środa, 11 lutego 2015

BUDUJEMY DOM


Jakiś czas temu zostaliście wtajemniczeni w  plany związane z poszukiwaniem idealnego projektu domu dla nas.  Szukaliśmy wiele miesięcy (a może podchodziło już pod 2 lata), ale nie znaleźliśmy nic odpowieniego.


No i padła decyzja na architekta i projekt indywidualny.
Po wielu miesiącach inspirujących i płodnych spotkań, po wielu miesiącach burz mózgów zrysowany został projekt idealny dla nas. No i wiadomo projekt trafił do urzędów, po dwóch miesiącach doczekał się zezwolenia. Czekać tylko na wiosnę i wbijać łopatę.
Ale odkąd odebraliśmy projekt i zezwolenie, coś zaczęło nam doskwierać. Wiecie co to było? 
Strach. Patrzyliśmy na szacunkowy koszt budowy i nas paraliżowało. Kurde normalnie dom dla Karringtonów. Milczeliśmy tygodniami.
Usiadłam do komputera i w godzinę znalazłam (gotowy) projekt domu, wspaniały! Pojawił się znienacka na łączach, gdy powstawała w szkicach nasza rezydencja :)
Oczywiście dopatrzyliśmy się kilku szczegółów do poprawki, które właśnie nanosi architekt. 
Za trzy miesiące ruszamy z budową.
Jesteśmy bardzo szczęśliwi i kamień spadł z serca.
Ulga, jak nie wiem, żadne kredyty nie udupia nas na 30 lat, a ta budowa będzie dla nas przyjemną i szybką przygodą. I wiecie co?  Niebawem wyjdziemy z Miśkiem na nasz taras, na naszym ogrodzie i będziemy spijać szampana!

Ciekawi jesteście projektu?:)
Zdradzę rąbek tajemnicy, nadal to dom nowoczesny, parterowy z płaskim daczem, oczywiście!



poduszka domek/ worek w roboty HOBUKO (tu) /  owca na biegunach TEDDYKOMPANIET (tu) 

29 komentarzy:

  1. Cieszę się, że wam się udało:)
    Ana

    OdpowiedzUsuń
  2. No pewnie! Myślałam, że już dziś coś się pojawi :( Tak czy inaczej, gratuluję i życzę wszystkiego dobrego, a zwłaszcza myślącej ekipy, bo z tym jest duży problem. Wiem coś o tym, bo mam kilka remontów za sobą ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. no to pięknie, czekam na wieści z budowy, ciekawość mnie wręcz zżera :-)
    pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  4. powodzenia.... marzenia się spełniają:)) trzymam kciuki... Małgosia

    OdpowiedzUsuń
  5. powodzenia i DUŻOOOOOOO cierpliwości życzę bo wiem ile to kosztuje nie tylko kasowo( My mieszkam na swoim juz od 6 miesięcy) zapraszam na extradom.pl po wiele inspiracji i pomocnych rad my tam tez jesteśmy z naszym DOMeczkiem

    OdpowiedzUsuń
  6. olga pokaz projekt :)kurcze jak ja uwielbiam jak ktos sie buduje sama niedawno do nwego domku sie wprowadzilam znajac ciebie to na pewno jakis orginalny projekt:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) hej, cierpliwości, niebawem pokaże:)

      Usuń
    2. A to nie mieliscie juz projektu? Takiego z wielkim przeszkleniami? Myslałam, ze praca juz dawno wre.
      Ola

      Usuń
  7. Fantastycznie! Sama sie tej Waszej budowli doczekać nie moge :)

    OdpowiedzUsuń
  8. gratuluję wyboru projektu!!, najgorsze niestety przed Wami :P ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. No na pewno bedzie oryginalnie i super u was!😊 Osobiscie to nie moja bajka. Nie podobaja mi sie domy parterowe bez dachu bo kojarza mi sie z wielkim garazem. Powodzenia:)mk plus j

    OdpowiedzUsuń
  10. Gratuluje Olga. Fakt to wspaniała przygoda, ale nie zawsze przyjemna, niestety. Podczas naszej "budowy" mojego męża praktycznie nie było w domu 2,5 roku, Ci wszyscy "fachowcy", i te rozpływające się w powietrzu pieniądze... Nie raz musieliśmy rezygnować z marzeń bo za drogo. Ale wszystko jest do przejścia! Trzymam za Was kciuki.

    OdpowiedzUsuń
  11. jak sie projekt nazywa to oblukamu ...

    OdpowiedzUsuń
  12. Gratki my w swoim juz 10lat wlasnym domku i szczesliwi a to najwazniejsze,a dom to skarbonka bez dna ale na mieszkanie bym go nie zamienila pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. czyżby dom pasywny , skoro bez kredytu, płaski itd.? daj nazwę projektu- no nie bądź taka , no weśśśś

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pewnie, że pokaże projekt:)
      cierpliwości:)
      nie napisałam, ze bez kredyty, a że nie zmaierzamy być pod jego ciężarem 30 lat:)

      Usuń
  14. No to super! My na wiosnę tez mamy zacząć ale musimy się wspomóc kredytem..wiec zazdroszczę że macie ten komfort ze nie musicie go brać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. e tam brać bierzemy, tylko nie chcemy go mieć 30 lat!

      Usuń
    2. No my też chcemy jak najszybciej go spłacić :) powodzenia w budowie nam i Wam życzę :) Magda

      Usuń
    3. wiadomo każdy jak bierze to na te 30 lat asekuracyjnie gdyby cos i tak realnie zeby jeszcze jakosc życ poza spłacaniem rat ....a i tak większość spłaca jak najwcześniej żeby całościowo nie wyszedł dwa razy większy kredyt. Nie ma co dawać bankom zarabiać za duzo hehe

      Usuń
  15. Oj jak ja Wam zazdroszcze!My z Opornikiem mamy 2 mieszkanka w CHF,ani sprzedac ani zamienic...i tak tkwimy i choc bysmy chcieli kolejny kredyt odpada...
    zapraszam do mnie:
    http://szalenstwa-panny-matki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Super Olga gratulacje podjecia decyzji. Ja nasza budowe wspominam bardzo dobrze, to był świetny dla nas czas :). Może dlatego ze my z mężem po fachu, ja geodeta on kier budowy hihihihi. :)

    OdpowiedzUsuń
  17. O! Superowo, my jesteśmy właśnie na etapie poszukiwań projektu idealnego. Czekamy więc na Wasze inspiracje i pomysły :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Olga prosimy zdradź już tę nazwę projektu, bo nie wytrzymamy:) Co kilka godzin sprawdzam stronę:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Zdradź chociaż koszt projektu? To podziałasz na wyobraźnie?
    Bardzo jestem ciekawa projektu.Pewnie jest równie orginalny i niepowtarzalny jak Ty.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  20. Jaki był koszt projektu? Bardzo podoba mi się efekt końcowy, lubię drewniane podłogi! Ja kupiłam mieszkanie w stanie developerskim miesiąc temu i teraz zastanawiam się jak je urządzić i jakie dekoracje będą dla mnie najlepsze, oczywiście koszta są dla mnie dużym ograniczeniem! Pozdrawiam serdecznie!:)

    OdpowiedzUsuń