sobota, 10 maja 2014

NIEZBĘDNIK WAKACYJNY!



To część pierwsza, jestem w trakcie poszukiwań.
Zdecydowanie zasłużyliśmy na odpoczynek, dlatego w czerwcu hop siup ruszymy gdzieś na wakacje, koniecznie samolotem, by Bruno padł z wrażenia:)



Odebrałam dopiero zdjęcia Bru na paszport, więc jeszcze pewnie ok miesiąca zanim paszport będzie do usług i spadamy stąd, zresztą wcześniej sprawy "biznesowe" i tak nam to nam nie pozwolą.
Wizyta u fotografa okazała się wyzwaniem, byliśmy tam około godziny. Choć Bruś mamie pozuje jak na modela przystało, tak fotografowi pokazał figę z makiem i przez prawie godzinę nie chciał współpracować. Wiecie - jak to gwiazda, kaprysy, płacz, grymasy i takie takie. Wreszcie udało się pstryknąć jedno bez łzy i otwartej buzi. Za to z lewym kącikiem w dół zgrymaszonym, ale podobieństwo jako takie jest, więc raczej nas nie cofną :)
Już szykuję mały niezbędnik, ale pewnie okaże się ogromny. Oto numery jeden na liście, 
część rzeczy już mamy.
1. crocsy, wiadomo być muszą latem.
2. emele roczki, jeszcze się załapiemy uf. Myślałam o szarych sandałach z zary z obecnej kolekcji, ale to jeszcze za wsześnie na takie twarde podeszwy i krótki zapiętek, a emele piękne , "zdrowe":) i cena super.
3. Plui (klik), mamy już od dłuższego czasu. Z racji, że Bruno to wilk morski, gromadzimy wymyślne gadżety wodne . A jest to nie lada gratka dla dziecka, można przeprowadzać ciekawe doświadczenia, a w tym przypadku wodne, więc w ogóle frajda. Zresztą nie tylko dla Bruna, najpierw ja przez godzinę "robiłam deszcz", potem Misiek, a na koniec dostało się Bruśkowi:) Plui ma też ciekawy, designerski wygląd, w dodatku małe i nie zajmie wiele miejsca w walizce:)
4. Nasz ukochany rekinek (tu klik), cieszymy się nim od dawna, więc nie ma opcji, żeby nie zabrać go nad morze, do jego naturalnego otoczenia:). Plecak mamy bez "smyczy", bo nie używamy takowych gadżetów, ale chyba były takie w opcji:)
5. Bilibo dla małych. Najczęściej używana przez nas zabawka ostatnio. Rewelacja. Na pewno zabieramy ze sobą na wakacje, bo czekamy co jeszcze można wymyślić z Bilibo, ale nad morzem. Wow. To faktycznie, jak twierdzi producent- niezliczona kopalnia możliwości! To okazały się u nas niezbędne gadżety do prac i zabaw montesoriańskich. Zabawek Brunowi nie kupujemy WCALE, bo nasz mały facet ma większą frajdę z przyrody czy z wyposażenia mieszkania, a Bilibo zastępuje dosłownie wszystko. To też genialny pomysł na prezent, bo dziecko samo zadecyduje do czego to służy, ba za każdym razem do czegoś innego, więc to prezent wymarzony:)
 Mam zamiar nabyć też duże BILIBO. Myślałam, ze może jest za wcześnie, ale błąd, trza było brać, przecież w wodzie czy w piachu, Bruś oszaleje w tej żółwiej skorupie <3
Mamy Bilbo mini, ale nasza niemini Igusia też bawaiła się nim przednio w majówkę:






6. Kąpielówki z zary, marzyły mi się mini rodini w zielone paski, ale nie ma już rozmiarów. Więc mamy te.

No i temat wakacji. Gdzie lecieć ludzie?! Będzie to jakoś w pierwszej połowie czerwca. 
Ma być ciepło, ale nie upalnie. Dobrze, żeby woda nadawała się do kąpieli. Ale nie chcemy 
upałów i gorąca. Co polecacie? Myślimy o Sycylii lub Prowansji, tzn ja myslę. 
Misiek o Kanarach, ale ja boję się, że wówczas będzie tam już zbyt gorąco:( 
Poradźcie coś nam, z doświadczenia plissss.

