piątek, 10 kwietnia 2015

PIÁTEK


Jestem wypruta i szczesliwa :)














19 komentarzy:

  1. U Was jak zawsze pięknie, i te książki!

    OdpowiedzUsuń
  2. piątek pełen atrakcji! dzięki za foto-relację
    a cóż to za zdrowy gofr pod jajem sadzonym?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a to jęczminny goferek :) najlepsze są owsiane, przepis był kiedyś na blogu:)
      buziaki!

      Usuń
  3. Brunio jak baletnica, tam na placu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahah no, a z gołębia neizła kiecka;)

      Usuń
  4. Supr aktywny dzień. Mogę tylko pozazdrościć, bo mój Kubuś chory i uziemiony w domu:) Którą książkę polecasz z ostatniego zdjęcia? Pozdrawiam i czekam na kolejne wpisy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki:)
      co do książkek, to Brusiek uwielbia obecnie Mellopsów, ale dojrzewał do nich pół roku :)
      na topie są też Muminki i Kubuś Puchatek - ta seria, którą widać:)
      a Dzikei stwory i Kocham Pana Panie tygrysie średnio chodzą - narazie, bo wiadomo, że wszystko się zmienia :)

      Pozdrawiam!

      Usuń
  5. Jaki macie kask i fotelik rowerowy? pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fotelik HAMAX kiss a kask z DECATHLONA z obu jesteśmy bardzo zadowoleni :) kask hiperlekki i osłaniający!

      Usuń
  6. bruno w swoim żywiole:-)
    u nas week też pełna rekreacja
    pzdr serd

    OdpowiedzUsuń
  7. Co tam, że wypruta...najważniejsze, że szczęśliwa i syno szczęśliwy! Jest taki pozytywny rodzaj zmęczenia, że człowiek pada czołem w poduchę i ledwo zipie ale ma poczucie, że to był dobry dzień, uwielbiam ten stan! U nas to raczej soboty :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudne to zdjęcie z basenu , na którym Bruno idzie za rączkę z tatą, taki wpatrzony w niego :-) i ze spódnicą z gołębia extra!
    marucia

    OdpowiedzUsuń
  9. Olgo, jakiego kremiku używa Brunelek 🐼 na 🔆

    OdpowiedzUsuń
  10. Wstawiłam cudna pande i słoneczko i nici z cudownosci:((chodziło mi o kremik Brunelka na słoneczko?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)
      najlepszy jaki mieliśmy to VICHY +50 dla dzieci, jako jedyny nie barwił ubrań i dobrze się wchłaniał :)

      Usuń
  11. Myślałam że ...Wypruta z..kasy:) hihiihi
    Ana

    OdpowiedzUsuń