wtorek, 9 czerwca 2015

DIY FRĘDZLE czyli prawie jak LOUISE MISHA


W zeszłoroczej kolekcji Louis Misha zakochałam się po uszy. Jest urocza, niesamowicie dziewczęca, kokieteryjna i ponadczasowa. Gdyby Brunek był Brunhildą nosiłby się ala Louis Misha ;)


Zapragnęłam wówczas frędzli. Pięknych, dziewczęcych - jak z tej kolekcji (Louis'a Misha właśnie ) :



Akurat zbliżały się drugie urodziny Lilki z Nebule ;) No i dwa pierwsze frędzle zostały zrobione (następnie doszyte do chusty diy i wysłane ;). Potem robiłam frędzle pasjami :) Łączenie frędzlowych kolorów pochłonęło mnie bez reszty, to przyjemne jak mieszanie farb :) No i takie "kręcenie" było bardzo relaksujące;) W końcu frędzli było od groma. Kilka dołączyłam do kosza wiklinowego, powstał naszyjnik(delikatne, dzieczęce zwieńczenie stylu na bezdomnego - polecam;), inne się walają.

Wam też się spodobały i prosiłyście o instrukcję pod ostatnim postem :) No to już :) Zapraszam :)

1. Po pierwsze potrzebujecie : 
    nici, najzwyklejsze nici - tyle ile zachcecie i kolory, jakie Wam w duszy grają:)
    nożyczki i.... puszkę piwa Warka 0,00 (pustą lub pełną ;)


2. Wybraną nić okręcacie dookoła puszki Warki czy tam Lecha;) . Grubość "okręcania" dowolna :)




3. Następnie zsuwacie nici z puszki, związujecie na dwóch końcach.



4. Potem bierzecie inny kolor nici i związujecie przy końcówkach, zostawijając "lufcik";)



5. Ja robię frędzle parami, po obu końcach związuję :) Na końcach mogą być różne kolory nici, ja chciałam dwa złote :)



6. I przecinamy w połowie. Gotowe!



Przy wisiorku  dołączyłam frędzle do rzemyka skórzanego, żeby złagodzić tę słodycz;)






53 komentarze:

  1. Super i jaki szybki sposób na piękne frędzle :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no :) sama opracowałam bez guglowania hehe, ciekawe czy jest prostszy :)

      Usuń
  2. Super pomysł!!!
    PS. Karmisz jeszcze piersią??
    Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a co cie to obchodzi wscipska jestes olga na takie rzeczy nie odpisuje

      Usuń
    2. już nie karmię, moja sis owszem :)

      Usuń
    3. Drogi anonimie mylisz się i to bardzo. Sama mam 1.5 letniego synka i karmić go będę do końca świata i jeden dzień dłużej; ) a Olga jest fajna babka i pytań sie nie boi ;)
      POZDRO! aaaa i szacun dla sis ;) ta to ma samozaparcie ;)
      Ania

      Usuń
    4. eeee a czy Tymon nie ma już 4ech lat????!! :O

      Usuń
    5. Olga a ile Tymon ma lat? Ja karmię mojego synka, który ma dwa i ciągle słyszę tylko krytykę... Dlatego lubię słyszeć takie pozytywy podnoszą na duchu :P

      Usuń
    6. Tymek ma 3,5 :) Prawda fala krytyki karmiących jest paraliżująca, a nikogo nie razi, że dziecko do 5 . ż pije z butli albo chodzi ze smoczkiem, a w końcu to ta sama potzreba bliskości i ssania...

      Usuń
    7. Mój Toś ma 16 mcy, już 2 miesiąc nie karmię i ubolewam nad tym, ale sam...odrzucił pierś totalnie...Ale gdyby chciał to jak najbardziej karmiłabym ile się da!

      Usuń
  3. ja tez uwielbiam chwosty - frędzle. Zwijam zwykle na tekturce w kształcie prostokąta, ale na puszcze tez wypróbuje, albo na butelce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie wpadłam na tekturę ;D pół dnia szkałam o co to plątać ;)))

      Usuń
  4. wez olga przestan co to za badziew

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie rob. Nie czytaj. Wyluzuj...

      Usuń
    2. Jsk można być tak pozbawionym gustu. Olga, super wyszło. Szkoda, żem debil manualny, bo bym ukręciła sobie i Helenie.

      Usuń
    3. hahaha dzięki laski!

      emot:* dasz radę, bankowo!

      Usuń
  5. Fantastyczne! Bardzo inspirujące, dzięki!

