sobota, 28 listopada 2015

SRACZKA MYŚLOWA

Wybaczcie ten elegancki tytuł.
No ale taki dziś post będzie. Mydło, powidło.


"Sraczka myślowa". Bardzo lubię to zestawienie słów, a że rzadko mam przyjemność je używać to z przyjemnością nadałam taki tytuł, adekwatny zresztą.

Zaczynam.
Codziennie pijemy koktajle z jarmużem. Można go kupić już za 3 zyle z kawałkiem w Biedrze. My chodzimy jednak 4 kilaszki pieszo do moich rodziców, bo rwiemy świeży z ogródka za 0 zyla. Dziś zerwaliśmy tam też ostatnią w tym roku truskawkę. Trochę zmarźnięta, co widać, ale swoja. Mróz nie służy truskawkom, ale służy jarmużowi . Najlepszy i najbogatszy w wartości jest właśnie po przymrozkach. 
Jako bazę do kaktajli, stosuję smoothie z Biedry ( np z mango albo z buraka). Dzięki nim garście jarmużu, pietruchy, szpinaku i selera naciowego są słodkie, każdy niejadek wypije, gwarantuję.

Syn przekonał się do hulajnogi, a już postawiłam na niej krzyżyk.
Wózek poszedł w odstawkę ( a był uzależniony). Teraz się hula, hula kilometry dziennie, na przykład po jarmuż do dziadków.

Wczoraj przyszły spodnie od RAJCHELKA - dla Bruna. Dresy. Uwaga, nie będzie to reklama, przynajmniej nie sponsorowana. Najlepsze dresy ever. Zezuzulla się chowa (przez chwilę były nr 1), Zara się chowa, H&M się chowa, Grey Label się chowa! Wsie hend mejdy i bazarowe wyroby, chowają się. Rajchelka osiągnęła perfekcję tworzenia w tkaninie dresowej. Wiem, wiem wszystko w tej dziedzinie na jedno kopyto, podobne, wtórne. Ale Rajchelkę odróznia jedno - wygoda! Dla mnie to priorytet! Lubię mieć pewność, że nic nie uwiera Bruna w brzuszek, że guma nie za gruba, że jej nie czuć. Nawet dwa razy puściłam Bruna do przedszkola w rajtkach (z burakiem na twarzy - bo co do chodzenia dzieci i dorosłych ;) w samych rajtkach- jestem tego samego zdania co Marysia (stąd - klik). Kiedyś (jak jeszcze czytałam inne blogi ) powstał u niej świetny post na ten temat.
Wracając - U Zezuzulla (sprawdzaliśmy 2 rozmiary, które powinny odpowiadać B)- ale zawsze guma jest sztywna , gruba i mało rozciągliwa, pas krępuje swobodę - do przedszkola (w naszym wypadku) się nie nadają. Podobny problem z gatkami z sieciówki i z Grey Label. Nie wiem jak to zrobiła Rajchelka (a nie potrafią inne marki), ale gumy nie czuć. Od dziś zostaję jej stałą dresową klientką. Także ten, przetrą się kolana to zamawiam następne (marzy mi się kolor sraczkowaty z naciskiem na brązowy odcień ;). Jedyne co mi przeszkadza - powód dla którego zwlekałam z zamówieniem - to logo (nie bardzo mi się podoba- zboczenie zawodowe- i tym samym przeszkadza mi metka- w tak widocznym miejscu. Miałam nawet plan ją usunąć, ale kiedy portki doszły i okazały się tak perfekcyjne w wyglądzie, wykonaniu i "leżeniu", odpuściłam :)
AAA i kwestia ceny - lećcie tam, póki cena jest normalna. Bo za rok ( przy takiej jakości ) cena na pewno urośnie:)

Wrócił do żywych MÓJ* ukochany Swatch . Wymieniałam w nim baterię 5 lat.

* siostra czyta i zaczyna się pieklić, że to jej Swatch, ale nie kochana - pożyczyłaś 10 lat temu i przez zasiedzenie jest już mój. Nie oddam. A jak wyczuję, że będziesz chciała zabrać, to nie wpuszczę do domu. Ale i tak Cię kocham ;)

Kocham mojego syna. Jest najwspanialszy;) 
To tak na koniec - coby popsuć humor moim hejtom;)

I udanego wieczoru. U mnie dziś walka o tron. Przynajmniej z kompa :)













Brunio: spodnie RAJCHELKA (tu) /  buty Adidas Originals / kurtka Lee Cooper / czapka Pepco / hulajnoga Mini Micro
Ja: kurtka TK MAXX/ spodnie Diesel/ buty Minnetonka/ zegarek Swatch/ sweter River Island/ czapka H&M/ chusta Wayda Toulouse / rękawiczki Esprit / okulary Marc Jacobs

17 komentarzy:

  1. Siedzę sobie wygodnie w fotelu, oglądam co tam na GA słychać, aż tu nagle milion UU od Olgi! Myślę: OK, może znowu coś naskrobałam ;) A tu rajstopki, wszędzie rajstopki :D Jak miło, że ktoś jeszcze o tym pamięta <3
    Swoją drogą: wtedy straszono mnie, że w przedszkolu to każde w samych rajtkach biega i moje też będzie :P Ale nie, u nas każde elegancko w pełnej garderobie chodzi - przynajmniej o 16:00, jak odbieramy Gabi z przedszkola ;)

    Kochana,
    piękne zdjęcia. Koktajl z Bedry też dwa razy piłam, ale z jarmużem to dopiero muszą być delicje! A dresiki Bruna wyglądają godnie - szkoda, że mam zapas dresów dla Gabi na kolejny rok, bo chętnie bym je sprawdziła :)
    Aha: a zegarek też mam od mojej Sis, też nie oddam i też ją kocham! :D

    Ściskam i miłego wieczorku! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahah Marysia! Też chcę takie GA co mi w milionach by liczyło ;D
      Siostry mają przyrypane :)
      Buziaki:*

      Usuń
    2. Siostry może i mają przerypane, ale czasami też mają dobrze z nami - chociaż czasami ;)
      Ściskam poniedziałkowo!

      Usuń
  2. I GIT! Już lubię Twojego bloga, były czasy kiedy myślałam ,że to wszystko to pic na wode! Ale teraz sądzę,że to jest prawdziwe, jestes orginalna i bedę tu zaglądać cześćiej.... Synek do zjedzenia, ślicznota :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kurde to jak ubierac do przedszkola zeby bylo ciwplo po drodze i nie za cieplo w? My na rajty dresy i potem dresy out i zostaja rajty. Sa uwielbiane bo z tomkiem, zygzakiem itd... Wolalabym w spodniach ale za cieplo a zdejmowanie rajt odpada bo nie mam pewnosci ze przy wyjsciu na dwor panie mu zaloza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. taaaa wiem, też mi się nie chce.
      Ale mam plan, przebierać w dresy :)

      Usuń
    2. No wlasnie i tu pojawia sie problem ze spacerem w przedszkolu bo nie wiadomo czy sie paniom bedzie chcialo w te rajty dzieciaki wbijac...

      Usuń
  4. Olga jaki kolor masz podkładu? czy to samoopalacz? bardzo ładny
    ana

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) to kolor pt:" byłam w Chorwacji":)
      tylko pryszcze smaruję :)
      Pzdr

      Usuń
  5. Witam, ja również chce kupić synkowi hulajnogę mini micro, zastanawiam się tylko nad modelem, biorę pod uwagę tą na której jeździ Bruno i model mini micro sporty. Czym sugerowała się Pani przy wyborze akurat tej ? Będę wdzięczna za radę, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dżizas! Kierowałam się tylko ceną :) Ta była najtańsza :)
      Nie wiem czy są jakies sporty itp :)
      Pozdrawuiam
      ps. ta sie baaardzo wygodna

      Usuń
  6. Olga a nie lepiej założyć Brunonkowi lekkie butki(zimy niet) potem żona nochala będzie zatykać,hahahahah
    bo będą cuchnąć ....wiem z autopsji
    Amelka

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam taki sam zegarek tylko na bransolecie. Gdzie można dostać taki świetny pasek?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pasek już był przy tym zegarku!
      rozkleja się i nei wiem skąd go wziąć :(

      Pozdrawiam!

      Usuń
  8. jarmuż to i moja ostatnio miłość i w sumie odkrycie ostatniego roku.
    lubię również chipsy jarmużowe i cęsto dodaje go ze szpinakiem do nalesników i pierogów.

    a sraczki takie to możesz mieć często, bo ja bardzo lubie taka codzienność Twoją.
    tulę mocno!

    OdpowiedzUsuń
  9. Pięknie wyglądasz (tym razem Tobą się pozachwycam....., choć nie, Brunem też muszę - piękny Ci on!)
    Fajowo wiedzieć co u Was.
    I przydatnie przy okazji :)))

    OdpowiedzUsuń