;) Trafiłam na ten blog kilka dni temu i przewertowałam już chyba połowę postów (zaczynając od końca rzecz jasna). Jestem zachwycona! Ja na razie raczkuję z blogowaniem, ale serdecznie zapraszam: http://swiatwokoltosi.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Każdy kto kiedykolwiek miał Buga nie będzie chciał innego wózka. Kocham nasz miłością szczerą i prawdziwą i żałuję, że od razu z gondolą cama nie braliśmy, ale odbiłam sobie bee plusem, o! Najlepsze wózki świata.

    OdpowiedzUsuń
  20. No to teraz nasza kolej :) Wozimy się Cameleonem 3 od 9 miesięcy, a wozimy się duuuużo i doskonale rozumiem Twoje stanowisko w tej kwestii :) W wózku jestem zakochana (Mąż również, choć jak na faceta przystało z umiarkowanym entuzjazmem i ochami) i za nic w świecie nie chciałabym innego. Oglądaliśmy wiele modeli i dotykaliśmy wielu modeli... Żaden nie przypadł mi do gustu tak jak bugaboo. Urzekła mnie jego lekkość, zwinność, zgrabna nieprzesadzona sylwetka, "nienapompowana" budka i reszta wózka jak w niektórych wozidłach z tej samej półki, długa gondola, customowa kolorystyka, pojemny kosz i uwaga !! ręczny hamulec :) To notabene zasugerował mi Małżonek, mając niezły ubaw gdy przy kolejnym testowanym modelu kombinowałam jak "wyłączyć hamulec" nożny, nie uszkadzając ukochanych balerinek (a w efekcie wszelkiego obuwia) przy podnoszeniu go do góry... Niby pierdoła, ale jednak istotny końcowy punkt eliminacji.
    Początkowo nie byłam przekonana do kubełkowej spacerówy. Rozmawiałam ze znajomymi, którzy użytkowali ją wcześniej i szukałam info u innych mam. Potem przypomniałam sobie, że maluchy uwielbiają trzymać nóżencje w górze, opierając je na wszystkim co się da. Teraz, po 2 miesiącach wożenia się w spacerówie wiem, że nasz synek uwielbia ją i jest mu w niej po pierwsze komfortowo, po drugie wygodnie, a po trzecie bosko ;)
    Ale! Mimo że mojego zachwytu nic mi nie odbierze, to nasz bugaboo był już 2-krotnie serwisowany (luz w ramie od strony hamulca-wymieniono nam ramę na nową, a potem tragicznie hałasujące koła - również wymieniono na nowe bez żadnej duskusji), a żeby przygód było mało, przy przejściu na spacerówę okazało się, że w komplecie dostaliśmy pałąk z poprzedniej wersji (nie używamy go w ogóle ale fakt to fakt) - otrzymaliśmy właściwy zaraz po zgłoszeniu zjawiska.
    Jak dla mnie jedynymi minusami są: trudny dostęp do bagażnika na etapie gondoli i za płytka budka - zwłaszcza przy gondoli ( w nowym, terenowym modelu jest bardziej rozbudowana, a rama jest wyższa).
    Z gadżetów mamy tylko uchwyt na kubek (korzystamy non stop), wkładkę Seat Liner i podstawową wersję śpiwora do spacerówy (nowa wersja wg mnie ma absurdalną cenę w kontekście lokalnych warunków pogodowych).
    Torby kompletnie mi się nie podobały i skusiłam się na inną.
    Parasolek nie cierpię.
    P.S. We Wrocławiu prawdopodobnie znowu będzie opcja kupienia bugaboo z rabatem przy okazji targów Mother&Baby (czy jakoś tak) - polecam stoisko sklepu 3KIWI lub odwiedzenie jednego z ich sklepów stacjonarnych we Wro,JG lub Świdnicy (chyba wystąpię do nich o wynagrodzenie za ich reklamę :D)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo super, dzięki za tak wyczerpujący komentarz!
      na pewno ktoś jeszcze na tym skorzysta:)
      kurde laski, połączyła nas miłość do BB heh:)

      Usuń
  21. olga gdzie kupilas ten blekitny plecak synka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rekina?
      http://www.tublu.pl/producenci/littlelife.html

