wtorek, 3 czerwca 2014

22/52

Mój ptysiek w 22 tygodniu tego roku. 22/52

Zamiłowanie do wędkowaniu ma po ojcu.





Zamiłowanie do grillowania i biesiadowania po matce i ojcu.



Romantyzm po matce.


17 komentarzy:

  1. U nas też ostatnio faza na ogórki małosolne ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Swietne zdjecia :D A to z ogorasami najlepsze :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Niec już sierpień przyjdzie to tez P. odwiedzimy :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. i moi chłopcy lubią ogóraski :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Olga wracasz widze do naturalnego koloru... ciezko? Ja planuje ale jak pomysle o odroscie to brrrt

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szczerze to lubie ten długi odrost:) przyzwyczaiłam się i wydaje mi się, ze pasuje mi:) of kors przy związanych wlosach wygląda to dziwnie, jak dopięta treska ;D ale na ropuszczonych już git;))

      Usuń
  6. C U D O W N E! Mnie jeszcze zachwyca ta ekipa na ostatnim zdjęciu w tle, skomplikowany układ?:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ta, choreograf zdążył zejść z pomostu;D

      Usuń
  7. Portki dla Bru z Zary macie?

    OdpowiedzUsuń
  8. Portasy, ogórasy i wętkasy - wszytko w małym paluszku - wróć Bru-sku :)))

    OdpowiedzUsuń
  9. Hej napisałam Ci maila z prośbą o numer konta odnośnie kurteczki jesienno zimowej, nie wiem czy na dobry adres napisałam;/

    OdpowiedzUsuń
  10. Olga, cóż to za fajową bluzeczkę ma Bru na foto z czereśniami (instagarm) ? I jeszcze od jakiegoś czasu mi po głowie chodzi czy Bru to się nie brudzi...? Ja jak idę z mym synem na czereśnie to przebieram w coś po siostrze, bo po chwili jest mega wybrudzony a po min spaceru na podwórku wygląda jak dziecko wojny. Bru zawsze fason trzyma czy to przy stole czy podczas zbierania ślimaków czy pałaszowania czereśni... no i się głowę jak to z tym Brunelkiem jest...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a to jakas bluzuniu z lumpka:))
      kurde co Ty, Bru umorusany równo, ciapki od czereśni i truskawek, błota itp. to nieodłączni kompani Bru:)
      Jestem tą matką, co pozwala mu się uwalić na maxa;) i nie latam za nim z serwetą:) za to chętnie go przebieram, taka słabość do ciuchów:))))
      Pozdrawiam:)

      Usuń