środa, 11 listopada 2015

MIKOŁAJKOWE INSPIRACJE


Bruno już namalował list do Mikołaja. Chce dostać (drugi rok z rzędu) helikopter zdalnie sterowany. 
Niestety helikopter dostarcza mu tyle samo radości co frustracji. Zawsze (miał ju 3 takie helikoptery) kończy się tak, że po 15 min helikopter się rozbija porządnie o ścianę/ podłogę/ szafkę/ głowę i nie chce latać. I płacz. No ale zawsze można poprosić Mikołaja o kolejny. Więc prosi.


 1. Tak więc moją propozycją jest helikopter. U nas pożądany odkąd pamiętam. Do tego pilot (za niego dałby się pociąć). Typowy facet. Z racji, że nasz lotnik dopiero opanowuje sztukę "latania" to nie wytracamy fortuny na  zdalne śmigłowce. Kupujemy z Tesco, zawsze przed świętami są w dobrej cenie, przecenione nawet do 60 zł :)

2. Lord Vader. Czarne charaktery to jest to. I ma pelerynę! Prawie jak superbohater. I świeci oczami. Ten z allegro.

3.  Batmana ( z peleryną) już mamy. Świetny prezent sobie myślę - dla wielbicieli herosów :) Firmy Mattel z allegro.

4. Od niedawna Bruno bardzo interesuje się "godzinami". I często mnie pyta o której coś musimy albo która godzina. Prosi też o tłumaczenie co robią dane wskazówki. Ten zegar można zbudować samemu i widać jak pracuje. Koła zębate się kręcą  :) Dobre i pożyteczne ( i stylowe;)). Stąd. 

5. Pisaki tęczowe. Pięknie wyglądają, a do czego służą (dobrze wie każde dziecko indywidualnie;). Dobry pomysł, żeby po jednym wrzucać do kalendarza adwentowego, jakie zdziwienie, kiedy ułoży się w całość  :) Stąd. 

6. Czekamy na tego Batmana. Przypuszczam, że trafi z resztą superbohaterów na których czekamy do kalendarza :)  Allegro.

7. Hocki klocki. Można sobie niezłe rzeczy zbudować. I kolorować.

8. Polecam ten tor, zresztą te autka też są świetne ( wykorzystywane w wielu zabawach).  Stąd.

Jak na coś dobrego jeszcze wpadnę to się podzielę ;)



10 komentarzy:

  1. Chyba od gapimy ten tor 😉
    Ej a Bru też ma swój mega wielki kącik z zabawkami? Bo mój Tymek ma i nie wiem czy to jest normalne 😉 większość zabawek od gości, to my też coś kupiliśmy w ramach rozwoju i nazbierało się...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobny tor w lodlu za 39zl bedzie

      Usuń
    2. Będę szukać :)
      Dziękuję ;)

      Usuń
    3. fakt, w gazetce widziałam reklamę

      Usuń
  2. Podpowiem, bo u nas też tak było z helikopterem...., że można kupić "drona". Taka sama wielkość i funkcje,tyle, że w koło śmigieł ma osłony - w związku z czym dużo dłużej wytrzymuje uderzenia o sufit, wyczyny kaskaderskie i inne tajne misje. Wydaje mi się, że w lidlu będą mieli w dobrej cenie.....;)
    maddragon

    OdpowiedzUsuń
  3. Moi to by się jedynka zachwycali ale myśle, że to średnio bezpieczne jak sa dwa takie szoguny jakmoje Bąki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no takie helikoptery w rękach maluchów żyją max 10 min ;D

      Usuń
  4. Mieliśmy taki zegarek. Kupiłam go w museum shop w Greenwich - wszystko tam było z czasem i zegarkami. Niestety mechanizm szybko się zepsuł. Ogólnie słaba jakość plastiku w mojej ocenie. A może to moje dzieci wojny dobiły ten zegarek. Bo ogólnie pomysł wydał mi się b. fajny.

    OdpowiedzUsuń