      Usuń
  22. Olga, ja na Twojego bloga trafiłam we wrześniu, jak byłam w ciąży. Przewertowałam od razu, bo tak mi się spodobał. I jak trafiłam na wpis o wózku i zobaczyłam to cudo Bugaboo (a wcześniej nawet się nie zastanawiałam jeszcze nad wózkami) wiedziałam, że muszę go mieć :) Powinnaś mieć profity od producenta, bo pewnie nie jedna przyszła mama kupiła ten wózek, widząc go u Ciebie :D
    Ja też go bardzo lubię, chociaż ostatnio rzadko go używam, bo jakoś wygodniej mi zapakować córkę w chustę (też widzianą u Ciebie :P elastyczną Tulę, zaraz się okaże, że wszystko po Tobie ściągnęłam o_O). Muszę się przyznać, że jak jestem na spacerze to przyglądam się innym wózkom i naprawdę jeszcze żaden mi się tak nie spodobał jak Bugaboo. Dokupiłam do niego torbę, ale w sumie nie wiem teraz po co. Napaliłam się na nią, bo taka pojemna i z przewijakiem etc., a w sumie prawie wcale jej nie używam. Fajnie, że zalinkowałaś tą osłonkę do wózków, bo właśnie potrzebuję czegoś takiego. Pozdrowienia ode mnie i 2 miesięcznej Łucji ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. suuuuuuuuuuper:) wiem Liliana, że ze mną jesteście, cieszę się:)
      i uważam, że dobre rzeczy i pożyteczne tzreba podglądać! sama tak robię!:)
      p.s. wyślij mi na bloga foto stylowej Lucji!!!
      Pozdrawaim, O:)

      Usuń
  23. Graco symbio ma to wszystko ale nie jest tak bardzo stajlowy. A stajl liczy sie ponad wszystko. Co nie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ba! Stajl ponad wszystko! BTW każdy kto ma ten wózek - buga, docenia i bez stajlu, no ale stajl jest to Olge ukamieniujemy, że nie wozi Bru Graco!

      Usuń
    2. Ten Symbio to mega trzeszczuch i skrzypiarz. Naszego pozbylam sie po 4 msc , gdy szlam po centrum tylko jego bylo slychac poza tym Graco to słaba marka czyli pieksciutkie wykinanie. My jezdzimy BJCM j jesy ok:)

      Usuń
  24. U nas Bugaboo również się sprawdza. Podstawową wersję mamy właśnie white off, obecnie zmieniliśmy na czarną aby robale się na trochę odczepiły :) Mamy parasolkę i jest fatalna, ciężko się ją wygina także dobrze, że nie zakupiłaś tego gadżetu :)
    Obecnie zastanawiamy się nad dokupieniem budy przeciwsłonecznej ale ta zaproponowana przez Ciebie z Dooky jest dużo tańsza i ładna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mamy budę - warta każde zł. Super

      Usuń
  25. Rozumiem, że ten post na okoliczność sprzedaży wózka? Będzie wystawiony? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahah:) nie, nie planuję, póki co:)

      Usuń
  26. "Dam sobie rękę uciąć, że nie ma drugiego
    takiego wózka, gdzie gondolę czy spacerówkę z ramy odpina się błyskawicznie przy kliknięciu dwóch guzików"
    ZASKOCZE CIĘ! JEST! SILVERCROSS SURF:-) Motaliśmy się pomiędzy bugaboo cameleon, bugaboo bee i silvercross surf. Wybor padl na ten ostatni i mialam identyczne odczucia:-) Najpiekniejszy w okolicy,zwrotny,lekki,Cuuudny! Cierwony byl, chilli red....az mi sie drugiego dzieciaka zachcialo:P Pozdro dla Bruńcia od Tymona x

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kurde, skąd ja wezmę tylko rąk do obcięcia?! :)
      Dzięki, pozdrawiam!:)

      Usuń
  27. Im częściej widzę ten wózek tym bardziej zaczynam się zastanawiać, czy nie zrobiłam źle, że wybrałam inny...
    Nasz Graco Symbio jest bardzo podobny, ale albo mi się już opatrzył, albo nie wiem co :)
    Ciągnie mnie do Bugaboo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tez mialam fascynację symbio bo znajomi mieli, szybko przeszła, po 10 miesiącach sprzedana z sukcesem teraz mamy coś znacznie wygodniejszego i jednak mniejszego.

      Usuń
  28. tez polecam mimo ze kolo znow przebilam... juz chyba z 2 razy wymieniałam dętki... teraz dla mlodej kupilam nowe hoody z kolekcji a warhol! jeeeeeeeeeeeeeeee- zakochana jestem w tym zoltum z bananem ale wole nawet nie wspominac dla M.

    OdpowiedzUsuń
  29. Mam wrażenie ze o innym wozku czytam, zachwalacie jollza,. Wózek przepiękny, lekko sie prowadzi, wizualnie cudo ! Miałam Jollza earth słonia dokładnie,. I po roku użytkowania zmuszona byłam ho sprzedać ponieważ dziecko nie siedziało w nim tylko wisiało :/ na siedzisku mieściła sie tylko pupa a nogi wisiały,. Podkladalismy kocyki, poduszki zeby choć troche zminimalizować dyskomfort ale niestety:/ ładne w naszym przypadku oznaczało niewygodne dla dzieciatka,. Jedyny plus to fakt ze sprzedał sie po godzinie od wystawienia na tablicy o 600zl taniej niż kupiliśmy, wiec kupiliśmy najszersza, składana jedna ręka bez konieczności odpinania kubelka spacerowke Peg perego Book i jest extra!!!!

