niedziela, 21 lutego 2016

budujemy dom / wnętrze

Wygląda na to, że posty o wnętrzach, domu, problemach z budową (a raczej daj Boże o ich braku :) będą już teraz na porządku dziennym.



Jeśli ktoś z Was śledzi mój instagram, to wie, że ruszyliśmy z kopyta. Budowa idzie błyskawicznie. Szybciej, niż  sobie wyobrażaliśmy. 
I pewnie myślicie, że nic innego nie robię myślami, tylko urządzam dom. A właśnie, że nie :( Niestety, tak przybiłam się teraz pracą, że dom to ostatnia rzecz o której obecnie (mogę) myśleć. I gdyby nie Misiek, który co rusz mobilizuje, żebym w końcu rozejrzała się za drzwiami, podłogą itp. to pewnie bym się nie "zmusiła" - co mniej więcej oznacza "rozciągnęłam dobę" ;).

Dziś spędziłam południe na budowie i trochę próbowałam sobie to w głowie poukładać.
Wiem, co chcę (chcemy) na pewno. Bo to zostało już ustalone.
Podłoga w naszym domu będzie drewniana. W kolorze drewna naturalnego, raczej ciemniejszego.
Taka podłoga wydaje mi się klasyczna i ponadczasowa. Taką podłogę lubimy najbardziej i najlepiej się czujemy w takim wnętrzu. 
Podoba mi się biała podłoga (obecnie bardzo modna zwłaszcza w blogerskim świecie - piękna i piękne zdjęcia wychodzą na jej tle;) Ale sama osobiście nigdy bym takiej nie zrobiła. Myślę, że może się w końcu obrzydzić  - jak wszystko co zawsze jest "chwilowo bardzo modne". Jak styl skandynawski - wiecie- co mam na myśli, najpierw wybrani, potem, blogerzy, a potem całe "pepco" i mdli. Będę starać, naprawdę będę się starać słuchać, tego co mi gra w duszy, a nie co mi się podoba TERAZ ;).
Tak więc stawiam na drewno, bardzo drewniane, koloru drewnianego.
Jak tu poniżej na zdjęciu, po lewej stronie.
(Obok inne fajne drewniane podłogi).





Oczywiście podłogę planujemy caaaałą drewnianą, bez podziału typu kafelki w kuchni czy łazience. Chcemy wszędzie jednolitą. Ściany białe wszędzie (oprócz łazienki ). Dom na pewno będzie kolorowy, bo lubię otaczać się kolorem. Dlatego ten kolor będzie miał białe tło. Teraz mamy w domu kolor na ścianie i przez to nabawiliśmy się "kompleksów". Nigdy więcej zielonych czy siakich ścian. Ble, tfu.
Potem obraz czy cokolwiek na tle takiej siakiej ścianie, wygląda zawsze ni ja ko. 
Niektórzy pytali nas też na insta, dlaczego tyle okien i to takich dużych. A bo to też kompleks po obecnych doświadczeniach. Mamy ciemno, a ciemno dobija. Dodatkowo kiepsko rozwiązaliśmy w obecnym mieszkaniu rozmieszczenie światła i wyszło jak wyszło. Ciemnota. Teraz jesteśmy mądrzejsi;) Chyba :)

Łazienka. Przeszło mi już z malowanymi, tureckimi, geometrycznymi kafelkami. Też stały się już standardem, zaraz będą takie kłaść w toaletach w Tesco, więc odpuszczam. Myślę  o czarnych kaflach. Dokładnie takich jak poniżej na zdjęciu. I dokładnie o takim lustrze. Złotym, w prostej geometrycznej ramie (uwielbiam złoto!). Będziemy mogli pozwolić sobie na taką czarną ścianę, bo  w łazience jest duuże okno - o światło nie musimy się martwić. Czerń, złote dodatki, prostota i retro dodatki. Eklektyzm. Jak zawsze. (Kafelki po prawej też bardzo mi się podobają - i to lustro! Tato widzisz???)





