piątek, 24 kwietnia 2015

4MOMS ORIGAMI wózek / opinia


Wspominałam, że Misiek wyda opinię odnośnie wózka, który testujemy. 4MOMS ORIGAMI, ale nie do końca byłoby to uczciwe.



Misiek prowadził wózek raz jedyny, bo na więcej nie miał czasu. Wózek ten najczęściej prowadzę ja, no na zmianę z synem.
Nie sądziłam, że będę kiedyś chciała "nie jeździć" naszym Bugaboo, no ale kobietą jestem i zmiany lubię, zwłaszcza, kiedy oferują mi je za free;) No i przyznam się szczerze, że zawsze ciekawiło mnie jak to jest prowadzić takiego kosmicznego "dziwoląga" w stylu "Stokke". No bo 4MOMS ORIGAMI wpisuje się bardziej w estetykę kosmicznego STOKKE (pewnie tu znajdzie swych wielbicieli) niżli klasycznego BUGABOO ;) 
Gdy dostałam propozycję posiadania 4MOMS ORIGAMI odrazu przejrzałam internety, bo nie miałam pojęcia co to jest. No i oczywiście wyskoczyły mi obrazki gwiazd holiłudu z dziećmi w kosmicznym pojeździe. Już wiedziałam na czym stoję. "Ehe wózek ze Stanów, stworzony dla gwiazdorkich mamusiek, by po równym holiłudzkim chodniczku woziły swe gwiazdorskie pociechy, nijak sprawdzi się na polskim dziurawym chodniku" - sobie myślę. Ale biorę.
Kurcze blade, ale było moje zaskoczenie przy pierwszym pchnięciu. Wózek niemalże jedzie sam. Sunie. Serio, niesamowite wrażenie, jeśli tylko będziecie mieć okazje - poprowadźcie go - z samej ciekawości, coś niesamowitego. Prowadząc go, odnosi się wrażenie jazdy na rowerze i to z górki! Sunie- nic sobie nie robiąc z dziur i przeszkód,  przez gardło nie przechodzi mi tutaj słowo "pchać" wózek. Do tego kierownica - jak ster - cały wózek jest na nią bardzo czuły. No prowadzi się bombowo- i to mówię zupełnie szczerze, jak bum cyk cyk! 
No i najważniejsze, gadżet, który mnie zachęcił do przyjęcia 4MOMSA ;) to fakt, że wózek składa się sam. No zwyczajnie - na przycisk. Bruno go obsługuje. Przekręca gałeczkę, klika i w sekundy wózek składa się i rozkłada. Sam. Ale jaja. Kiedy przyjechał do nas, to przez godzinę tylko klikaliśmy i powtarzaliśmy "ALE JAJA". Nie pojmuję też jak to działa, że on działa. Wszystko tam się świeci, mruga i "żyje". Taki trochę robot. Ma nawet światła, które wyczuwają ciemność i się włączają! A najlepsze, że nie trzeba go ładować, bo ten robot (cały mechanizm) ładuje się sam, kiedy jedzie. No nie rozumiem. Ale to działa :) 
Kosz na zakupy marny, bo mały. Ale za to wygodniejszy dostęp niż w Bugaboo. Za to odkryłam, że ma wytrzymałą "kierownicę" czyli rączkę, więc obwieszam ją czym wlezie : moją torbą, plecakiem Bruną, kurtką, chustą i siatką z zakupami naraz. Nie przeszkadza w jeżdzie, w ogóle nie czuć obciążenia. No, a że kosz na zakupy mały to nie ma się co dziwić, wózek został stworzony z myślą o małych "kardashianach", a oni jak wiadomo nie chodzą do Biedry po kilo ziemniaków i 3 marchewki. Kosz nie jest im potrzebny;)
Kolejny minus, że wózek nie rozkłada się do "spania". Nam to nie robi, bo Bruno już nie drzemie w wózku. To raczej pojazd dla aktywnych dzieci, a nie śpiochów. Jak się uprze, to uśnie, wiadomo :)
Niektórzy narzekają, ze wózek jest ciężki. Nie wiem, nie noszę wózków, raczej je prowadzę. 
Oczywiście zdarza się, że wózek z nami podróżuje i wówczas trzeba go włożyć do auta, no ale to trwa chwile przecie - nie noszę go rytualnie wokół domu- tylko prosto w bagażnik;). Jakoś mnie to nie razi teraz, ani wcześniej przy BUGABOO pomimo, że takimi ciężarami często zajmuję się ja ( z racji, że Misiek po operacji kręgosłupa). A i po złożeniu zajmuje niewiele miejsca, na pewno mniej niż BB.
No a teraz plusy, których jest więcej. Wózek pomyślał o wszystkich wygodach dla mam. Ma miejsce na colę dla mamy;) no i na napój dla dziecka.
Duży wyświetlacz, który niewiadomo jak i skąd pokazuje jaką mamy pogodę, ile stopni, ile kilometrów zrobiliśmy. Robot, jak nic. Występuje w kolorze czarnym, ale można wybrać kolor siedziska/ nakładki. Mi spodobała się najbardziej silver. A teraz najważniejsze. Wózek posiada torbę. Magiczną torbę. Magiczna torba posiada ładowarkę do IPHONA!!!!!!!! (Amerykanie:)) Może niektórzy na to gwiżdzą, ale co niektórym srajfon rozładowuje się 2 razy dziennie ;D Więc to dla mnie punt kulimacyjny w tym temacie. Tak instagramowe koleżanki, to prawda - powtarzam, ten wózek ma nawet ładowarkę do ajfona!

