niedziela, 16 listopada 2014

ŚNIADANIÓWKA #1


Wydaje Ci się, że nie masz pomysłu na drugie śniadanie dla swojego malucha do przedszkola/ bądź szkoły? Wydaje Ci się, że musisz dawać tylko kanapkę z nutellą czy masłem i serem? No to Ci się tylko wydaje. Daj szansę dziecku, przekonać się czy na pewno nie lubi warzyw, owoców i pysznych zdrowych przekąsek. Według badań dziecko musi spróbować nowego smaku 10 razy, żeby go zaakceptować. 

Drugie śniadanie jest bardzo ważnym elementem w dniu przedszkolaka. Dniu wypełnionym przecież wieloma zabawami ruchowymi i spacerami na świeżym powietrzu. Dlatego tak istotne jest to, jakie drugie śniadanie zjedzą Wasze dzieci w przedszkolu. W naszym śniadaniu zawsze jest coś sycącego, co zaspokoi głód oraz mnogość zdrowych dodatków. Chcemy zachęcić Was, by śniadaniówki Waszych dzieci były zarówno zdrowe,jak i atrakcyjne. Proponując zaś wiele różnych zdrowych przekąsek, dajmy maluchowi możliwość wyboru. Pamiętajmy by, przygotowując w domu obiad czy kolację, zostawić odrobinę produktów, które wykorzystamy rano robiąc przedszkolny posiłek. Może to być garść groszku, kukurydzy, kawałki gotowanych warzyw wyłowionych z zupy czy kilka rurek makaronu. Odbieram Gabi z przedszkola wcześniej niż inne mamy swoje dzieci - najczęściej w okolicach drugiego posiłku. Uwielbiam wtedy podglądać zawartość śniadaniówek przedszkolaków w nadziei, że podłapię jakiś ciekawy pomysł. I czasem się udaje. Ostatnio w ten sposób przypomniałam sobie o ryżu preparowanym, który może być zdrowszym zamiennikiem słodkich płatków śniadaniowych.  Dziś zapraszam was do podejrzenia naszego przykładowego śniadanka.

Gdy trochę dłużej pośpimy i nie ma już czasu na coś wymyślnego, to tym sycącym elementem który ma zaspokoić głód Gabi, jest kanapka z dużą ilością warzyw. Polecam Wam drogie mamy zakupy w małych, tradycyjnych piekarniach. Dla moich dzieci kupuję pieczywo, które sama jadłam jako mała dziewczyna. I które - jak się okazuje - wciąż ma taki sam skład. Pewnego razu zadzwoniłam tam zapytać o to, ile jest "chleba w chlebie":) I dowiedziałam się, które pieczywo jest wyrabiane bez ulepszaczy, a które wymaga takiego dodatku. Powiedziano mi również, które chleby są robione z gotowych miksów piekarniczych, a które wypiekane według tradycyjnych metod. Chcąc uzyskać taką informację, dobrze uprzedzić że mamy w domu małego alergika. To sprawia, że uzyskujemy bardziej szczerą odpowiedź. Tyle o kanapce, kolejny punkt to dodatki.
Dziś są to oliwki, które zostawiłam dzień wcześniej robiąc pizzę.. no dobra mąż robił:), garść borówek, papryczki które Gabi bardzo lubi i kilka listków pietruszki, które zawsze znikają z naszej śniadaniówki. Jest też nasz ulubiony koktajl, o którym mowa będzie w następnym kulinarnym poście.

Natalia




przedstawione produkty (oprócz nabiału- z powodu uczulenia) co dzień testuje ze smakiem w przedszkolu Gabi, córka Natalii. Zjada co do pestki i zielonego ogonka. Można. Trzeba tylko dać szansę.