A teraz meble. Co wiemy na pewno.  Nie wiemy tylko jaki kolor w jakim meblu. Ale na to mamy jeszcze... chwilę;)

Jeśli chodzi o meble w salonie. Będzie tylko komoda, ława, sofa i fotel.  Nic więcej. Nawet wazonika. Ale za to komoda będzie waliła po oczach. Nie wiemy jeszcze  w jakim kolorze  (zależy jaki kolor ławy i sofy wybierzemy). Ale na pewno będzie to metalic, złoty, zielony lub fioletowy. Komoda nr. 2 lub 5. 

Ława jest już wybrana. Obecnie mamy ławę STEALTH  (nr 4) Jana Grada zaprojektowaną dla Bretz'a i to dla nas najpiękniejsza ława, jaką w życiu widzieliśmy. W nowym domu też będziemy ją mieć, ale prawdopodobnie w starym złocie (nr 1), aaaale wszystko zależy od koloru komody i sofy oczywiście. Myśli krążą też wokół  aluminiowej (nr 8), ale złoto (z "diamentowej" komody) ze srebrem będzie się gryzło, więc pewnie spasuję .

Sofa będzie na pewno pokryta aksamitem. Oczywiście w zależności od koloru ławy i kredensu - czarnym, zielonym lub granatowym. Podoba mi się jak płowieje  aksamit i tego efektu najbardziej nie mogę się doczekać. Obecnie mamy skórę i skórze mówimy stanowcze NIE!
Bardzo podoba mi się sofa Kare Design (nr 3), Miśkowi również i na szczęście mają ją dostępną w "naszych " kolorach i cena bardzo znośna. Więc, ten tego, trzymamy rękę na pulsie.

Podobają mi się retro witrynki - lata 60 i te stylizowane na nie (fot nr 7), może i się na taką skuszę, ale raczej do sypialni lub pokoju Bruna :) Jak powiedziałam nie chcemy nawet jednego wazonu;)  A zresztą mając w salonie komodę nr 2 lub 5 nie ma mowy o gratogadżetach :)

A co by nie przesadzić z tym barokiem - to do sofy skompletujemy Chierowskiego a może i dwa (już mamy). Oczywiście obijemy go aksamitem, pewnie czarnym. Na pewno w innym kolorze niż sofa. Eklektyzm I LOVE U;)






I co - mówiłam, że uwielbiam kolor - i stawiam na niego -w meblach - na białym i drewnianym tle.


Na koniec takie oto kolorowe inspiracje, zupełnie nie nasz salon, ale taki, który mi też baaardzo się podoba, ze względu na kolor. Plus wielkie okna jak u nas. Coś pięknego prawda?



* Źródło zdjęć Pinterest

65 komentarzy:

  1. już sie nie mogę doczekac efektow:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też ;D jestem ciekawa co wyjdzie w pranie :)
      Pozdrawiam i fajnie, że do mnie zaglądasz :)

      Usuń
  2. Kochana z nieba mi spadlas bo ja właśnie wybieram te wszystkie glazury, podłogi itp. A dziś rano pomyślałam ze fajnie byłoby gdybyś napisała coś o domu... Dla mnie najtrudniej wybrać łazienkę bo wszystko mi sie jakoś opatrzyło...pozdrawiam ! Magda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz będzie często w temacie, pozdrawiam :)

      Usuń
  3. Komoda nr 2, jestem zakochana totalnie. Naskrobię maila gdzie to dostać.
    Ja poluje na stare teatralne krzesła obite zielonym aksamitem :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Komoda boska, aczkolwiek jej cena (ok 90tys) to gruuuuuuba przesada.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo ja wiem, jest na pograniczu sztuki, a za sztukę sie płaci✌🏼️ Ja na szczęście zapłacę mniej niż na boca 💪🏻

      Usuń
    2. Serio tak uważasz? Pogranicze sztuki do sztuki ma daleko bo jest jej namiastką. Mebel jest piękny, ale teraz, bo to też chwilowa moda i przeminie jak styl skandynawski....wyobraź sobie te szafki w pepco :-D hehe ;-)