Brunek też nie zgłasza żadnych zażalen - siedzi się jemu jak i skacze po nim baaardzo wygodnie:)

Reasumując:

1. wygląda kosmicznie. Dziwoląg 
2. On żyje!!!!!!
3. Sam się składa!
4. Waży tyle co twój mąż i teściu razem.
5. Pokazuje, że za mało spacerujesz( i pewnie myśi, że za mało spaliłaś kalorii ;)
6. Masz miejsce na dwie kole.
7. Nie musisz gotować obiadów, bo nie ma miejsca w koszu zakupowym na pyry.
8. Nie pchasz się, a bo sam zasuwa.
9. Dzieciak się nie drzemnie (AKTYWNIE, NIE SPAĆ!!!) i padnie szybko po kolacji.

Czy polecam? Jak kogoś stać, jak ktoś nie oszczędza, a wręcz rozrzuca się na dziecku- to polecam. Gadżet wart swojej ceny.
No i jak patrzę na te zdjęcia poniżej, to chyba mi się podoba.
AAA no i przypomniało mi się, to wózek dla tych, którzy lubią rzucać się w oko. Bardzo zwraca uwagę - wózkowi często oglądali się za nami i pod nosem komentowali. Trochę wkurza, chyba, że któś lubi ;)

4 MOMS ORIGAMI KUPISZ NA PRZYKŁAD TUTAJ. 











4MOMS ORIGAMI tu / chusta WAYDA TU / kurtka MINI BODEN /  jeansy ZARA /  buty NEW BALANCE tu/ plecak KANKEN tu/ czapka DIY

40 komentarzy:

  1. Olga,myślę że osoby które wózek prowadzą i noszą...niekoniecznie rytualnie wokół domu,a z bardziej prozaicznych powodów - np.na drugie piętro w bloku w którym nie ma windy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda, wszystko pisze tylko ze swojej perspektywy :)!
      A moja sis i koleżanki zostawiają zazwyczaj wózki w samochodzi pod blokiem lub w klatakch "na dole". Ale prawda, są tacy, którzy muszę wnosić na górę:(

      Usuń
  2. chyba spisz w tym kombinezonie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to zdjęcia z jednego dnia.
      ale pomyślę, bo wygodny jak piżama :)

      Usuń
    2. ulala ale ktoś pojechał ......heheh

      Usuń
    3. wózek jak wózek mało atrakcyjny przynajmniej dla mnie taki dziwoląg D..PY.nie urywa ale kto co woli