44 komentarze:

  1. Stawiam na wyspy greckie. My byliśmy na Mykonosie i było genialnie.
    Sycylia też czad!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. SZCZESLIVA, ale co oznacza genialnie? ja nie chcę upałów, tylko tak ze 25st max i ciepłą wodę:)

      Usuń
    2. W czerwcu nie byliśmy, a na przełomie września i października, i w sierpniu. Sierpień to koszmar - nie mogliśmy wytrzymać temperatur. Nie wiem jak temperatury kształtują się tam w czerwcu. Wrzesień/Październik był cudny.

      Genialnie, tzn.fajna bryza, nie za gorąco, fajne plaże, fajni ludzie. Niestety Mykonos i Santorini wychodzą zdecydowanie drożej od np.Sycylii, Sardynii etc., a także od pozostałych wysp greckich. Następnym razem wybrałabym Sycylię, z uwagi na to, że jest to większa wyspa i jest więcej 'atrakcji'.

      Usuń
  2. Przypomniało mi się, a propos paszportu :-D
    Iventemu wyrabialiśmy jak miał 4 miechy, zdjęcie robiliśmy sami - niestety cały czas okręcał głowę, toteż skończyło się na tym, że jedno z uszu mu dosztukowaliśmy w Photo Shopie ;-P

    OdpowiedzUsuń
  3. sandałki Emela są cudne, u nas stópka 14cm i się bałam że 3mm to będzie zamało na całe lato... padło na ecco wkładka 14.8 :)

    OdpowiedzUsuń
  4. My byliśmy na Kanarach w zeszłym roku w pierwszej połowie czerwca. Z pięciolatkiem. Upałów nie ma. Za to jest wiatr. Nie, nie wiaterek. Wiatrzycho. Nam się podobało, ale młody aż tak chętnie i dużo jak wszędzie indziej nie siedział w wodzie, bo wiało mocno i było mu po prostu zimno. Co się wcześniej, ani później nie zdarzało. Wszystkie kubki, zabawki itd. zwiewało mocno. Polecam za to Korfu! :) Udanego wypoczynku :) Marlena

    OdpowiedzUsuń
  5. P.S. Korfu też było z początkiem czerwca. Temperatury i wszystko odpowiednio. Franuś miał wtedy 3 latka i wspomina do tej pory najlepiej. Jak pytamy gdzie w tym roku na wakacje, to bez zastanowienia za każdym razem odpowiada, że na Korfu :) Marlena

    OdpowiedzUsuń
  6. Wooow, my wlasnie crocsy dzis kupilismy, ale w wersji sandalkowej. Swietne sa, Lilka chodzi w nich po domu jak w kapciach. Jak jeszcze nie kupilas to zamów dzis lub jutro na mivo.pl wpisz rabat mivoglamour i 30% masz zniżki.
    A co do wakacji to my w tamtym roku bylismy na Krecie (początek czerwca) i było idealnie. Ciepło, ale nie gorąco. Do tego pyszne jedzenie i przemili grecy. Jak chcesz to ci wysle namiary.
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o super to lecę zaraz po crocsy. w Grecji byliśmy już pare razy dlatego myślałam o innym kierunku, ale w sumie na wyspie nie byliśmy hm, dobra dawaj namiary, ale nie mam tel;/
      a kiedy byliscie dokladnie?w pierwszej polowie? jakie temperatury?

      Usuń
    2. Bylismy na poczatku czerwca w Meli Palace na Krecie. Temperatury były spoko do 28, przyjemny wiaterek. Hotel swietny!

      Usuń
  7. My lecimy w czerwcu, ale na 4 dni tylko na Majorkę, miesiąc miodowy tam spędziliśmy, we wrześniu, cudne miejsce!!! Jak nie byliście polecam z całego serca, ale myślę, że czerwiec tam gorący. We wrześniu myślimy o dwóch tygodniach w Portugalii. Jedni będą do jesieni się przygotowywać, drudzy do urlopu;p Crocsy dziś zamówiłam o te: http://www.m.mivo.pl/product-pol-9404-Crocband-Sandal-Navy-Granatowe-Piankowe-Sandaly-Dzieciece-12856.html W malcie są po 149, a tutaj z kodem rabatowym zapłaciłam 80 zl. Bardzo podoba mi się 3 i 5!!!! Dziś w tkmaxx dorwałam kąpielówki. W planach mam jeszcze silikonowe wiadro😊 ściskam:***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. suuuuuuuuuper wam! zazdrocha, akiedy lecicie i jakie tam upałY?