      Usuń
    3. ale on jest modny teraz? nie zauważyłam :)
      Może go przegapiłam;)

      Usuń
  5. olga ale chyba trzeba isc za moda a co ty chcesz odwalic taki nowoczesny dom po staroswiecku nie gniewj sie ale teraz za fajnie nie masz u siebie naprawde zastanow sie dobrze zebys pozniej nie zalowala

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja uwielbiam styl scandi. Troche tak ten styl zjechalas wychwalajac swoj w niebiosa...wiec nie mozna sie dziwic ue ci jada ze"robisz"po staroswiecku;)ale to nie ja bylam. Tez tak zrobilam. Wybieralismy podlogi. Moglismy jaki kolor chcemy bo to na caly dom(Lacznie z salonem i kuchnia ale tak jakos(pomimo ze scandi jest super), nie chcialam tak modnej szarej czy bialej. Drewno w naturalnym kolorze- pieknebi tak jak piszesz:ponad czasowe a nie"na czasie"😍powodzenia. Ps.Ciesze sie ze etap budowy za nami...ufffffff. monia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Monia :) cieszę się, ze tu zaglądasz bez względu na to czy lubisz scandi czy nie;)
      Ja wcale nie uważam, że zjechałam ten styl, przecież piszę, że mi się podoba teraz, ale u kogoś na zdjęciu:) Bo wiem jak jest u mnie z modą - i to też piszę - kiedy pojawia się już w przysłowiowym "pepco" to mnie odraża. Zobacz co się stało z półkami domkami do pokoju dziecięcego- kiedyś były tylko na pintereście, potem zaczęły pojawiać się na blogach, ich ceny krążyły w granicy 300-500 zł, a teraz? Można je kupić w pepco za 4,50 zł i mi już się "**ygać" chce jak je widzę :( Za darmo bym nie wzięła. O to mi chodzi dokładnie i prowadząc swojego bloga, chcę wyrażać swoją opinię - czy się to komuś podoba czy nie :) powyższy anonim wcale mi nie "pojechał" , bo nie dziwi mnie, że ktoś ma swoje zdanie albo, że komuś nie podoba się mój styl - to naturalne. Nie dziwi mnie też czyjaś złość na mnie- jak kogoś nie lubisz, to jesteś uszczypliwy -też ludzkie;) Też odziwo ludzkie jest "śledzenie" kogoś kogo się nie lubi (dobrze, że nie mam na to czasu:);)
      Tak czy inaczej cieszę się, że tu jesteś;)
      Pozdrawiam i dzięki!

      Usuń
    2. A tak w temacie domków:). Pomijając juz kwestie podobania się lub nie, to dziś widziałam w netto ten domek z poleczkami, co się kiedyś tak dziewczyny u Ciebie nim zachwycały. Więc jak coś to jest teraz w ofercie:)- może komuś się przyda to info:).

      Usuń
    3. Eva o widzisz! :)
      dzięki za info!:)
      Pozdrawiam

      Usuń
  7. Szkoda,że nie mogę podglądać instagrama bo zablokowany:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. załóż instagram i dodaj mnie do obserwowanych :)

      Usuń
    2. Olga,ale na laptopie nie można(?) a nie mam smartphona...

      Usuń
    3. można na komputerze, ale wczesniej trzeba stworzyć konto na telefonie :). Załóż u konoś na telefonie, a potem zaloguj się na kompie i już zawsze będziesz miała :)
      Pozdrawiam

      Usuń
  8. jesli znasz jakiegos plytkarza z poznania to prosze o namiary:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeszcze nie znam, jak coś się zmieni dam znać :)

      Usuń
  9. o, u mnie temat na czasie. W kwietniu zaczynamy zabawe z nowym mieszkaniem. Inspiruję się jakoś od roku- i całe szczęście bo jak się tak człowiek naogląda (np. stylu skandynawskiego- to już niedobrze się robi :D) to z czasem zauważa, że pewne rzeczy szybko się nudzą. Dzięki temu wiem, co chce na pewno, a czego nie.
    Z tą podłogą.... również chce wszędzie drewno na podłogach, bez dzielenia, na kafelki w kuchni czy łazience. Ale niestety rodzina chce urządzać za mnie :) słyszę tylko: Zuzia, bój się Boga, jak to drewno w łazience, a woda?! A w kuchni jak się coś wyleje??? :D szok :D
    Nie ma nic gorszego jak ten od lat utarty schemat ;)
    Zuza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zuza, święte słowa!
      a jakie drewno bierzecie pod uwagę?
      My jeszcze kminimy.
      Pozdrawiam,
      O

      Usuń
    2. Póki co drewno jest dla nas jeszcze tylko 'drewnem' :D mało czasu zostało, muszę podejść w końcu do tematu na poważnie :)
      do poczytania mam nadzieję wkrótce :)
      Zuza

      Usuń
    3. Ja mam panele/deska quick step kasztanowiec naturalny w salonie, kuchni i łazience...cudo, wyglada przepięknie i nic sie nie dziee

      Usuń
    4. dzięki za info,
      rozejrzę się:)

      Usuń
  10. Masz Pinteresta? Możesz dać link do siebie? Chętnie będę Cię podglądać bo baaardzo podobają mi się Twoje wybory :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiesz, że nie mam kurcze, obserwuję z poziomu fejsbuka, bo nie wiem jak działa dokładnie pinterest ;)
      Pozdrawiam

      Usuń
  11. Ale będzie pięknie!A ta podłoga- marzenie!

    OdpowiedzUsuń
  12. CHCIAŁAM PRZEPROSIĆ JAKĄŚ ANONIMOWĄ MIŁĄ CZYTELNICZKĘ, KTÓRA SKOMENTOWAŁA POST (BARDZO MIŁO;) , A KOMENTARZ SIĘ NIE UKAZAŁ - MOJA WINA, PRZEZ PRZYPADEK NACISNĘŁAM NIE TO CO TRZEBA :(
    POZDRAWIAM :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Osobiście odradzam czarne płytki... wszystko na nich widać WSZYSTKO!!!! No chyba że sprzątasz codziennie rano w południe i wieczorem:) Sofa piękna. Czekam na efekty:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. serio, ąz tak?
      ja mam niebieskie i też masakra, koleżanka ma jasne i też masakra:)

      Usuń
    2. Ja mam płytki paradyż (takie pseudo marmur) i są idealne w utrzymaniu czystości. Nic na nich nie widać. Przy dziecku to ważny aspekt. Nie chce mi się poświęcać całego wolnego czasu na sprzątanie. Pozdrawiam :)

      Usuń
    3. czyli nie pozostaje nam nic innego jak bieganie ze ścierą:) ale serio u mnie czarne to jakaś masakra. każda kropla widoczna. Zrobicie jak chcecie ale przestrzegam:)

      Usuń
    4. nie strasz! :) bieganie na tyłek się przyda, szkoda tylko, że ze śierką;)

      Usuń
    5. Mam czarny granit na podłodze ,nic nie widac !

      Usuń
  14. Jestem już kilka etapów dalej, tj na dniach wprowadzam się do nowego domu i wychodziłam z podobnych założeń, co Ty, czyli drewniana podłoga, białe ściany, które będą tłem dla reszty, kolorowe dodatki i postanowienie żeby nie ulegać chwilowym modom bo będę potem żałować ale to nie do końca się udało bo przemyciłam kilka elementów na czasie-np płytki marokańskie do jednej łazienki i geometryczne do drugiej. Póki co się podobają-oby jak najłużej. Naszą podłogę mogę polecic bo efekt jet taki, na jaki liczylismy-firma Koop, dąb country z widocznymi sękami. Wyszło napradwę fajnie i naturalnie. Życzę powodzenia, ja się cieszę, że to już za mną bo do pewnego momentu było fajnie tak wybierać i urządzać ale po pewnym czasie miałam już dostyć. I tak teraz myślę sobie, że gdybym mogła cofnąc czas to niektóre rzeczy bym zmieniła ale tak chyba już jest zawsze. Nie da się zrobić idealnie😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) A z ciekawości, co byś zmieniła teraz?
      Spojrzę na to drewno, o którym mówisz :)
      Pozdrawiam

      Usuń
    2. Zrobiłabym większą garderobę😊Nie mogę się też przyzwyczaić do jednej łazienki, która jest mocno betonowa i chłodna. Wszystko w domu wymyślaliśmy sami a przy tej pomagała nam pani architekt ze sklepu z płytkami i efekt jest taki, że jej nie czuję. No i lampy kupowałam namiętnie pdzez cały czas budowy i teraz mi nie grają ze sobą na szczęście to łatwo zmienić😊A podłaga to kopp dąb arvade, klasa country-trochę wcześniej pomieszałam. Pozdrawiam

      Usuń
    3. o kurcze, to słabo. a podłogę już obczajam :)
      pozdrawiam!

      Usuń
  15. mam duże okna i dużo okien i juz nie pałam do nich miłością zwłaszcza jak są brudne i nie ma chętnych na mycie, no chyba, że będziecie mieli kogoś do sprzątania, bo sama już tez to rozważam. jestem perfekcjonistką, nie znoszę bałaganu i kurzu. mamy brązową podłogę i brązowe drewniane meble, dziś pluję sobie w brodę i najchętniej dokonałabym wielkiej rewolucji, ale wszystko było takie drogie, że teraz żal d... ściska.

    OdpowiedzUsuń
  16. To znowu ja. Chcialam zobaczyc czy cos mi odpisalas...hahaaha. Jedno jest pewne: dom bedziecie mieli wow-zaje@#$ty(widzialam posta jak pokazalas projekt), ale nie zazdroszcze(a zazdrosc to ludzka rzecz), bo sama mam swoj cudny. No i wtedy latwiej jest nie zazdroscic, jak sie samemu ma.ps. Ja wchodze na Twojego bloga, wlasnie przez ta Tw.oryginalnosc. ps. Przy takich wielkich oknach mozna sobie pozwolic na te ciemne podlogi (te ze zdjecia z lewej),ja mam taki odcien jak na zdjeciu z prawej i jest pieknie;)pa:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) ale ja nie myślałam o zazdrości i tym bardziej w Twoim kontekście :) wiem, ż towarzyszysz nam od dawna i się z tego cieszę!:)
      Pozdrawiam,
      O

      Usuń
  17. Ps.Aleee troche mi wstyd ze tak to przedstawialam- jak materialistka jakas...Tak naprawde dom to dla mnie tylko kupa cegiel. "Ladnie urzadzone" dobrze jest miec w glowce- razem z bliskimi. Wtedy dopiero jest pieknie!:*pozdr

    OdpowiedzUsuń
  18. Urzadzalam swoje mieszkanie w 2011, staram się aranżowac tak żeby było absolutnie niemodne. Jak ktoś coś miał to odpuszczalam, wyzylam się na nim artystycznie, większość mebli na zamówienie bi nie były dostępne. Mam wrażenie, że jako pierwsza miałam stolik z palety, industrialne meble ze recyklingu, kamienna umywalkę, betonowa ścianę, kuchnie z cegieł i miedziane baterie....minęło kilka lat, mają to wszyscy a ja mam dość mojego niby oryginalnego mieszkania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mało pocieszające:( to znaczy czy wcześniej czy później będzie jak będzie.
      Dobrze, że istnieją romonty :(

      Pozdrawiam,
      O

      Usuń
  19. Olga, nie wiem czy już Tobie polecałam bloga budowlano-homestylingowego houseloves.com. Jest świetny!
    Jeśli chodzi o styl, to nie dokońca Twój, ale warto tam zaglądać budując dom. Znajdziesz dużo fajnych rozwiązań i wskazówek na co zwrócić uwagę. Myślę że się może przydać :)
    Co do dużej ilości okien, polecam Kärcher WV 50. Ułatwia sprawę.
    Pozdrawiam
    Karolina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o super, dzięki Karolina!
      Na pewno tam wejdę i to zaraz :)

