poniedziałek, 15 grudnia 2014

ŻYCIE U BOKU NIEDŹWIEDZI


Bruno - imię męskie pochodzenia germańskiego. Wywodzi się od słowa brün oznaczającego "niedźwiedź" lub "brunatny". Forma Brunon powstała pod wpływem łacińskim. W Polsce imię Bruno zanotowano już w 1236 roku. Typowy Bruno,jak wszyscy z tego grona, lubi przyrodę i wilgotne lasy; jest wrażliwy, ale małomówny i nieśmiały; jest domatorem (jak niedźwiedź, który pół roku spędza w swojej gawrze) i prowadzi żywot na wpół senny, na wpół marzycielski. Z wielkich Polaków imię to nosił pisarz i malarz Bruno Schulz, który jak ulał pasuje do tej charakterystyki.


Moje życie zostało zdominowane przez niedźwiedzie. Są wszędzie, uzależniły mnie od siebie, kocham je najbardziej na świecie, przygarnę każdego. Moje ulubione dziś Wam zaprezentuję. Powyżej niedźwiedzi plakat, który namalowałam i wykonałam inspirując się niedźwiedziem z internetu (grasujący po trendpokojach dziecięcych), ale plakatów niedźwiedzich wszelkiej maści wykonałam miliony (no prawie).

Wszystko jednak zaczęło się od Miśka, mojego Misia. Pokochałam go najpierw. Prawdziwy z niego Miś, często zapada w zimowe drzemki i bardzo lubi miód (spożywany na białym serze z chlebem i ciepłym kakao). Lubię się przy nim wygrzewać. Nie jest typem agresywnym, raczej przyjaźni się z innymi zwierzętami (niejednemu uratował życie;)  W 2012 roku jego imię zyskało przedrostek DUŻY MIŚ.



No właśnie w 2012 roku na świat przyszedł Mały Miś <3 (Nie będę wdawała się w szczegóły, powiem tylko, że za sprawą DUŻEGO MISIA). Bruno stał się najważniejszym misiem w moim życiu. Kocham go bezapelacyjnie za wszystko i za nic. Do szaleństwa - na przykład - jego bąki dla mnie pachną ;D

Podobnie jak jego ojciec Mały Miś mino przynależenia do rodziny drapieżnych, jest bardzo hmm misiowaty.



Kolejny miś, który należy do naszej rodziny to Polar Leniwy, głównie leży (albo lata). Podoba nam się.




Przejdźmy do kolejnego niedźwiedzia. Mana' Onani zwany księżycem w pełni.  Zapragnęłam go mieć i tyle. Najmniejszy z wszystkich, a najbardziej czepialski (za sprawą magnesów w łapkach). 



Poniżej miś o bardzo misiowej mordce. Baaaardzo towarzyski miś (i chyba uzależniony od kofeiny, a bo przynajmniej ze 3 razy dziennie spija z nami kawę.)



biały Miś polarny TUTAJ / Mana'Onani TUTAJ / Miś w paski TUTAJ / reszta Misiów to własność BAAARDZO prywatna

20 komentarzy:

  1. Wzruszyłam się. Przy pierwszych dwóch misiach. Tak prawdziwie i szczerze.

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zdjęcie z Bruniem- niedźwiedziem jest niesamowite- tak pełne magii i uroku.

    OdpowiedzUsuń
  3. uśmiech od ucha do ucha mam....... czytając to :):):):)

    OdpowiedzUsuń
  4. MiSIĘ bardzo podoba :)
    Wasz rudy "tygrys" do towarzystwa niedźwiedziowego też pasuje, więc następną razą opisz Twoje "kotowate" (już wiem, że masz przynajmniej dwa: żywego i poduszkowego, którego sama popełniłaś :)

    Ech, jak ja ci zazdroszczę talentu - potrafisz to ogarnąć w domu, w pracy, w ubiorze, na blogu...... Cię kręcę.. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie Ty mi przypomniałaś o Leonie:((( Jak mogłam

      Usuń
  5. :-) od czasu gdy trafiłam na Twojego bloga z niecierpliwością czekam na kolejne posty:-)
    dodam że wreszcie zdobyłam portki w choineczki;-)
    zdecydowanie lubię misie;-)
    pzdr ciepło

    OdpowiedzUsuń
  6. bąki pachnące własnego dziecka...myślałam, ze jestem w tym odosobniona haha

    OdpowiedzUsuń
  7. Super miSię to czytalo:) Super misie masz:) Fajna z Was rodzina!!!

    I w koncu mi się przypomniało, że to właśnie u Was w mieszkaniu widziam te szafy/ drzwi:) Muszę się Ciebie zapytać albo Twego Miśka starszego(marzę o takiek dzafie / zabudowie w miejscu gdzie mam wnękę ) jakie są mocowania tych skrzydeł i czy da radę to zrobić samemu?:)
    Pozdrosy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słuchaj to taka "samoróbka" właśnie, tylko nam robiły "majstry". drzwi z jakiejś castoramy i takie zwykłe mocownaia i działa! :)
      Pomalowaliśmy i tyle!
      Buźka:*

      Usuń
  8. A gdzie tygrys? Misie masz klawe. Bezapelacyjnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty, no wiesz zapomniaam i załuję teraz:(

      Usuń
  9. Też jest zbulwersowana, że Tajger został pominięty...:/
    raz, dwa, trzy foch!

    OdpowiedzUsuń
  10. normalnie jakbym czytala o tym co sama czuje :)
    kocham mojego babla rowniez bezapelacyjnie, za wszystko i za nic, i doslownie, jego baki dla mnie tez pachna :)
    tylko u mnie zamiast Mis jest duzy Mysz i Mysiatko :):):):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u nas są Mieśki. Mały Miesiek i duży Miesiek. Mąż się śmieje, że mieśki włosowe chyba.

      Usuń
  11. Jezu, myślałam, że z tymi bąkami ja tylko taka zboczona:D

    OdpowiedzUsuń
  12. Pozdrowienia dla Bruna od jego rówieśnicy Urszulki - czyli Ursy, czyli Niedźwiedzicy :-)
    www.ulissima.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń