poniedziałek, 14 września 2015

Z CHORWACJI


Tak mi miło (super, fajnie, słodko), że co niektórzy z Was dopominają się nas tutaj. A nie było nas tu hoho, dawno. Zliczyłam, że i w domu w te wakacje nie było nas ok 6 tygodni!


 A wiadomo, że nic nie męczy bardziej niż wakacje, wyjazdy i ten "odpoczynek" poza domem właśnie.
Wszędzie pięknie, wszędzie lepiej, ale w domu najlepiej. Tak się cieszę, że już jesteśmy na miejscu i, że zagrzejemy tyłki na dłużej, zwłaszcza, że tak niesamowite zmiany nas czekają, roboty po pachy.
Tymczasem zdjęcia z Chorwacji. Rodzinny wyjazd. Obiadki, kawusie, karty, lampka wina i śmiechy po wschody słońca, wiadomo. Zjechaliśmy Chorwację równo, a właściwie serpentyną (szczytami gór z widokiem na lazurowe morze, wow). Tydzień bazowaliśmy na początku Chorwacji, tydzień prawie na jej końcu. Zobaczyliśmy ile się dało z okna auta (tyle ile można zobaczyć między przerwami od podawania wody, podawania winogron, nie nie jednak fig (może jednak żelkę mamo), bawiąc się w zadymiarzy, ścigając się jako McQueen. Albo Francesco.) No, ale nie zmienia to faktu, że Chorwacja piękna, przepiękna i bogata - w różnorodność znaczy. Wrócę tam bankowo, mój Misiek był tam raz piąty (ja po raz pierwszy) i za każdym razem wraca z chęcią . 
Obalam też mit, że w Chorwacji tanio. Gdzie tam, bliżej jej z cenami do Lazurowego wybrzeża niż Ustki.

p.s. Jeśli ktoś ma ochotę na więcej zdjęć z naszego wypadu, to podejrzy je tutaj (KLIK)  ( a bo odziwo zdarzają się jednostki, co nie wiedzą, że mamy insta;)

 Ok, wakacje start!









































29 komentarzy:

  1. Pozdrawiamy z Kastel Gomilica, jesteśmy do środy. Tez pierwszy raz i tez samochodem z nadaktywna dwulatka. Chorwacja piękna acz droga potwierdzam, lecz dla samego krajobrazu gotowam prosic o azyl polityczny:D
    Ps. Zdjęcia świetne- jak zawsze!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo super:)
      Bawcie się dobrze!

      Pozdrawiam ciepło:)

      Usuń
  2. Dobrze ze już jesteście i nie wyjezdzajcie już na tak długo fotki piękne Chorwacja też a teraz odpoczywajcie po tak długich wakacjach

    OdpowiedzUsuń
  3. A co to za malenstwo z wami bylo?? Jechalo z wami,?? Jak znioslo podroz i w ogole pobyt tam????
    Ciekawa jestem bo mam termin na styczen a w maju bysmy chcieli jechac do wloch autem.. :/
    Pozdrawiam, cudny synus!!! Buziaki zatem :*
    Wiki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. była z nami bratanica, siostra Bruska. miała 4 miesiące w Ch. Co prawda nie jechaliśmy jednym autem, ale podróż znośnie się odbyła, sporo spała, może ze dwa kryzysy były. Zresztą takie długie podróże nikomu nie służą:(
      A na miejscu ok:)

      Pozdrawiam:)

      Usuń
  4. cudne foty jak zawsze kocham Chorwację byłam 2x i mam nadzieję że uda nam się tam zabrać chłopaków:-)
    6tyg coś cudnego:-)
    Olga skrobniesz przy okazji jakie ciuszki Brusio miał na sobie te szarości itd;-)
    pzdr ciepło:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) hej, dziękuję:)

      a zrobiony na szaro Bru :
      - koszulka na naramkach tocoto vintage, Z DŁUGIM RĘKAWEM bobo choses, spodenki zara, buty NB :)

      Pozdrawiam!

      Usuń
  5. super zdjęcia i twoja figura - dżisas!
    ale Bru już jest duży, za dwa dni urodziny, będzie foto-relacja na blogu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki:)
      fotorelacja? nie wiem kurcze, jeśli coś uda się pstryknąć fajnego to na pewno:)
      Buziaki, ściskam Jurka:)

      Usuń
  6. Cudne zdjęcia, cudny Bru! I widzę, ze Bru w wózku wylądował przodem do świata. Skad zmiana? Mój Julek dwa lata i dwa miesiące i nie wyobrażam sobie zmiany siedziska wózka! Zawsze przodem do mnie 😁

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a bo ja wiem, Bru jezdzil przeodem do mnie jak był szkrabencją, teraz służy tylko do odpoczynku podczas dłuższych wycieczek :)

      Usuń
  7. Cudowne zdjęcia, tym fajniej mi się ogląda, że jutro jedziemy na Chorwację:).
    Jesteście super:).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o to wspaniale a dokąd zmykacie?
      Pięknego wypoczynku życzę :)

      Usuń
  8. Już tam wszystkie zachwyty na IG wyraziłam, ale co mi szkodzi - tutaj też zostawiam wyrazy uznania zarówno dla fotografii jak i aktorów na nich :)

    OdpowiedzUsuń
  9. A ja proszę o relację z postępów budowy!! :) Sama zaczynam za 'momencik' i oczywiście żyję tym od dłuższego czasu więc sama rozumiesz :) Wasz projekt cudny, jestem tak zwyczajnie, po ludzku ciekawa :))

    Zuza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zuza, są fundamenty i na tym etapie olali nas budowlańcy, zwinęli się chyba na inna budowę, kiedy byliśmy na wakacjach. I telefonu nie odbierają, więc pierwsze schody się zaczęły ;(

      Usuń
    2. oooo to w szoku jestem, że takie ekipy jednak się trafiają :( też się obawiam o terminowość i alkoholizm na swojej budowie :D Trzymam więc kciuki za dorwanie gnojków :)

      Usuń
  10. Zdjęcia super, ale te z Bru najlepsze :-) zwłaszcza to u taty na rękach :-)))
    marucia

    OdpowiedzUsuń
  11. Zazdroszczę Ci Olga, dobrego kontaktu z teściową...chyba sie lubicie?
    Ana
    Brunio cud!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Co roku jezdzimy do Chorwacji, w rozne rejony i wcale nie jest drogo - zalezy gdzie, dla mnie w porownaniu z Polska duzo taniej :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Pani Olgo te buty z fredzelkami .... zakochałam się i musze je mieć !! Skąd one są ? Pozdrawiam serdecznie
    Stała cztelniczka najfajniejszego bloga jakiego znam Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  14. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  15. Wreszcie jesteście Olga :) to pewnie następne wakacje w nowym domu :)
    ps: gdzie nabyłaś kieckę z posta "miłość z sukienka w tle ", tę którą co poniektóre koleżanki koszulą nocna zwą ? bede wdzięczna za info , chyba ze twoja ci sie znudziła i odsprzedaż ? :) pozdrawiam , Kasia -stała czytelniczka

    OdpowiedzUsuń
  16. Zdjęcie potwora w basenie mega :D

    OdpowiedzUsuń