      Usuń
  20. mam ciemne wpadajce w czern kafelki na scianach i powiem szczerze,ze sa ok i nie widac syfu.ale w mieszkaniu,w ktrym mieszkalam kiedys byly blyszczace,lustrzane czarne na podlodze i to byl dramat!pzdr Aga Wro

    OdpowiedzUsuń
  21. Hej, Olga chciałabym zadać tobie kilka pytań dotyczących budowy domu.. Ale nie wiem czy mogę tu? Czy instagram? Nie chce Zaśmiecać ci tutaj.. Bo nie dotyczy to wystroju ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Moja rada dotycząca łazienki - zero czarnych kafli. Kilka lat temu też poszliśmy za głosem serca i zrobiliśmy łazienkę w podobnym stylu do tej pokazanej przez Ciebie, bo też mieliśmy okno, światło itd. Niestety w praktyce utrzymanie w czystości takiej łazienki to koszmar. Osadza się kamień z którym trzeba walczyć non stop bo jest bardzo, bardzo widoczny. To piękny pomysł na łazienkę, ale głównie na zdjęciu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :( ech, to przykre informacje. Ale na ścianie czy na podłodze masz czarne kafle? Pozdrawiam

      Usuń
    2. Hej . Dołączam do grupy "czarne płytki to zło". Wielkie zło;) serio uważam , że wiekszej krzywdy sobie nie mogliśmy zafundować, no może na równi z grafitową podłogą w łazience (wspaniale eksponowala moje tlenione blong włosy);)czas przeszly, bo pozazdroscilam Majuli i probuje wrocic do rudosci. Ale ale. Jesli juz musisz no musisz a baba czasem musi to zaopatrz sie w specyfik HG-silnie skoncentrowany profesjonalny srodek do usuwania kamienia. Daje rade. A i czemu jestes "natematem"???

      Usuń
    3. co Ty :( kurde no , napiszcie coś pozytywnego o tych płytkach!
      a natematem, bo musiałam na potrzeby "firmowe " :)
      Pozdro całą rodzinę :) rudą i farbowaną;)

      Usuń
  23. co do komody to polecam polską firmę. piękne rzeczy i ceny do zaakceptowania (mam nadzieję ;))
    http://stfurniture.com

    OdpowiedzUsuń
  24. trochę mną potrząsnęło ;) bo nie spotkałam jeszcze nikogo, kto miałby tak podobne plany na wykończenie swojego lokum do moich! :) Pomału ogarniamy swoje m, mieszkanie nie dom ale wykończyć też trzeba... Deski w naturalnym kolorze na całej podłodze i białe ściany jako tło dla koloru (w łazience też, kafle tylko tam gdzie konieczne) to moje dwa podstawowe plany :) poza tym nieco PRLu mi się marzy. Uwielbiam "patyczaki" ława będzie taka na pewno, może krzesła w jadalni, może fotel...Poza tym kanapa zieleń zgniła, butelkowa, trochę oliwkowa czy jak tam, ogromny kaktus albo kilka w glinianych donicach :) Tyle, będzie wspaniale i u Ciebie i u mnie ;) :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) HAHA A widzisz zdarza się, super, dawaj znać na bieążąco :)

      Pozdrawiam, O

      Usuń
  25. A ja mam czarne kafle na jednej ścianie w łazience i kawałek w kuchni przy płycie i jakoś nie mam do nich żadnych zastrzeżeń :) płytki są w macie i wiadomo, że widać na nich np zacieki po splywajacej parze, ale nie jest to cos 'nie do ogarnięcia'. Też nie mam w mieszkaniu nigdzie płytek na podłodze, ale też nie naturalne drewno z powodu cięcia kosztów, aczkolwiek te panele które mamy dają radę i cieszę się, że nie dałam się namówić 'doradcom' dookoła żeby zrobić inaczej. Powodzenia Wam! Dom będzie mega, no wiem, że macie niebanalny gust! :)

    OdpowiedzUsuń