    OdpowiedzUsuń
  30. Ten kto zastanawia sie nad joolzem albo bugaboo myslę ze napisana powyżej opinia moze spokojnie dotyczyc oby dwóch wózków : ) my się wozimy joolzem i gdybym pisała opinie wymieniłabym te same zalety co tutaj zostały przedstawione :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Jako ze ja w kraju Bugaboo mieszkam nie moglam miec innego;-) Bardzo zadoolona jestem z nego, bardzo.

    OdpowiedzUsuń
  32. Nasza bryka to też Joolz i kocham go miłością wielką. Bugaboo teź nas kusiło. Wygrał Joolz, bo woleliśmy coś niszowego ( jeśli takim można określić Joolza). ALE nie powiem B. Bee kusi mhie jak cholera;)

    OdpowiedzUsuń
  33. OMG jestem w szoku bo nawet szalona ja nie szukałam wozka ktory mnie sie podobal tylko czytalam wszystkie fora na temat wozkow :)Cameleona uzytkowalismy jako spacerowke w teren... wada nr jeden to brak mozliwisci manewrowania duzymi kolami do przodu...w tym momencie przekladana raczka raczej nie jest potrzebna. Druga sprawa to te "kliki" bardzo bujaja siedzisko spacerowe i gondole. Na kliki jest masa wozkow ale wiekszosc skladanych razem stelazem i nie trzeba marnowac czasu na rozdzielanie. Kazdy wozek ma wady i zalety. Ja bylam w posiadaniy ponad 15 modeli z trojka dzieci:) i moge cos wiecej powiedziec jednak jesli dla Ciebie jest ok to super:)

    OdpowiedzUsuń
  34. Ja miałam na początku Mutsy Joey Silver. Genialny jako gondola:))) bo ja mimo ze bardzo mało miałam to gondolę przy pasie:))) wogole sie schylać nie musiałam:))) no i cudny był...:)
    Spacerówka mutsy... Dramat;((( kupiłam bugaboo;))) wersje spacerowa w kolorze antracyt:) budek mam kilka;))) sand, jade, ocean, off withe i Paul frank Color Blocks:))) uwielbiam je wszystkie i nie wykluczam zakupu innych;)))
    We wszystkich punktach sie zgadzam:))) i kocham ten wozek miłością bzgraniczna:)) jest jedno ale. Jakość sie nijak nie ma do ceny. Niestety. Wszystkie części stelaża sie ruszają, gondola a potem spacerówka maja ( w większości ) przechyl do przodu tak ze glowka dziecka leży niżej reszta ciała. Za ta cenę mogłoby bugaboo te wady naprawić . A sa wszędzie i w buffi i w donky:( i nowa trzecia generacja cameleona tego niestety nie poprawiła:(
    Ale wozek i tak kocham i żal mi z Felix juz tak rzadko jeździ...

    OdpowiedzUsuń
  35. a Twoja siostra wybrała graco ze wzgledu na cene czy poprostu kupila pierwszy lepszy wozek ?
    za ile udało wam sie kupic wózek w 4kids?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dostała graco, ale prawie nie używali
      a my mieliśmy zniżkę ok 15% czyli wychodzi tyle co po "targowych " cenach, ktore oferuje 4 kids

      Usuń
  36. olga a jakimi autami woziliscie bugaboo i ile miejsca w bagazniku zostawalo na bagaze? moglabys wstawic fotki bagaznika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mamy sporo miejsca w bagajach:) misiek ma terenówkę, a ja duuuuuuuży i pojemny:)

      Usuń
  37. Ja polecam stokke. Poza w/w zaletami dodatkowo jest niezastapiony na wszelkich przeszkodach typu schody, dziury, wyboje. Polecam!

    OdpowiedzUsuń
  38. Ja nigdy nie rozumialan zachwytu nad tym wozkiem, wyglada troche jak wozek dla lalek ;p Co do odpibania spacerowki i gondoli jednym kliknieciem to nie dawaj sobie reki obciac, no nasz jane rider posiada te sama funkcje.Moge w sekunde przepiac siedziska w inna strone, cze wlasnie wytrzepac z chrupkow. I mnie tez zawsze mowia, zazdroszcze wozka, wyglada niebanalnie i stylowo. Prowadzilam bb i o niebo lepiej mi z moim jane rider. Jak to mowia gusta i gusciki, najwazniesze ze jestescie zadowoleni z zakupu ;)

    OdpowiedzUsuń