      Usuń
    2. na Majorkę 19 czerwca, pewnie dość ciepło będzie, ale to tylko 4 dni, a wrzesień to jeszcze ciągle myślimy, ale pewnie padnie na tą Portugalię, bo ja bardzo chcę Lizbonę zobaczyć i Madryt przy okazji. Wy na dwa tygodnie?

      Usuń
  8. Kanary są cudowne, temperatury przystępne, ale niestety z małym dzieckiem nie poleciałabym. Lot trwa długo, bo ok. 6 h, woda w oceanie chłodna, strasznie wieje i plaże najczęściej z ciemnym, żwirkowym piaskiem, więc nici z babek :-(

    OdpowiedzUsuń
  9. Zadziwiające, jak różne są nasze potrzeby, a niby mamy dzieci w tym samym wieku :) Poza EWENTUALNIE Bilibo (i kąpielówkami i zdjęciem paszportowym, wiadomix) chyba nic bym tu dla siebie nie znalazła. Za to nie wyobrażam sobie wakacji bez drewnianego smoka na patyku, którego Pola wlecze wszędzie... bez białego kapelusika, bez miękkiego swetra, naszego bidonu z kotkiem, zeszytu i zestawu pisaków (must have!)

    O Crocsy się nie podejrzewam. Emele? Mierzyłam Poli i już jej nie pasują w ogóle- wydaje mi się na nie za dorosła,a trochę szkoda. Trzewiki to inna bajka, ale sandałki...? Już nie.

    Tylko, kiedy my wreszcie na te wakacje wyjedziemy? Pewnie we wrześniu, o ile nie ugrzęźniemy wtedy w jakimś nowokupionym mieszkaniu do remontu :))

    OdpowiedzUsuń
  10. Kanary z dzieckiem tylko na wiosnę, jesień i zimę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. na Sycylię zależy gdzie i co. My byliśmy rok temu na majówkę w części zachodniej zarówno na północy (okolice Palermo) jak i na południu (San Leone) po połowie 4 dni tu 4 tam. Było ciepło ok 20-25 stopni. Woda jeszcze nie do kąpania na północy, na południu uszłaby, ale tam z kolei strasznie wiało. Wybrzeże na północy ostre, a jak jest już plaża to mega kamienie (wyjątek to jedna plaża w san vito lo capo). Na południu plaże piaszczyste, ale za to wieje bardzo (taki wiatr od Afryki, co rzekomo rzadko kiedy nie wieje). Północna część piękna przyrodniczo i krajobrazowo, ale z dzieckiem raczej nie do plażowania. A na południu już tak kurortowo, a nas to nie kręci. W sumie to nie wiem czy bym chciała jechać na Sycylię z maluszkiem...

    OdpowiedzUsuń
  12. Mamy teaki plecak dinozaura. swietna ta gra. musze zakupic Antonowce!

    OdpowiedzUsuń
  13. A Turcja?ja jestem jej milosniczka(szczegolnie tureckiej kuchni).Z Jaskiem bylismy juz dwa razy,zawsze we wrzesniu i pogoda byla idealna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. idelana, to ile było stopni, byliście z Jankiem?

      Usuń
    2. we wrześniu było do 27stopni! Turcja bo właściwie każdy hotel ma swoją plażę! Ostatnim razem bylismy
      http://www.royalgardenselect.cc/ plus . Mielismy super apartament, dwa pokoje, kuchnia i przecudowny widok na morze! Mnostwo atrakcji dla dzieci! Byle gowna nie polecałabym! A jestem wymagajaca!
      Pozdrawiam

      Usuń
  14. Nie zgodzę się że na wyspach wieje i jest czarny piach. Zależy na którą wyspę się leci. Ja polecam Fuerteventure, okolice Costa Calma. Temperatura ok 20, lekki wiaterek, ciepła woda, złoty piasek. Raj! Nie ma tłoku tak jak w północnej części i na innych wyspach. Minusem jak dla kogo, mogą być niemieccy emeryci opalajacy się topless :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooooo, to niska temperatura, serio?!

