czwartek, 15 maja 2014

USZYTJ PORTKI część II


Miałam pokazać nowy krój, jednakże portki, które uszyłam ostatnio tak mi się podobają, że postanowiłam się powtórzyć:) Kolejny raz wykorzystałam nogawki długich męskich spodni.  Skracaliśmy Miśka spodnie do kolan, z reszty uszyłam portki dla Bruna oraz muchę, którą założył w swoje pierwsze urodziny:)
Zachęcam Was do szycia, ten krój to banał!







Do spodni doszyłam sznurek, którego końcówki obwiązałam nitką w kolorze niebieskim, rewelacyjny dodatek. Oczywiście to tylko ozdoba, bo spodnie są na szerokiej gumie:)
Powyżej też urodzinowa mucha z tego samego materiału:)
Następnym razem obiecuję już nowy krój dla "nieumiejących" szyć:)

Przypominam też o przysyłaniu zdjęć do posta gościnnego (szczegóły tutaj) :)
Niebawem zaprezentuję gościnną stylówkę!:)

17 komentarzy:

  1. mam już ,,dorosłe'' spodnie, będe szyć! :))

    OdpowiedzUsuń
  2. O kurcze, kolejne arcydzieło!
    Ja już poczęłam pierwsze korki w kierunku uszycia portków, czekam tylko na czas wolny :(

    OdpowiedzUsuń
  3. strasznie są fajowe. Myślę że jutro rozpocznę przekopywanie domu w poszukiwaniu jakiś zacnych portków do przeróbki...i do roboty. Dobry post-inspiracja, bardzo takie lubię.

    ...Aż z tego wszystkiego zapomniałam że potrzebuję jeszcze maszyny do szycia;)

    OdpowiedzUsuń
  4. No boskie są :) Gdybym tylko miała maszynę i brak dwóch lewych rąk... :)

    OdpowiedzUsuń
  5. olga genialnie:) mam pytanko jak ty to wszystko ogarniasz :)kiedy szyjesz jak bruno śpi czy normalnie przy nim ? nie dulczy ci ? hehe sam zjmuje się sobą podziwiam :)ja się czasem z moja zochną nie mogę ogarnąc.. bo do wszystkiego potrzeban jest mama :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. co Ty, normalka, dojdziesz do tego z czasem:) A korzystam, kiedy Brusiek śpi:) często po nocy ;/

      Usuń
  6. chyba się pokuszę........ a nóż się uda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aga koniecznie, ja nie proponuję pomocy, bo od lewej strony to koszmar!:)

      Usuń
  7. Zajebiste!! Kurde, muszę jakiegoś lumpa dorwać, bo bida u mnie z materiałami, zaczynam się brać za przetwarzanie swoich ubrań i zaraz nie będę miała w czym śmigać;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a byłaś kiedyś nad tym big lumpem nad sphinxem w centrum? korci mnie tam:)

      Usuń
    2. byłam raz;-)) jeansy wtedy kupiłam Miko i tiszerta. Warto! Możemy kiedyś się wybrać w jakąś sb, bo mają chyba w środy i sb dostawy tylko trzeba być przed samym otwarciem lub tuż po, bo tłumy i różne rzeczy się dzieją:D

      Usuń
  8. Ja szyję portasy na krój "odrysuj od gotowych" :) Mega proste i szybkie :)

    OdpowiedzUsuń