poniedziałek, 2 czerwca 2014

DZIEŃ BRUNA

Całą sobotę knuliśmy jak tu spędzić tę wyjątkową niedzielę. Pomysłów było mnóstwo. 
Albo Nowe ZOO w Poznaniu ze swoją szeroką ofertą zabaw dla dzieci, albo solanki w Inowrocławiu, 
które uwielbiamy (teraz dodatkowo za najlepszą pizzerię w Polsce). Myśleliśmy i knuliśmy.
Wstaliśmy w niedzielę i uznaliśmy, że nawet jeśli gdzieś ruszymy to i tak po Bruna drzemce. 
Bo w końcu to jego dzień i musi być wypoczęty i przespać te swoje 2, 5 godziny w wyrku, 
a nie 30 min w  fotelu samochodowym na Polskich drogach. I wiecie jak wyszło?
Jak w "Drugich urodzinach prosiaczka". Podobnie jak prosiaczek - doszliśmy do wniosku, 
że największą frajdą i przyjemnością jest słodkie "nic nierobienie" w gronie najlepszych przyjaciół:)

Dzień jak co dzień, najpierw grabienie liści u dziadków w ogródku i przesadzanie kwiatów.





Etam farbki dla dzieci, jak mama ma oleje i akryle, dla nich warto wstać wsześniej...
Prawdziwy facet musi czuć, że zasłużył na obiad...i przywiercić kilka śrubek.



A obiad był wyjątkowy. Kto był w olgowych okolicach i nie jadł u Kachy, ten ^%^&%& ;)



No i słodkie nic nierobienie wreszcie plus najlepsze lody z maszyny, powaga!



Najlepsi przyjaciele.



A ta buźka mówi sama za siebie, czy dzień był udany:)





Najdroższy. 
mama&tata

18 komentarzy:

  1. Skąd to znam - planowanie, a potem najlepiej w domu :) Bru jak zwykle wymiata ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piekne miejsce, piekna para i cudny Bruno. zakochalam sie w portkach. Olga malowalas pedzlem.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak ślicznie! Cudny Brunio :*
    Bluzeczka z Zary? Leginsy sama malowałaś?

    OdpowiedzUsuń
  4. Widzę, że Bruno powoli zaczyna mieć "swoje" męskie sprawy z Tatkiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. i pogoda była super! p.s. fajnie sie prezentowaliscie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam pytanie odnośnie granatowych trampek Bruna? Gdzie kupilas? od dawna takich poszukuje.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Moja buźka kochana:) Przyznaj się, dałaś tego posta, żeby nas popędzić do pakowania kartonów?;) Loooody, czekajcie - niebawem przybędziemy!

    OdpowiedzUsuń
  8. u nas podobnie, w rodzinnym gronie i z pysznościami na talerzu,błogie lenistwo.

    Olga jakich używasz farbek do tkanin? jakieś zwykłe czy coś lepszego?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uzywam firmy profil:) są polskie i ok:)

      Usuń
    2. szukałam tych z profila, ale w papierniczym mieli jedynie jakieś inne , nazwy teraz nie pamiętam. http://photos-g.ak.instagram.com/hphotos-ak-xpf1/10401740_1459852667587150_1609003882_n.jpg tak wyszło, mam nadzieję, że po praniu nie zejdzie ;)

      Usuń
  9. czysta mamusia:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Morze atrakcji :) A raczej jezioro Powidzkie, ale takie ogroooomniaaste :) Widać po mince, że było błogo!

    OdpowiedzUsuń
  11. Lepiej tego wykombinować bez kombinowania nie mogliście;-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Olga tak patrzę na Bruna i uwierzyć nie mogę jaki on jest duży.
    Znalazłam Was jak byłam w ciąży, a ty już na finishu. Pamiętam post o tym jak rodzisz, jak byłaś na zakupach w galerii, pierwsze zdjęcia Brunia. A tu proszę to już taki kawaler wcinający ogórki ...jak ten czas leci

    Pozdrawiam Misako
    ciazowomi.wordpress.com

    OdpowiedzUsuń