      Usuń
    2. ok 20 kilku miało być :) tzn nie ma upału ale jest ciepło

      Usuń
    3. Kompletnie sie z tym nie zgodze! Ja wlasnie wrocilam z Fuerty i NIGDY wiecej tam nie pojade!!! Bylam z Synkiem (2 mce mlodszy od Bruna) i od trzeciego dnia modlilam sie zeby wrocic do PL:( mial byc delikatny wiaterek a byla wichura!! Wialo tak strasznie ze na plazy nie dalo sie wysiedziec:/ naprawde Fuerty nie polecam! Pozdrawiam i zycze Wam udanego urlopu:)
      Ania

      Usuń
    4. Na Kanarach nie wieje?! No proszę cię. Byłam 4 razy, na Fuercie, Teneryfie i Lanzarote. Trzy razy w lipcu, raz w lutym i zawsze wiało. Przecież to wyspy na ocenie, raj dla surferów i paralotniarzy, a to mówi samo za siebie. Jasny piasek jest, owszem, ale z reguły ciemny wulkaniczny, bo to są wyspy po erupcjach wulkanów. Fuerteventura akurat jest najmniej ciekawa pod względem krajobrazowym, ale najtańsza. Temperatury pomiędzy 20 a 30 stopni, w zależności od pory roku.

      Usuń
  15. U nas problem ze zdjęciem paszportowym był taki, że nasz Bunio uśmiechał się gdy mu robiono zdjęcie. A cytuje fotografa 'proszę coś z synem zrobić, ma być ponuro'!
    Też się zastanawiamy nad miejscową na wakację więc chętnie podpatrzę co Tobie proponują dobre duszyczki :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Kanary cudowne, ale jest tam dość wietrznie. Ja zdecydowanie polecam Bułgarię - Hotel Miramar. Najlepsze miejsce na wypoczynek ! Szczególnie z dziećmi ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Coś strasznie fajnego te "zółwiki" - poszukam dla mojego malucha :)))

    OdpowiedzUsuń
  18. Hej :) rok temu w maju zaliczyliśmy Majorce :) jest cudowna!!!!!!!!!!! i w czerwcu na pewno nie ma upałów :) polecam i pozdrawiam Magda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sąsiad właśnie wrócił i mówił, że upał masakryczny:(

      Usuń
    2. Hmmmm nie wiem :/ my w zeszłym roku byliśmy od 12-26 maja i w słońcu 23 stopnie ( to chyba nie upał) na dodatek byłam w 5 miesiącu ciąży :) pozdrawiam Was :*

      Usuń
  19. Odpowiedzi
    1. no greckie klimaty mnie max kręcą, choć byliśmy już 3 razy

      Usuń
  20. a my włąsnie lada moment ruszamy na Krete i czuje ze to bedzie to . córcia ma 22 miesiące i mam nadzieje ze się tam wyszalejemy wszyscy :) i temperatury chyba w sam raz:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Costa del Sol, w szczególności polecam Benalmadenę. Przepiękny miejski park ze zwierzętami, tuż obok delfinarium. Szeroka, piaszczysta plaża. 30 minut pociągiem do Malagi. W pobliżu Gibraltar, Ronda i mnóstwo przepięknych miejsc.

    OdpowiedzUsuń
  22. dorzuć do niezbędnika "czapkę rekina" z h&m dla Bruna, skoro lubicie gadżety morskie, jest rewelacyjna. W sam raz na lato, daszek zasłania twarz a ramiona też są zakryte taką jakby chustą zwisającą z czapki. My dziś kupiliśmy. Mój Michał nie chciał jej zdjąć.

    OdpowiedzUsuń
  23. ja z innej beczki, jakie panele masz na podłodze?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o ja cie nie pamiętam, ale jakaś rustica czyć cuś:)

      Usuń