      Usuń
    4. anonim 1. pojechał, bo w końcu o wózku mowa.
      anonim 2. dziękujemy za konstruktywną krytytkę )

      Usuń
    5. pojechał o Twoim kombinezonie hueheh

      Usuń
  3. Fajne wygląda:) Oryginalnie na tle innych pojazdów:)

    OdpowiedzUsuń
  4. ej twoj synek za duzy a taki wozek smiesznie wyglada

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. instrukcja mówi coś innego i wygoda również:)

      Usuń
  5. teraz mój syn wozi się w Cameleonie i szczerze to to twoje nowe cudo też mi się bardzo podoba :) chociaż jest kompletnie poza moim zasięgiem finansowym. acha i wg mnie wcale Bruno na zbyt dużego (do tego) wózka nie wygląda.

    OdpowiedzUsuń
  6. Zasłabłam na widok ceny hehe
    szalenstwa-panny-matki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Kto wozi 3latka w wozku?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olga,
      moja siostra swojego synka też woziła
      i ja mojego też będę (jeżeli zechce,za rok dam znać:P)

      Usuń
    2. ja wożę i te dwie Panie nade mną również.
      Hanka, Anka, moja siostra i paresetek również :)

      Pozdrawiam:)

      Usuń
    3. p.s. A z życzeniami na 3 latka jeszcze się wstrzymaj;)

      Usuń
    4. Za małe buciki..też pewnie nosi..hihihhi
      Bogna

      Usuń
    5. ja wożę bo nie mam wyboru.....mam chore dziecko
      a jak dziecko chce to co nie wolno jakaś niepisana zasada

      Usuń
  8. Gdybym dostała to owszem niepogardziłabym bo darowanemu koniowi nie zagląda się w zęby ale chyba bym musiała oszaleć, żeby na taki wóz wydać 4 tys. Za tą kase wolę gdzieś się wybrać z dzieckiem:) ps. I wydaje mi się, że kolorystyka poprzedniego powozu zdecydowanie bardziej trafiona.. No ale domyślam się, że tutaj nie było możliwości wyboru. Pozdrawiam i zdjęcia bardzo fajne.

    OdpowiedzUsuń
  9. Wszyscy odważni wypowiadają się anonimowo :) Wózek jak wózek - jednemu się podoba innemu nie, każdy wybiera produkt wedle swojego gustu i zasobności portfela. Ja osobiście lubię wózki takie jak stokke czy bugaboo a i 4moms wpisuje się w moją stylistykę choć dla mnie przy zakupie liczyła się przede wszystkim waga wózka - gdyby zaszła taka potrzeba to wózek z dzieckiem biorę pod pachę i wnoszę po schodach :). Póki co kocham miłością bezgraniczną bugaboo :) wózek ideał - jak dla mnie, ale to tez wóżek na który trzeba przeznaczyć z 4 tyś za wersję podstawową ... niestety. Olgo uściski i dzięki za ciekawą opinię :). Ewelina W.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki Ewelina!
      o tak BB to zdecydowania "najpiękniejszy" z wózków!
      :)
      Pozdrawiam!

      Usuń
    2. ja sie wypowiadam jako anonim bo nie ma konta na niczym co tam jest podane a Olgę podczytuje i z nie wszytki mogę sie zgodzić co tu napisane a swoje zdanie napisać chyba wolno:P:P

      Usuń
  10. Mi sie on podoba w ramach ciekawostki i sama z chęcią bym przetestowała. Super recenzja, szczera jak zawsze i cudne zdjęcia.
    No cóż 2,5 latek w wózku budzi emocje- sama rowniez to zauważyłam.

    OdpowiedzUsuń
  11. U mnie dzieci nie wózkowe, jedno i drugie, jak tylko nauczyły się chodzić, nie dało się do wózka wpędzić. Czasem jeszcze Miśkę się uda do wózka wsadzić, ale niestety nie dla nas wózkowe spacery.
    Choć pewnie jakbyśmy mieli takie cudo to jedno i drugie samo by się do wózka pchało:).
    Fajna bryka, szkoda że nie naszą kieszeń. W sumie to moje auto było tańsze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. prawda, ceny wózków są teraz mordercze!
      Brusiek uwielbia wózek od pewnego czsu, konkretnie odkąd zaczął chodzić ;D

      Buziaki i pozdrawiam!

