sobota, 27 grudnia 2014

ŚWIĘTA OKIEM BRUNA


Ostrzegam, zdjęcia ujawniają najprawdziwszą prawdę o naszych Świętach.
Nie ma wciągniętych brzuchów, prostych pleców i matowych czółek. Nie ma uroczych uśmiechów i ustawek. 


W oko zaś rzuci się puszka od piwa i brzuch pełen pierogów. Noga bez buta i pare grymasów. O tak nas syn urządził, kiedy nie było go z nami przy stole. Krążył po domu bezszelestnie (no nie licząc klikania) i prawdziwie prawdziwe Święta nasze uwiecznił ;D

O tak zapamiętał go mój aparat podczas jego poczynań...



A teraz jeż zupełnie serio (i z przymrużeniem oka) zapraszamy na : Święta okiem Bruśka!




















dorzutka










Jak dla mnie kocie miski pobiły wszystko :D 
W ogóle jestem w szoku jego niebywałych zdolności fotograficznych i jestem pod dużym wrażeniem tego co wpadło mu w oko, Bru jesteś wielki! (oczywiście aparat w 100% obsługuje sam, razem z opcją przeglądu fot...)!!!!

24 komentarze:

  1. Hahhahaha! To najlepszy post poświąteczny jaki widzilam w życiu! Chyba przyjedziemy do El Bruna na sesje zdjęciowa! Cudowne!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. E tam miski, brzuch ala 8 miesiąc ciąży rządzi:D

    OdpowiedzUsuń
  3. Artysta z Brunelka :-)!!! pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Haha nie mogę ze śmiechu!Kadrowanie ma
    Opanowane do perfekcji Artysta!
    szalenstwa-panny-matki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Bruno jest bardzo zdolny Świetne zdjęcia i nawet selfie jest

    OdpowiedzUsuń
  6. Klusko, co za genialny pomysł! A to, że Bru ma oko, to ba - oczywista oczywistość:) nie jestem zalogowana, ale to ja twoja sis

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;D wiesz co tu dużo mówić, genialne dziecko po genialnych rodzicach ;D wiesz coś o tym ;)))

      Usuń
  7. jak dla mnie lewy paluch na obiektywie niemal na każdej fotce rządzi

    OdpowiedzUsuń
  8. olga a twoi rodzice pojawili sie kiedys na zdjeciach?bo zawsze tak mi sie wydaje sa rodzicemeza twojego

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oczywiście, zapraszam do archiwum na zeszłoroczną wigilię:)
      no oprócz mojej mamy, która zawsze twierdzi, że za mało schudła ;D

      Usuń
  9. Olga uśmiechaj się częściej bo masz piękny uśmiech :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale jaka cudna perspektywa. Jestem zaskoczona tym co widzi mały człowiek w świecie wielkoludów :P
    Mnie się podobało zdjęcie w lustrze. Genialne.
    Serdeczności noworoczne, pierwszy raz się odzywam ale podglądam i podczytuję niemal od początku bloga.

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetna relacja, musisz mu częściej pożyczać aparat. Uśmiałam się :)

    OdpowiedzUsuń
  12. hahahaha boskie!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  13. Czadowa relacja!! Bruno Mistrzu!!

    OdpowiedzUsuń