    OdpowiedzUsuń
  6. Super !!!! Olga :)

    OdpowiedzUsuń
  7. frędzle, frędzle, frędzle, frędzle :) hit tego lata :)

    OdpowiedzUsuń
  8. troche badziew faktycznie, ale o gustach sie nie dyskutuje :) zdjęcia inspiracji za to super :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Cześć Olga ;) fajne te fredzle, a jak robisz pompon? Bruno miał taką ekstra czape z pomponem, jakżeś to zrobiła? :D
    tymonkowo_mi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. si :) sama!

      ja wycinałam tekturowe koła do pompona, ale w tigerze można kupić specjalne foremki do ich robienia!

      pzdr,
      O

      Usuń
  10. Dzięki ci OLGA!!!!!! Może nawet ja dam radę :P :)))

    OdpowiedzUsuń
  11. Jeeej wspaniałe!
    w weekend zabieram się do roboty :) dzięki

    OdpowiedzUsuń
  12. I mię wzięło na frędzle .... zarażasz pozytywnie :)
    mam pytanie z innej bajki ! jak Twój Brunio był malutek to jak reagowałaś jak obcy ludzie chcieli \ci go dotykac i łapać za rączki, bo ja alergicznie wręcz, od razu mi sie włacza instynkt obronny :) i czasami nawet nie wiem którego "ratować" jak jeden w wózku a drugi na rękach. oczywiście ludzie obruszeni a rodzina mówi ze schizuje , a przecież te dzieci zaraz raczki do buzi ładuja... a ty jak sie na to zapatrywałaś ?
    pozdrawiam
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  13. hahah, cóż rodzinie prosto z mostu : żeby myli łapy;) (jak wchodzili z dworu;), choć raczej wsiadomi byli.
    A obcym raczej się nie zdarzało, a nawet jeśli gdzies tam się "otarł" to chusteczki wilgotne szły w ruch :)

    Pozdrawiam,
    O

    OdpowiedzUsuń
  14. Olga, czaderskie te frędzle! Gdzieś je już widziałam, ale nie znałam sposobu na DIY. W weekend spróbuję, jak coś wyjdzie to się pochwalę ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zrobione - efekty przesyłam na e-maila :-) Tylko nie mogę zdecydować, który sznurek lepszy, srebrny czy złoty?

      Usuń
  15. Rewelacja! A już dobranie kolorów - fantastyczne! Do sklepu, będę szukać motków!

    OdpowiedzUsuń
  16. Olga to jest..po prosu..super:) Ty jesteś super, Twoje dziecko piękne i mądre...
    Jesteś jedną z niewielu, która nie boi się krytyki/
    Nie znoszę blogerek dla których liczy się tylko "cukier" i wazelina.
    TAK TRZYMAJ!! Jesteś WIELKA:))))))))))))
    Ana

    OdpowiedzUsuń
  17. Ha! Nożyczki podebrane mężowi, co? ;)
    Sylwia M.

    OdpowiedzUsuń
  18. Hej, masz może na oku jakiś inny fajny lunchbox z przegródkami? Gdzie można kupić ten który masz Ty?

    OdpowiedzUsuń
  19. no nie jutro robie młodej tez taki naszyjnik :D genialna jesteś!!!
    zapraszamy do nas majutkowa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. fajne :) nie lubię dekorować swej osoby zbytnio a biżu ograniczam do pierścionka "cieniasa" i raz na długi czas bransoletki, za to frędzle jako element dekoracji we wnętrzach, jak najbardziej! :)

    OdpowiedzUsuń
  21. A co tam słychać w związku z budową domu? Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czekamy na pozwolenie z urzędu i ruszamy:) w lipcu oby!

      Usuń
    2. No to super! Życzę szybkiego załatwienia formalności, my juz to mamy za sobą i zaczęliśmy na wiosnę.

      Usuń
  22. Droga Olga, szukając tipi dla swojego syna natrafiłam na ogłoszenie, na którym wykorzystano Twoje zdj z blogu, proszę tu link, sprawdź sobie:
    olx.pl/oferta/namiot-tipi-okazja-CID88-IDarXMF.html
    tymonkowo_mi

    OdpowiedzUsuń
  23. Olgo gdzie jesteś?
    Ana

    OdpowiedzUsuń
  24. Ooooolgaaaaaa wraaaaacaj!

    OdpowiedzUsuń
  25. Wszystko u Ciebie okej?
    Al.

    OdpowiedzUsuń
  26. Kurcze, Olga. Macie pięknego syna. Szkoda, żeby wasze wspaniałe geny się marnowały. Serio

    OdpowiedzUsuń