      Usuń
  12. A moje dziecię, nie lubiło wózków, wszędzie wolało biegać samemu, a ostatnio (szok) zażyczył sobie podwózki na plac zabaw mimo, że ma już prawie 3,5 roku. Cóż, c'est la VIE! :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Ps. Wózek ekstra , sama bym się takim bryknęła :D

    OdpowiedzUsuń
  14. mnie zastanawia dlaczego jestes tak częstym obiektem krytyki "anonimów" - czytam inne blogi tej samej kategorii dzieciakowej i tylko u Ciebie zauwazylam taką "odwagę" wielkich znawców. smutne, bo nie wydaje mi sie bys robila jakies rewolucje zyciowe, ale zawsze sie znajdzie jakas zyczliwa ktora wypartrzy np. ten nieszczesny kombinezon choc ledwo go widac.

    OdpowiedzUsuń
  15. Anonimy krytykuja z zazdrosci- bo Olga ladna, ma super ciuchy, przystojengo meza, super synka, maja sielankowe piekne zycie, pieniadze, sa szczesliwi i zadowoleni, i jeszcze ekstra wozek za darmo- az w oczy kole taki przepych. to wszystko z zazdrosci ;) tez bym wozek przygarnela, wyglada na wygodny, podreczny, nowoczesny, bajerancki.pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. Moj Franko mial grubo ponad 3 lata(3,8miesiecy chyba,wygladal na 5 wtedy;)) jak sie rozstawal z wozkiem.Jakos nikt nie zwracal na to uwagi.Lepsze pchac wozek niz ciagnac placzacego juz nasto kilagramowego toddlera albo zarywac plecy i go niesc.Ja ostatnio karmiac piersia 9 miesieczna corke tez uslyszalam,ze juz nie wypada.Heeeelooo?!WTF? Az mnie zatrzeslo.Mam w nosie takie komentarze,robie to co czuje i czego oczekuja ode mnie moje dzieci.:)Jezu ludzie jacy beznadziejni jestescie.Dziewczyna wrzuca zdjecia z kilku dni moze tyg i ktos zyczliwie zauwaza,ze znow ma kombinezon na sobie.Ciekawe czy osoba ktora to napisala,nie ma rzeczy ktore lubi i w ktorych sie dobrze czuje,zaklada je chetniej? albo moze ma tak bogata szafe,ze dwa razy tej samej szmatki nie zaklada.Wozek super!Niestety finansowo malo osiagalny jak dla mnie...Olga Wy jak zawsze cudowni!:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  18. Widzialam, probowalam i sama sie nad tym wozkiem zastanawialam bo jest extra😀 niestety glos rozsadku wygral i postawilam na quinny😀pozdrawiam/ Marta z Kalisza

    OdpowiedzUsuń
  19. Witam olgo.
    Jestem zainteresowana kupnem tego wózka niestety nigdzie nie mogę znaleźć opini czy wózek z łatwością podnosi się na krawężniki. I czy przednie obrotowe koła nie zacinaja się.
    Będę wdzięczna za odpowiedź pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  20. Witam olgo.
    Jestem zainteresowana kupnem tego wózka niestety nigdzie nie mogę znaleźć opini czy wózek z łatwością podnosi się na krawężniki. I czy przednie obrotowe koła nie zacinaja się.
    Będę wdzięczna za odpowiedź pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  21. Witam olgo.
    Jestem zainteresowana kupnem tego wózka niestety nigdzie nie mogę znaleźć opini czy wózek z łatwością podnosi się na krawężniki. I czy przednie obrotowe koła nie zacinaja się.
    Będę wdzięczna za odpowiedź pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hello,

      ja nie miałam problemów, ale krótko go użytkowałam :)
      ogólnie mi osobiscie lepiej się nim jeździło niż BB :)

      Pozdrawiam, O

      Usuń