niedziela, 11 maja 2014

NIEDZIELA I NOWE SMAKI

















Nowe smaki. Polska kontra Prowansja. Hity i kity.
Bru wziął pod nóż polską paróweczkę, ponoć z samego mięsiwa bez momu. 
A serio pół roku temu Bru spróbował pierwszy raz parówki - i tak szybko jak została pochłonięta 
- tak szybko wróciła tą samą drogą.
Dziś nie została tknięta nawet z dodatkiem dżemu:)
Choć uwielbiam sceny bobasów biegających i zajadających się kiełbaską, ten widok nie będzie mi dany.
Cóż, kit.
A teraz hit. 
Teść przyrządził ( podzielił się na szczęście) świetną pastę prowansalską. Bije na głowę moje dotychczas ulubione śniadanie, czyli chleb z olivą, solą i pomidorem.
Pasta z: anchois, olivek czarnych, czosnku, tymianku świeżego, kapar. Mówię Wam, wow.

Wspólne posiłki to to co lubimy najbardziej i czego rodzinie trzeba najbardziej. 
I nie chodzi o jedzenie prawie wcale, ale o bycie razem.

p.s. to nasze drugie śniadanie. Pierwsze zostało skonsumowane o 7.30!! w postaci jaglanki ;D
oki doki spadam szyć.

Aktualizacja. Niedziela dalej. Popołudniowe nudy i aktywny wieczór.











42 komentarze:

  1. Moja Julka to jest niejadek chciałabym żeby chociaż zjadła pół kanapki sama ;p nie ruszy wcale dopiero ja ją muszę karmić, dlatego kupujemy apetizer! może pomoże;p
    Super fotki maleństwo przecudne.
    zapraszam do mnie
    /przypadkiem

    www.swiat-corki-julki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas to samo.kurde nie kupuj tego swinstwa!!:c

      Usuń
  2. można wiedzieć skąd ten kubeczek czarno biały?:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zazdroszczę okrągłego stołu :)
    Wogóle genialny klimat masz w mieszkaniu - świetnie urządzone! Gratuluję! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o fakt, najistotniejsze rzeczy obgaduje się przy okrągłym stole:)
      a co do mieszkania, to nam już wychodzi bokami z nudów, marzymy o nowym niu luku:)
      ale dzięki, pozdrawiam!

      Usuń
    2. Oj, ja też znów się zachwycam mieszkaniem. Szczęściarze, którzy będą w nim mieszkać "po Was":) Poddasze, podłoga, słupy, boskie no!
      D

      Usuń
  4. CÓŻ ZA SLICZNOTA NA OSTATNIM ZDJECIU!!! NO BOSKI :))) MUAAA:*
    Olka

    OdpowiedzUsuń
  5. Olga a jak tam projekt ''dom'' ?:) cos sie ruszylo? Jakies nowe pomysly??? Dawaj dawaj!!!! Plis
    Olka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olka, projekt właściwie gotowy, jak urząd podbije pieczątkę to odrazu wbijamy łopatę!:))))
      a ja szukam i szukam, coś niebawem wrzucę!:)

      Usuń
  6. Pierwsze i ostatnie zdjęcie - boskie! Pierwsze - co by tutaj zjeść, ostatnie - to co ja dziś zjadłem...:D

    OdpowiedzUsuń
  7. Adoptujesz mnie:)?

    Cudni jesteście. I super jest to, że choć jest wszystko jak z obrazka, to widać, że jesteście autentyczni i nie jest to życie na pokaz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o kurna pewnie, ciebie i dwójkę twoich cudnych maluchow adoptuję!

      Usuń
  8. Uwielbiam rodzinne śniadania! :) Pięknie macie.. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ostatni zdjęcie sobie chyba wywołam i powieszę na ścianie <3 !!!!! :D

    OdpowiedzUsuń
  10. P.S. Skąd bezrękawnik Bruna ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) z benettona, niby 0-3 miesiące a nosimy do dziś i jesczze luzne!

      Usuń
  11. O jaaa... super!!! a ja chciałam zapytać skąd krzesełko dla Bru? i czy Bru jest z niego zadowolony ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. krzesełko SVAN, uwielbiamy<3
      tu pisałam o nim:
      http://olgaiokolice.blogspot.com/2013/06/svaniamy-sie.html

      Usuń
    2. Dziękuję! :))))

      Usuń
  12. o cholercia, Bru - zakochałam się w tym Twoim ostatnim zdjęciu!!! Cudo

    OdpowiedzUsuń
  13. ale z twego synka mały smakosz
    piękne zdjęcia - wszystkie !

    OdpowiedzUsuń
  14. Na pierwszym zdjeciu podobny jest do leona!!! Tylko mu wasow brakuje :) kurcze nie masz takiego wrazenia ?:)
    Sara

    OdpowiedzUsuń
  15. A ostatnie zdjecie to tylko na tapete w telefonie!! A wlasnie olga jaka masz tapete?:)
    Sars

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oczywiście Bruskę, w stylówce dinozaura sprzed 2 tyg :)

      Usuń
  16. Pierwszy raz zajrzałam tutaj będąc w ciąży , zajrzałam, przeczytałam od deski do deski i ... wprowadziłam się na stałe ;-) to dziwne tak podglądać czyjeś życie i niekiedy głupio się z tym czuję ale wybacz, mimo że się nie znamy, to traktuję te odwiedziny na zasadzie krótkiego wypadu do dobrych znajomych :-) fajnie że jesteście i naprawdę fajna jest ta naturalność zawarta w zdjęciach i opisach (co chyba doceniam najbardziej), pozdrawiam serdecznie Laura

    OdpowiedzUsuń
  17. Kurcze Olga czadziaści jestescie :) uwielbiam do was zagladać :) i mieszkanko mnie powala.... może dałąbyś radę skrobnąć posta wnętrzrskiego trochę więcej pokazać waszej chatki? nooo plisss bo to inspirujące jest mega:) pozdro dla BRunello :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale szczerze, to mamy już dość tego mieszkania, znudziło nam się, więc raczej taki post nie powstanie:( alllle będą posty wnętrzarskie o nowym domu, więc zapraszam:)
      Buziaki!

      Usuń
    2. no nie jestem niepocieszona :)

      Usuń
  18. Ale Wy macie fajne niedzielki <3

    OdpowiedzUsuń
  19. Ale foty miodzio! A portrecik brunelka to i ja bym sobie na tapetę wstawiła;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ale bym do Was wpadła na to śniadanie! No mega apetycznie to wszystko wygląda!! W ogóle tacy "smaczni" jesteście i Wy i to Wasze blogowe podwórko ;-)

    OdpowiedzUsuń
  21. Uwielbiam Was! :)

    Zapraszam do siebie-mój debiut!:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Witam,
    cudne zdjęcia i Mały cudowny.
    Co to za okolice? Jakie jeziorko?

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń