piątek, 19 lutego 2016

ŁATWO WYDANE, kupiłam kilka metrów ziemi :)



Wiecie co się najłatwiej wydaje? 
Pieniądze. Człowiek tak ma, że ile nie zarobi to wszystko potrafi(łby) wydać. A sztuką w tym wszystkim jest, żeby wydawać dobrze, na coś "ładnego", pożytecznego, przydatnego, a pieniądze z zakupu będą przeznaczone w szczytnym celu.



Jak u Was z dbaniem o środowisko? Oszczędzacie wodę? Wyłączacie z z prądu ładowarkę, nie podpiętą pod telefon? Gasicie światło, gdy tylko na chwile wychodzicie z pokoju?
U mnie z ochroną środowiska, świetnie, genialnie. W teorii.
Wstyd się przyznać, ale przymykanie oka na wiele spraw też mam dobrze opanowane.
Nie powiem, wysyłam smsy, zawsze, gdy tylko jest akcja typu "ocal....". 
Nie mogę inaczej, mięknie mi serce, gdy widzę małe bezbronne dziecko. 
Ale jeśli chodzi o środowisko, to naprawdę różnie u mnie z pamiętaniem. Staram się. 
Wiem, wysiłek i praca nad sobą - to gwarantuje zmiany i poprawę. Ale człowiekiem jestem tylko i daję plamę czasami. Dlatego jako puch marny lubię akcje, które nie kosztują - nie kosztują wyrzutów sumienia, specjalnych kroków, podejść, poczynań i starań. Po prostu kupujesz co musisz, co potrzebujesz, a pieniądze z tego idą na coś ważnego. Tak właśnie jest z CUIPO. Pewnie słyszeliście o tej organizacji. 
Cuipo to marka, ale przede wszystkim styl życia poświęcony ocaleniu lasów tropikalnych na całym świecie. W skrócie kupując jeden produkt dla dziecka marki Cuipo kupujesz - ocalasz 1 metr ziemi, jeden metr lasu deszczowego. Piękne co? I prawdziwe.
Więcej o tej organizacji, poczytacie tutaj  (klik) .

Ja niosę dziś dobrą wiadomość, już za chwilę w Polsce pojawią się produkty marki Cuipo. 
Bruno będzie popijał napoje z butelki, zjadał kaszę z widelca, a ja będę szczęśliwa, że ocaliliśmy 2 metry lasu, który zapewnia naturalne, istotne zasoby dla naszej planety, dla mnie, dla mojego syna :)

Produkty niebawem dostępne będą w NoNo Store (klik). 








13 komentarzy:

  1. Oooo super sprawa! Chyba i my się w takim razie skusimy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi najbardziej podoba się grafika z małpą:)

      Usuń
  2. Czyli plastik plastik plastik... no nie wiem czy jest tu co reklamowac....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a zobacz skąd ten plastik pochodzi to zbledniesz :):)

      Zapraszam na stronę Cuipo, dowiesz się szczegółów.
      No i 90 procent akcesoriów higienicznych dla dzieci i niemowląt jest plastikowych :)

      Usuń
  3. Niezla reklama... z tymze twoj bru to ani smoka ani butli nie uzywal...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie używał fakt, ale jeśli ktoś używa to proponuję taką, na której świat może skorzystać :)
      jestem za KARMIENIEM PIERSIĄ do 3 roku życia, a są tacy, co nie chcą karmić piersią od pierwszego dnia narodzin. Może skorzystają? :)

      My z tej oferty jak napisałam przytulimy sztućce i kubek sportowy :)
      Pozdrawiam :)

      Usuń
    2. btw, Bru używał butlę ok roku czasu pił z butli :)
      Pozdrawiam :)

      Usuń
    3. Olga dlaczego jestes za karmieniem do 3 r życia?? My już 14 m sie karmimy ;) i myśle ze do 2 lat pewnie dolecimy...ale ze do trzech proponujesz to WOW szacun ;).
      Aga

      Usuń
    4. ja karmiłam tylko 14m, nie mogłam dłużej (leki).
      Moja siostra karmi do dziś - tak się to nazywa "karmienie" choć z karmienia to już niewiele zostało - raczej wieczorne tulenie i bliskość. Ja karmiłąbym 3 lata :) (przynajmniej tak mi się wydaje;)

      Pozdrawiam, O

      Usuń
  4. Olga jesli moge cos doradzic to maluj troche swoje brwi bo masz tyle co kot naplakal i wygladasz jak by ci sie facjata przyjarala... jakis cien.. kredka i bedzie git

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie dziekuję, malowane brwi uważam za tandetne :) wolę więc zostać przy "przyjaranej facjacie"

      Pozdrawiam :)

      Usuń
  5. Po co płacić tysiaki za rady stylisty, jak na blogu można mieć je za darmo?:D W dodatku przy poście o ochroni lasów tropikalnych...:)

    OdpowiedzUsuń