20 komentarzy:

  1. Oj jedzonko typowo nasze mniam:)przy okazji zapraszam do nas:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zawartosc super, nas to czeka od przyszlego roku. Moge prosic o info na temat samego pojemnika? Gdzie mozna taki nabyc?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej,
      unchbox firmy SMASCH, preznt od firmy OFF, polecam, bo mnóstwo pjemniczków w środku i przegródek.
      Pozdrawiam,
      O

      Usuń
  3. Świetny pomysł - fajne produkty - sama jestem dopiero na etapie wprowadzania kanapek - moja Leni ma niecałe 12 miesięcy - ale kanapki bardzo lubi - niestety znudziła jej się jaglanka choć mimo wszystko podają ją na pierwsze śniadanko (muszę się nieźle natrudzić by zjadła coć połowę porcji) a kanpakę dostaje na drugie.
    Może pomyślicie Dziewczyny co by można było zaproponować takiemu Maluchowi jak mój - chodzi mi o pozywne I jak i II śniadanie. Będę dozgonnie wdzięczna :).
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. i co dziecko zjada bez problemu oliwki?albo papryke?zaloze ie ze twoje dziecko jest jedynym takim dzieckiem w przedszkolu reszta pewnie normalne kanapki ma

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest napisane przeciez, ze zjada. A co w tym zlego, jakby byla jedynym takim dzieckiem?

      Usuń
    2. Myślę, że anonim na 100% był tym dzieckiem, które do budy brało nudne kanapki i teraz ma ból tyłka, że go takie fajne śniadanka omijały;)

      Usuń
    3. Oliwki - taaaak, bardzo lubi choć woli czarne. Papryka - nigdy nie odmówi a listki pietruszki chętnie przegryza.

      Usuń
    4. Moja corka tez dalaby sie pokroic za oliwki, papryke i borowki :) do tego kawalki zielonego ogorka i jest w niebie ;) za to chlebem i natka pietruszki by wzgardzila ;)

      Usuń
    5. ty Katarina ty to chyba masz bol tylka co taka agresywna jeses?normalnie sie pytam a tu zaraz atak boze co za ludzie

      Usuń
    6. Drogi anonimie, pewnie masz rację, Gabi to jedyne dziecko, które tak zdrowo wcina, no dopóki Brusiek nie pójdzie do przedszkola ;D
      p.s. a jak wygląda "normalna" kanapka?!

      Usuń
    7. Może i mam ból tyłka, ale przynajmniej mam pojęcie o interpunkcji:P

      Usuń
    8. mój Maksior też tak zdrowo je, więc jest ich troje :P

      Usuń
    9. Anonimowy z16 listopada 2014 14:11
      Moja córka też zjada bez problemu paprykę, ogórki, pomidorki, sałatę. Tak u nas wyglądają normalne kanapki - zawsze jest pieczywo, wędlina (sera nie toleruje) i właśnie w/w i często jest tak że córka zjada warzywa a nie chce zjeść np. wędliny czy chlebka.
      Oliwek co prawda nie lubi ale na wszelkie "zielone" się rzuca - nie widzę w tym nic dziwnego. Jak dziecku od początku daje się warzywa i owoce (a nie groszki czekoladowe !) to jest dla niego naturalne że takie rzeczy się je. /kika

      Usuń
  5. Świetna propozycja! Mój B. zjadłby wszystko z Waszej śniadaniówki ;) Pozwolę sobie wkleić link do kilku propozycji na drugie śniadanie czyli "matpakke" z norweskiej strony. Może się komuś spodoba jakiś pomysł :) http://www.mamma.no/mat/seks-fristende-matpakker
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Do przedszkola z wlasnym prowiantem?
    Moje dziecko w wieku rok zjadalo cebule marynowaną :) 12 lat pozniej nawet jej nie dotknie :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Drogie mamuśki. Może macie jakieś pomysły jak namówić 5-latke do jedzenia warzyw i owoców. Kiedy się urodziła nie zwracałam uwagi na to co jemy ale teraz przechodzę zywieniowa metamorfozę, tylko najgorzej idzie to z moim dzieckiem:( je tylko ogórka, jablka i banany. Nie je słodyczy, próbuje różne rzeczy ale je wypluwa i nie chce więcej. Pomóżcie Marta

    OdpowiedzUsuń