piątek, 30 stycznia 2015

DZISIAJ OSTATNI DZIEŃ STYCZNIA



Dziś ostatniego dnia stycznia, choć to dnia początek:
- zjedliśmy po misce kaszy jaglanej z malinami i jabłkiem
- tańczyliśmy 4x do GIN GA DANCER.
- malowaliśmy kartkę dla A na urodziny z trójką w tytule.
- "sprzątaliśmy" , efekty widać. Czy Wy matki dwulatków  liczyłyście ile razy dziennie odkładacie, poprawiacie i znów odkładacie? Ja obawiam się, że nie umiem do tylu liczyć.
- tańczyliśmy 2 razy do GIN GA DANCER.
- wystawiam posta a Bru składa samolot od JANOD.
- i co dalej?







Bru koszulka ZARA/ spodnie H&M for UNICEF/ tenisówki CHIPIE/ samolot JANOD stąd

24 komentarze:

  1. uwielbiam Twoje zdjęcia, spodnie Bruna i drewniany toster!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to chyba tworzymy jakiś krąg wzajemnej adoracji;)

      Usuń
  2. A nie jutro ostatni dzień stycznia?:D u nas ten sam "porzadeczek" samolot spoko? Myśle zeby dla Miko cos do składania kupic, bo nuuudddaaaaa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hanka ;D ja na innym świecie chyba żyję ;D

      Usuń
    2. a somolot i rakieta to normalnie doprowadzają mnie do szału, on z tym śpi, tylko , że to drewniane i "baaardzo" wygodne ;/! no szczerze robią furorę te zabawki u nas

      Usuń
  3. Ooo, to bede wypatrywać karteczki:) jutro tez jest jeszcze styczeń, wiec mozecie zrobic dzien świstaka. A Bru w tym outficie przeboski

    OdpowiedzUsuń
  4. ale super klimat tam macie :))) skąd ten cudny stolik, na który Brusiek wskoczył? pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. olga gdzie kupilas takie fajne tipi?
    olga czy juz zaczeliscie budowe domu?olga ty to jestes taka inna taka taka no nie wiem jak cie nazwac:)taka fajna:)))pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hej, budowę domu zaczynamy wiosną:)
      teepee można kupić na babo.pl :) i dziękuję baaardzo :) miło mi za te ciepłe słowa:)
      O.

      Usuń
  6. Jak ja kocham takie wnętrza:) Od razu widać, że coś się dzieje!!!Przyznam, ja nie lubię sprzątać , lubię porządek ale pedantycznemu facetowi ciężko dogodzić.. To niech sobie sam dogadza! Na pytanie o porządek w moim pokoju(gdy mieszkałam z rodzicami) zawsze odpowiadałam"Po co mam to chować do szafek jak potem nic nie mogę znaleźć, jak mam wszystko w takim "porządku"to przynajmniej wiem gdzie co jest " To odpowiedz jest już legendą w naszej rodzinie i przy spotkaniach rodzinnych zawsze rodzice wypominają mi tę teorię. A ten system działa u mnie od kilku lat ale teraz mam taki porządek tylko w garderobie :) A przekładanki są fajne zwłaszcza jeśli chodzi o damskie ciuchy :)
    Pozdrawiamy :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kaszę na ciepło?a jabluszko surowe czy na ciepło? Chciałam cos takiego dać mojej córeczce.

      Usuń
    2. tak, kaszę na ciepło taką ciapcię, potem wrzucam mrożone maliny na chwilę i przykrywą zakrywam, w tym czasie trę jabłuszko i ciut cynamonu, potem mieszamy i gotowe, pycha:)

      Usuń
    3. Mamo Lilko, mamy wiele wspólnego, ja też neinawidzę sprzątać, a gdy nie widać efektów jak przy dwulatku, to w ogóle wymiękam ;D
      buź

      Usuń
  7. Dziekuje za ten przepis na kaszę z malinami:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Stęskniłam się za widokiem Bru On jest taki słodki Podoba mi się ten twórczy nieład u Was w domu

    OdpowiedzUsuń
  9. Cóż za aktywny dzień:) podejrzewam, że wieczorem choć jedno z Was będzie wyczerpane:) ja i Kubuś zaczynamy dzień spokojnie, dookoła nas bałagan (choć ja uwielbiam porządek, jeszcze nie zebrałam się w sobie do ataku na kurz i wszędobylskie zabawki). ..Kuba zdążył jedynie rozłożyć na części pierwsze swój jeździk (będzie wyzwanie dla taty) . Piękne malowane miśki na ścianie, piękny stół i BRu też cały piękny i pięknie wystrojony od rana :) i jeszcze chciałąm dodać, że Bru fajnie się skupia z wystawionym językiem:)

    OdpowiedzUsuń
  10. ost znów o tym myślałam
    ile razy dziennie:
    zakładam chłopcom skarpety które zrzucają w 3s
    przeleciałam dom zbierając ich zabawki ost zwłaszcza w kuchni obkładają mnie traktorami JD
    naprawiam koła w autach
    skibeczek z nutellą a ile z pasztetem
    siku/kupa
    mycie rączek
    tańczymy namiętnie zwłaszcza do kilku szybkich kawałków a ja muszę im przypominać że mają starą mamę i szybko się męczy(gubi przy tym zbedne kalorie;-) ) na to zawsze słyszę NIE JESTEŚ STARA JESTEŚ MŁODA
    hehe wracają mi siły do działania i szaleństwa:-)))))

    OdpowiedzUsuń
  11. Haha tak jakbym siebie słyszała :P zapraszam do mnie na mode dziecięca 😊

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetny ten Twój Bruno! Miny ma pierwsza klasa :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Olga! Gdzie moge kupic taka piekna ławe? Widzialam ja u Ciebie odkad zaczelam podczytywac Twojego bloga i teraz jak jestem na etapie wykanczania domku...mam silna potrzebe jej posiadania:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jasne :) pisz do mnie na maila, mam wtyki;)
      o-perlinska@wp.pl

      Usuń